|
|
Jan1797 Gdzieś poniżej zamieściłem link do ankiety. Ile osób przeczytało artykuł będący źródłem ankiety?
Ile osób przeczytało komentarze do artykułu? Stanowimy w dużej części grono osób wrażliwych
zainteresowanych dobrem publicznym. Ile osób zdaje sobie sprawę, że kraj sąsiedni, kraj UE
jest w stanie przygotowań dobranoc państwu.
PS
Problemy o których pisze Autor, dręczyły mnie przez dwie dekady.
|
|
|
Niezalogowany "Starczy 5 minut, żeby cię namierzyć."
Daję wam nawet rok na namierzenie mnie. Czas start.
"Tylko po co?"
Nie wiem, przecież to ty chcesz mojego zdjęcia z autografem. |
|
|
Pers niezalog
Hahahahahahahahahahahahahaha :))))))))))))))))))
Ty naprawdę myślisz, że jesteś anonimowy?
Starczy 5 minut, żeby cię namierzyć.
Tylko po co? |
|
|
Niezalogowany "Przedstaw się i pokaż fotkę. Tak, żeby można było zweryfikować. Stać cię na to?"
O, widzę że moja osoba wzbudziła już zainteresowanie twojego kierownictwa.
Niestety, będziecie musieli obejść się smakiem. Skup się na treści moich wypowiedzi,
a jeśli nie jesteś jakimś zboczeńcem, to moje zdjęcie jest ci do niczego niepotrzebne.
"A tak to jesteś dla mnie eskimos z San Escobar."
Kiedy moczarowiec się boi, to zawsze boi się strasznego potwora co zrobi z niego macę.
Przynajmniej tak opowiadała moczarowska mamusia moczarowskiemu synkowi przed snem. |
|
|
Pers niezalogowany
//Lekcja numer jeden: tchórzostwo nigdy nie jest częścią polskości.//
To pokaż, że nie jesteś tchórzem.
Przedstaw się i pokaż fotkę. Tak, żeby można było zweryfikować.
Stać cię na to?
Wtedy (może) zacznę traktować cię poważnie.
A tak to jesteś dla mnie eskimos z San Escobar.
Dokładnie tak samo jak twoi kolesie. |
|
|
Niezalogowany "Gdybyś mnie nie zaszczycał, to byś olewal"
Ciebie, owszem, olewam, bo na uwagę nie zasługujesz.
Ale dezinformacja i kłamstwa, które tu hurtowo wylewasz, muszą być unieszkodliwiane.
"to właśnie cechą twojej nacji"
Nie piszesz poprawnie po polsku. Nazywasz Polaków "twoją nacją". Chyba się tutaj jakiś Ruseczek zdekonspirował... |
|
|
tricolour @nielog
Gdybyś mnie nie zaszczycał, to byś olewal i nie pisał namiętnie pod każdym moim wpisem. Nie cytował, nie polemizował, traktował jak nic. Null.
Zabawa w tym, że te żałosne agresyjki i insynuacje to właśnie cechą twojej nacji. Z daleka oczywiście, zza monitora. Z bliska śmiejesz się i prosisz o starego Golfa. Im bardziej się przy tym poniżysz, tym bardziej chcesz się odegrać na rodakach.
Napisz do mnie coś wesołego gdy już zdobędziecie kompetencje do wybudowania pierwszej narodowej fabryki zapałek. |
|
|
juur A kolejne zimy mają być mroźne.
To nie żart i nie jest takie niemożliwe.
Tusk próbował sprzedać KGHM, Lotos, Lasy Państwowe. Nie udało się ale M. Morawiecki sobie poradzi i ogłosi sukces.
PIS też majstruje przy Lasach i w odróżnieniu od PO nie ma żadnych hamulców. Idzie na całość by gospodarka narodowa jak dobro przestała istnieć. |
|
|
Jan1797 Naprawdę?
Skąd więc takie kwiatki? trojmiasto.pl
Szkoda słów. |
|
|
Niezalogowany "nie masz odwagi wyliczyć cech narodowych. Ani pozytywnych ani negatywnych"
Kłamstwo. Po prostu nie zaszczycam ciebie, podrzędnego trolla, większą uwagą lub wypowiedzią.
"Zakłamanie i pycha. Masz coś dla balansu?"
Nie wiem, nie znam większej ilości twoich specyficznie rosyjskich cech charakterystycznych niż "zakłamanie i pycha". Te dwie się wybijają. |
|
|
sake2020 @Ałtorytet...Pan jazgdyni raczej jest oburzony moim wpisem.Tyle że wszystkie wpisy innych komentatorów jego bloga(za wyjątkiem Pana) sa tylko wyrazami uznania dla autora nie za merytoryczne podejscie do tematu aptek i hurtowni,ale za ..uderzenie'' w PiS.Szkoda,bo temat wart jest głebszej dyskusji.Kto jak nie opinia publiczna ma wywierac naciski na władzę?Tak też widzę rolę blogera,dobrego blogera.Problemów przybywa a komentatorzy bawia się w złośliwości,wyzwiska,personalne ataki i wyśmiewanie. |
|
|
tricolour @juur
Na rafinerie, KGHM i inne branże przyjdzie koniec na skutek braku zasilania. To takie proste... patryk i zgasło. |
|
|
tricolour @Ludendorf
I taka między nami różnica, że ja bym cię nie chciał kopnąć w twarz. Wyraźnie widzę, że zaliczenie się do wspomnianej nacji niesie ze sobą chęci i potrzeby obce normalnym ludziom więc - co chyba zrozumiałe - zostanę tutejszym. I tak też wychowam dzieci, na tutejszych, w czym już mam spore sukcesy, bo stronią - będąc za granicą czasami - od posługujących się tym samym językiem, ale pijących z murka, a nie restauracyjnego stolika.
Ostatnio - jak pisano w prasie - kopano po głowie i skakano po całym ciele aż do skutku gdzieś w centrum kraju więc masz szansę na niezapomniane przeżycia. |