|
|
jazgdyni @juur
Jest jeszcze gorzej - lud ma być ciemny, lecz jeszcze u nas ma kompleks małej wartości, jak to na zaścianku. Coś tam łyknie - dodawanie i mnożenie - i już dla siebie jest mądry. A ponieważ owieczki wkoło, rodzinka i otoczenie nawet tego nie potrafią, bo jeden matematyk - Szymon Patyk - wystarcza. Lecz tenże biedak ciągle potrzebuje uznania. Więc się sili, a niestety nadal powstają kocopały. W nieswoim środowisku mają go za głupka. A on cierpi. Więc wymyśla historie na poziomie Tuska - swojego mistrza, |
|
|
tricolour Jak zwykle amatorszczyzna pierwszej wody. Odwiert daje 320m3 gorącej wody. Na godzinę? Na sekundę? Na rok? Sprawdziłem - na godzinę. Proste oszacowanie, takie w trzydzieści sekund, daje oszałamiający wynik 11MW gdyby udało się odzyskać trzydzieści stopni z tej gorącej wody.
Czyli jedna osiemdziesiąta mocy cieplnej elektrociepłowni we Wrocławiu.
Rzeczywiście jest o czym milczeć w tajemnicy. |
|
|
juur "lud ma być ciemny" i aby trochę ciemnocie ułatwić pojawiają się okólniki do okólnika na dopłaty, tarcze, osłony..... tak jak u schyłku komuny. Zaciskanie zębów, pasa, przejściowe trudności, tanieją ... nie, nic nie tanieje bo praktycznie nic nie produkujemy " a wszytko kupić trzeba". Poprzednio winni byli imperialiści, następnie komuniści, spekulanci... już się gubię, kto obecnie jest winien? Postępowy, słuszny, świat to który? I chyba dochodzimy do punktu gdzie najbardziej postępowy jest paraliż. |
|
|
Ryszard Surmacz Witam!
No tak, lud ma być ciemny i nic nie wiedzieć. Bo gdyby coś wiedział, może zacząć protestować i byłby problem, a tak złodzieje zastosują metodę, którą stosowano w koloniach i swięty spokój. Najgorsze jest to, że lud pozbawiony swoich naturalnych przewodników (inteligencji) dostaje socjal i ma wszystko w d... Nie zdaje sobie sprawy, że wobec nich stosowana jest ta sama metoda, która wykończyła szlachtę po utracie państwowości. Szlachtę dziś po bolszewicku się nienawidzi, a lud zadłuża sie nadal - po same pachy. I obroża się zamyka.... No tak, ale na takie postawienie sprawy rzucą się wszyscy: pożyczkobiorcy i pożyczkodawcy. I dalej socjal jest w cenie. Dziś w Polsce najbardziej aktywną częścią ciała jest d...
Pozdrawiam |
|
|
Es Siląc się na jakiekolwiek refleksje należałoby zaczerpnąć odrobinę wiedzy.Proszę przjrzeć zapiski blogera/blagiera sprzed roku, załóżmy. I ocenić wszelkie jego uwagi dotyczące krytycznych ocen działalności zarówno rządu jak i samego Prezesa jako spiritus movens wszelkich poczynań,zamieszczanych tutaj przez komentatorów pod jego hurraoptymistycznymi wpisami. i to w sytuacjach ich ewidentnego szkodnictwa dla interesów Polski .A następnie skonfrontować z obecnym jego wielkim zaskoczeniem z sytuacji do której te działania doprowadziły. Obecna jego jakaś tam refleksja to tylko mądrość etapu. Wszystko już tak się posypało, że nie sposób, żeby nawet taki blagier mógł zaprzeczać. W związku z czym wraca do ogranej mantry: to nie nasza wina. To wina wszelkich złych zagranicznych mocy. |
|
|
Jan1797 "nie wszystko Niemcy zdołali ukraść :-)"
1)Chodziło raczej o wyprzedaż starych zapasów „światłej eudemokracji” z dużym zyskiem.
2)Nie rozumiem, nie znam się tym jakie przetwory zdołały uciec w trakcie lamentu, cukier jest 3,50 - 3,70 złotych/kg, gdyby był po 4 zauważył bym.
Finał finałów zbudowali niechcący:)) dobry pijar Polskiej Grupie Spożywczej, aż się tutaj (NB) pultali. Jeżeli część „menów biznesu” została z drogim cukrem w magazynach, to z czasem ujawnią kto ich popychał:)) |
|
|
Jan1797 "No właśnie…
Bo oczywiście wiedzą lepiej i gardzą pozostałymi. Blogów nie tworzą,… Ja takich unikałem, a jak przyszli pracować, to im dziękowałem."
Po drodze żadnej u nich refleksji, aż na koniec dziwią się, że lokują się w grupie traktowanej z politowaniem :) |
|
|
u2 cukier nam podnieśli
Jak już pisałem na NB, bez problemu kupiłem w tym sezonie 7 kg cukru po 5,40 zł za kilogram. Pisało na nim Polski Cukier, więc chyba nie wszystko Niemcy zdołali ukraść :-)
PS. Teraz pora na kiszenie ogórków. Jutro kupuję 30 nakrętek na słoiki :-) |
|
|
jazgdyni W żadnym przypadku jeszcze nie Chiny.
na dzisiaj, czy sie to lubi, czy nie najwięcej zyskają USA i Polska. |
|
|
jazgdyni Musimy kombinować. Byśmy się nie leczyli płynnie po staropolsku, to cukier nam podnieśli. Trzeba opracować produkt na chruście i żywicy. |
|
|
u2 Gadowski... Rany Boskie!
Ponoć na Syberii zmutują jakiś śmiercionośny wirus i ludzie będą się tam zamieniali w Zombie :-)
PS. Trza kupić dużo środków dezynfekujących od środka i być przygotowanym na najgorsze, tak na wsiakij pażarnyj słuczaj :-) |
|
|
jazgdyni Gadowski... Rany Boskie! |
|
|
Jabe Rosja zapewne też z wyprzedzeniem miała pewność, że USA zamierzają zbroić Ukrainę i przyślą wojsko na granicę. Konflikt jest eskalowany, pożytku z niego nie ma, ani Rosja, ani Stany, ani my, a już na pewno nie Ukraina. Cui bono zatem? Chiny! |
|
|
juur Może już czas na pytanie co to za szajka chce naszego upadku jako zbiorowości.? Czy to cały czas ci sami ? „Nowy ład”, „5” to lokalne przygotowanie po fit for 55. Jak głęboko to sięga? Co jeszcze musi się stać by nastąpiło otrzeźwienie? |
|
|
Ijontichy Na kilka pytań zadanych przez ciebie...masz odpowiedź tuz obok!
vod.gazetapolska.pl?
Nawet zdjęcie autora Admin zamieścił,ale ty jesteś omnipotencją chodzącą...a inni to głupole.
Dlatego wyszedłem z tego portalu...to wariatkowo! |
|
|
jazgdyni @r102
Bardzo proszę czytać z pełnym zrozumieniem, by chwytać sens.
USA już po analizie w październiku 2021 miało pewność, że Rosja zaatakuje. Nasz na prawdę dobry ekspert Wolski twierdzi, że on miał pewność już w listopadzie.
Lecz co innego jest wiedzieć, a co innego jest grać w dyplomację. Biden po prostu przed 24-02-20 nie mógł otwarcie słownie atakować, bo to zmieniłoby rolę Rosji z czystego agresora na państwo sprowokowane.
Niestety, niewiele rzeczy na świecie jest takich, że cyfry zawsze się zgadzają. |
|
|
r102 Co do śpiącego starucha w Waszyngtonie - to chciałbym zauważyć że wojna rozpoczęła się 24 lutego.
A 3 tygodnie wcześniej w Rzeszowie zlądowała w trybie alarmowym 82 Dywizja Powietrznodesantowa USA - cały rzut bojowy z dowódcą. No nie było całkiem źle nie na spadochronach lądowali tylko przywieźli ich w samolotach które wylądowały na lotnisksu. Z wsparciem typu wyrzutnie przeciwlotnicze Patriot w ilości większej niż ma Polska. I utworzyła de facto eksterytorialną enklawę w Polsce - do przerzutu broni /na razie/ na Ukrainę.
3 tygodnie wcześniej niż wojna się zaczęła - przypominam - tak że coś się tu cyfry nie zgadzają - chyba zdemenciały Joe chyba nie ma za dużo do gadania w rzeczywistości :-) |
|
|
jazgdyni CD
Mianowicie pan Sylwester Kaliski miał powłokę zewnętrzną, czyli powierzchowność generała dywizji, a wewnątrz był prawdziwym inżynierem, który nie mógł ścierpieć żadnego inżynierskiego brakoróbstwa i wszędzie wtrącał swoje trzy grosze, szczególnie do ruskiego badziewia, które Rosjanie chcieli wkręcić polskiej energetyce pod pretekstem sprzedaży licencji na elektrownię systemu WWER w Żarnowcu.
To była prawdziwa afera. Mianowicie oryginalna ruska elektrownia jądrowa nie spełniała norm bezpieczeństwa Międzynarodowej Agencji Energii Jądrowej (International Atomic Energy Agency, IAEA) we Wiedniu. Po prostu nie spełniała z powodu konstrukcji wymiennika ciepła, który za cholerę nie mieścił się z żadnej osłonie obejmującej całą komorę reaktora. No to Sylwester Kaliski zaprojektował taki wymiennik ciepła, który mieścił się w każdej wymaganej przez IAEA osłonie. I wszedł w konflikt ze Stroną Sowiecką (SS), która zażyczyła sobie, by ten projekt stał się własnością fabryki czegoś tam w Petersburgu a więc stał się składnikiem licencji udzielanej przez Ruskich na budowę tej elektrowni. Oczywiście spór miał miejsce we wczesnej fazie projektowania elektrowni i negocjowania warunków jej powstawania. Pojawił się konflikt, pan Sylwester Kaliski miał wypadek i konflikt po roku 1978 został zapomniany.
Niestety, te moje uwagi są chyba tylko do dwu punktów dzisiejszego felietonu "PILNIE STRZEŻONA TAJEMNICA PAŃSTWA?", a ja niestety mam wnioski, informacje oraz doniesienia do wniesienia w sprawie każdego z punktów, nawet do geotermii i strategii dalszego rozwoju. Muszę jednak teraz przerwać. Już nie mogę. Przepraszam.
Michael |
|
|
jazgdyni Bloger, którego cenię bardzo wysoko, bo nigdy nie opowiada głupot i nie udaje, dodał na innym portalu, taki oto komentarz, który może nam, starszym przypomni co się kiedyś w kwestii nauki i przmysłu wysokiej klasy działo.
michael-abakus
30 Lipca, 2022 - 21:20
Po pierwsze jestem fizykiem i choć moją specjalnością są matematyczne metody fizyki, to trzynaście lat pracowałem jako fizyk w Zjednoczonych Zakładach Techniki Jądrowej i dlatego wiem z własnej praktyki zawodowej, że na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych polski przemysł energetyki jądrowej był jednym z najlepiej rozwiniętych w Europie. Jeżeli nie wierzysz podam tylko takie fakty:
Po pierwsze. Te moje ZZTJ były największym w Polsce konsumentem podzespołów elekttronicznych, znacznie większym niż Unitra, która była przemysłowym tzw Zjednoczeniem, produkującym całą wszelką elektronikę przemysłową, użytkową i AGD. Ten ZZTJ produkował kompletne systemy automatyki wewnątrz rdzeniowej reaktorów jądrowych oraz systemy bezpieczeństwa jądrowego dla wszystkich elektrowni atomowych systemu WWER sowieckiej produkcji budowanych we wszystkich krajach świata. Te systemy nazywały się "Hindukusz" i "Sejwał".
Po drugie. Akurat we Wrocławiu produkowała fabryka o nazwie Dolmel, która wytwarzała generatory największej mocy dla elektrowni.
Po trzecie. W Elblągu była fabryka nazywająca się Zamech, produkująca turbiny napędzające generatory największej w ówczesnej technice mocy.
Po czwarte. W Raciborzu była fabryka o nazwie Rafako, produkująca kotły energetyczne dla takich elektrowni.
Jeśli ktoś miałby na to ochotę i złożył produkcję ZZTJ "Polon" + Rafako + Zamech + Dolmel + jeszcze kilka innych, na przykład IASE (Instytut Automatyki Systemów Energetycznych), który trochę był instytutem, ale głównie fabryką produkującą zgodnie ze swoją nazwą - to w sumie elektrownie jądrowe wyskakiwałyby jak z pudełka.
Niestety. Nieomal cały potencjał polskiego przemysłu energetyki jądrowej został po roku 1990 bardzo starannie zniszczony przez tajemniczy zespół drani, którzy posługują się tajemniczymi pseudonimami Janusz Lewandowski oraz Leszek Balcerowicz, a współcześnie dość często wspierają się szyldem Platformy Obywatelskiej.
A problemy zdrowotne pana Sylwestra Kaliskiego, człowieka o najdłuższej wizytówce w Polsce: "prof. dr. hab. gen. dyw. tow. Sylwester Kaliski" są mi trochę znane i wcale nie wynikały z problemów z fuzją, lecz z zupełnie innego względu.
CD
|
|
|
jazgdyni No właśnie...
W każdej zbiorowości są wieczni malkontenci z tak zwanym swoim zdaniem. To nie są pełnowartościowi ludzie, tak na przykład śmieć, czy Es. Do pełnej wartości brak im kreatywności i wyobraźni. Oni jedynie potrafią się wyzłośliwiać, ośmieszać i marudzić. Bo oczywiście wiedzą lepiej i gardzą pozostałymi. Blogów nie tworzą, pisać od siebie nie potrafią. A konstruktywna analiza nie leży w charakterze wiecznej marudy. Ja takich unikałem, a jak przyszli pracować, to im dziękowałem. Koleś odpadowy już kolejny raz staje w obronie Niemiec. A to przypomina innego kolesia o takich samych inklinacjach, więc chyba mamy kolejnego wielopostaciowca. |
|
|
Jan1797 ;) |
|
|
Es "Gdy dowiedziałem się o Fit for 55, to pomyślałem: - Jezu! Co to jest?! Oni chcą Ciebie wymazać, a nas wszystkich zniszczyć." Jak to wymazać?Zniszczyć? Przecież Prezes wie dziesięć ruchów naprzód co się wydarzy i jak unijnych i pozostałych leszczy wykiwać. Inaczej tego i innych fitów nie kazał by cichaczem podpisywać. No tak żeś pan niedawno twardo twierdził. Więc skąd teraz nagle twierdzenie: ja wiedziałem, że tak będzie? Że tak sparafrazować sobie pozwolę: Jezu! Co to jest? Skąd tylu specjalistów od picu, glancu autoreklamy,graniczącej ze śmiesznością i żałosnych sprzedawców propagandy na usługach, na biedne NB się zwaliło?
To taka uwaga po przeczytaniu pierwszych akapitów tego pitolenia. Dalszą część tego blagierstwa na 700 tysięcy zmarnowanych znaków można sobie darować |
|
|
smieciu @MFW
Ludzie, naprawdę nie kapuję. Myślicie że kluczowe bogactwa naturalne nie są pod ścisłą kontrolą prawdziwie decydujących czynników politycznych? Wiadomo że oni mają doskonałe mapy geologiczne i wszystko wiedzą. Tu nie ma ŻADNEJ tajemnicy. Tzn. masy nie wiedzą, ale reszta wie.
Wiele wskazuje że na terenie Polski są różne złoża. Tylko co z tego? Normalne że Rosjanie je blokowali.
Ale co do tego mają Niemcy u licha? Skoro Polska podobno była pod tak ścisłą ich kontrolą to dlaczego nie zainwestowali w parę szybów?
Przypominam sobie jak miałem na studiach wykład z filozofii. Było o jaskini Platona. Gdzie ktoś widział cienie ale brał to za rzeczywistość. My widzimy tylko cienie. Ale ludzie zaraz budują tutaj jakieś wymyślne konstrukcje jakby te cienie były realnymi fundamentami.
Podczas kiedy jedyne co wiemy że najprawdopodobniej te zasoby naturalne faktycznie występują na terenie Polski. No i - tu już mamy pewnik - tego typu zasoby są pod bardzo uważną obserwacją tych, którzy naprawdę rządzą.
Jeśli ktoś chce zbudować większą konstrukcję to ma punkt wyjścia ale wciąż wiele dróg wymagających konkretów a nie wrzuceniu sloganu o złych Niemcach i uznania że wszystko jasne. |
|
|
MFW Już za komuny(lata 70-te), poszukiwania złóż gazu ziemnego w Polsce były pod ścisła kontrolą ZSRR, szczególnie dotyczyło to tzw. ściany wschodniej, którą już wtedy uważali za swoją strefę wpływów w przyszłościowej rosyjsko niemieckiej przestrzeni eurazjatyckiej, zgodnie z linią z paktu Ribbentrop - Mołotow.
Pracownicy ówczesnego Zjednoczeniea Górnictwa Naftowego i Gazowniczego (ZGNiG) opowiadali, że gdy poszukiwacze natrafiali na wartościowe złoża gazu na ścianie wschodniej, to z "góry" przychodziły polecenia, by otwory wiertnicze były cementowane i czopowane, tak jak się to robi z otworami nieczynnymi.
Po 1989 roku wpadliśmy z przysłowiowego "deszczu pod rynnę" i teraz drugi partner paktu Ribbentrop - Mołotow decyduje o tym, czy i jakie zasoby możemy eksploatować. |
|
|
u2 w tajnym projekcie klasy Ribbentrop – Mołotow
Dokładnie, musi być jakiś tajny dagawor typu Rybentrup - Matołow. Na przykład jak ktoś zaatakuje Rosję, to Niemcy ruszą Rosji na odsiecz, ale dziwnym trafem przez Polen :-) |