Otrzymane komantarze

Do wpisu: Oczyszczający wirus
Data Autor
jazgdyni
@Troteleiner Ach ci humaniści (humanoidzi?) współcześni. Tragedia. Jest gorzej nawet - nie tylko brak wiedzy, ALE ONI NIE POTRAFIĄ MYŚLEĆ! Wychowani na tych testach, przez tę broniarzową watahę. Tragedyja. Najlepszego
jazgdyni
@Guildernstern Witam! "Cieszy, że autor odkrył science fiction..." Rozśmieszył mnie Pan radośnie. Jeżeli urodził się Pan przed 50-tym, to przywracam pełen szacunek, kłaniam się nisko i słucham uważnie. Jeżeli jednak po 50-tym, to tylko zawołam z kpiącym uśmiechem: - Nie żartuj smarkaczu! Miłośników sci-fi jest tutaj sporo i z dużą satysfakcją zauważam, że są to wszystko ludzie na odpowiednim poziomie. Szeroko pojęta fantastyka towarzyszy mi od najmłodszych lat. Nie było ciężko, bo i mój tata był wyznawcą tej kategorii lektur. Wbiły więc mi się w pamięć, kiedyś traktowane jako książki dla dzieci, takie potężnie - raz - emocjonalne, jak "Król Maciuś Pierwszy" Janusza Korczaka; dwa - "Alicja w Krainie Czarów" wybitnego matematyka Lewisa Carrolla. I tak to się zaczęło... Łykałem dosłownie wszystko, co komuna dopuszczała do druku, łącznie z Młodym Technikiem, a potem z Fantastyką. Diuna oczywiście mnie zafascynowała. A jakże. Film również świetnie wyszedł. Bo rozumiem, że do tego Pan pije, gdy we wrześniu nie odpowiedziałem. Lecz ponieważ łykałem wszystko, to i Diuna była niestety jedną z wielu książek. I już nie pamiętam ile tomów przeczytałem. Teraz zajrzałem do księgarni i widzę, że tomów jest chyba ze trzydzieści. Na moich studiach, nasz klub miłosników sci-fi praktycznie skoncentrował się na dwóch autorach - Stanisław Lem i Philip Dick. I do dzisiaj uważam ich za najwybitniejszych autorów sci-fi. Dodam, że oddzielam fantasy od sci-fi. A humoreski typu Terry Pratchetta, to jeszcze inna, kapitalna dziedzina. Mogło Pana rozbawić odwołanie się do mojej wyobraźni, bo w moim wieku zaciera się granica miedzy własnymi wyobrażeniami, a poznanymi sprawami, jako wiedza nabyta i rzadko używana. Tak niestety jest. A także niestety - nie ma jeszcze żadnego leku na pamięć. Natomiast popsuć sobie nią, jest niezmiernie łatwo. Natomiast stwierdzeniem, że działo się dużo zawsze, wobec progresu, który rozpoczął się w XIX wieku i trwa do dzisiaj, to mnie Pan solidnie rozbawił. A wyławianie informacji, nazwę to sygnałem, spośród szumu, jest obecnie jednym z najwspanialszych osiągnięć elektroniki. Idąc w tym kierunku - jako klasyczny Dilettante, zbieram jak najwięcej i jak najszerzej informację, by potem sobie to przefiltrować i użyć to co trzeba. Chyba Big Data robi tak samo. Ps. Czy Panu w tym oczekiwaniu odpowiedzi,, chodziło o Diunę? Może mi Pan przypomni, bo może coś przeoczyłem.
jazgdyni
Witaj Lechu! Martwiłbym się razem z Tobą, gdyby nie przypowieść z Biblii, z Księgi Samuela, o Dawidzie i Goliacie. Pokazuje to nam, że nie zawsze ten "silniejszy i sprytniejszy", czyli "...perfidny mason-globalista, kamikadze-terrorysta islamski, przyczajony Putin czy rosnący w siłę Chińczyk..." musi koniecznie zwyciężyć. Mason-globalista, schowany za swoją fortuną, gdzie trzyma swoją fortunę? Gdyby dobrze popatrzeć, to w świecie wirtualnym. Komputerowym. Uzdolnieni hakerzy są w stanie ich wszystkich pozbawić funduszy w minutę. Kamikadze islamski? Bez mała dziesięciolecie z nimi spędzałem i personalnie są to raczej małobitni i odważni ludzie. Ile razy malutki Izrael im skórę złoił. Ich ataki są wyłącznie w kierunku słabych i bezbronnych. dać im solidny odpór, to się pochowają w azjatyckich jaskiniach. A Chińczyk? Fakt, jak nadal będziemy tacy durni, to zniszczy nas ekonomicznie. Lecz nie militarnie. Czy wiesz, że Chiny przez te 5 tysięcy lat nigdy nie toczyły agresywnych i poza swoimi terytoriami wojen? Pozdrawiam
Lech Makowiecki
Drogi Januszu! Mam raczej czarne myśli. Wydaje mi się, że jak to zwykle bywa - wygra silniejszy i sprytniejszy. Czy będzie to ukryty za swymi pieniędzmi perfidny mason-globalista, kamikadze-terrorysta islamski, przyczajony Putin czy rosnący w siłę Chińczyk (a może jeszcze ktoś inny?) - czas pokaże... Sto lat w zdrowiu życzę!
Guildenstern
Cieszy, że autor odkrył science fiction, natomiast opatrzenie tego odkrycia refleksją typu: "Ah, ta moja wyobraźnia..." trochę mnie rozbawiło. Ale tylko trochę. Bardzo lubię ten gatunek i jeśli ktoś go odkrywa (choćby na nowo) to raczej odbieram to pozytywnie. Co do "dziania się" to moja refleksja na ten temat jest może również niezbyt oryginalna ale jest pretekst by się nią podzielić.  Otóż. Działo się dużo - zawsze. Z tą natomiast różnicą, że zwykły człowiek nie miał dostępu do tak ogromnej liczby danych. W tej chwili nadużywamy często możliwości poboru informacji, czasami jesteśmy nimi wręcz pasieni niczym gęsi. Informacjami, z którymi nierzadko nic nie możemy zrobić. Proszę sobie przypomnieć katastrofę w Fukushimie i straszenie radioaktywnym cezem. Jakie mieliśmy możliwości obrony? Ale odruchowa reakcja na zagrożenie wystąpiła. Ten nadmiar informacji kojarzy mi się z nadmiarem cukru w diecie. W odpowiedniej dawce cukier (w sensie węglowodanów) jest niezbędny, w nadmiarze zaburza funkcje organizmu, prowadzi do chorób. Spotykam coraz więcej osób (być może to też kwestia wieku), które korzystają z porad dietetyków. Być może zaistniała sytuacja wykształci zawód dietetyka informacji czyli trenera, który będzie kształcił ludzi w unikaniu lub odsiewaniu zbędnych, toksycznych danych. Na razie reagujemy jak nasi przodkowie. Naszą uwagę przyciąga hałas, jaskrawe barwy. Być może czas wypracować inny zmysł, takiego antyspamowego firewalla - ale we własnej głowie. P.S.: Co do pytania, które zadałem Panu jakiś czas temu to odpowiedź przyszła sama, niemalże z pierwszej ręki. Wydaje mi się, że nie są to sprawy tajne (być może się nie zrozumieliśmy). Niemniej, wstrzymam się od relacji na wypadek gdybym się jednak mylił. Przy czym nadal nurtuje mnie pytanie dlaczego tak jest ale to już rzeczywiście pytanie do fachowców.
NASZ_HENRY
Ten wirus to zaprzeczenie entropii. Skrzyżowanie SARS i GRYPY ☺  
Do wpisu: SKOŁOWANI
Data Autor
jazgdyni
Panie meteorologu Szanowny! Płynąc przez Atlantyk z Europy do Ameryki w sezonie zimowym w dawnych czasach, w zależności od stanu pogody i na tej podstawie wykoncypowanych własnych prognoz, a jak Szanowny wie doskonale - mamy do czynienia i z chaosem i z prawami termodynamiki, musiałem odbierać informacje przesyłane morsem. A potem żmudnie na pustych mapach północnego Atlantyku, dekodować i wykreślać te wszystkie izobary, fronty, wyże, niże i co tam jeszcze. Powolna robota, więc dużo rozmyślań swobodnych i rozdętych. Tego nie jest w stanie zrozumieć przeciętny nauczyciel, co to tym tępakom wklepuje formułki i najważniejsze - zawsze ma rację. Nawet kiedy nie ma. Zdradzę panu - bycie edukatorem nie czyni człowieka mądrym. Nawet, jak to widzieliśmy, gdy nauczyciel przebierze się za krowę. I nawet w Wielkopolsce. A na Panią Kingę przyjdzie właściwy moment.  Ps. Piszę rozdęte teksty, by je potem nadęci krytykowali. Taki mój zamysł.
wielkopolskizdzichu
Wielce Szanowny Panie jazgdyni. Jakiś czas temu pojawił się tekst Pańskimi paluszkami wyklepany na spracowanej klawiaturze, w którym upatrywał w Pannie Kindze, Prezydentównie RP, osobę mającą być idolem, drogowskazem, wręcz nabieżnikiem dla młodzieży. Wyśmiałem Pana ponieważ pracując z młodzieżą znam zakamarki jej duszy, przynajmniej na tyle, na ile to jest potrzebne do procesów przekazywania wiedzy i nazwijmy to ...... władaniem nad członkami. Wyszło na moje. Wie Pan,o trochę jest jak z cyrkulacją mas atmosfery. Jak się nie zna zasad podstawowych to  rozdęte teksty o teorii chaosu, liczbach urojonych etc  są o kant dupy roztrzaskać. 
tricolour
Kolego Jazgdyni... Jak to skomplikowana? Przecież genialny strateg ma zaplanowane wszystko na pietnaście kroków wprzód. Przecież on wszystko wie i delektuje się jeno naszymi emocjami. To co jest nagle takie skomplikowane? Skołował się kolega, czy jak?
jazgdyni
Ależ ja także, tak jak Pani, jestem tutaj za radykalnym działaniem. Lecz to nie zwalnia mnie od potrzeby zrozumienia dlaczego nasze władze wybierają miękką reakcję. I to nie pierwszy raz. Proszę zauważyć, że lewactwo prowokując, bardzo często stosuje tzw. kulturę wiktymizacji, czyli prowokują, by potem pokazać się jako ofiara. Bo to świetnie się w światowych mediach sprzedaje. Tak, czy inaczej, nie dając się ponosić emocjom, sytuacja jest nieco skomplikowana.
tricolour
Pani Doktor, Pan inżynier nie ma zdolności do rozmowy więc Pani prośba pozostanie bez konstruktywnej odpowiedzi. Proszę, przy wyborze pacjentów do leczenia, kierować się potencjałem nieszczęśnika. Innymi słowy - leczyć młodych. To takie samo dobre (i złe jedocześnie) kryterium, jak każde inne. Nawiązując do bieżącej sytuacji ulicznej można nawet uznać starość za wadę letalną, co pomaga rozwiązać konflikt sumienia. Odwagi!
wielkopolskizdzichu
. "Jeśli Rząd tego nie zrobi, to prawdopodobnie kibice i Narodowa Młodzież " Narodowa Młodzież i kibice dystansują się od wyroku pisowskiego ponieważ ruchy te z samej genezy jednoczą  się przeciw władzy, bez względu skąd się wywodzi. Kaczyński musiał przeżyć wielki zawód licząc na tysiące swych zwolenników na ulicach. Zapomniał o tym, że za pińcet pelenów nikt ryzykować zarażenia się Covidem nie będzie, natomiast warto podjąć to ryzyko gdy ktoś zamierza narzucać swoją wolę.
Panie Inżynierze Za chwilę będę prawdopodobnie zmuszona wybierać kto ma przeżyć a kto umrzeć. Dlaczego mnie do tego zmuszają, w imię jakich moralnych przesłanek mam skazywać kogoś na śmierć? Kto za to odpowie? Bo za te napędzanie nowych pacjentów musi ktoś odpowiedzieć. Mam w dupie unijne przysmażanie, jeb ..ł ich pies i całe to lewactwo europejskie. Czas na radykalne środki. Jeśli Rząd tego nie zrobi, to prawdopodobnie kibice i Narodowa Młodzież przejmie ulice i zrobi co trzeba - i ja z nimi pójdę !
jazgdyni
Droga Pani Doktor Dla władz, zastosowanie twardych reakcji policji i służb, jest niełatwe. Kraje takie, jak Francja, czy Hiszpania, mogły sobie na to pozwolić, bez zwracania medzynarodowych decydentów i opinii. Polska jest pod pręgierzem, albo na patelni, powoli przysmażana. Także prym w tych protestach wiodą wyszkoleni bojówkarze, prawdopodobnie Antify. Ci, nie dość, że walczą, to potrafią też symulować poważne obrażenia. Jak kiedyś pod Sejmem ten błazen Diduszko, udając trupa. Do kamery tylko, by zdjęcie obiegło świat. Lepszym rozwiązaniem są zorganizowane obywatelskie grupy obrony. A to się właśnie zaczyna. Pozdrawiam
wielkopolskizdzichu
"że wydał zakaz ochrony przez policję" Nie przez Policję tylko przez Straż Miejską. O działaniach Policji decyduje wojewoda, czyli organ podległy rządowi. Straż Miejska nie ma odpowiedniego wyposażenia by móc wdawać się w uliczne rozróby.
Jabe
Odkąd to policja podlega samorządom?
sake2020
@Anna Borycka...A co może robić policja podległa prezydentom miast?W Krakowie pan Majchrowski zapowiedział,że wydał zakaz ochrony przez policję osób nie będących uczestnikami protestów,zabytków,kościołów,biur posłów PiS-u,ich samych i rodzin.Czego więc Pani oczekuje?Jak Pani jako lekarz oceni sytuację w przedszkolu integracyjnym w Warszawie na ulicy Madalińskiego gdzie panie przedszkolanki pracują obwieszone emblematami z protestów? W tym przedszkolu jest grupa dzieci z zespołem Downa.Jak czują sie też dzieci i jak wobec nich zachowują się te panie,czy ich nie biją albo wyzywają?
Nie mam czasu na blogową aktywność. Jestem lekarzem, więc w tych ciężkich czasach, głównie przy chorych na zarazę spędzam każdą chwilę. Nóż w kieszeni się otwiera gdy patrzę w TV jak mi lewactwo napędza mi kolejnych pacjentów. A co robi Policja, Prokuratura i inne sepc służby? Dlaczego ostro nie reagują? Jak to jest możliwe, że znów dzicz z Antify  panoszy się po Polsce?  Na pocieszenie, TAK NA POCIESZENIE pozostaje tylko to, że przy kolejnych wyborach zwolenników lewactwa będzie znacznie mniej. Ja dobrze pamiętam, jak jedna zboczona łachudra publicznie życzyła "pisowskim k...wom", że powinny wyzdychać.  No to pożyjemy i zobaczymy komu na pohybel ! Panie Premierze Trzeba bronić Polski prze bolszewią!
tricolour
@Cyborg I przed takim dziecięcym spektaklem zdjęto z obrad piątkę dla zwierząt, a kobiety nie muszą być zmuszane do heroizmu? Ciekawe. Zobaczymy.
jazgdyni
Dziękuję i pozdrawiam.
Ryszard Surmacz
Witam!! Bardzo dobry tekst. Gratuluję
sake2020
@tricolour......Prawacka dziewczynka siedziała w domu i stawiała puzzle i oglądała bajki stosownie do wieku.
tricolour
@Jagdyni Piątki dla zwierząt już nie ma. Skołowany? ☺️
RinoCeronte
Pięknie Pan to napisał. Ja dodał bym jeszcze jedno post scriptum " zło dobrem zwyciężaj..." Da się???
tricolour
@Sake Lewacka dziewczynka była z transparentem. A gdzie była prawacka? Nadstawiała drugi policzek?  Jesteś pewna, że policzek?