Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dzisiaj mity o przemycie rozsiewają agenci, którzy dawniej
Data Autor
jazgdyni
No widzisz Józek A kłóciłeś się, że w szpitalach psychiatrycznych nie dopuszczają ich do komputerów. Dopuszczają, dopuszczają. A największym błaznem jest tam ubek ze schizofrenią paranoidalną. Haloperidol to pewnie mu już dają garściami.
jazgdyni
@EsaurGappa Ma pan całkowitą rację - to była taka, nawet trochę szczeniacka partyzantka. Oni chcieli nas złapać, a my robiliśmy wszystko, by się nie dać. I autentycznie reagowaliśmy na potrzeby rynku. Co jest logiczne, bo gdy nie było odpowiednich rajstop, to je przywoziliśmy i bez problemu zbywaliśmy.. My byliśmy małe pracowite mrówki. Lecz byli też poważni pracownicy handlu zagranicznego. Oni pracowali w obszarze tysięcy $$. I mieli konkretne zamówienia. Jeden ochmistrz po cichu się pochwalił przepięknie rzeźbionym   kłem słonia, kupionym w Indiach za około 1000$, a klient w Amsterdamie, który to dzieło zamówił dał 5000$. Była też prawdziwa gangsterka, gdzie ginęli ludzie. To słynny przypadek kapitanów m/s Jelenia Góra. To były rejsy do Afryki zachodniej. Dlatego nigdy nie zgodziłem sie na zamustrowanie w tamte regiony. Ale to już inna opowieść.
JzL
Haloperidol czy Halo(nie)pierdol ​Wybor należy do ciebie
Pseudonim
A mojemu komentarzowi admin leb ukrecil.. Ogolnie byl on sugestia aby Kaminski wyspowiadal sie z bardziej istotnych kwesti niz przemyt czy kontrabanda.. Czekamy Janusz..Ulzy to twojemu sumieniu..
EsaurGappa
Ja pana rozumiem i nawet pochwalam te partyzanckie pokazywanie komuchom wała,tak działał ten system, wtórny socjalizm w inteligentny katolickim narodzie musiał być opluwany i wyśmiewany,a jeśli pan osobiście zyskał na tej kontrabandzie kilka dolców,dobry garnitur,ciekawą literaturę to chwała tym co mieli odwagę być szalenie sprytni,błyskotliwi,wierni prawdzie.A tamtym po drugiej stronie co za socjalistyczne ordery i śmierdzące ruble zaprzedali duszę napiszę ...job twoju mać ;-).
spike
Mam w swojej kolekcji zegarków jeden, wg zapewnień poprzedniego właściciela (handlarza) pochodził z takiego przemytu i to ponoć z samej Japonii, jest to zegarek Orient automat, wielka "cebula", mam też Atlantica, pochodzenia nie znam. Gdzieś czytałem, że $ USA są wymienialne niezależnie z jakiego okresu pochodzą, tylko że może się okazać, że taki stary $ może być wart dużo więcej jako numizmat niż waluta, mam taką monetę (pamiątka rodzinna), chyba to jest przedwojenny 1 fenig, (dawno go nie oglądałem) niby nic, tyle, że jest złoty. Kiedyś będąc na targach branżowych, mieszkałem w prywatnej kwaterze, dość duży dom, z letnim domem w ogrodzie, w którym gościłem, właściciel, starszy już pan, przynosił nam posiłki, no i opowiadał, jak doszedł do majątku właśnie w czasach PRLu - na przemycie złota z Rosji, sporo zarobił, ale się wycofał,  bo zaczęło się robić gorąco, rosyjskie i polskie gangi zaczęły się tym interesować, a to było ryzykowne.
Jabe
Czołem polskiej przedsiębiorczości!
jazgdyni
Czerwoni mieli wiele przywilejów, o których naród nie miał żadnego pojęcia. Jednym z nich było zwolnienie z kontroli celnej i praktycznie z granicznej. Znałem obrotną osobę, której teściem był członek Biura Politycznego, a potem cień Millera, wyspecjalizowaną w przywozie diamentów z ZSRR. Majątek zgromadziła solidny. A taka "R-ka" znacie? Dokument okazany MO (szczególnie drogówce) natychmiast zwalniał od kontroli. Oj tak - mieli mnóstwo przywilejów.
u2
Z tego co pamietam bony można było kupić za złotówki pl.wikipedia.org Zielone wymieniało się na czarnym rynku i one miały kolosalną przebitkę u cinkciarzy :-)
tricolour
Wazelina honorem wyklętego.
NASZ_HENRY
Czerwoni nie musieli nic przemycać mogli przywieść ruble transferowe z Rosji i wymienić w PEWEXsie na bony czyli krajowy substytut  dolarowy. Panowała księżycowa ekonomia ☺☻  
tricolour
Hahaha... Nic z tego. Przemytnik działał wyłącznie z chęci zysku. W nosie miał szczytne ideały zaopatrywania społeczeństwa w towary, których brakowało. Nie kombinuj, bo to żałosne choć rozumiem, że przed obliczem Pańskim trudno będzie stanać bez kasy z przemytu, ale za to z pychą i pogardą i stad żałosna próba racjonalizacji zwyczajnej chęci zysku. Spekulant działał dla siebie. Wyłącznie. Równie dobrze można napisać, że Zyklon B służyl do higieny, bo ginęły od niego pasożyty skóry. To taki sam rodzaj prawdy jak dobre i odpowiedzialne społecznie serce przemytnika.  
u2
"Warto dodać, że jeszcze w 1989 roku, czteroosobowa rodzina mogła świetnie egzystować, za 200 dolarów miesięcznie." 200 zielonych to był prawdziwy majątek. Ja kupowałem w Peweksie w Suwałkach fajki, zwykle Camele, rzadziej Marlboro. Ale to było za bony. Na szczęście po upadku PRL rzuciłem ten zgubny nałóg :-)
Tezeusz
W punkt nic dodać nic ująć.
Do wpisu: Na deptaku w Ciechocinku
Data Autor
Pseudonim
 "A może pokażesz całe wasze wsiowe archiwum " We wlasciwym czasie..W miedzyczasie niech Was niepokoj zzera..Seafarer juz zniknal w krzokach..Nie produkuje sie juz tutaj i na Salonie.. On tez potrzebuje glebszej spowiedzi..A ma sie z czego spowiadac.. Tak przy okazji to sam archiwizujesz sie i donosisz na siebie w internecie :-)) wystarczy cie czytac i robic screen :-)) Tutaj na NB tez zalozyles sobie  niezla " kartoteke"..nie przyszlo ci to do glowy " Kamyk" ?  
jazgdyni
Rozumiem Pokolenie pisma obrazkowego i słownych skrótów.
jazgdyni
Chętnie ten screen zobaczę oszuście. A ze śp. Tomkiem, sąsiadem z Gdyni dobrze się znaliśmy więc nie zmyślaj zawodowo. ps. A może pokażesz całe wasze wsiowe archiwum figuranta =jazgdyni= ? Czy raczej za cienki jesteś
TalidomID
Za długie nie czytam
Pseudonim
.." prostak, cham obrażający ludzi " Ma duzo wiecej powazniejszych swinstw na sumieniu..niestety.. Stad ta jego agresja..Sumienie go meczy.. Ale to dobry znak..ciagle sumienie posiada.. Potrzebuje dobrej spowiedzi,ktorej od lat unika jak diabel swieconej wody..Ciezki przypadek.. W bezposredniej konfrontacji to od zawsze byl tchorzem..Oni tam w Trojmieskiej Sycyli rzadzonej przez byle SB i WSI wszyscy tak maja..
Pseudonim
.." nazywając mnie Kapitanem"  Sam sie tak przedstawiles, kiedy przed laty tutaj przyszedles. S.p Seawolf zwrocil ci uwage i zadal sprostowania ,dopiero wtedy zdjales to info ze swojego profilu..Mam screen w archiwum :-)) t...w " Kamyk" nic nie ginie w sieci :-)) szczegolnie twoje mitomanstwo..  
jazgdyni
Cześć Jest przepięknie już od niedzieli. Noce i poranki dość chłodne, ale już w południe upalnie. Ludzie paradują na letniaka. Ja litrami popijam "Krystynkę" - dla mnie najlepszą wodę mineralną w kraju. A wyleniałe ubeki i ich wytresowane ratlerki, od kilkunastu lat szukają kompromatów i nic nie mogą znaleźć, więc sami wymyślają i z moich otwartych słów tworzą durne paszkwile i fałszywki. Jak np. nazywając mnie Kapitanem. A ja w szkole morskiej uczyłem, a nie studiowałem.
sake2020
No ,no jakaż budująca dyskusja. Z występem całej plejady komentatorów. Dowiedzielismy się o wadze,wzroście ,kwalifikacjach autora bloga A jak pogoda w Ciechocinku? 
tricolour
A po co od razu rozliczyć? Lepszy będzie sąd ostateczny. Tam tyrystory i zapałki mogą mieć drugorzędne znaczenie. Może się okazać, że prostak, cham obrażający ludzi jest zachowaniem podlegającym surowszej ocenie od czegoś od  tyrystorów. Spokojnie poczekajmy, nie minie nikogo.
jazgdyni
@Teresa Bochwic Nie Pani Tereniu, to był Michnikowski. A epizod był, jak się nie mylę, z "Gangsterzy i filantropi".  
mjk1
Tu dokładnie ta scena: facebook.com