Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wszyscy kochają atrakcje
Data Autor
jazgdyni
@Tri Znowu nie odrobiłeś lekcji i pieprzysz trzy po trzy. Zawsze musisz się wymądrzać i dawać głupie argumenty podrzucone przez środowisko Michnika, Laska i GRU? Gdybyś wymodelował uczciwie - mikrosekunda po mikrosekundzie - dynamikę wybuchu w zamkniętym pomieszczeniu, konkretnego materiału eksplozywnego, to byś się zdziwił, jak miękkie obiekty są czyste, a nawet pozbawione własnych fragmentów. Postudiuj chłopie wiedzę o eksplozjach, implozjach i takich tam. Ostrzegam - dosyć nudne. Więc dlaczego po raz kolejny się kompromitujesz? Weź popracuj nad sobą z żoną, albo psychologiem.
tricolour
@Angela Eee, nie. Wychodzi na to, że jestem tu na forum jednym z nielicznych (jesli nie jedynym) będącym na bieżąco w tej sprawie. Ps. Parówki zamiast orzeszków byłyby lepsze?
angela
@tricolour,  odlecialeś. Dziękuj,, że twoja rodzina nie przeżywa czegoś takiego.  Doprawdy , to bezczelność,  czy szaleństwo.  
Roz Sądek
@tricolour "...ludzie zaczynają myśleć więc atrakcje murowane. Kupiłem se fistaszki." -------------------- Dla jednych atrakcją jest wejście na K2, dla innych wyjazd do odległego kraju, a dla jeszcze innych przyziemą atrakcją jest ligowy mecz. Powiem Panu, że podziwiam ludzi, którzy atrakcyjnie spędzają czas przed telewizorem, z - jak na reklamie, fistaszkami w garści. Kiedyś pracowałem z gościem, który preferował żelki. Ale to był dziwak.  
tricolour
@Jazgdyni Cóż więc za atrakcje jeszcze nas czekają? Jak to jakie? Niedługo będzie raport, a w nim wybuchy, centropłaty (lubią obce słowo, nie ma co), mikrowybuchy i brak leja. A także brak odłamków w ekshumowanych ofiarach, znaczy odłamki były inteligentne i litościwe. Już można poczytać ciekawe wpisy pod wypowiedzią red. Sakiewicza - ludzie zaczynają myśleć więc atrakcje murowane. Kupiłem se fistaszki.
sake2020
Tak to dobra rada,by zamiast ogladać spocone balerony w perukach i na niewygodnych koturnach oraz babiszony z brodą i barami pospacerować na łonie natury..
Anonymous
Piękny wiersz. I nie sprofanowany polityką.
Anonymous
Zawsze ulga, że wkręcenie mniejsze. Ostatecznie reprezentuje nas - suwerenów.
Kto inny "machał" na balkonie, a kto inny był u pana Prezydenta.
Dark Regis
Jeżeli ludzie nie mają przed sobą wielkich celów, planów i rozległych zainteresowań, to karleją i się degenerują. Przykładem jest ten małpa w czerwonym na balkonie, którego cel polega na nadstawieniu wieczorem po piwerku popielnika kumplowi, a na co dzień zajmuje się głównie doskonaleniem nowych technik drapania się po jajach. Nie inspirują nikogo spocone balerony w pończochach z pawimi piórami w zwieraczu i kobiety z brodą na platformach toczących się w marszach inności. Cyrki też się w końcu nudzą. Chcąc nie chcąc w takim towarzystwie nie sposób się od polityki oderwać. Ktoś za tym stoi. Kiedyś kończyło się to słowami "Nie wiem kto, ale jak walnę w ten rudy pysk...":) Dlatego spojrzenie w gwiazdy jest jak oddech świeżości w porannej mgle na górskiej grani, gdy wreszcie wiedzeni przeczuciem opuścimy arcyważne salony, antyszambry nestorów, luminarzy, sponsorów, nowoczesne pomieszczenia elity pełne blichtru, światłych Europejczyków, odymione marychą, tudzież dławiącymi bąkami na skutek niestrawności po obcobrzmiących potrawach, ozdobione zupą z petów w wazie z epoki Ming, ze ścianami osr...ymi w ciapki jak francuski Wersal. To nie dla romantyków. Nie dla mnie. Dlatego pozostaje kosmos i poezja, żeby w tym lazarecie nie zakisić się i nie zwariować... "Ja zaś jakoś niechcący ku niebu spojrzałem, A niebo było gwiaździste; W gwiazdach więc tajemnicę tych słów wyczytałem, Bo one tam wyraźne były, oczywiste; Potem, gdy dusza swego skosztowała chleba, Nie mogłem się już więcej oderwać od nieba, Które mnie wciąż ciągnęło silnym, wonnym tchnieniem."
Anonymous
Astronomia jest ciekawa i nie każdy śledzi ruchy gwiazd pod katem wpływu na ich trajektorie, ani też nie każdy wierzy w astrologię. Bliższa koszula ciału. Śledzenie polityki i jej astrologów ma znaczenie praktyczne. Doczesne. Również takie jak refleksję nad perspektywą wiekuistą.
Roz Sądek
Czasem, a szczególnie w sytuacji w jakiej znajduje się nasze społeczeństwo warto społeczeństwu pokazać jego miejsce, pozycję w otoczeniu. Krótki czas miałem okazję obcowania z młodymi, wchodzącymi w życie ludzmi. Każdy temat już po paru minutach, ba, niekiedy sekundach wjeżdżał na tory polityki, konsumpcji i ogólnie mówiąc młócki tego co zostało im podane - na tacy przez media. Każdy temat - tak jak tu na blogach, komentarze niektórych kolegów, niezaleźnie od nagłówka, zejdą się w punkcie NWO, bądź chociaż ściemy z pandemią.   Nie pomagały żadne racje, toteż wymyśliłem terapię. Zacząłem wyświetlać tej dorosłej młodzieży ten to filmik: youtu.be Skutkowało w mniej więcej 20%, tzn. taki procent młodych ludzi nie zasnął do końca, tylu nie wyszło z sali i po zakończeniu filmu wyglądało na zamyślonych. Polecam ten film wszystkim, którzy nie mogą spać bez obejrzenia ostatniego programu - nawalanki TV oraz czytania blogów i komunikatorów jeszcze przed śniadaniem. Jesteśmy nie prochem, w który się obrócimy, jesteśmy molekułą do minus tysięcznej. A kłapiemy, jakby  kierownica do świata była w naszych rękach.  
Anonymous
Ależ nie tylko przez Trzaskowskiego, był też na salonach prezydenckich - pisał NASZ_HENRY.
sake2020
,,Jakie atrakcje nas jeszcze czekają''?Przypuszczam,że przednie.Pan z balkonu tak wspierany przez Trzaskowskiego 16-go sierpnia być może całkiem się rozbierze by jednocześnie prezentując wdzięki mógł dogodnie ,,machać wesolutko'' przechodzącym ludziom ku radości Gazety Wymiotnej.Może nawet osobiście nasika z balkonu?Przecież warszawski ratusz i sorosowa kabza aż inspirują do tak wspaniałych pomysłów.
Do wpisu: Gońcie nas matoły!
Data Autor
jazgdyni
Brawo! Ale Mistrz Yoda też by ci się przydał.
tricolour
@Jazgdyni Tak. Całe życie.
jazgdyni
@Tri Rany! Filozujesz.
angela
Tricolour,  😀😄 Do Ciebie.
hr.Levak-Levatzky
@jazgdyni Ty razem znowuś błysnął jak chrząstka w salcesonie - gratulacje!
Pani Anna
@jazgdyni no nie wiem, nie wiem. Zaczepiam Pana raz na 3miesiące, a Pan uważa, że to w celu takim, żeby się Pan mna zainteresował? Oj widać te miesiące spędzone na morzu... legendy krążą co też ci marynarze wtedy wyczyniają 😂 Zadziwia mnie, kiedy ktoś jest tak pozbawiony samokrytyki. Ale nie ma tego złego, jedna nowa słitfocia, a ile śmiechu tu dzisiaj i radości od rana... Chociaż, kiedy wczoraj przypadkiem około 12w nocy spojrzałam na tego awatora, to autentycznie sie zlękłam 🤦‍♀️. Niech Pan nie zwraca na mnie uwagi, ja się odezwę, ale tylko kiedy będzie autenycznie śmiesznie - nie wątpie, że to się znowu stanie.
angela
Marek, a co włosy wyszły?  Szkoda, ale można pozostałe  wygolic na gładko.
jazgdyni
Droga Pani,  Czy Pani, choć wiem, że tak, uważa się za KOGOŚ? Mam swoją uwagę zwrócić na bezpretensjonalną, aczkolwiek zjadliwą niewiastę? Niby dlaczego? Zaczepia mnie pani, niby złosliwie, niby filuternie, byleby tylko miałbym się panią zainteresować. Takie klasyczne harce podlotka? Widzi pani, że jestem stary dziad, przyzwyczajony wyłącznie do swoich rozlicznych wielbicielek. I zapewniam - każda jest szczęśliwa
Pani Anna
@jazgdyni Tobie Janusz to tylko ja na myśli :))) Pytaleś, to ci odpowiedziałam, z dobroci serca. Jak będziesz chciał kiedyś zmienić ymidż, to polecam po staremu metodą "od garnka". Gorzej nie będzie, ale za to jeszcze śmieszniej :)))
tricolour
@Jazgdyni Bo wygoliłeś nie to, co potrzeba. Nie trzeba było wygolić się na łysą pałę tylko pałę trzeba było wygolić na łyso. Mówię ci. Taka mała pomyłka, a wielki krok dla ludzkości - tak to jakoś leciało, zdaje mi się.
Do wpisu: Żądamy Wolnego Miasta Gdańsk !
Data Autor
Olch
No dobrze, cały ten powyższy wykład jest psu na budę, kiedy odrzucić niemieckość Gdańska i potraktować trzecie WMG jako odciecie się od polskiego interioru, lecz  z zachowaniem polskiego protektoratu jak było z Gdańskiem od czasów panowania RP Obojga Narodów nad Prusami.