Otrzymane komantarze

Do wpisu: E G Z A M I N
Data Autor
jazgdyni
@Imć Waszeć Witam! Długo Pana brakowało. Dochodziły mnie słuchy od przyjaciół z UK o tym szkockim uniwersytecie. Są jeszcze bodajże dwa, stawiane wyżej od Oxbridge, jeden w Londynie, a drugi, nie pamiętam dokładnie, w Liverpoolu albo Manchesterze. O relacji mistrz - uczeń, jako najlepszej metodzie studiowania, pisałem wielokrotnie, Tylko więź osobista jest w stanie wydobyć z młodego człowieka maksimum wysiłku. Jest problem - ilu mistrzów można znaleźć w Polsce? U nas uczy się regułek i bezdyskusyjnych twierdzeń. Nic nie robi się w kierunku obrazowego przybliżenia zrozumienia problemu. Teraz, jak na YT jest mnóstwo fantastycznych kanałów (podkastów), to wiele trudnych pojęć jest fantastycznie zobrazowanych i wytłumaczonych (jest też sporo bzdur - trzeba mieć jako takie pojęcie, by przesiewać.) Jak mi na PG pani prof. Sakiewicz włożyła do głowy analizę wielomianów, to robiłem to z przyjemnością w parę minut i do dzisiaj sporo pamietam.
Dark Regis
... na trzygwiazdkowe orzechy z olimpiad do rozwiązania w pół godziny, lecz na żmudne tłuczenie podstawowych metod, kroków i ruchów służących potem do prowadzenia bardziej zaawansowanych obliczeń (vide książki Knutha). Tam też liczy się niemalże podniesiony do rangi misterium związek mistrza z uczniem - każdy student już od colledge'u ma kogoś, kto nim kieruje i udziela rad. U nas dostaje się ekonoma do napisania pracy bez błędów stylistycznych. Tam student musi przede wszystkim liczyć, a nie tylko błyskać z rzadka i znienacka geniuszem, a poza tym mieć same braki warsztatowe jak to jest praktykowane w Polsce. Kiedyś opisywałem taką scenę z UW, gdy dwóch doktorów szło sobie zagadanych schodami w górę, a w ślad za nimi pochylony proszalnie, niemal wycierający kolanami schody szedł trzeci i prosił jednego z nich o udowodnienie mu pewnego twierdzenia do jakiejś pracy. Tamci oczywiście nie zwracali na łamagę najmniejszej uwagi. Ta scena mówi wszystko o polskich szkołach wyższych i nawet Bareja nie byłby w stanie tego zmienić w skecz. Pamiętamy jeszcze film "E=mc^2" z Pazurą i to wcale nie była fikcja. Może więc czas stworzyć w Polsce jakiś nielewacki uniwersytet, w którym na matematyce uczono by studentów doskonale liczyć, radzić sobie z rachunkami, a nie tylko aby oceniano ich za zdolności osiągnięte w jakiś dziwny, niepojęty, pozaakademicki sposób, najczęściej wyniesiony z domu lub prywatnych korków? Właśnie dlatego w stosunku do anglosaskiego (ze wszelkimi jego mankamentami) nasz model śmierdzi na odległość ruskim łagrem albo gułagiem. Co dziwne, nawet w Rosji uniwersytety bardziej się skupiają na różnorodnych formach wyławiania talentów, niż na stosowaniu typowej dla wschodnich ludów fali, gdzie "dziadkowie" intelektualiści wdeptują w koszarach w błoto dopiero ćwiczone w musztrze "koty".
Dark Regis
W tej metodzie jest szaleństwo, ale może nie być innej metody zdolnej przełamać lewacki monopol w edukacji. Zainteresowały mnie ostatnio tytuły artykułów dotyczących rankingów uczelni wyższych i wysokiej pozycji szkockiego uniwersytetu St Andrews. Już to St przez imieniem jest tutaj bardzo nie na miejscu wg lewackich norm, nieprawdaż? Artykuły te stwierdzają bowiem, że "St Andrews ousts Cambridge and Oxford in Times university rankings". O co tu chodzi wyjaśniane jest w tekście poniżej "The university has been closing in on the Oxbridge duopoly for several years, buoyed by outstanding levels of student satisfaction which have peaked during the past year of pandemic disruption on campus." Czyli nie dość, że był niedawno jeszcze takim kołem zapasowym uniwersytetu Oxbridge (zlepek Oxford + Cambridge), to jeszcze postawił na miłą i przyjazną atmosferę. Od razu zaśmierdziało mi tu lewactwem, bowiem uniwersytety w Polsce, w tym Uniwersytet Warszawski, też zawsze stawiały na "miłą, koleżeńską i przyjazną atmosferę i dobrą zabawę", a jak jest to każdy widzi. W miłej atmosferze można przecież uczyć naciągania prezerwatyw na ogórki, ale nie koniecznie matematyki. Zresztą próby relegowania wykładowców konserwatystów i blokowanie gościnnych wykładów osób nielewacko myślących to dzisiaj norma na polskich uniwersytetach, stąd wiemy jakie tam rządzą ziółka. Trochę oczu w Polsce otworzył casus Rafała Ziemkiewicza, którego córka dostała się na biochemię w Oxford, a który został aresztowany w Londynie "za poglądy prawicowe". Warto posłuchać na YT jak on ocenia ten uniwerek, bo to ciekawe. Tak więc nie ma co dalej drążyć tematu angielskich szkół wyższych, ani zlewaczenia polskich, a wolę zająć się meritum. Czy nakreślony przez autora system budowy elit ma sens? Owszem, ale tylko pod warunkiem, że wyruguje się z niego wszelkie objawy widzi-mi-sie decydentów, w tym wypadku egzaminatorów. Im mniej zależy od czynnika ludzkiego, tym ocena jest bardziej wiarygodna. Natomiast gdy oceny dokonuje człowiek, tym większą rolę zaczynają w ocenie odgrywać czynniki pozamerytoryczne czy wręcz ideologiczne. Pozbycie się tego czynnika jest bardzo trudne, co uświadamia nam system egzaminowania na prawo jazdy. Na kanwie uniwersytetu i wydziału matematyki, będzie to np. odpowiednik "kształcenia" za pomocą kolokwiów z zadankami z trzema gwiazdkami. To tak jakby ktoś chciał wyłaniać dobrych kandydatów do pracy na komputerze egzaminując ich z certyfikatów Microsoftu i Cisco. Zresztą to miało miejsce właśnie na UW na Informatyce. Przykład Conwaya, genialnego wręcz matematyka, pokazuje, że to nie ma żadnego sensu, a przynajmniej nie ma żadnego związku z geniuszem. Conway z lesera, który nic dotąd nie stworzył, może oprócz wizji komputera na wodę, nagle stał się najbardziej poczytnym autorem prac i gościem sympozjów naukowych. Dlatego wziąłem poprawkę na oceny i rankingi i pomyślałem, że przecież w systemie anglosaskim nie stawia się...
Jan1797
Ciężko nie znaczy niemożliwe. :))
jazgdyni
Plucie to jedna z ich najpotężniejszych broni.
jazgdyni
Jak zwykle Jabe - nie ogarniasz. Choć niby ma to być gorzki sarkazm.
jazgdyni
@Jan1797 Musimy w końcu to robić. Inaczej nas zniszczą. Lecz jest nadzieja patrząc na naszą historię. Gdy już jest na prawdę ciężko, to mimo różnic się jednoczymy. My, Polacy oczywiście. Nie ci tylko z polskim PESLem.
jazgdyni
@angol Tak trochę przeczuwałem po obejrzeniu "Mechaniczna Pomarańcza" i przeczytaniu "Władca much"
jazgdyni
@NASZ_HENRY Tak jest. Ciągle to samo. Człowiek to zawsze ten sam człowiek. Nie może być Nowego Człowieka. A władza? Ciągle to staro-rzymskie divide et impera.
Jabe
Plucia?
angela
Jabe, juz o  pięciu gwiazdkach szybko zapomnial.  
Jan1797
Skoro odstąpili od ram „prawicowych” poglądów, sprowadzających się do plucia na Prezesa, to raczej gotów.
Jabe
Rzecz w tym, że ramy tych „prawicowych” poglądów sprowadzają się do klaskania prezesowi i plucia na (całą) opozycję. Gotów jest Pan na coś innego?
Jan1797
Dobre, jak skojarzyłem? Budujmy tutaj na Naszych Blogach swoją prawicową klasę, bez względu na różnice poglądów.
To tak mozna opisac system edukacji w uk, o czym  maja blade pojecie imigranci.
NASZ_HENRY
Równi i równiejsi - tych z jedynki uczy się jak być dobrym dyrektorem a tych z czwórki jak być dobrym pracownikiem i spłacać w terminie kredyty  - nihil novi sub sole ☺☺  
Do wpisu: Rozczarował mnie red. Jastrzębowski
Data Autor
Ula Ujejska
Kocie IGNOR po całości i to jest wszystko co mam ci do powiedzenia 😁 Won za Don!
Tezeusz
Bo na każdym szanującym się portalu musi być pewna ilość pajaców a ty  Persik doskonale spełniasz te kryteria" Tak ty Persie ty!
Pers
@"jzl" //Ignorować// I tylko o to mi chodzi trolle bo wy nie macie nic do powiedzenia. // sam spakuję tu te swoje manatki// Wasze niedoczekanie :)))))))))))))
JzL
Dzisiejsze znakomite i prawdziwe podsumowanie działania tego persa w komentarzach @ryana niech będzie zakończeniem sprawy tego trolla W apelu Kaczysty jest jedno ważne stwierdzenie Ignorować Ja dodam OLEWAĆ i rzeczywiście sam spakuję tu te swoje manatki
Pers
@"ujejska" //Sierściuch będzie teraz jak zawsze, obsrywał Admina i wszystkich gdzie tylko może// Kiedy doczekam się jakichś dowodów na poparcie twoich tez? Baba z magla jesteś.
Ula Ujejska
@Kaczysta POPIERAM!
Pers
@ryanek Ty pewnie byłbyś adminem więcej niż dwa dni tylko niepotrzebnie się dobierałeś do Opary.
Pers
@ryanek //Może jeszcze przypomnieć ci o włamaniach na konta blogerow O zmianach w ich treściach O prawdziwym powodzie wyrzucenia cię z funkcji admina czyli włamania na poczty prywatne Pisał o tym  nie kto inny jak sam repsol// Łżesz jak zwykle. Może jakiś link? Ty się do pozwu nie nadajesz Tworki cię chronią :)  
Kaczysta
A ja po raz kolejny apeluję do wszystkich Tylko całkowite ignorowanie jego komentarzy,prowokacji etc zmusi go do odejścia. Nie ma gorszej kary dla trolla niż ignorowanie. Ułatwimy tym sobie życie i administracji Nie jest warta ta osobopostać by mu poświęcać choćby jedno zdanie Powtarzam Ignorujcie go