Otrzymane komantarze

Do wpisu: BRICS efemerydą?
Data Autor
jazgdyni
@sake Ja widzę trend wzrostowy w naszej pozycji na osi ważności państw na świecie. Trzeba tylko uczciwie dobierać wskaźniki. Na przykład nie PKB, tylko PKB na głowę obywatela. I zawsze uwzgledniać siłę nabywczą pieniądza. Niemcy to potrafią sobie lepiej obliczać, więc przyjeżdżają do Polski na zakupy i tankowanie (Choć akurat u nich polski cukier z cukrowni Sudzucker, Pfeifer & Langen i Nordzucker  był ponad połowę tańszy w RFN niż u nas. Mają kupione za grosze (a kieszonkowe dla sprzedającego 100 tyś Euro do kieszeni) polskie, kiedyś własność nas wszystkich , cukrownie, których mają już 49 na wszystkie 76). A nasi złodzieje mają nowe bryki przed domami.
jazgdyni
@u2 Mnie możecie nie ufać. Szkoda. Ale powinniście ufać Jarkowi Wolskiemu, ekspertowi 1000 razy lepszemu niż Bartosiak, czy Zychowicz. Więc proszę, posłuchajcie tego   na Yoy Tube - USA vs ChRL [STRATEGIA] #1 DEMOGRAFIA. Chiny już przegrały.  Niestety, już nie mogę podawać linków bo nasze warszawskie skórwiele z w-wy i sławetny algorytm, chcą mnie zmusić pod pozorem wersji premium, do płacenia im za każde pobranie treści. Oczy wam się otworzą, jak zaczniecie korzystać z ekspertów a nie publicystycznych papug i badziewiarzy, mistrzów sensacji i bełkotu (tak jak tutaj parę blogerów yntelygentnych)
MFW
"Ale tak - ucho nadstawiamy, bo wyleciała jakaś córka w powietrze, ale rozmyślać i sprawdzać fakty, co może nas czekać?" Do tego potrzeba poświecić dużo czasu i co najważniejsze, posiadać znaczny zasób wiedzy i sprawny intelektualny aparat, który temu zadaniu podoła a jak Pan napisał z IQ wchodzących populacji jest coraz gorzej.
sake2020
@jazdyni.....Tu nie o nasze samopoczucie chodzi.Z lepszym czy gorszym można żyć do śmierci.Tylko my frustraci chcemy wiedzieć gdzie w tym układzie i jakie będzie miejsce dla Polki.
jazgdyni
@u2 To, odnośnie Chin, jest kompletnie fałszywe rozumowanie, czyli takie, jak sobie Chiny życzą. Bo media nie propagują i nie informują o potężnych kłopotach, jakie w Chinach są. Nikt nie powie, że to Chiny najbardziej ucierpiały od covidu. Zaraza ujawniła beznadziejną słabość służby zdrowia. I jak partia na to reaguje? Lockdowny i to takie, gdzie ludziom się spawa drzwi, trwają do dzisiaj. Chiny podają, że nie ma emigracji z Chin. Tymczasem przez rok liczba Chińczyków w USA wzrosła o 4%. Z Marsa przylecieli? Napisałem o trendzie emigracji na wybrzeże (jak u nas słoiki do Warszawy, czy Trójmiasta). Skutek tego taki, że na zachodzie brak ludzi, którzy mogliby powalczyć i zaludnić Syberię. Więc jest tak, i oba państwa to wiedzą, że Rosja słabnie szybko, lecz Chiny też słabną, tylko wolniej. Mogą się tylko ratować jakimś krokiem do przodu - nie atak na Tajwan, na co jeszcze są za słabi, ale na jakieś mniejsze wyspy bliższe Chinom. Tak, jak pisałem i nie są to moje wyliczenia, tylko amerykańskich i australijskich ekspertów - Chiny, ze względu na gospodarkę, stagnację i demografię załamią się około roku 2030. A potrafią oni świetnie przewidywać. Proszę sobie odszukać, u nas, w polskiej prasie 15 lat temu, prognozę George Friedmana, który napisał, że około lat 2020 - 2022 padnie Rosja i załamią się Niemcy. Można precyzyjnie okreslić, że samochód pociągnie jeszcze 60 tyś kilometrów, a nie da się oszacować ile może pociągnąć państwo, którego gospodarka jest oparta niemalże wyłacznie na eksporcie? Ale tak - ucho nadstawiamy, bo wyleciała jakaś córka w powietrze, ale rozmyślać i sprawdzać fakty, co może nas czekać?
jazgdyni
Przecież widzisz chyba, że w swoich komentarzach jesteś mało poważny i bliżej ci do tego pomidorowego OŹI z WSI, niż do faktycznego dyskutanta.
Jabe
W tym świetle amerykańskie o­skrobywanie Rosji wydaje się nie mieć sensu, bo w konsekwencji może ona przypaść Chinom.
Jabe
Proszę sobie znaleźć chętnego partnera do pyskówek.
jazgdyni
Popsułem ci Dżabe humor? Tak tak - nie był rtęci w Odrze. Same niepowodzenia.
u2
Chiny stoją na progu potężnego załamania gospodarczego i demograficznego już w 2030 roku Dlatego wywołają wojnę z Rosją. Być może nawet w tym roku. To że mają źródło surowców z Rosji o niczym nie świadczy. Chcieliby je przejąć na własność. PS. ks. Klimuszko przewidział również atak "niewiernych" na południe Europy. Zaś śniący wizjoner z Leszna Marian Węcławek przewidział jakowąś rewolucję w USA.
jazgdyni
Co to znaczy "już tu pisałem"... Co pisałem?  Te parę słów i obrazek 5 lat temu? To powód do chwały? A ja 10 lat temu ostrzegałem przed islamem w długich esejach. I co?  Wstydziłbym się chwalić takim linkiem z pontonem.
Czesław2
"Ktoś zarządził" Może go nazwać? Wielokrotnie pisano tu o próbach niszczenia cywilizacji.
jazgdyni
@sake3 Dawka optymizmu?!  To dawka realizmu, zero hipotez i konfabulacji. Same gołe fakty. Tylko towarzystwo już tak złamane, rozhisteryzowane i ponure, że optymistyczny wydźwięk jest skrajnie niegodny zaufania. Lata będziecie się leczyć, zanim odzyskacie równowagę.
Pers
Jabe //Pobożne życzenia, oparte na wyobrażeniach.// W tej bajce tylko smoków brakuje. USA to chodzący trup w przededniu wojny domowej i bardzo prawdopodobnego rozpadu.
sake2020
No tak,dawka Pańskiego optymizmu jest przeogromna ale raz na tydzień to trochę za mało na nasze skołatane rtęcią,oozycją,kochaną UE serca. Projekt BRIKS bym okresliła jako kuchenny,w którym gdy kucharek sześć tam nie ma co jeść.Niestety nie od dziś wiadomo,że sojusze mają to do siebie że nie są trwałe nawet jeśli składają się chocby z niezbędnych dwu elementów. Wielki projekt Europy od Władywostoku po Lizbonę już poróżnił połaczonych rurą przyjaciół nawet miesiąca miodowego nie było. Wpis o przyszłościowych planach króla Arabii Saudyjskiej przeczytałam niczym baśń z tysiąca i jednej nocy,brakuje tylko latającego dywanu by te cudeńka obejrzeć na makiecie  Miejsce Polski jako punkcika na mapie świata też Pan uwzględnił  Tylko czy to będzie taka siła jak Pan prorokuje?
Lech Makowiecki
Januszu drogi! Nie będzie nam dane sprawdzić twych prognoz w realu; mamy już obaj swoje lata... :))) Żeby jednak jakiekolwiek sensowne, pozytywne  działania pojawiły się w UE (i w naszym nieustannie doświadczanym różnymi "plagami" kraju) musielibyśmy - z pokolenia na pokolenie - podnosić nieco swój iloraz inteligencji (tzw. IQ). A z tym jest  fatalnie... Nie rozumiemy zupełnie tego świata... Poniżej wklejam jeden z moich ostatnich felietonów... QUO VADIS, INTELIGENCJO? „Historia Antykultury” K. Karonia. „Idiotokracja” J.Szewczaka. „Roztrzaskane lustro” W. Roszkowskiego. „Między nieładem a niewolą” A. Nowaka. „Dół” W. Łysiaka. „Bankructwo polskiej inteligencji” A. Nalaskowskiego… To tylko niektóre z książek (autorzy – zwykle z tytułami naukowymi) odpowiadających na zadane we wstępie pytanie. Te skrzące się erudycją i polotem dzieła wypełnia olbrzymia wiedza i … rozsądek – podane w sposób przystępny i etyczny… A tematem przewodnim tych rozważań jest nieprawdopodobna inwazja głupoty i demoralizacji, zalewająca współczesny świat... Paradoksalnie, rozwój techniki i przepływu informacji nie wpłynął na zwyżkowanie „mądrości stadnej” społeczeństw… W XX wieku – wg norweskich i brytyjskich badań – iloraz inteligencji rósł nam o 3 proc. na dekadę (tzw. efekt Flynna). Ww. trend nagle odwrócił się u ludzi urodzonych po 1975 roku. IQ zaczął się nam obniżać – i to aż o 7 punktów na pokolenie! Najnowsze badania wykazują spadek inteligencji nawet w obrębie jednej rodziny… Winę za taki stan rzeczy ponoszą głównie zmiany w stylu życia, w wychowaniu dzieci i w procesie ich edukacji. Burzenie moralnych drogowskazów (choćby sprawdzonego przez wieki Dekalogu) i zanik etosu pracy (rozumianego tu w kontekście trudu zdobywania wiedzy/umiejętności) daje takie właśnie „efekty uboczne”... Ktoś zarządził, że wychowanie dzieci musi być bezstresowe, studia – „lekkie, łatwe i przyjemne”, a życie dorosłe – pozbawione jakichkolwiek zakazów, nakazów i obowiązków! Tymczasem już Ignacy Jan Paderewski – światowej sławy pianista-wirtuoz – twierdził, że na jego sukces złożyły się: 1 proc. talentu, 9 proc. szczęścia i ... 90 proc. katorżniczych wręcz ćwiczeń! Droga do szczęśliwego spełnienia się w pracy zawodowej (zwanego przez Krzysztofa Karonia „satysfakcją”) wiedzie zwykle przez „krew, pot i łzy”…  
Ijontichy
Juz tu pisałem...z"Watykanu zniknie flaga papieska,a zawiśnie nasza,z Luwru zrobimy meczet,a z Wieży Eiffla minaret"---Chomeini. naszeblogi.pl
Ijontichy
Juz tu pisałem...z"Watykanu zniknie flaga papieska,a zawiśnie nasza,z Luwru zrobimy meczet,a z Wieży Eiffla minaret"---Chomeini. naszeblogi.pl
Jabe
Pobożne życzenia, oparte na wyobrażeniach. Stany Zjednoczone wydają się mieć czasy świetności za sobą i nie widać niczego, co mogłoby przywrócić im witalność. Te kraje BRICS zaś mają wszystko przed sobą, choć rzeczywiście wcale nie musi być to świetność. Wyssane z propagandy bzdury o Polsce trudno skomentować. Typowa paplanina w stylu: jest źle (Tusk, agenci), ale jest dobrze, bo mamy dzielny rząd.
Do wpisu: Żydy, Prusaki i Ruskie Czy jestem rasistą?
Data Autor
Tomaszek
Kiedyś był Wicherek , Chmurka i robale . i bez stressu .
Tomaszek
Kiedyś był Wicherek , Chmurka i robale . i bez stressu .
Tomaszek
Od tego że takie one są , to chłop na chłopa włazi z desperacji .
jazgdyni
A tylko spróbuj sprawdzić. Życie ci niemiłe?
jazgdyni
Obserwuję już tradycyjnie, bo kiedyś była to część moich obowiązków, pogodę aż w trzech niezależnych źródłach. W poniedziałek może u mnie zagrzmieć.
RinoCeronte
Np. "Zawsze tak było, że nie za bardzo lubiano i nawet obawiano się obcych... "  Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było - moim zdaniem także :-) A tak dla przestrogi warto rzucić okiem: twojapogoda.pl