|
|
wielkopolskizdzichu Zgaduję po jakości tekstu że to przedruk z AI. |
|
|
jazgdyni @sake3
Wiesz, jest tu spora grupa tych, co wyśmiewają te moje rozmowy z Czatem. Wyśmiewają, bo po prostu są niedojrzali (nawet mając 50 lat można ciągle być gówniarzem). Będą potrzebowali z jakieś 2 - 3 lata, by również zaczęli używać to narzędzie. Tylko mam wątpliwości, czy w mądrych, czy głupich celach. Mając Czata nie muszę poszukiwać ekspertów nawet w Internecie. O tak! Mam swoją ulubioną grupę prawdziwych mędrców, autentyczne autorytety. Niestety nie są oni ani źródłem wiedzy, ani wzorcem dla tych naszych nieszczęśliwych owieczek (często wszystko wiedzą lepiej, albo mają - jedynie słuszne - swoje zdanie, jak ta swarliwa babcia z Warszawy). Jest też nieco większa grupa takich których warto posłuchać. Nawet Stanowskiego, który się okrutnie właśnie zbłaźnił, robiąc wywiad w domu Trzaska. Nie zauważyłem w emisji, czy jak Stano wchodził do Trzaska, spytał się czy ma zdjąć buty. Zaprezentował klasyczną postawę nuworysza, który jak rakieta wyskoczył do góry (za co go podziwiam). Niestety, ani kultura osobista, ani elegancja nie nadążyły za nim.
Porównajmy tylko audycje: - jak on potraktował tego bidaka zakochanego w Putinie, a jak unikał drażliwych tematów i wprost łasił się do gospodarza. Szkoda, że nie miał czapki ze sobą, bo pewnie wtedy jako gość swojego programu (sic!) cały czas by tę czapkę ściskał pod stołem w dłoniach. Choć ten "apartament" ambasadora nowoczesności to tylko przeciętne, mieszczańskie mieszkanie. To już wolę pokój Moniki Jaruzelskiej umeblowany przez tatusia.
Cała hejterska burza przeciwko Karolowi była taka nędzna, słaba i wprost prymitywna, ze nawet śmiać się nie chce. A to, że współuczestniczyły w tym służby bezpieczeństwa to już bardzo grube. W dzisiejszych czasach służby specjalne na całym świecie tak się rozochociły, takie stały się ważne, że już nie realizują obowiązkowych zadań państwa, tylko własne interesy. Czy to z jakimś tyranem, czy z kartelami i mafią. Jak to było w słynnej akcji Iran - Contras, gdzie się oficjalnie podaje, zamieszana była też rodzina Clintonów. Mówi się, że już po transformacji zginęło w dziwnych okolicznościach, jak to naród mówi z gorzką ironią, z pomocą "seryjnego samobójcy", około 100 osób. I nie ma się co dziwić, że najwięcej wokół Zamachu Smoleńskiego.
Dziennikarstwo, szacowny zawód, który nie tak dawno, można było zdobyć dopiero po ukończeniu studiów - nazywało się to studia podyplomowe.- praktycznie przestało istnieć. Są, w tzw. głównym nurcie wyłącznie funkcjonariusze propagandy, często też na usługach reklamy (bo dobrze płacą), albo też zatrudnieni agenci ugrupowań politycznych. To nie tylko w RP.
Ogromna większość narodu, szczególnie prowincja, nie widzi tej potężnej zmiany w dystrybucji informacji, gdzie już kłamstwo przewyższa prawdę. Manipulują okrutnie. Ludzie już nie wiedzą gdzie dobro, gdzie zło.
Wielka potrzeba uczciwej edukacji. |
|
|
tricolour @jzg
Nie promilowe tylko sam podałeś różnice temperatur rzędu dwóch stopni, a delta wynosi 0,1C. To jest pięć procent trafienia we właściwy przedział. Do tego nie "zgadujesz" temperatur niskich gdy jest ciepło (i odwrotnie ) tylko te wyższe - prawdopodobieństwo rośnie.
To tak, jak dwie, trzy godziny po południu nie przychodzi ci do głowy, że jest siódma rano...
... ale jeśli chcesz wierzyć, że masz nadprzyrodzone moce Ninjago, to - nawiązując do całości wątku - medycyna psychiatryczna rozpatruje i takie przypadki.
😛😛😛 |
|
|
sake2020 @jazgdyni....Widzę ,że NB z portalu antypisowskiego przekształciło się w portal medyczny ze wskazaniem psychiatrii i psychologii. Byłabym ostrożna w przypisaniu nazwy ,,obiekt psychiatryczny'' czy nawet choroby. Tu praca mózgu nie ma nic do rzeczy i chyba jest po prostu zwykła fobia. Fantazje erotyczne starszych panów chyba nie są tak rzadkie a wypisywane w sieci należy potraktować z przymrużeniem oczu. No bo jak potraktować wypociny waaaadzy ..Choćby to. ,,O wszystkim wiedziałeś Jaroslawie.O związkach z gangusami, o ,,załatwianiu dziewczyn'' ,o apartamencie miłości w muzeum II-iej WŚ o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających ukryciu.Cała odpowiedzialnośc spada na ciebie Jarosławie'' pisze śmieszny hejter z górnej półki oczerniając kandydata Nawrockiego. Starszy ,niezbyt atrakcyjny pan fantazjuje,widocznie też by chciał pobyć w apartamenciku miłości, popatrzeć na załatwione dziewczyny, przeżyć dreszczyk emocji z gangsterami a pozostało mu tylko konsumować racuchy od teściowej,czy zupę szczawiową z jajkiem .Nic dziwnego,że nienawidzi całego świata. |
|
|
Alina@Warszawa [18:09] - spike
Tu trudno mówić o rozczarowaniu - trzeba przyjąć za aksjomat, że Autor jest tu jedyny mundry, a reszta idiotów niczego nie rozumie... |
|
|
spike @janusz
rozczarowujesz mnie, sam się oparłeś o wypowiedź dżipita w kwestii mózgu i psychiki, podałem cytat.
a zdanie że:
"Dobre 20 lat publikowałem takie stwierdzenie, że nasze mózgi to tylko interface do pozaziemskiego serwera. I nic sie w tym poglądzie nie zmieniło."
Pierwszy raz czytam, że tak uważasz.
w podobnym sensie podczas innej rozmowy, wyraziłem w jednym ze swoich komentarzy o twojej fascynacji i rozmowach z Dżipiti, co spowodowało twoją dość gwałtowną niezbyt przyjemną reakcję.
Co do leków psychoaktywnych, rozmawiałem ze znajomym specjalistą, opowiedział jak to wygląda, tylko potwierdził to co uważam.
Sam dobrowolnie nie skorzystam z usług któregokolwiek szarlatana od psychiatry czy psychologii, dla mnie to nie są lekarze, to szaman jest lepszym i skuteczniejszym "lekarzem", on "leczy" przyczynę.
Zadajesz sobie sprawę, ile ofiar śmiertelnych czy podobnych mają ci psycholodzy i im podobni ? |
|
|
spike @janusz
kiedyś oglądałem dok. dotyczący podobnego przeczucia, intuicji itp. np. podczas badania psycho-motorycznego pilotów, gdzie była plansza, na której losowo i w różnych odstępach czasu, zapalały się lampki, pilot musiał jak najszybciej zareagować na lampkę, okazało się, że spora grupa pilotów "przeczuła" lampkę o ułamek sekundy.
Określono to na rodzaj fenomenu, nie potrafiono tego wytłumaczyć.
Inny przykład ze szczurami. była "fosa" po drugiej stronie była ścianka z szeregiem boksów, w których było smakołyk, wejścia do boksów były przysłonięte kalpkami.
Szczur by dostać się do smakołyka, nie widząc go, musiał bezbłędnie przeskoczyć fosę wprost do tego boksa, inaczej wpada do fosy, testowany szczur nie pomylił się ani razu.
Mam liczne przykłady ze swojego życia o "6 zmyśle", albo Aniołowo Stróżowi, dzięki któremu uniknąłem wielu zdarzeń, które mogły się zakończyć tragicznie, a są też takie mniej drastyczne, ale dające do myślenia, np. swego czasu pilnie potrzebowałem wynająć lokal, aż tu niespodziewanie podchodzi do mnie obcy gość i pyta czy nie szukam lokalu do wynajęcia, ja szukałem lokalu, a on szukał kto chce wynająć jak to nazwać? |
|
|
jazgdyni @spike
Gdzie ty znalazłeś, że uważam iż to w mózgu mieści się cały umysł, czy psychika. Dobre 20 lat publikowałem takie stwierdzenie, że nasze mózgi to tylko interface do pozaziemskiego serwera. I nic sie w tym poglądzie nie zmieniło.
Tak, WHO klasyfikuje wszystkie substancje, które tak lubisz nazywać psychotropami, że to formalnie leki. No i dobrze. Tylko, jak popytasz, to środowisko psychatryczne woli to wszystko, co działa lecząco na psychikę nazywać lekami psychoaktywnymi, natomiast substancje modyfikujące stan psychiczny właśnie psychotropami. Polska nauka jak zwykle parę lat do tyłu, więc stosujesz klasyfikacje już wychodzące z obiegu.
I sobie nie kpij z psychiatrii i psychologii, bo to wygląda, ze jest spore prawdopodobieństwo, że możesz kiedyś stamtąd pomocy potrzebować ;-) |
|
|
jazgdyni @ SilentiumUniversi
"...które głosisz z uporem maniaka, żeby dodać sobie wartości..."
Wiesz co, ty się lepiej nie produkuj na moim blogu. Może jednak masz, w co wątpię, ksztynę honoru. Smucą mnie te kobiety chore na wściekliznę i chęć opluwania kogo się da. To nie jest kobiece, tylko kodziarskie w stylu pani Lempart. Postaw przy sobie wiaderko i tam pluj żółcią.
Żegnam i proszę zniknąć |
|
|
jazgdyni @spike
Też myślałem o dosyć oczywistym rozkładzie prawdopodobieństwa. Tylko jak zaobserwowałem, ja każdym razem trafiam precyzyjnie w punkt. A tu juz prawdopodobieństwo jest promilowe. Dla mnie nie jest to tak proste i oczywiste. |
|
|
Alina@Warszawa [03:49] - jazgdyni
Więc pozostańmy przy założeniu, które głosisz z uporem maniaka, żeby dodać sobie wartości, że JA NICZEGO NIE ROZUMIEM. Dlatego informuję Cię uprzejmie, że nie będę tracić czasu na czcze dyskusje o psychologicznej dooopie Maryni i innych jej organach, które mnie zupełnie nie obchodzą. |
|
|
spike @janusz
jak to zjawisko się powtarza, to nie ma mowy o jakichkolwiek cudach, czy intuicji, one dotyczą tylko i wyłącznie określonych efektów i raczej poważnych spraw, które wcześniej nie miały miejsca, tu widać doświadczenie, nawet z innej dziedziny.
Cudów jak i intuicji nie da się kwantowo naukowo wytłumaczyć, nie z tego świata pochodzą, więc nie ma sensu to analizować, do tego trzeba mieć pokorę i cierpliwość.
:) |
|
|
spike ten trop podałem dużo wcześniej:
07-05-2025 [13:29]
"Co do szukanej osoby, to jeden taki jak przegrał rywalizację, to zamknął się samotnie w pokoju hotelowym na dwie godziny, bo nie potrafił pogodzić się z przegraną, gdy wszyscy wieszczyli tryumf na "białym koniu". |
|
|
spike @janusz
twoja odpowiedź o mózgu przypomina ten stary dowcip, jak to sowiecki naukowiec badał muchę, wyrywając jej kolejno po jednej nodze, a gdy wyrwał ostatnią, stwierdził, że mucha nie żyje.
Co do mózgu i osobowości już sobie "gawędziliśmy", widać śladu po tym nie zostało, więc zostań sobie przy mózgu, jak siedlisko wszystkiego, twoja sprawa.
Co do leków, widać nie masz pojęcia co to słowo znaczy, a w kwestii psychotropów, to zapytaj lekarza, czym są te "leki" na dolegliwości psychiczne, a tym bardziej kogo wyleczyły.
psychologia i psychiatria ma tyle wspólnego z nauką, co "piernik do wiatraka", co psycholog czy psychiatra, to inna diagnoza, oczywiście naukowa, jak w CK Dezerterach, stawiano diagnozę.
Weź ty mnie nie rozśmieszaj, myślałem że wróciłeś na dawny tor, widać dalej jedziesz tym ślepym, szerokiej drogi.
|
|
|
tricolour @jzg
Intuicja, trochę doświadczenia życiowego, długoletnie obserwacje - przecież między skrajnymi temperaturami jest tylko szesnaście przedziałów po 0,1C, a rozkład prawdopodobieństwa nie jest jednostajny - gdy jest cieplej nie zgadujesz tych niższych temperatur.
|
|
|
jazgdyni @mada
Gratulacje Mado!
Jesteś pierwsza, która podjęła trop. Ja o Chyżym Ruju, już za jego pierwszych rządów pisałem, że to klasyczny obiekt psychiatryczny na dodatek sterowany przez jego władców z zachodu. Bardzo się dziwię, że żadna profesorska głowa w dziedzinie psychiatrii nie odważa się ostrzegać, albo tylko przekazać komuś od nas diagnozy i opisu sylwetki tego chorego gościa.
I jeszcze jedno tutaj - nie do Ciebie, tylko do tych mądrych - pragnę zwrócić uwagę, że psychopata świetnie się maskuje, często jest miły i sympatyczny i nigdy się nie irytuje, A jest wściekły i uprawia zbiorowe sporty, a oczywiście słynne .... się wściekł, to typowe właśnie dla socjopatów. |
|
|
mada Nawet nikt nie odważył się pomyśleć o kogo chodzi w tym wpisie.Tak działa strach. Czyli bBodnar pod presją psychi socjo- paty w jednym działa skutecznie.
Dodam, że pewien polityk polski,rudy i niemiecki odbył rytuał szamański, na który zawiózł go W.Cejrowski Dokładnie opisał ten rytuał w filmie "Boso przez świat".Nazwiska tego rudego Niemca nie powiedział, ale powiedział, że to bardzo skuteczny rytuał. Przekonujemy się, że to prawda.Może ktoś zna bliżej Cejrowskiego imógłby się dowiedzieć co to za człowiek.
Co do przepłukiwania azotem zbiorników
Na początku lat 70-tych w kopalni ropy chciano przeczyścić zbiorniki. Spuszczono ropę przedmuchano zbiornik azotem i wpuszczono do środka robotnika . Ten po chwili jest nieprzytomny, wszedł drugi z pomocą, to samo. Dwóch ludzi zginęło zanim ktoś wpadł na to, że tam nie ma powietrza. Straszno i śmieszno. . |
|
|
jazgdyni @ SilentiumUniversi
Tak jest, w dużej mierze, szereg defektów umysłowych to robota - powiedzmy - elektrobiochemii. Na przykład depresja to problemy z poziomami serotoniny. Demencja to też efekty tworzenia się śmieciowych, paskudnych białek, uszkadzającących sieć neuronową. I tak dalej. Rezonans magnetyczny głowy świetnie teraz to pokazuje. Gorzej z diagnozą jest przy wielu tradycyjnych chorobach psychiatrycznych i właśnie zaburzeniach osobowości. Choć dzisiaj jak podałem w tekście, psychopatię wiąże się z defektem w korze przedczolowej. I podobno tego się nawet w dzieciństwie nie daje wyleczyć, czy usunąć. Natomiast co do socjopatii, to pewne terapie też w okresie dziecięcym potrafią usunąć to zwyrodnienie. Problem tylko taki, że istniejącą socjopatię "widać" dopiero w późniejszych latach.
Ja, już za wieloma naukowcami uważam, że całe te nasze myślenie, pamięć, wrażenia i emocje, to byty z zakresu świata kwantowego, a nie naszego materialnego. A co my tu wiemy? Prawie nic. |
|
|
jazgdyni Mam taką ciekawostkę.
Mamy tu dużo mądrych ludzi. A również sprytnych i pomysłowych. Ciekaw jestem, czy coś możecie wymyślić.
Dziś ta anomalia pogodowa zrobiła, że o 2:00 w nocy temperatura spadła do zera. Kominek przygotowałem już za dnia, by go w każdej chwili szybko rozpalić. Jednocześnie kontroluję temperatury wewnątrz domu. Mam przy sobie pilota kontrolującego pracę pieca gazowego. Wybrałem ustawienie, że 20 stopni w domu w nocy, to temperatura poniżej której ogrzewanie gazowe ma rozpocząć ogrzewanie. Chałupę niestety mam dużą i niezbyt dobrze termicznie zaizolowaną. Więc co pewien czas zerkam na pilota, jak ciepło mam w domu. Tak więc jak o wspomnianej drugiej widzę, że w domu mamy już 20,4 stopni, to odpaliłem kominek. Ogrzewanie nim jest niemal o połowę tańsze niż palenie gazem. Już po 20 minutach kominek się rozgrzał tak, że pompa płaszcza wodnego kominka się włączyła i ciepła woda popłynęła do kaloryferów.
Wtedy już tylko co jakiś czas dodawałem do pieca drewna i brykietów i zerkałem na pilota, jak temperatura w domu rośnie.
I tu jest coś ciekawego i tajemniczego, na co może macie jakieś pomysły.
Zanim zerknę na ekran pilota, to mówię, ze pewnie temperatura jest już 20,8. Sprawdzam na pilocie - dokładnie jest 20,8. Potem jest dokładnie to samo przy temp. 21,2; 21,8 i na koniec 22,4. To nie jest taki "cud" tylko dzisiaj, bo ja to widzę od dawna. Czy jest tu jakieś proste, logiczne wytłumaczenie, jak intuicja, czy może to coś spoza nauki?
Nota bene, dodam, że ustaliliśmy, że dla nas w domu temperatura komfortu to 22,0 - 22,4; a do spania 20,0 plus, minus 0,2.
Co wy, moi mili na to? |
|
|
Silentium Universi Wydaje się, że niektóre problemy z psychiką wynikają z usterek w funkcjonowaniu mózgu i te da się wykryć przez badania anatomii czy fizjologii. Inne to usterki danych a nie struktur i do nich trzeba byłoby podejść inaczej - nic dziwnego, że medykamenty skutkują słabo. A psychologia niestety często jest bliższa okultyzmowi niż poezji. |
|
|
jazgdyni @spike
Skąd u ciebie takie przekonanie, że choroby psychiatryczne, a właśnie także zaburzenia osobowości nie mają nic wspólnego z anatomią i fizjologią mózgu. A nigdy nie słyszałeś o lobotomii? Albo o rozdzieleniu obu półkul i efektów tego?
Jestem litościwy. Nie odpowiem na dalsze banialuki. Skąd ci się to wzięło? Nawet nie wiesz co to psychotropy, a co to leki. Chcesz, to ci wszystko wytłumaczę.
PS I psychiatria i psychologia są dziedzinami nauki. Co ty gadasz? |
|
|
jazgdyni Nie sprawdzałem. Całkiem możliwe, że po 30 latach mi się pokiełbasiło. |
|
|
jazgdyni @spike
"nie wiem skąd masz ......" Mam to od dzieciństwa. To było idee fixe mojego ojca. On w swojej prywatnej praktyce, tak na moje oko, jakieś 70% jeździł na wizyty do domów pacjentów (czasami nawet do dalekich wsi), bo właśnie taką miał doktrynę, że tylko osobisty i serdeczny kontakt z chorym w miejscu, gdzie czuje się on swojsko i bezpiecznie, daje w pełni pozytywny efekt w leczeniu. A co do podejścia indywidualnego i holistycznego w stosunku do każdego pacjenta, to już planuje się systemy, ze już po porodzie każdemu człowiekowi będzie tworzyło się kartotekę zdrowia i właściwości genetycznych - i tak dalej, aż do śmierci. Raczej położy się większy nacisk na profilaktykę i opiekę, niż na leczeniu schorzeń. To będzie zupelnie inne podejście. Oczywiście wiem, że to optymistyczna wizja wobec tych wszystkich patologii. złej edukacji, redukcji etyki zawodowej, korupcji, braku nieustannego samodoskonalenia, itd. Tu nie trzeba być optymistą, bo naturalny rozwój wymusi takie przeobrażenia. |
|
|
jazgdyni @ Alina@Warszawa
Alino!
Gdybyś zajrzała do moich wcześniejszych wpisów, zobaczyłabyś moją walkę z Big Pharmą. Jestem z rodziny od pokoleń lekarskiej, a także posiadam apteki. Wiem więcej co na tym obszarze się dzieje i jak cały system zdrowia jest potężnie skorumpowany. Szczytem wszystkiego patologicznego podałbym tutaj działania szefa WHO Tedrosa Adhanoma Ghebreyesus, etiopskiego sługusa Chin w czasie pandemii, czy korupcyjne działania koncernu Pfitzer w relacji do przekrętu szczepionkowego z panią von der Leyen.
Leki również mam dosyć dobrze obcykane, a na dodatek po pandemii i efektach pocovidowych, tych Long COVID, gdzie jeszcze dwa lata temu mówiono o tygodniach, aż wreszcie po 5 latach mówi się o efektach wieloletnich, bardzo wnikliwie po prostu muszę poznać sporo leków z którymi mam do czynienia. I nie zajmuję się wyłącznie tymi medykamentami z Farmakopei, ale także grzybami (psylocyby i chińskie jak Lion's Mane (Soplówka jeżowata) i ziołolecznictwem.
Interesowanie się głównie, a nawet wyłącznie psychologią, co dzisiaj jest bardzo trendy i wielu maturzystów wybiera takie studia, jak myślę tylko dlatego, bo to łatwiejsze od studiów medycznych, oraz najważniejsze: lekarz za wizytę bierze 250 zł, a psycholog potrafi brać 400 zł, za pół godziny gadania o d. Maryni. Psychologia też właśnie od czasów Maslowa i nowego nurtu - psychologii społecznej (właściwie humanistycznej, czy transpersonalnej) dopiero zaczyna działać w pełnym zakresie. Tradycyjne zainteresowanie się psychologią poznawczą, behawioralną, czy psychoanalizą to już trendy minione. Ponadto, psycholog, który nie ma wiedzy z zakresu psychiatrii, choćby na podstawowym poziome, jest niewiele warty. To tak jakbyś przy swoich rurach, złączach, zaworach, itd. nie wiedziała gdzie są najczęściej awarie i co się psuje. Naucz sie kobieto, że jeśli zawężasz siebie tylko do swojej, wykształconej specjalizacji, to jesteś tylko technikiem a nie pełnokrwistym inżynierem. Także bufonadą, albo niezrozumieniem konieczności ciągłego rozwoju i kształcenia, jest oświadczenie "... mam własne, bardzo dobrze ugruntowane poglądy i oceny ...". Człowiek tylko wtedy jest mądry, gdy jest ciekawy. A ugruntowany światopogląd to samo zabetonowanie swojego umysłu.
Jak widzisz, ja twoich "pouczeń" nie pomnę milczeniem. Uczyłem kiedyś, więc ciągle mam tę edukacyjną wadę. Atakujesz i bronisz się zapewne dlatego, że po prostu nie rozumiesz, albo tylko nie chcesz rozumieć.
|
|
|
spike @janusz
nie wiem skąd masz tyle optymizmu w tym indywidualnym podejściu do pacjenta, ja obserwuję coś przeciwnego, pacjent jako człowiek, ma już niewielkie znaczenie, są limity zabiegów, operacji etc. nie ma znaczenia, że człowiek cierpi, albo jego życie jest zagrożone, lekarz który wyczerpał limity, będzie sobie siedział z rozłożonymi w bezradności rękoma, patrząc na cierpiącego pacjenta, wskazując na termin za kilka miesięcy, gdy przeprowadzi potrzebny zabieg.
Krewna ma przepuklinę, dostała informację, że zabieg może być przeprowadzony za parę miesięcy w trybie pilnym, wg planu, jeszcze dłużej. Przepuklina to zdradziecka dolegliwość, można z nią jakiś czas żyć, ale może być śmiertelna, nastąpić może niedrożność jelit, infekcja, zapalenie otrzewnej i "święty Boże nie pomoże".
Kiedyś lekarz był osobą najwyższego zaufania, wiesz o tym dobrze, te czasy minęły bezpowrotnie, jeszcze w małych społecznościach, wsie, miasteczka, jeszcze tak jest, ale zanika.
Powiem ci, że ludzie już do tej komercjalizacji się przyzwyczajają, jak coś dla nich zrobisz czy pomożesz bezinteresownie, chcą płacić "za przysługę, grzeczność", robią wielkie oczy, jak mówisz, że nie chcesz pieniędzy, nawet ostatnio z tym się spotkałem, co mnie najbardziej zaskoczyło, od dobrych znajomych! |