Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gulasz a'la Ziemkiewicz Cz.2
Data Autor
jazgdyni
@Ryszard Surmacz Cześć! Jak wiesz - dedykowany Tobie. Uściski
Tezeusz
@ Pers manipulancie ; "prygarniał kocioł garnkowi" oto ty taki kulturalny... naszeblogi.pl
Warmia
Przejrzę Ziemkiewicza, dobry tekst. Jeszcze kilka lat temu przy nocnych rozmowach z dyplomatą i jego żoną SB padły słowa, że już myślał MY - jako całość. Nawet po sugestii, że muszą się posunąć. Teraz już żadnego porozumienia nie będzie. Stracili, tracą . PIS naruszył nienaruszalne od 1945 roku, co będzie trudne według nich do odbudowania, albo niewykonalne.
Ryszard Surmacz
@ Autor Bardzo dobry tekst. Gratuluję. Mam kilka uwag, ale nie nie czytałem jeszcze książki Ziemkiewicza. Pozdrawiam
Pers
@tomaszek //Persiku koniosraju bolszewicki// No proszę, widzę, że kultury masz tomaszku na zbycie. Poproszę o 10 deka :))))))
jazgdyni
Chyba powinieneś jeszcze z pięć razy przeczytać by cokolwiek zrozumieć. Mimo wszystko masz największy potencjał z tej waszej grupy wrzaskliwych dziewczynek.
Tomaszek
Persiku koniosraju bolszewicki . Nie do Ciebie należy ocenianie kto do elity należy . Nie dziękuj za elity , bo nikt Cię w taj okolicy nie widział . A to co za nią uważasz jest tylko snem koniosraja . "Ogladaj telewizor" ale z wnioskami to się wstrzymaj .
Jabe
Daniel Obajtek burżuazją? Toć takich jak on burżujów z partyjnego nadania było w PRL na pęczki. No i jakiż to kryzys przeżywa gospodarka wolnorynkowa? Czyż nie taki jak w PRL? Który z wymienionych pracuje na swoim?
Pers
Jeśli współpraca z "prywatną agencją wywiadu, będącą cieniem CIA" jest przepustką do elity to ja dziękuję za taką "elitę". Rachoń i Bąkiewicz też "elita"? Litości... To w takim razie Kołodziejczak z Agrounii z pewnością należy do ścisłej elity.
jazgdyni
Już w 1920 bolszewicy szli na zachód, by połączyć się z komunistami i socjalistami w Berlinie i Hamburgu. To jedna banda z obu stron RP.
u2
Największym pracodawcą jest tutaj Urząd Miasta. Oni oficjalnie popierają Tuska i komuchów. Ano, komuszki z KC PZPR typu Lesiu Miller, czy Włodek Cimoszewicz są teraz za pan brat z liberałami-aferałami. Ludzie Moskwy stali się ludźmi Brukseli. Przypadek ? Nie sądzę. Bo nie ma byłych agenciaków :-)
jazgdyni
@u2 Mam podobne obserwacje. Ludzie wokół zachowują się raczej normalnie. Lecz ostatnie wybory prezydenckie w moim małym okręgu rozłożyył się:- 70% na Trzaskowskiego i 30& na Dudę. Gdynia jest bogatym miastem. A w mojej okolicy same domki z ogródkiem. A przed domami najmodniejszy tu obecnie Porsche  Macan albo Cayenne. W niedzielę oglądałem taki domek z ogródkiem wybudowany za 10 mln. Tych ludzi nie spotyka się na ulicy i w sklepach. Największym pracodawcą jest tutaj Urząd Miasta. Oni oficjalnie popierają Tuska i komuchów. A podobno w Gdańsku i Sopocie jest jeszcze gorzej. Paru moich przyjaciół z młodości, czy studiów właśnie toczy pianę z ust. PIS ukrócił ich szemrane biznesy. Są wściekli i przestraszeni. Prosta rozmowa jest niemożliwa. Są dwa plemiona.
u2
społeczeństwo polskie to dwa, na dodatek toczące wojnę plemiona – Pro i Anty. Niemalże jak Tutsi i Hutu. Nie jestem socjologiem, nie obserwuję całego  społeczeństwa. Obserwuję tylko wąski wycinek rzeczywistości wokół mnie. No i oczywiście merdia oraz media. To że merdia zaczęły wojnę antypolską to oczywiste, bo wygrali wybory nie ci, w których pompowali na wizji. Media pro-rządowe na szczęście nie pozostają dłużne i odpłacają pięknym za nadobne. Ale już rzeczywistość wokół mnie zupełnie nie przypomina też rzeczywistości kreowanej przez merdia. Ludzie normalnie ze sobą rozmawiają, nie toczą piany z pyska, jak totalniacy na wizji. Normalnie żyją. Nawet jeśli wiem, że ktoś był w KBW lub jest synalkiem prokuratora stalinowskiego to nie oznacza, że nie będę z nim rozmawiał i nie podam mu ręki na powitanie. Co innego politycy, oni muszą toczyć wojnę na śmierć i życie, zwłaszcza na wizji :-)
Do wpisu: Gulasz a'la Ziemkiewicz, Cz.1
Data Autor
angela
Sztukę umierania' sprowadzono juz do lekkiej eutanazji. Środki znieczulajace, ilość ich, powodują juz, ze granica ta zrobiła się bardzo cienka. Młodzi  bez nagaru przemysleń i doswiadczenia idą na łatwiznę. Z nosami w telefonach chetnie korzystają z serwowanych tam bzdur, jak  również  z racji dostępności  i szybkosci jedzenia, przyzwyczajonym juz do fast foodów, dobre jedzenie po prostu nie smakuje, niestety. Mmm, jakie pysznosci, tez tak  czasami  '  próbuję ' gotować.
tricolour
@JzG Dociekliwy, asertywny i konsekwentny. I widzi, że tysiąckilogramową paletę można kupić w cenach 900-1200zl plus koszty dostawy. Plus stówka zatem. Może jakiś czas temu, w lecie, trafiało się za 700, ale to nie ma znaczenia ponieważ cenę w tym sezonie ustali przełom stycznia i lutego. Nie zdziwię się gdy tona wegla podejdzie pod dwa tysiące. Spokojnie, wszystko przed nami, nie ominie. A o Buderusie też nie ma co pisać, bo naprawdę rozumiem, że strzelisty patriotyzm kończy się tam, gdzie zaczyna jakość.
Jabe
proszę mieć inne zdanie w sposób przyzwoity i kulturalny.
jazgdyni
To proszę mieć inne zdanie w sposób przyzwoity i kulturalny. Ja źle reaguję na złośliwość i sarkazm.
jazgdyni
Oczywiście, że gotowanie to sztuka. Z jednej strony upadająca, a z drugiej strony wydziwiająca. Upada też sztuka ucztowania. Coraz mniej ludzi umiera teraz ze świadomością umierania. Morfinę dziś sprzedaje się na tony. A starość załatwia demencja i Alzheimer.
jazgdyni
Głupiś i tyle. 960 kg. Weź pożycz wagę i sobie poważ. Czemu ty taki durny jesteś? W szkole cię molestowali?
paparazzi
Ja podobnie gotuje, fajnie się to czytało. Gotowanie to sztuka. Co do filozofii umierania to wilniuk ma racje. Ja tez smierci się nie boje ale forma umierania, to jest to. Najlepiej to ujął Einstein.
Es
" uprzykliwe pryszcze na dupie... " . Cudne.Proszę łaskawie zauważyć, że to Pan sprowadza wszelkie dyskusje do tego poziomu, gdy tylko ktoś ośmieli się mieć inne zdanie.  Natomiast co do "radosnych ludzi" - nie wątpię ze takimi są, ale jakie to ma znaczenie? Na Titanicu orkiestra rżńęła skoczne kawałki do końca, a wątpię żeby wszyscy czuli się szczęśliwi.  
tricolour
@JxG W kontekście pracy przy ogniu zapytam, by doprowadzić rzecz do smakowitego końca, przedmiotowa paleta na RUF w cenie siedmiuset złotych za paletę, niesie na sobie 500kg opału. Obliczenia moje potwierdziły się zatem z nawiązką. Ale że mamy dziś piękne słońce i ciepły dzień, to się nim cieszymy, prawda? I to jest wspomniane pytanie.
jazgdyni
Tak nie jest. Po prostu w otoczeniu mam ludzi radosnych, otwartych i uczciwych. Nie takie uprzykliwe pryszcze na dupie typu "Es"
Es
" wszystkim smakowało"  A czy z gotowaniem szanownego Pana jest tak samo jak z pisaniem bloga? Wszyscy muszą się zgadzać, inaczej są agentami Putina, pijakami itd? Aż strach pomyśleć gdyby ktoś powiedział że nie smakuje. 
"obawiać się śmierci (...)   -   warto przypomnieć tu wypowiedź kpt. Karola O. Borchardta - "Śmierci się nie boję, boję się umierania "