|
|
Pers admin
Ja też sobie nie przypominam dlatego ten wpis jazgdyni tak mnie zbulwersował.
Jest znany z mani wielkości i mitomanii ale są jednak pewne granice.
|
|
|
Admin Naszeblogi.pl Nie przypominam sobie, żebym jakikolwiek tekst, kogokolwiek trzymał parę dni na górze. Podnoszę często teksty, czasem wartościowe, czasem mniej ale za to z ciekawymi komentarzami, czasem lekkie, żeby był oddech. Więc to, czy jakaś notka jest dłużej na górze wcale nie musi świadczyć o niej samej. |
|
|
Pers "a mógłbyś być bardziej rzeczowy w komentarzach?"
Oczywiście, że mogę!
kolegazgdyni zamieścił taką oto notkę na niepoprawni.pl (promowaną zresztą). Cytuję:
"Naszym Blogiom urwało kierownicę!
(...) Niestety, Rzeczpospolita, świat i cała nasza łacińska cywilizacja stoi na krawędzi. Jakby było mało, nieznany, kompletnie nowy wirus pożera ludzkość. W kraju rekordy zachorowań. Granica wydolności służby zdrowia na krawędzi załamania. Zaczyna brakować łóżek dla chorych i sprzętu dla umierających. A medyków – lekarzy, pielęgniarek, laborantów i in., przez cwaniaczków III RP, dawno jest za mało.
(...) Tymczasem naszeblogi.pl już parę dni trzyma u góry mój, co by tu nie powiedzieć, taki sobie lekki tekścik o piłkarzach. Plus kilka jemu podobnych, dobrych na czas pokoju i spokoju."
Źródło: niepoprawni.pl
|
|
|
Admin Naszeblogi.pl @Pers a mógłbyś być bardziej rzeczowy w komentarzach? No chyba, że wolisz, żeby wylatywały w kosmos. Tylko po co dokładać sobie i moderatorom roboty.
PS. Rotacja notek jest grawitacyjna ale są wyjątki od tej reguły.
|
|
|
Pers tyzgdyni
"Gdybym miał jakiekolwiek wątpliwości, gdybym zauważył mikroskopijny błąd w rozumowaniu i historii badań, to bym nie był przekonany, że szczepionki mRNA to wielki przełom w walce o ludzkie zdrowie"
Nie wszyscy są tak ogarnięci jak tyzgdyni, żeby móc zauważyć "mikroskopijny błąd w rozumowaniu i historii badań". Powiem więcej, są nawet nobliści, którzy tego nie potrafią.
Nie wszyscy są tak światli i kompetentni w dziedzinie genetyki, wirusologii itp jak tyzgdyni. W każdym razie my, ciemni płaskoziemcy, będziemy przyglądać się spokojnie i z uwagą.
To bardzo dobrze, że są tacy "światli" jak ty i chcecie się poświęcić dla dobra ludzkości. Szacun! |
|
|
jazgdyni Lechu!
Gwoli doktorskiej uczciwości i rzetelności - COVID19 głównie degraduje ludzki układ immunologiczny (AIDS robi to skuteczniej i nieodwracalnie). Wówczas, każdy, który już na coś paskudnego i przewlekłego się leczy, a jego codzienność i utrzymywanie się na powierzchni zależy od garści pigułek codziennie i/lub dodatkowych aparatów/zabiegów (rozrusznik, dializa, itd) nagle na dodatek dozna spowodowanego wirusem obniżenia odporności, to już niestety, nie ma ratunku. Gdyby nie koronawirus, to wielu chronicznie chorych, niektórzy nawet nieświadomi swojej choroby (np. rak jelita grubego, czy piersi długo nie dają objawów), żyli zapewne jeszcze nawet 20 lat. Lecz dzisiaj umierają PRZEZ Covid19, na swoje schorzenie, eufemistycznie nazywane chorobą współtowarzyszącą.
Lekarze, to takie typy (a eksperci jeszcze gorsi), że strasznie nie lubią nam, prostakom, właśnie prosto objaśniać zawiłości medycyny (wiedza tajemna).
Pamiętam taki przypadek - synek, na szczęście bardzo bogatych ludzi, urodził się z całkowitym brakiem odporności (genetyczne). Zbudowali mu specjalne pomieszczenie, z wentylacją i klimatyzacją klasy laboratoriów na najwyższym poziomie, jak się to nazywa - biohazardu (czyli kompletna izolacja od świata). Na dodatek, pamiętam, jeszcze po środku pomieszczenia postawiono szczelny, przeźroczysty namiot, gdzie ten biedny dzieciak mógł się poruszać. Gdyby jakoś, powiedzmy, malutki typowy wirusek powodujący przeziębienie dopadł chłopaka i on by zmarł, to byśmy powiedzieli, że przeziębienie go zabiło? Nie - powodem był ciężki, złożony niedobór odporności [ severe combined immunodeficiency, SCID, potoczne określenia: bubble baby disease; ICD-10 D81] |
|
|
jazgdyni No proszę... Jestem pod wrażeniem. Chyba po raz pierwszy. |
|
|
jazgdyni Lechu, Lechu!
Nie obraź się, ale tak to już zawsze z wami jest. Z wami - humanistami, a z poetami w szczególności. Nie raz, nie dwa, w sytuacjach najbardziej kryzysowych, marzyłem o tym, by was zakneblować, zasłonić oczy i za rękę wyciągnąć z katastrofy.
Czasami tak już jest... Zaraz napadną na mnie, ale ja o sobie nie myślę tylko o kimś wysoko nade mną, więc powiem, że właśnie do tego, już na etapie plemiennym wymyślono wodzów i magów, by prowadzić ludzi w trudnych chwilach. Czy im się to podoba, czy nie. Wszyscy pamietają o tym, a ty napisz piękny wiersz, jak Mojżesz chwycił swoich za rękę i przeprowadził przez Morze Czerwone.
Gdybym miał jakiekolwiek wątpliwości, gdybym zauważył mikroskopijny błąd w rozumowaniu i historii badań, to bym nie był przekonany, że szczepionki mRNA to wielki przełom w walce o ludzkie zdrowie. Lecz rozumiem, że potrzeba jakieś 5 lat, by wszyscy się z tym pogodzili. Ile to było lat potrzebnych, by wszyscy zaaprobowali fakt, że automobile będą jeździć ulicami, a spłoszone konie nie będą uciekać na piąte piętra kamienic?
Jednakże stanowcze przekonanie o pełnej władzy nad własnym ciałem, jego integralnością i własnością, w pełni rozumiem i akceptuję. Lecz ciekaw jestem, co pomyślisz, jak dentysta - sadysta, będzie ci usuwał twój ostatni ząb. No i chyba, jeśli tej sztywnej postawy nieco nie zmiękczysz, to obawiam się, że będziesz musiał pochować się sam.
Zdrowia i spokoju
Ps. Z góry przepraszam, bo wielu bardzo różnie reaguje na mój czarny humor. |
|
|
tricolour @LM
Nie słyszał Pan?
Nimi się nie zajmujemy. Zajmujemy się wyłącznie covidem i to marnie, bo niecelnie.
Umarło nadprogramowo sto tysięcy osób, ale - przepraszam - przepłaciliśmy trzykrotnie za niedodstarczenie tysiąca respiratorów, które ratują życie 5% pacjentów, ktorzy muszą z nich skorzystać. To tylko biznes. |
|
|
Lech Makowiecki Trójkolorowy! Gwoli inżynierskiej rzetelności: co dzieje się z chorymi na grypę? Zniknęli? O ile wzrosła umieralność na nowotwory, udary, zawały? Ile osób zeszło "nadprogramowo" przez Covid (ale nie na Covid)? Pochowałem w tamtym roku trzy bliskie mi osoby; wszystkie z powodu utrudnionego dostępu do świadczeń medycznych spowodowanego ogłoszoną pandemią... |
|
|
tricolour @LM
Zakrzepica poszczepienna (6 przypadków na milion zaszczepionych) wywołała trwogę. Zakrzepica po użyciu środków antykoncepcyjnych (1100 przypadków na 1,6 miliona badanych) nie budzi niczyjego strachu.
Gwoli rzetelności inżynierskiej... |
|
|
Jabe Tzw. służbą zdrowia rządzi minister zdrowia. Pozostaje pytanie, kto rządzi ministrem. |
|
|
Lech Makowiecki Januszu drogi! Na wstępie ustalmy: ziemia ma kształt kuli, a dokładniej - geoidy. A teraz do rzeczy: nie mam nic przeciwko szczepionkom. Pamiętam dobrze kilku moich kuśtykających kolegów z podstawówki (nieszczęście zwane chorobą Heinego Medina). Sam też byłem w tamtych latach szczepiony (ospa itp.). Płynąc (jako oficer rozrywkowy na "Stefanie Batorym") w rejs wycieczkowy do Dakaru musiałem zaszczepić się na tropikalne choróbska. Było to jednak w czasach, kiedy przysięga Hipokratesa była traktowana przez lekarzy bardzo serio. Dziś, gdy służbą zdrowia rządzą koncerny farmaceutyczne (zysk przede wszystkim!) - tej naiwnej wiary/pewności już nie mam. W związku z tym stosuję się do zasady "moje ciało, moja sprawa". I będę wielce nieszczęśliwy/wkurzony, jeśli ktoś zechce - jako "płaskoziemca", potencjalnego roznosiciela wirusów, zbrodniarza prawie - zaszczepić mnie siłą! Powtarzam: Ziemia nie jest płaska. Geoida! A jednak się kręci! itp. itd. I takich jak ja wątpiących jest w Polsce (wg badań) ok. 40%. A w miarę obserwacji efektów szczepień - być może zacznie ich lawinowo przybywać... PS Nie twierdzę, że nie złapię tego świństwa, które ktoś wyprodukował (dlaczego? - i to jest pytanie) w laboratorium Wuhan... To będzie pech, przypadek, który znakomita większość zakażonych jednak przeżywa. Natomiast przyspieszona produkcja szczepionek, za których uboczne efekty nikt nie ponosi odpowiedzialności nie wzbudza mojego zaufania... Janusz! Wybacz. Jaśniej już nie mogę...
|
|
|
jazgdyni "...przekonywać do spraw oczywistych..."
Hmmm... Teoria względności? |
|
|
Anonymous @Jazgdyni. Ja tu nikogo nie zamierzam przekonywać do spraw oczywistych. Z odpowiedzi zostałem zresztą wyręczony przez przedmówców - za co dziękuję. Przypominam o sprawach, które były poruszane nie tylko przeze mnie od lutego 2020r. i niestety znalazły potwierdzenie. Nawet nie spodziewałem się aż takiej skuteczności zarządzania kryzysem bo sądziłem, że wzrost zgonów "się wypłaszczy" i nie przekroczy znamienności statystycznej. W tym się myliłem. |
|
|
tricolour @Tzg
Bo to nie jest analiza tylko cztery zarzuty. Jeden z nich to szcepienie ozdrowieńców lub ludzi z inaczej nabytą odpornością, na pałę, jak leci. Byle cośsię działo.
I na taki konkret jest odpowiedź, że facet nie zna się na zarządzaniu kryzysami, ale nie ma zdania znawcy takiego zarządzania, po co szczepić odpornych? |
|
|
jazgdyni To ja się odpłacam (sri, tylko polski)
klubdyletantow.blogspot.com
Najlepszego! |
|
|
jazgdyni Unikam szpitali jak ognia. A na prywatne kliniki, gdzie sama hospitalizacja to 1200 zł za dobę mnie nie stać.
Ostatni przypadek z przedwczoraj. Laparoskopowe usunięcie polipa z jelita grubego. Usunięto połowę, chirurg z resztą miał kłopoty i się wściekł. Kontynuacja po zagojeniu za 3 miesiące. |
|
|
jazgdyni @M1t
Przykre to, ale pańska analiza kompletnie mnie nie przekonuje. Widać, nigdy pan nie działał w prawdziwym kryzysie, typu katastrofa, wypadek, czy awaria - oczywiście w dużej skali.
Wtedy, gdy srandardowe metody nie wchodzą w rachubę, procedury nie istnieją, a problem jest całkowicie nowy. Zachowanie w takich momentach jest dziedziną nauki i są poważne szkolenia.
Ale wiadomo - dla Polaka to nigdy nie problem i gdzie dwóch, tam trzy odkrywcze zdania. |
|
|
Pers tyzgdyni
" jest potężny światowy kryzys"
Może napisałbyś w dużym skrócie notkę (tak góra 5 stron) co to za kryzys, kto go wywołał i czemu ma służyć?
Tylko bardzo proszę bez teorii spiskowych (mam na myśli cytaty z TVP i TVN) |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ jaz
Tez ww tych 90 bo czytam te głupoty. Pzdr |
|
|
Anonymous Od początku problemy są generowane sztucznie.
1.Sianie paniki, lockdown służby zdrowia, procedury segragacji pacjentów.
To dezorganizuje działania medyczne,
utrudnia dostęp chorych potrzebujących pomocy,
ściąga do szpitali tych którzy mogliby się leczyć w domach,
w czasie oczekiwania w kolejce na przyjęcie, na decyzję, opóźnia podjęcie leczenia oraz zaraża florą szpitalną i innych oczekujących pogarszając ich stan (więcej przyjęć) i rokowanie (dłuższe hospitalizacje, więcej zgonów)
sztuczny tłok lub pustki na oddziałach w wyniku centralizacji zarządzania
przeciążenie jednych lekarzy i złoty okres teleporad dla innych (panika i wygoda idą w parze), czyli gorsza jakość leczenia pacjentów ambulatoryjnych i szpitalnych
2. Błędy diagnostyki laboratoryjnej.
Testy są z jednej strony poddawane w wątpliwość
- przez naukowców
-na podstawie prostych obserwacji, że dodatnie testy mają papaja i cocacola a wykonanie 4 testów pod rząd daje 50%wyników dodatnich i 50% ujemnych
a z drugiej traktowane jako wyrocznia bez analizy ilości wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych
Podejmowanie zerojedynkowych decyzji administracyjnych w służbie zdrowia na podstawie testów - na przykład kwarantanna lekarzy.
Podejmowanie decyzji medycznych w niezgodności ze stanem klinicznym lub bez analizy (prawdziwie dodatni test nie dowodzi, że przyczyna dolegliwości nie jest inna: zawał, inny wirus (w tym inny koronawirus bo zakładamy, że mamy mutacje jednego tego, który "umiemy" badać - hipoteza)
Dotowanie rozpoznawania kowida fałszuje statystykę.
Brak badań populacyjnych by forsować doktrynę pandemii (plandemię) ze szczepieniami i lockdownami.
3. Wyszczepianie bez badania przeciwciał albo po przejściu choroby, albo przy znanych dodatnich wskazuje, że celem jest wyszczepienie a nie odporność.
4. Procedury leczenia są wątpliwe i prowadzą do urawniłowki (w natłoku pacjentów trudno zresztą o indywidualne podejście) ale to kolejny temat.
|
|
|
jazgdyni Jeżeli to dobre słowo do mnie, to również dużo zdrowia życzę, a także panowania nad złością. |
|
|
jazgdyni Panie Marku,
dlaczego wielu świadomie, lub w panice nieświadomie pomija, że jest potężny światowy kryzys, wymagający nagłych i dramatycznych działań kryzysowych w formule reagowania ad hoc i na dodatek jest to dzisiaj coś absolutnie nowego, bo ostatnia pandemia była ponad 100 lat temu i warunki były diametralnie różne. Czyli cały czas mamy do czynienia z bardziej, lub mniej porządną improwizacją. I to cały czas w walce z niewiadomym. Czy ktoś na świecie był na to przygotowany (może Chińczycy)?
Wznieście się wyżej analizując sytuację. |
|
|
jazgdyni 90 % cca społeczeństwa to idioci...
Dobre. Ciekaw jestem, gdzie komentator rzm zakwalifikował sam siebie. Podejrzewam, że do 10% elity. Taki demokrata! |