|
|
mjk1 Najpierw o magazynowaniu energii, czyli czymś, czego podobno robić nie potrafimy.
Wiatraki i baterie słoneczne mogłyby wprawdzie wyprodukować wystarczającą ilość potrzebnej energii elektrycznej, niestety produkują ją w nadmiarze wtedy, kiedy jest najmniej potrzebna.
Gdybyśmy tylko znali takie zjawisko fizyczne, jak elektroliza wody, wtedy moglibyśmy z tejże wody w całkowicie ekologiczny sposób, wyprodukować tlen i wodór.
Spalając ten wodór moglibyśmy wyprodukować energię elektryczną w tradycyjnej elektrowni cieplnej, wtedy kiedy te wiatraki i baterie jej nie dostarczają a tlen użyć do innych celów.
Gdybyśmy jeszcze wiedzieli, że proces elektrolizy jest całkowicie odwracalny, moglibyśmy wyprodukować energię elektryczną bez udziału elektrowni cieplnej.
Teraz muszę zawieźć córkę do Krakowa.
Jak wrócę postaram się napisać, jak można byłoby wykorzystać do produkcji energii elektrycznej słońce.
|
|
|
jazgdyni @Maverick
Jak rozumiem, Pan myśli o końcowym produkcie - całym generatorze zimnej fuzji, takim, który już można sprzedać. Tego rzeczywiście nie jesteśmy w stanie zrobić. Ale blogosfera jest zapchana pomysłami domorosłych, garażowych wynalazców.
Myślę, jeżeli jeszcze studenci starej szkoły fizyki atomowej, która u nas była na wysokim poziomie, by się zebrali w think-tank, to przynajmniej prototyp mógłby u nas powstać. Nie bez powodu w światowej atomistyce przywołałem Curie Skłodowską (a była jeszcze córka Irena) i Ulma. Nie katujmy się propagandą, że wszyscy dobrzy wyjechali, a został tylko chłam. To nieprawda. Wyjechali ci obrotni i zorientowani merkantylnie.
A czego brak, to giełdy inwestorów.
Ps. A co do tego ma rząd? Może wspierać projekt, albo nie. To dyrektorzy instytutów mogą być hamulcowymi.
Ps2. Kto wie, ile w Polsce jest reaktorów atomowych (czynnych i nieczynnych)? To jest ciekawe.
|
|
|
EsaurGappa Przepraszam że czasem się wymądrzam bez sensu,brak mi pokory gdy pan porusza temat który jednocześnie mnie fascynuje i przeraża. |
|
|
jazgdyni Pragnę przypomnieć, bo to chyba napisałem, Livermore najpierw zajmowało się bombami, a dopiero później przeszło do zastosowań pokojowych. To kwestia priorytetów w danej chwili. |
|
|
jazgdyni No i co?
Ja, karzełek, przy prądzie widziałem tylko plazmę o temp. 24 tyś degC. W laboratorium wysokich napięć już dobre kilkaset tysięcy. Milion? Sto milionów?
Do mikrofali i już. |
|
|
EsaurGappa ...są poza za zasięgiem ludzkich możliwości...naprawdę patrzysz a nie widzisz słuchasz a nie słyszysz ...Czy człowiek współczesny posiadając taką wiedzę potrafił by wykorzystać ją tylko do dobrych celów?Śmiem wątpić czy nasz wspaniały Bóg zaryzykował by taką ewentualność.
Wydaje mi się że wszystko jest w naszym zasięgu,jesteśmy krok od ewolucyjnego skoku,jednakże czy dałbyś dziecku możliwość ujarzmienia ognia,kiedy ta twoja latorośl nawet słowa nie potrafi szanować i kontrolować!? |
|
|
Maverick Polska jest wydrenowana z talentów i raczej innej roli nie będzie mieć niż ma dostarczać taniej siły roboczej do robót niechcianych w Europie.
Tam wszyscy mądrzy są w gębie i na kawałku papieru, Poziom edukacji spada a nacisk idzie na ształcenie durni lewackich. Nawet byli enkawudziści stają się koneserami dobrych win.
Świetlana przyszłość, optymistyczne nastroje, i jak zawsze polskie brawado nie poparte rzecywistością.
Po pierwsze na takie projekty trzeba mieć bazę industrialną,
Po drugie specjalistów.
Po trzecie "know how" wiedzieć jak to zrobić.
Po czwarte trzeba mieć fundusze a nie być podporządkowanym City Of London Rothschild, któc ry podstawia nam ministrów finansów.
Po piąte trzeba mieć odpowiedzialny rząd co nie zadłuża przyszłe generacje w szponach niewypłacalnego niewolnictwa. |
|
|
Jabe Fuzja wymaga temperatur około 100 milionów stopni Kelvina (około sześć razy wyższych niż w jądrze Słońca).
Reakcje syntezy deuteru z trytem wymagają temperatur przekraczających 100 milionów stopni. |
|
|
jazgdyni @JzL
Serdeczne dzięki Józiu za te komentarze. Mówią po ludzku z czym mamy do czynienia i z czym zmaga się prawdziwa nauka stosowana, czyli ta, która ma popchnąć ludzkość do przodu.
Tokomaki, to niezbędny, ale przejściowy etap do dochodzenia do syntezy jądrowej, nie mówiąc już o zimnej fuzji.
Nie chodzi o to by małpować niesamowite zjawiska Wszechświata, olbrzymich temperatur i sił słabych i mocnych. Człowiek powinien wymyślić własne rozwiązanie, o ile jest w całym Wszechświecie tworem unikalnym, a nie tylko małym trybem w machinie. |
|
|
JzL NASA donosi, że słońce wytwarza niektóre z nich. Chociaż energia wytwarzana przez rozszczepienie jest porównywalna z energią wytwarzaną przez fuzję, jądro Słońca jest zdominowane przez wodór i w temperaturach, w których fuzja wodoru jest możliwa, więc dominującym źródłem energii na metr sześcienny jest fuzja niż rozszczepienie bardzo niskiej liczebności radioizotopów.
Rozszczepienie nie jest znaczącym źródłem energii, o ile temperatury i gęstości są wystarczająco wysokie, aby nastąpiła fuzja.
Temperatura powierzchni Słońca wynosi 5778K.
Ołów topi się w temperaturze 621,5°F.
Aluminium topi się w temperaturze 1221°F.
Miedź topi się w temperaturze 1,984°F.
Wolfram, stop o najwyższej temperaturze topnienia, topi się w temperaturze 6170°F. 6,170 ° F .
Ale tutaj jest konwersja. (6170°F - 32) × 5/9 + 273,15 = 3683,15°K
Jak działają reaktory syntezy jądrowej How Stuff Works…
Fuzja wymaga temperatur około 100 milionów stopni Kelvina (około sześć razy wyższych niż w jądrze Słońca). W tych temperaturach wodór jest plazmą, a nie gazem. Plazma to wysokoenergetyczny stan materii, w którym wszystkie elektrony są oderwane od atomów i poruszają się swobodnie. Słońce osiąga te temperatury dzięki swojej dużej masie i sile grawitacji ściskającej tę masę w jądrze. Aby osiągnąć te temperatury, musimy wykorzystać energię z mikrofal, laserów i cząstek jonów.
Reakcje syntezy deuteru z trytem wymagają temperatur przekraczających 100 milionów stopni. Aby osiągnąć te niezwykłe temperatury, w tokamakach zwykle stosuje się trzy oddzielne systemy grzewcze, z których każdy jest w stanie dostarczyć do paliwa znacznie ponad milion watów mocy. Razem wytwarzają i podtrzymują plazmę, która jest wystarczająco gorąca, aby zajść wysokoenergetyczne zderzenia wymagane do fuzji. Składniki plazmy o temperaturze 100 milionów stopni poruszają się bardzo szybko i pozostawione same sobie wkrótce rozdzielą się tak daleko, że zderzenia staną się niezwykle mało prawdopodobne. Aby utrzymać gęstość plazmy wystarczająco wysoką, aby rzeczywiście doszło do zderzeń, naczynie plazmowe jest otoczone ogromnymi elektromagnesami. Tworzą one pola magnetyczne 10 000 razy silniejsze niż pole magnetyczne Ziemi i ograniczają ciągłą cyrkulację plazmy w naczyniu w kształcie pierścienia. Jeśli jednak plazma stanie się zbyt gęsta, zderzenia innego rodzaju – między jądrami a elektronami – zaczynają wytwarzać duże ilości promieniowania. To promieniowanie, zwane bremsstrahlung, wysysa energie
caly tekst tu:
salon24.pl |
|
|
JzL USA na progu zapłonu termojądrowego
Przez dziesięciolecia naukowcy dążyli do bezwładnościowej syntezy termojądrowej (ICF) jako środka do osiągnięcia zapłonu – procesu syntezy, w którym samonagrzewanie generuje więcej ciepła termojądrowego niż jest tracone we wszystkich procesach chłodzenia w paliwie termojądrowym celu.
Badania nad syntezą jądrową i fizyką plazmy są prowadzone w ponad 50 krajach, a reakcje syntezy udało się z powodzeniem osiągnąć w wielu eksperymentach, aczkolwiek bez wykazania zysku netto na mocy syntezy jądrowej.
National Ignition Facility poinformował, że jest na progu zapłonu termojądrowego…
8 sierpnia 2021 r. eksperyment w National Ignition Facility (NIF) w Lawrence Livermore National Laboratory (LLNL) wykonał znaczący krok w kierunku zapłonu, osiągając wydajność ponad 1,3 megadżuli (MJ).
Ten postęp stawia naukowców na progu zapłonu syntezy jądrowej, ważnego celu NIF, i otwiera dostęp do nowego reżimu eksperymentalnego.
Eksperyment był możliwy dzięki skupieniu światła laserowego z NIF- wielkości trzech boisk piłkarskich — na celu wielkości kulki, który wytwarza gorący punkt o średnicy ludzkiego włosa, generując ponad 10 biliardów watów mocy termojądrowej na 100 bilionowe części sekundy.
„Te niezwykłe wyniki NIF posuwają naprzód naukę, na której opiera się NNSA, aby zmodernizować naszą broń jądrową i produkcję, a także otworzyć nowe ścieżki badań” – powiedziała Jill Hruby, sekretarz Departamentu ds. Bezpieczeństwa Jądrowego i administrator NNSA.
„Uzyskanie eksperymentalnego dostępu do wyładowań termojądrowych w laboratorium jest kulminacją dziesięcioleci prac naukowych i technologicznych, które trwają prawie 50 lat” – powiedział dyrektor laboratorium krajowego Los Alamos, Thomas Mason.
„Umożliwia to eksperymenty, które sprawdzą teorię i symulacje w reżimie wysokiej gęstości energii bardziej rygorystycznie niż kiedykolwiek wcześniej i umożliwią fundamentalne osiągnięcia w naukach stosowanych i inżynierii”.
Fuzja kontra rozszczepienie...
Zwolennicy czystej energii nie będą chcieli mieć z tym nic wspólnego, bez względu na to, jak jest bezpieczna.
Amerykańscy naukowcy mówią, że „Fusion” od dziesięcioleci jest świętym Graalem.
cdn. |
|
|
jazgdyni @NASZ_HENRY
Za moich czasów na polibudzie, a chyba i także w gierkowskiej rzeczywistości, prof. Kaliski to był superhero. Może by przycisnąć Mirka Dakowskiego, bo pewnie wie coś więcej. |
|
|
jazgdyni @u2
Byłem na prawdę zaskoczony, jak przejrzałem pełną listę obecnych reaktorów atomowych i atomowych elektrowni. To kilkadziesiąt nowych rozwiązań. Weź człowieku wybierz, gdy, jak Polska, masz ograniczony fundusz, najlepszą. |
|
|
jazgdyni No jasne. Dzięki. A kiedyś miałem taki dobry paluszek... Zawsze trafiał tak gdzie trzeba. |
|
|
NASZ_HENRY Eksperymenty z laserową fuzją jądrową prowadził w Polsce prof. Kaliski ponad 40 lat temu. Zakończyły się tragicznie po zderzeniu z ruskim Kamazem ☺☻
|
|
|
jazgdyni Gdzie? |
|
|
u2 Choć zabezpieczenia elektrowni w Fukuszimie nie zdały egzaminu, bo nie były najlepsze, to jednak jeśli chodzi o ofiary :
pl.wikipedia.org
Ofiary
Na skutek awarii, według WHO, wzrost zachorowalności na nowotwory będzie tak mały, że niezauważalny, a prawdopodobieństwo, że obecne dzieci w Japonii będą chore na nowotwory wzrosło o 1%[98]. Jak zauważył James Lovelock, tsunami, które spowodowało awarię w Fukushimie zabiło 26 tys. osób, podczas gdy w wyniku awarii elektrowni nie zginęła ani jedna[99].
|
|
|
Ósemka zamiast dziewiątki. |