|
|
tricolour @Cyborg
Nie śledzę parametrów samochodów elektrycznych, bo mnie to nie interesuje. Dostaję kilka modeli do wyboru i datę stawienia się w salonie po odbiór - i tyle w temacie nowinek motoryzacyjnych. Auto to większy śrubokręt i taką ma u mnie rangę.
Ale kiedyś czytałem, przypadkiem gdy się coś paliło z kierowcą inside, że napięcie dochodzi już do tysiąca woltów. Pisano o tym z perspektywy opracowania nowych środków gaśniczych. Bez nich trzeba stać i czekać aż się zjara doszczętnie. Z zawartością. |
|
|
paparazzi Czyli hydrogen. No a jak to wnuki rozszyfrują. ;-) |
|
|
paparazzi Przeciez napisalem jestem konserwatywny. A jaki kolor jest konserwatywny? :-) |
|
|
Jabe Pomylił Pan waty z watogodzinami. No i ten „zmagazynowany strumień energii”. |
|
|
Tomaszek Oni pracują ostro żeby odejść od własności prywatnego czegokolwiek . |
|
|
tricolour Hahaha...
W standard wchodzi to, do którego dopiero dążą. Dąży się do standardow? Hahaha - ćwierć megawatowa ładowarka. Hahaha - gdzie? W garażu? A może na Orlenie, który zamiast ładowarek kupuje gazety?
I co? Nagle nie da się naładować bateryjki w 20 minut? Trzeba było zebrać plaskacza z otwartej żeby właczył sie mózg... Hahaha.
100kWh to 1E5[W] x 3,6E3[s] = 3,6E8 [J]. Dżuli, bo kajakarz nie zajarzy.
Ciepło spalania węgla to 30MJ/kg w najlepszym razie. Czyli 3E7 MJ/kg.
Naładowanie bateryjki będzie wymagalo spalenia ponad 10kg węgla, który da 50 kg dwutlenku węgla. Przejechanie 500km czyli... dżizas, 100g CO2 na kilometr, tyle co w Dieslu. Jejku!
Kajakarzu, jak żyć? Spalanie tu czy tam niczym się nie różni... Prawo zachowania energii? Wytlumacz mi, no bardzo cie proszę, jesteś taki mądry... |
|
|
jazgdyni Tak, jak u mnie - czyli 80% to codzienna jazda miejska, to wyłącznie e-car ma sens. Oczywiście, jak będzie za ok. 70 tyś. Ale jak pisałem, pracują ostro, by odejść od własności prywatnych aut.
Zobaczymy... |
|
|
jazgdyni Ja już jestem na Parlerze.
Polecam |
|
|
jazgdyni Cybie, to mądrale na poziomie kiepskiego montera. Całość ich wiedzy opiera się wyłącznie na tych dwóch wzorach: P=UxI, oraz R=U/I. Jeden nawet prawidłowo podał kVA, w odróżnieniu od kW, ale najprawdopodobnie to przepisał.
A już to, co napisałeś wchodzi w standard:
Tesla announced that the first of its Supercharger stations has been upgraded to Version 3, which is capable of a 250kW peak charge rate. That means a Tesla Model 3 (the only model currently capable of this rate) can add 75 miles of range in 5 minutes and up to a theoretical 1,000 miles of range in an hour (if you do the math, you'll find that 1,000 miles in 60 minutes is 16.67 miles a minute while 75 in 5 is 15, but EV charging isn't linear like that, and so what happens in the first few minutes is not necessarily what will happen for the full hour. In any case, no EV has that kind of range, so perhaps the most important detail is that Long Range Model 3 charging times will be reduced by 50 percent.
forbes.com
Wprawdzie to nie jest jeszcze 600 km w 20 min, ale to pułap do którego dążą. A w naszych polskich Li-Ion, chociaż ciągle w fazie badań, już przekraczamy 250Wh/kg. A to przy 100 kilogramach baterii w aucie da już 25 kilowatów zmagazynowanego strumienia energii, albo popularnie - mocy. |
|
|
jazgdyni No geniusz!
Najmądrzejszy spośród monterów z pierwszej połowy XX wieku. Prawo Ohma i prosty bilans energii i już robota jest. Takich się woła, jak trza korki wkręcić. albo stary zadrutować. |
|
|
jazgdyni Fajna jest ta Toyota. Ja się już przesiadłem na mniejsze samochody. I tak 75% jeżdżę po mieście. Ale długo kochałem SUVy. Ja na swoje auto teraz czekam od października. Odbieram w poniedziałek. Własna konfiguracja to robi. Ale sporo wytargowałem. |
|
|
jazgdyni Śmieszne głupki i nieuki.
Pojęcia nie mają poza technologiami z ery kołchoźnika. Opsss... przepraszam, opanowali również użycie kalkulatora.
Muszą się matoły dowartościowywać, bo życie codziennie kopie ich w dupę.
To właśnie przez takich prymitywów, nieudaczników i leni, z sekty "NIC SIĘ NIE DA ZROBIĆ" nic na świcie nie szło by do przodu. To hamulcowi poprawy naszego bytu.
Dużo gadania i zero efektów. Taka pospolita nędza.
A ja sobie taki kupię tesla.com |
|
|
Tomaszek Coś jak świnkom i krówkom . Przyszłe pokolenia to będą miały fajno . Ciekawe tylko czy dla prokreacji przywiozą coś do bzykania , czy załatwią sprawę in vitro czyli ręcznie ? Tak że póki możemy to pięć litrów v8 na przykład i pić pie...olić nie żałować . Wszystko na P , bo jutro tylko pluć i pierdzieć . I nie "nęć " mnie trzycylindrową hybrydą czy innym downsizingiem pierdzipędem . Nie mój klimat sorry . Ciężkie czasy idą . |
|
|
tricolour @mjk
Wychowany w komunie to kabluje... |
|
|
tricolour I co tam piszą?
"RANGE ADDED PER HOUR* (M/H) - wiesz co to znaczy? Nawet nie wiem, jak nazwac twoją ignorancję, bo admin czasem mi tych słów nie puszcza, może nawet dobrze, bo to twoje ch... pod moim adresem, to dla mnie jest wręcz nobilitacja i medal za ofiarnośc i odwagę. Więc ci przy wszystkich powiem publicznie: ładowanie przez GODZINĘ zwiększy zasięg (range to zasięg, ogarniasz?) o max 50 mil. Czyli o sto kilometrów, grubo licząc. Czyli - uwaga - pełne ładowanie to sześć godzin. A te twoje 20 minut to trzydzieści kilosów więcej z gniadka elektrycznego 16kW.
Kup sobie, kup... na zdrowie. |
|
|
paparazzi Właśnie sobie zafundowałem Plug-in PHEV Toyota Rav 4 Prime XSE. Ale jako konserwatysta kupiłem auto by jeździć na baterii / do 75 km/ w mieście lub ze wspomaganiem silnika po wyżej 300KM. Na razie rozpracowuje elektronikę a jest co:-). 50 tys$ minus 7.5 zwrotu z podatków. Opowiem ci lub googluj jak to pracuje. Aha jeszcze jedno, trzeba czekać na auto jeden m-c! Wiec nie da się targować. Ech te supply and demand |
|
|
angela Polacy powinni się "na duch" dorobic sieci telefonicznej, bo wystarczy ze operator zamknie sieć, i mozemy sobie w rynnę zadzwonić. |
|
|
angela Trollowisko jak zwykle z syndromem trzylatka, wszystko na " nie ".
Jabe, ja wiem co pisalam, w odroznieniu do Ciebie, kiedy piszesz co Ci każą. |
|
|
tricolour @mjk
Pamietam tamten twój post, z ktorym tylko można się zgodzić. Wytwarzamy 40GW mocy i w lecie musimy importować, a ten chce ładować w 20minut stukilowatogodzinną bateryjkę R20, chyba.
Gdyby to był historyk (bez urazy) to może możnaby było darować. Ale to ponoć inżynier... Tesla ma akumulator dający tysiąc woltów i blisko 100 amperów. Już samo to, w konfrontacji do dwudziestominutowego ładowania, stawia włosy dęba. Bo czym połączyć? Szynami kolejowymi? |
|
|
tricolour Raczej nigdy nie będę na smyczy pisząc prawdę. Czy odkryłeś może błąd w szybkim oszacowaniu czasu ładowania akumulatora o pojemności 100kWh dysponując mocą dostarczoną do własnego domu rzędu 25kW? Cztery godzinki bez strat?
Przepraszam, że przewracam taki piękny wątek, ale Młody Technik był o niebo bardziej rzetelny.
A kolejny epitet pod swoim adresem jest dla mnie dowodem, jak bardzo bolesne było to proste oszacowanie. Zalecam myślenie przy pisaniu. I w ogóle...
|
|
|
Jabe Komentatorka się przejęzyczyła. Chodziło o telegraf. Dzięki niemu rząd sprawnie ściągałby dane o rozwoju pandemii i wyszczepieniach. |
|
|
mmisiek Otóż to, większości ciągle się wydaje, że jakby nigdy nic dalej będą się wozić gdzie popadnie swoim samochodem.
|
|
|
mmisiek "Jest dużo gorzej, część społeczeństwa, która rozpoznaje się w myśli oficjalnej, jako pierwsza domaga się cenzury..."
Nawet nie trzeba daleko szukać ;) |
|
|
Dark Regis Telegon to bardzo dobry projekt. Wszystkie wielkie odkrycia i technologie zaczynają się od chwytliwej i wpadające w ucho nazwy. Telegon działałby zapewne w jakiejś sieci konforemnej, jak sama nazwa wskazuje, a to mógłby być zalążek nowego Internetu. Jak często lubi @Autor dodawać - w sieci połączeń kwantowych ;)))
A tak na serio, to Chińczycy właśnie coś takiego zaczęli testować u siebie :]
1) "Chiny: Powstała sieć komunikacyjna nie do przechwycenia. Ma 4600 kilometrów": niezalezna.pl |
|
|
mjk1 @tricolour.
Tym razem znowu podkablował. |