Otrzymane komantarze

Do wpisu: Inflacja sracja
Data Autor
Czesław2
"unia" właśnie przegłosowała, że atom jest be, i pozwolenia nie dostaniemy ( na kredyt, oczywiście). Tak, że może kupmy sobie chleba na zapas i róbmy suchary. wgospodarce.pl Przeoczyłem, gaz tez nie spełnia już norm, tak że rozpoczęte bloki w Dolnej Odrze MM może kazać wyburzyć.
jazgdyni
@nonparel Nienawidzę banków. Są u mnie na 2 miejscu największych złodziei i oszustów (Nr.1 państwo, nr.2 banki, nr.3 towarzystwa ubezpieczeniowe). Wszystkiego po nich można się spodziewać. W zeszłym roku dokonali bez jakiegokolwiek uprzedzenia, "zniknięcia" z konta firmowego kilkudziesięciu tysięcy. Ot tak - były i nie ma. A nie ma żadnego śladu przelewów. Cały dzień rozwiązywałem tę tajemnicę, by się dowiedzieć, ze skarbówka ma prawo kiedy ma ochotę wejść na konto i zająć ile się im podoba. Faktycznie był to US i zajął, bo księgowa pomyliła sie gdzieś w rozliczeniach. Rok cały zwracali te pieniądze po kawałkach. A wniosek - nie ma takiego banku, gdzie twoje konto jest bezpieczne. 
jazgdyni
@juur No niestety... To bardzo brzydkie ze strony władzy. Wiedzą o zagrożeniach i siedzą cicho. Fakt, nie muszą mówić wszystkiego, ale jak sami sobie zabezpieczają swoje, to już jest brzydko.
jazgdyni
@Imć Wasześć Cześć Ja też kupuję chleb za 5 zł. Jest codziennie rano blisko mnie, w piekarni w której mają dostawy z Kaszub. Mój ulubiony (raczej moje ulubione) jest z fajnej, wiejskiej piekarni w Brodnicy Górnej, niedaleko Wieżycy. Od lat jem ich chleb - pszenno-żytni na naturalnym zakwasie, Nie wysycha przez tydzień i nigdy nie pleśnieje. Mówisz, już w styczniu przewidzieli inflację? To powiem więcej: jak wczoraj usłyszałem od red. Gadowskiego, premier Morawiecki prywatnie już w styczniu za ponad 3 miliony kupił obligacje skarbowe, które, jak wiadomo, są rewaloryzowane zgodnie z inflacją. Taki zbieg okoliczności. Choć lepsze przeczucia miał nasz gdyński senator i tłusty milioner Bierecki (szef m.in. Karnowskich, a kiedyś twórca Skoków) też wykupił trochę tych państwowych obligacji za ponad 20 milionów. Cwaniacy wiedzieli już pod koniec 2021, że będzie kiepsko, bo tak im wyliczyli analitycy rynkowi, lecz by nie powodować paniki, siedzieli cicho. Kto to powiedział - władza się wyżywi.
Dark Regis
Oto Der Fakt z 11 lutego 2022, czyli na dwa tygodnie przed wojną, przed przybyciem milionów uchodźców, wydaniem na nich miliardów zeta i przed szalejącą putinflacją. "Bochenek olbrzym za 24 zł w Łodzi! Sprawdziliśmy ceny chleba w całej Polsce. Mistrz piekarnictwa wyjaśnia, skąd te rozbieżności": fakt.pl Cytuję: "– Dramat! Komuna nie zrobiła nam tego, co zafundował obecny rząd – opowiada o podwyżkach cen prądu, gazu i mąki, Stanisław Butka, mistrz piekarnictwa. Teraz walcząca o przetrwanie branża jest zmuszona do podniesienia swoich stawek, co dla klientów nie są łatwe do przełknięcia. Jak przyznał wielkopolski piekarz, bochenek powinien kosztować teraz nawet... 12 zł. Fakt sprawdził, jak ceny chleba prezentują się w polskich piekarniach. (...) Klient: Jesteśmy bombardowani drożyzną. Klient jednej z lubuskich piekarni dla piekarzy jest wyrozumiały. Zastrzeżenia ma jednak do rządzących. – Ceny chleba poszły w górę i nie zdziwię się, jak jeszcze będzie droższy. Rozumiem piekarzy, których dobijają ceny gazu oraz prądu – przyznaje Mariusz Kojowski (30 l.) z Drożkowa. – Zastawiam się, jak długo będziemy bombardowani podwyżkami. Jestem ciekaw, kiedy to wszystko pęknie i zaczniemy kupować mniej chleba. Nie można nam go zabierać. Nie możemy być tylko obciążani coraz to nowymi podwyżkami i drożyzną. Mam dość – dodaje zrezygnowany klient." Cóż za przedziwna zgodność "opinii", a to był przypomnę dopiero początek lutego. Jeszcze w styczniu Wyborcza alarmowała: "Cena chleba wyższa o 100 proc. Jest drogo, będzie jeszcze drożej", więc widać są już lepsi niż Jackowski. A oto ceny pieczywa na świecie w tym w zbawczej dla POlszewizmu strefie euro: cenynaswiecie.pl Bez komentarza sytuacją widziana przez czarne gogle dziś: dlahandlu.pl Na tym tle widać, że chyba rząd tak naprawdę niewiele tu nawalił lub spaprał, skoro wpisał się tak idealnie w antycypowaną przez oPOzycję "straszliwą drożyznę" z niczego. A może ta oPOzycja wiedziała już w styczniu o ruskiej wojnie? Zastanawiające. PS: Ja mam chleb poniżej 3 zł. A jak chce ładne słodycze, to idę do cukierni. ;)
juur
Można powiedzieć, że "taki mamy klimat". Premier wypowiadając się na temat inflacji, mówił jak to nagle i niespodziewanie....widocznie, nikt go nie poinformował jak było 3 miesiące temu i jakie były prognozy..... Prezydent jest niepomiernie zdziwiony, że w sądach nic się nie zmieniło. Co by nie mówić ale tupety na najwyższym poziomie. Premier będzie ogromnie wzburzony gdy tylko się dowie kto próbował odciąć nas własnych zasobów energetycznych, kto kazał wycinać bloki węglowy i wstawiać gazowe.... itd...itd.. Tak permanentna wizja "Wasiuków" bo to wiedzą wszyscy, że prąd się bierze z gniazdka a pieniądze z banku..... Z tym, że nie jest tak, zupełnie, beznadziejnie, sami sobie, nawet, nieźle radzą. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że nawet za dobrze.
nonparel
Witam po bardzo długiej przerwie Miło mi, że jestem zacnym towarzystwie. Mnie też na tych lokatach zdrowo skubnęli, chociaż z tak mniej więcej połowy zwiałem w porę. W sumie jestem na niewielkim plusie - ale mogłoby być dużo lepiej. I co? Mamy zakuwać ich w dyby? Prędzej oni nas zakują. Jest takie powiedzenie: jak jesteś winien bankowi sto tysięcy, to masz problem. Ale jak jesteś winien dziesięć miliardów, to problem ma bank. Jeżeli chodzi o inflację. Za koszyk w markecie, który kosztował 200 PLN płacę 300 PLN. Za litr benzyny, która kosztowała poniżej 6 PLN płacę 8 PLN. Szanowny bloger płaci za chleb 17 PLN - ja żyję oszczędniej, płacę 10 PLN za bochenek. Węgiel dobija do 3000 PLN za tonę. O kredytach nie wspomnę. A Pan Premier twierdzi, że inflacja jest 13%. Czyżby oznaczało to, że Pan Premier nie skończyłby - skądinąd bardzo dobrej - szkoły podstawowej, do której swego czasu uczęszczałem. Bo przecież nikt nie posądza Pana Premiera, że świadomie mija się z prawdą. nonparel
Do wpisu: Skąd te ruskie bestialstwo
Data Autor
jazgdyni
@Imć Waszeć "U zarania w celu wymiany tych dóbr leżała platforma, czyli gra lub portal społecznościowy" Tak dokładnie było. Zaczęło się od gierek (w moim wypadki ten tenis, czy pingpong, a nieco potem Pacman), a pierwszy portal społecznościowy to u nas oczywiście Nasz Klasa. Wtedy jeszcze to wszystko traktowano jako zabawę i gadżety i mało kto rozmyślał, do czego osobiste komputery doprowadzą. Chyba krok następny to była poczta. "...dobiorę się w końcu do tematu crypto, do szyfrowania, komunikacji i do Darknetu"  To akurat obszary których się boję, nie lubię i unikam. Już karty kredytowe mnie niepokoją i mam tu pewną nieufność. A już  bitcoiny, czy tolkeny to instrumenty diabła. Jako klasyczny hardwarowiec ufam w pełni tylko złotu, ziemi, posiadłości, nieco mniej kamieniom i dziełom sztuki (u nas nie ma uczciwego rynku), a jeszcze nieco mniej papierowym pieniądzom. Natomiast ten drugi koniec - bitcoiny i tym podobne - to klasyczne narzędzia przestępstw i spekulacji. I chyba jestem już za stary, by takie pryncypia zmienić. A do Twojej "miłości" do kodowania, czy kryptowania mam bardzo daleko, bo zatrzymałem się na ASCII, wtedy kiedy jeszcze nie było zawodu informatyka, a elektronik dorastał do Fortranu i Basica. Wytłumacz "koncepcję Web 3.0". Bo jeśli to jest to, co myślę, czyli w końcu coś co musi nadejść - nowa, "czysta i otwarta" sieć, konkurencja dla internetu i całego GAFA,  czy GAFAM. AI, czy SI, to bardzo poważny problem filozoficzny, a nie naukowy. Najpierw trzeba stworzyć "Regulamin", czyli w pełni rozszerzony zbiór - prawa (albo etyka) robotów Asimova (można uwzględnić krytykę Langforda). Nie uważam algorytmów urządzeń samouczących się za sztuczną inteligencję, tak jak i przejście testu Turinga. To stanowczo za mało. Pozdrawiam  
Dark Regis
@jazgdyni. Jestem gotów do popełnienia na moim blogu kolejnego tekstu. Będzie to podsumowanie ostatnich pięciu lat na NB. Kiedyś obiecałem, że dobiorę się w końcu do tematu crypto, do szyfrowania, komunikacji i do Darknetu. Tak się stanie. Nawiasem mówiąc Darknet powstał na bazie/kodach sieci P2P z końca lat 90'. Wtedy popularność zdobyły sieci wymiany plików jak Emule, Kazaa, Edonkey. Policje świata ścigały tam piratów udostępniających najnowsze instalki, Windę, Office, Photoshopa i takie tam. Mieli łatwe zadanie, bo z każdym fragmentem kontrabandy wiązał się konkretny numer IP. Zaszyfrowano więc protokół wymiany oraz routingu i dodano nowe cechy, takie jak możliwość płacenia. Rozwinęły się internetowe sklepy. Potem pojawiły się kryptowaluty, które są wyabstrahowaniem i twórczym rozwinięciem idei wartościowych "itemów" i kart z gier CCG (Collectible Card Games): en.wikipedia.org U zarania w celu wymiany tych dóbr leżała platforma, czyli gra lub portal społecznościowy, oraz rodzaj koperty elektronicznej, podpisu, sumy kontrolnej albo szyfrowania. Potem komuś do głowy wpadł pomysł, żeby "itemy" móc przenosić pomiędzy platformami, czyli móc wyprowadzić do obrotu poza grą lub platformą. Działo się to w czasach mojego hasania po Second Life. Wtedy też zainteresowałem się procesami stochastycznymi po to, żeby móc stworzyć w oparciu o Second Life coś w rodzaju "kraniku" - usługi pozwalającej na samofinansowanie swojego działania z części tego, co wpłacą do systemu gracze. Wzór brałem z eSeLowych gorących krzeseł i tysięcy znudzonych ludzi kiwających tam tylko nogami. Potem się znudziłem, długo nie wracałem do tematu, aż wreszcie zobaczyłem, że to wszystko, te właśnie pomysły zostały tak czy owak zrealizowane, rozwinęły się w tokeny NFT i giełdy wymiany typu Binance. Mówi się o ekosystemach kryptowalut. teraz uczelnie kształcą do tego typu poruczeń specjalistów, zaś specjaliści masowo produkują miraże. Dla mnie już kilkanaście lat temu pachniało to jak niezły szwindel, ale dopiero teraz zobaczyłem jakie to jest bagno i jak wciąga ludzi. Dlatego czas coś z tym zrobić i myślę, że temat crypto stanie się zaczątkiem merytorycznej dyskusji na ten temat. Interesujące jest tu wszystko, zarówno aspekt techniczny, stojąca za tym teoria, jak i humanistyka, w tym społeczne konsekwencje, a także AI. Sztuczna inteligencja to już nasza rzeczywistość, a teraz czas się zastanowić w jaki sposób może ona naprawiać, a nie dalej psuć ludzkość. W jednym z paneli chcę się zająć zagadnieniem Arch Nemesis, czyli złośliwej a nawet po prostu złej AI, która wg mnie będzie działać wręcz zbawiennie na ludzką inwencję i solidarność. PS: Proszę zauważyć, że te postulaty, które podaje się przy definiowaniu koncepcji Web 3.0, odpowiadają dokładnie projektowi Darknetu. Aby ludzkie działanie ukierunkować na czynienie dobra potrzeba tu jeszcze złośliwego i nieprzejednanego arbitra. Klasyczna kasta nie wyrobi przy dużym Sps (Scam per second).
Dark Regis
@paparazzi: Dyskusja musi być jak sól. Dodana do potrawy zwiększa przyjemność i doznania smakowe, dodana do rany boli. Jeżeli nie umie się dyskutować, to nie umie się też kochać, jak napomknął Esaur Gappa. Wie Pan co jest największym wyzwaniem świata, a co uświadomiłem sobie po wielu wielu latach? Pokora. Zrozumienie naszych własnych ograniczeń i pogodzenie się z nimi pozwala na skuteczne działanie, zaś zaprzeczanie im, zaperzanie się w pysze oślepia. Wie Pan który moment w życiu uważam za najprzyjemniejszy? Ten, kiedy czegoś nie rozumiałem, utknąłem i biłem głową w mur, ale w końcu przysiadłem nad literaturą i to zrozumiałem. Zrozumienie to nie jest nauczenie się zwrotów na pamięć, tylko o wiele wiele więcej. Wtedy zaczyna być zwyczajnie śmieszne powtarzanie w koło "a wie Pan u KOGO ja studiowałem?", bo wtedy już studiuje się u samego siebie. To jest oczywisty walor ;)
paparazzi
Super dyskusja, tak powinien wyglądać blog oprócz kota z Persji.
Do wpisu: Dlaczego ruskie dają d. i wojna trwa już 110 dni
Data Autor
sake2020
@jazgdyni.....Pozwoliłam sobie nie zgodzić się pierwszy raz z Pana komentarzem skierowanym do pani Urszuli..Nie daję się nikomu sprowokować do dyskusji ,bo wymiana zdań jest chyba podstawą na każdym forum. Uważam że potraktowanie milczeniem jest o wiele gorsze niż podjęcie dyskusji,bo pokazuje bierne nastawienie do tematu lub przyzwolenie.Wtedy dopiero każdy troll którego zadaniem jest wcisnąć swoje przesłanie do uczestnika niczym kukułka swoje pisklę do innego gniazda ma uciechę i sądzi,że wszyscy przeczytali i z czasem dadzą się przekonać.Samego trolla też nie sposób przekonać więc np.ja tego nie robię,to daremny futer jednakże sama nie boję się też podjąc dyskusji. .Ale trzeba stać twardo przy swoich racjach wtedy na pewno nie sprowadzą nikogo na manowce..Ja stoję i z pewnością nie dam się sprowadzić na manowce.
jazgdyni
@Jan1797 Gdybym ja nie lubił Ziemkiewicza i Mazurka, to bym tego nie pisał i nie smucił się, że nie wytrzymują napięcia i są rozdrażnieni i coraz mniej obiektywni. To nie jest ich świadoma wina. To sytuacja kryzysowa i związany z tym stres ich przerasta. Tak to działa na wszystkich, na jakieś 85% ludzi. Są szkolenia by się nie dać i by działać zawsze normalnie. Pozdrawiam
jazgdyni
Hej Ula! Fajnie mieć dobrych ludzi w wywiadzie. Ale zdajesz sobie sprawę, że dzisiaj najbardziej liczy się technika. Gdy Amerykanie budowali (już dawno temu) nową ambasadę w Moskwie, to ściany (bo materiały i robotnicy byli ruscy) były tak naszprycowane mikrofonami i czujnikami (kilkaset), że nie było sensu kontynuować. Wyburzyli wszystko, a materiały i robotników sprowadzili swoich ze Stanów. Teraz praktycznie żaden konflikt, żadna wojna nie ma szans bez elektronicznego wywiadu i wysoko wykwalifikowanego personelu. A inna sprawa - nasi wierni komentatorzy, mądrzy i nie lewacy, zawsze dają się sprowokować temu bolszewickiemu agenciakowi, gdy trolluje wpis. Gadają z nim (np. sake3), a on się cieszy, że sprowadza dyskusję na manowce. Już dawno redakcja NB obiecała mi, że nie będzie on mógł wchodzić na moje strony. Tak było miesiąc, dwa, a potem abarotno - ruski troll działa nadal. Czy on ma jakieś jeszcze wyższe wsparcie (ja wiem o WSI - tej bandzie moskali w polskich mundurach) niż redaktorzy Sakiewicz i Gojke? Znowu mam się skarżyć? Byłby śp. Targalski, to dostałby takiego kopa w d., że poleciałby za Ural. Na pustynię bez alkoholu. Żeby go białe myszki zżarły.
sake2020
@Pers........Naiwnyś jak dziecko.Od kiedy to władzy w Rosji zależało na własnych obywatelach? Nie było to wysadzania bloków w Rosji aby wrobić w to Czeczenow?
Jan1797
Wydaje się „znam” Ziemkiewicza na tyle, że wiem to jest wiedza, którą podzieli się jak; twitter.com; Mazurek to równie dobre dziennikarstwo tyle że radiowe. Szanuję gości za „dobry warsztat” co nie znaczy, że nie zgadzam się z wpisem Autora:) A nietrafione diagnozy red. Ziemkiewicza, wszyscy wymienieni zdiagnozowali zagrożenie białoruskie wzorowo.  Zresztą, który z nas jest od pomyłek wolny:) Pzdr
Ula Ujejska
Cześć Janusz Mało się o tym pisze, więc ja to powiem. W Donbasie w oddziałach dywersji i w siatkach wywiadowczych po stronie ukraińskiej są głównie Rosjanie. To oni, obywatele Ukrainy przez ponad osiem lat tej wojny są głównymi ofiarami tej moskiewskiej swołoczy. Mszczą się okrutnie za mordy i gwałty na swoich rodzinach. To współcześni kamikadze. I nieważne że car ich przesiedla za Ural, tam także zrobią ruskim piekło.
Pers
@ujejska //A do czego Pers ma się odwołać po 110 dniach wojny?// A ile portów ma Ukraina?
Ula Ujejska
Tricolour A do czego Pers ma się odwołać po 110 dniach wojny? On Kijów już zdobył, więc zachęca teraz do zdobycia Moskwy 🤣
Ryan
To że ruskie dają każdemu dupy to żadna nowina.Ale chwalić się tym w sieci jak ruszkiewicz to lekkie zboczenie
Ijontichy
@jzg 8.52  Jak było do przewidzenia,Admin wywalił moją odpowiedź do śmieci...nie ma sensu dalej tu bywać,to jest śmieszne i tragiczne zarazem...szkoda tylko roboty Pana Targalskiego.
Ryan
ruszkiewicz szkoda ze tych sukinsynow z DRL nie wybito w pien szkoda ale przyjdzie i na to gowno czas
Tezeusz
@bialas vel @ Pers A linki wyslane  jak obiecałeś ? nie ? oj to czas nadrobić. Cieszysz się...
tricolour
@Pers Juz ci pisalem, że parada w moskwie nikomu nie jest potrzebna. Co po takiej paradzie zrobić ze stoma milionami alkoholików i wazeliniarzy? W zupełności wystarczy rodzimy poganiacz niewolników, który gotowy jest rozgniatać was jak karaluchy podczas gdy normalni ludzie chcieliby wiedzieć w was coś więcej.  
Pers
@sake //Pers......Na wojnie zdarzają się pomyłki zwłaszcza w ostrzałach rakietowych.// Można się pomylić z jedną rakietą a nie ok 300 bo tyle spadło wczoraj na Donieck. //Wątpię by SZ UKrainy świadomie uderzyły w targ.// A ja nie wątpię, to zdarzało się już dziesiątki razy od 2014 roku. //Nie wiem zresztą czy to rzeczywiście żołnierze ukrainscy ten targ ostrzelały,bowiem siła rosyjskiej dezinformacji jest wielka.// Dowody są przytłaczające a ukraińska dezinformacja jest nie do pobicia. Zresztą, potrafisz mi powiedzieć jaki cel miałoby ostrzeliwanie miasta przez Rosjan gdy Donieck jest już osiem lat pod całkowitą kontrolą DRL? I kto tu jest sake "fanatykiem"?