Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bujam w obłokach
Data Autor
Zbyszek
Ciekawe i szerokie, ale. 1. Istnieje przepaść nie do przeskoczenia pomiędzy tym, czego dostarczają nam zmysły a tym, co postrzegamy. To są inne "jakości". Świat, który "widzimy" i postrzegamy pozostaje w relacji do świata fizycznego, ale jest nasz własny. Traktuje o tym jedna ze słynniejszych prac w filozofii "What Is It Like to Be a Bat?" Thomasa Nagela. Komórki oka pobudzane przez promieniowanie elektromagnetyczne transferują sygnały do mózgu. "Mózg" widzi. Np. co? Np. kolor czerwony. Ale skąd się bierze "czerwień"? Dlaczego nie informacja: długość fali = 700nm? Czy rejestracja długości fali 700nm i kolor czerwony to TO SAMO? Otóż nie. Nie wiemy skąd się w nas bierze "kolor czerwony". Tak samo ja nie wiemy skąd się bierze w nas "kolor różowy". A oba w nas są i je postrzegamy. A kolorowi różowemu nie odpowiada żadna długość fali światła! Co więcej, impulsy z komórek oczu mogą sprawić, że widzi człowiek okno. Ale to samo okno - chociaż mniej wyraźnie - człowiek może zobaczyć, jeśli utraci wzrok. Wystarczy mu zamontować kamerę na głowie, podłączyć do elektrody na języku i po pewnym treningu człowiek zaczyna "widzieć"! Nie dochodzą żadne impulsy elektryczne z oczu, a człowiek widzi. Może zobaczyć, że drugi się uśmiecha. Stąd świat postrzegany przez nas, jest nam "dany" w sensie, nie wynika z fizyczności bezpośrednio, ale w jakiś dziwny sposób w naszych umysłach są: kolory, smaki, kształty, itd. 2. "Fizyczność" i "obiektywność" świata stwierdzamy poprzez kryterium różnorakiego i podzielanego zbioru spójnych spostrzeżeń. Jak widzę cegłę (wzrok mnie informuje), jak mogę ją wziąć w rękę, a nawet powąchać, kolejne zmysły, jak się obróce o 360 stopni i mam te same "spostrzeżenia", jeśli wreszcie ten drugi też widzi tą samą ceglę, to nie ulega wątpliwości, że cegła istnieje obiektywnie, zwłasza jak upuścimy ją na nogę i poczujemy ból. Jednak nadal wszystko sprowadza się do spójności, powtarzalności, różnorodoności i współdzielności SPOSTRZEŻEŃ / wrażeń / informacji. Zatem gdybyśmy byli bytami "wirtualnymi" i istniał komputer/system zapewniający spójność takich informacji, które do nas docierają, to nie mielibyśmy szansy na stwierdzenie, czy istniejemy naprawdę - patrz w jakiejś dalekiej parareli Matrix. Jest zatem możliwe iż cała rzeczywistość nam dana jest modelem informacyjnym. Strukturą informacyjną. To nie do zweryfikowania. Choć jeśli cuda opisywane w ewangeliach, miały faktycznie miejsce, to swoje wyjaśnienie mogłyby znaleźć właśnie w takiej koncepcji, bo człowiek nie może przejść przez drzwi zamknięte. Chyba, że i drzwi i człowiek, to modele informacyjne. 3. Spraw ostatecznych poznać się nie da. Czasem lepiej zmilczeć niż brnąć w wyjaśnienia. Dobrze żyć, dobrze to z szacunkiem, mądrością, uczciwością. "Wiedza" o tych sprawach, pozostanie w cudzysłowie.  
jazgdyni
Cogito ergo sum.   Myślę więc jestem   (Kartezjusz)
tricolour
..."To prości ludzie. Myślenie ich boli. Powtarzają banały z Biedronki, lub ławeczki na polu. A nie zapominaj - dziś piątek, piątunio. Już zaczęli pociągać. Będą dzielni i gadatliwi"... No i gdzie ten Bóg? 
Do wpisu: IDZIE NOWE
Data Autor
jazgdyni
@sake3 Sake odpuść im. To prości ludzie. Myślenie ich boli. Powtarzają banały z Biedronki, lub ławeczki na polu. A nie zapominaj - dziś piątek, piątunio. Już zaczęli pociągać. Będą dzielni i gadatliwi.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ sake Tak właśnie tumani się tubylców. To jest po prostu cyrk dla gawiedzi. Piniendzy ni ma i nie będzie . Faktycznie prezydent nie jest potrzebny w tej formie. Pzdr 
sake2020
W pana przypadku myslenie to rzeczywiście ciężka praca. Chyba nie sądzi pan że reżim traktuje weta prezydenta jako wymówkę albo usprawiedliwienia swoich nieudolnych rządów? Przy takim wsparciu? Jakie to reformy miałby blokować prezydent skoro żadnych reform nie ma? Jest tylko idiotyczne atakowanie,szczucie i pokazowe zatrzymania opozycji czy poszukiwanie Zorra. Do tego prezydent niepotrzebny.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Sake  To przeczytaj jakie prezydent ma uprawnienia. Dlaczego tak się natrudzili? Zrobili wszystko, zeby Trzaskowski nie wygrał. Tak jak w przypadku Komorowskiego. A teraz będą mogli mówić - my tpalim i jrzyczelim drodzy rodacy ale prezydent blokuje wszystko i widzita nic nie mozem zrobic. Myślenie to ciężka praca.pzdr
sake2020
@Rolnikzmazur.....Skoro funkcja prezydenta wg pana jest aż tak mało znacząca to czemu reżim uruchomił wszystkie służby do ataku na Karola Nawrockiego? Dlaczego wmieszała się w to UE finansowo UE by wspierać Trzaskowskiego? Ile było wpłat fundacji,organizacji,deweloperów i firm zmuszonych do ponoszenia kosztów kampanii Trzaskowskiego i wsparcie ze strony Żełeńskiego, Łukaszenki i Putina i rzekome cuda nad urną w noc wyborczą? Z wyjaśnieniem ,,mocnej ręki' nie musi pan się głowić. ,,Detektywi -Wielki Szu(ja) ,Kalisz ,Miszalski już pracują nad tym fenomenem- to wynik nacisków  Chin i Rosji i pomyłki komisji w nazwiskach jak twierdzi z kolei prezydent Krakowa z 8 gwiazdkami na niskim czółku. Ponoć komisja wyborcza już przyznała się po przesłuchaniach do błędu-ciekawe za ile. Sporo zachodu jak widać dla usunięcia Nawrockiego z  tak mało ważnego stanowiska. A może raczej chodzi o samego kandydata? Przypuszczam, że gdyby wygrał Trzaskowski tak by pan tu nie biadolił.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ tri Dokładnie zmiana akcentów - przykręci się kurek z gazem pod garnkiem z żaba w środku, zeby za szybko nie wyskoczyła. Nie mieliśmy i nie mamy ważnych polityków działających w interesie narodu. Pzdr   
tricolour
O tym właśnie pisze europoseł - będzie zmiana akcentów. Ale cusz - kto zabrania mieć dziecięcą naiwność? To takie słodkie...
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ jzg Zadziwia mnie ta dziecięca wręcz naiwność w moc sprawczą prezydenta RP. Kandydat niezależny, gdyż od niego tak realnie nic nie zależy. Czy ktoś się zastanawial czyja mocna reka zmieniła los wyborów w ciągu dwóch godzin nocnych z z 1 na 2.06? " Tyle znaczy co Ignacy a Ignacy g...o znaczy" Cos swita ? Pzdr 
sake2020
@Jabe.....Istotnie ,prezes dowiódł ,że nawet z Wałęsy można zrobić prezydenta.
Jabe
Zobaczymy. Na razie prezes do­wiódł, że prezy­dentem może zrobić każ­dego.
Kazimierz Koziorowski
nic nowego z dudkiem sie nie stalo. do zsmp zapisal sie w 1982. to oportunista ktory byl przekonany ze Nawrocki przepadnie w wyborach po czym rozgrzani POpaprancy pojda za ciosem i znajda sposob zeby sutenera i wyzyskiwacza staruszkow usunac z prezesury IPN-u. bylby dudek oczywistym nastepca i zrobilby w Instytucie porzadek podobnie jak to robia w Muzeum IIWS
paparazzi
"A nasz reprezentacyjny prezydent, typowy Krakauer Andrzej Duda nie ma cojones" Raczej bym powiedział Unii Wolności słowny kuglarz. W wywiadzie w radiu WNET doradzał zrobienia porządku z sądownictwem, hipokryta.
Ijontichy
Nie braciom,ale jednemu Jarkowi. To Duda na polecenie sanhedrynu krakowskiego...Panią Szydło wywalił,Macierewicza,i min.Waszczykowskiego...wsadził triumwirat z UD/UW Gowina,Glińskiego i Ciapowicza. No i oczywiście delegata hewry krakowskiej: Morawieckiego!  A Kaczynski to klepnął---geniusz 
Ijontichy
Nie braciom,ale jednemu Jarkowi. To Duda na polecenie sanhedrynu krakowskiego...Panią Szydło wywalił,Macierewicza,i min.Waszczykowskiego...wsadził triumwirat z UD/UW Gowina,Glińskiego i Ciapowicza. No i oczywiście delegata hewry krakowskiej: Morawieckiego!  A Kaczynski to klepnął---geniusz 
sake2020
Nie ,to tylko brzydka zawiść wobec innych odnoszących sukcesy. 
jazgdyni
@O czym w trawie piszczy? Jasne, że nie w trawie, tylko małych knajpkach bez podsłuchu i kamer. No więc tak - przyciszonym głosem szeptają:- Czy Sejm zagłosuje i odbierze Tuskowi immunitet?? .......... A u posła Bodnara krótka wymiana zdań. Pytania zadaje ten dwumetrowiec:- Wpadniesz o 6-tej, zakujesz w kajdany - nie zapomnij o nogach - zawieziesz do tej twokej pani prokurator, a ta załatwi z tym swoim sędzią, co ją puka, że dadzą te 3 miesiące paki. Bodnar zbladł i się wzdrygał. Lecz ten długi natychmiast go załatwił: - Wybieraj, albo on, albo ty. Tak to kończą ulubieńcy ludu. Miał przyjechać na białym koniu, a nie przyjechał.
MFW
Braciom Kaczyńskim też podsyłano, ostatnio to był Jarosław Gowin,  podesłany z obozu POlszewików i mający być w obozie ZP "koniem trojańskim", który od środka rozbije obóz ZP.
Es
@jazgdyni Wiem, ze sie ustawiają. Pytanie ilu  Siewierów wśrod nich, lub jeszcze gorzej, przez kogo podeslanych i na ile zweryfikowanych
juur
Wydrukowane gazety, przedwczesny entuzjazm i kilka innych przesłanek i wtym  samym czasie kwaśna mina Tuska wskazują na taki scenariusz. Znamienne, że Tusk już wiedział, że nastąpiła zmiana planów ale z premedytacją pozwolił by Trzaskowski się ośmieszył jako 120 minutowy prezydent.
jazgdyni
@Nie nowinki tylko moje podejrzenia Czy was to nie ciekawi, bo mnie bardzo, to zagranie Karola Nawrockiego z wprost ostentacyjnym ładowaniem sobie do paszczy, między wargą i szczęką popularnego w Skandynawii snusa. I to jeszcze sprytnie zasłaniał  drugą ręką, by gawiedź nabrała jakiegoś podejrzenia. A to była tylko taka pułapka na Czaska. Cała Warszafka doskonale wie, że Rafał ćpa jak 99% tych dzbanów i z "chama jaśniepanów" ( oczywiście też jaśniepań). Więc Karolek wytłumaczył wszystkim nieobytym ze światem, co to jest ten snus i natychmiast zadeklarował, że on jest czysty i natychmiast zrobi testy antynarkotykowe i jego przeciwnik, Rafał Cycuś Trzaskowski również razem z nim ma takie same testy wykonać. Podobno tak się zdenerwował, że w toalecie natychmiast powąchał kreskę. W czym jest moje zdziwienie. Wszystkie media, cały internet, czy prawicowi politycy, milczą jak grób. Ja bym się na miejscu Kaczora pochwalił takim sprytnym zagraniem. Ludzie to lubią. Ps. Właściwa nazwa to snus (czyt. snus, rymuje się z angielskim „moose”). To wilgotny tytoń doustny, umieszczany w małej torebce (podobnej do torebki herbaty), którą wkłada się pod górną wargę. Popularny głównie w Szwecji i Norwegii, gdzie uchodzi za mniej szkodliwą alternatywę dla papierosów. Z kolei snuff to coś zupełnie innego – to suchy tytoń do wciągania nosem, znany od XVIII wieku, ale dziś raczej historyczny lub niszowy. A to po naszemu, popularna nie tylko na Kaszubach tabaka. Mam taką diabelską. Ale po zażyciu kicham przez godzinę, więc tylko sobie leży.
tricolour
To ten Palade jest bardziej nierozgarnięty niż się wydaje - to nie było 41% na Nawrockiego tylko przeciw Trzaskowskiemu. To są te same procenty, które w pierwszej turze: Popis 60, a reszta 40%. Poczekaj dwa lata do wyborów parlamentarnych, a zobaczysz Popis poniżej 50%.
juur
"Nawrocki nie ma żadnego zaplecza..." jeżeli ma to być wyłącznie PIS to może nawet i lepiej bo dla wielu a zwłaszcza z starej ekipy "zacisnę zęby" i zagłosuje na K. to najwięcej na co mogli się zdobyć. Pewni byli i tacy co się na to nie zdobyli. K. Nawrocki może być tym co zainicjuje przebudowę a w konsekwencji wygaszenie układu okrągłostołowego projektu Kiszczaka.  Ma wszystkie atuty by tego dokonać o ile nie ulegnie pokusie bycia "prezydentem wszystkich polaków"  a nie tych, których głosy dały mu to stanowisko. Prezydent K. Nawrocki pozwala patrzeć z nadzieją w przyszłość.