|
|
spike jaki z ciebie katolik, że domagasz się cytatów z Biblii, ja ci dam jeden z najważniejszych, "5-nie zabijaj", jak chcesz wiedzieć więcej, to się nie wyręczaj, tylko sam przeczytaj.
Do wiadomości dodam, że in vitro, jak też klonowanie, są w korelacji, zawierają eugenikę i aborcję, tylko na Boga nie zaprzeczaj. |
|
|
jazgdyni Chyba Biblię znasz tylko z okładek.
Takiś biblista, to przedstaw mi cytaty. |
|
|
sake2020 @jazgdyni.....Ależ ja Panu nic nie zarzucam,tylko skromnie przypomniałam o krytycznych awariach innych niż na statku.Zgadzam się z twierdzeniem,że zakłady pracy mają o wiele większe możliwości naprawy i swoje do tego ekipy lub serwisanta.jako osobę uprawnioną do napraw. |
|
|
spike "Gdzie masz informację, że Stworzyciel zabrania nam " panowania nad życiem i śmiercią nad przyjemnością i bólem." ?"
Jak weźmiesz Biblię do ręki, to sam stwierdzisz, że bluźnisz przeciw Bogu, chodzi głównie o panowanie na śmiercią i życiem, to jest zarezerwowane tylko i wyłącznie dla Boga.
Ratowanie życia nie tylko ludzkiego, nie eliminuje Boga, który sam dał człowiekowi dary, jak "leki z Bożej apteki", pod postacią ziół, by mógł się wyleczyć, ratować życie, ale człowiek nie ma prawa decydować o życiu, kreując je czy odbierając. |
|
|
jazgdyni @sake3
I co robi firma, przedsiębiorstwo, fabryka... itd, jak ma krytyczną awarię? Ma na etacie ludzi, do tych spraw? Oczywiście, gdy są duzi i bogaci, to mają na etacie takich specjalistów, jak i magazyn części zapasowych, plus warsztaty naprawcze. Jednak chyba częściej korzystają z usług zewnętrznych. I inni są spece od prądu, inni od maszyn, komputerów, czy hydrauliki.
Samotny statek, na środku oceanu, ma tylko jednego specjalistę pod ręką. |
|
|
jazgdyni @EsaurGappa
"Komu potrzebne są narzędzia do ujarzmiania śmierci? Chyba tym którzy nie wierzą w Chrystusa..."
Kolosalnie się mylisz. Prawdziwym wierzącym jest ten, co wierzy nie tylko w Chrystusa, ale w Trójcę Świętą, która jest jednym Bogiem. Czytać i rozważać trzeba nie tylko Ewangelie, lecz słowa boże, jakie są w biblii.
Jeżeli tak, jak ja, będąć neotomistą, uznasz, że wszystkie stworzone przez Boga byty są wyłącznie dobre [ samo dobro jest bytem, ale zło bytem nie jest, bo Bóg nie stwarzał czegoś złego (wg. św Tomasza, zło to po prostu brak dobra)] . Teologia już wieki całe rozważała rolę rozumu, oraz prawa i przywileje człowieka. Bóg Ojciec nie zabrania nam eksperymentować, marzyć i udoskonalać. Jego wpływ jest tylko taki, że naszą zdolność poznawania i przyswajania nowej wiedzy, niejako "porcjuje". Wiek po wieku, nagle jesteśmy gotowi odkryć coś nowego. Taka jest boska idea. Gdzie masz informację, że Stworzyciel zabrania nam " panowania nad życiem i śmiercią nad przyjemnością i bólem." ?
Jesteś członkiem Opus Dei i biczujesz się regularnie? Pamiętaj - jest wiek XXI - nie stawiamy stosów i nie polujemy na czarownice. Lecz niestety nadal jest tak wiele rzeczy niedobrych/ |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
"Żeby stworzyć AI przyjazną i ludzką..."
Tak jest - tu właśnie jest sedno projektu. Wydaje mi się, że jeden człowiek, jeśli to nie autentyczny geniusz "szerokopasmowy", czyli nie ekspert jednego tematu, tylko ktoś o bardzo szerokich horyzontach, wiedzy (nie musi być precyzyjna i głęboka, ale musi wiedzieć co i gdzie szukać), wyobraźni, doświadczeniu życiowym i swobodnym poruszaniu się we wielu poza naukowych dziedzinach. Na przykład w filozofii, z całą logiką, aksjologią, etyką z mralnością, dialektyką, humanizmem, hermeneutyką, itd., nie jest w stanie ogarnąć.
To raczej musi być dobrze wyselekcjonowany zespół - specyficzny - od nastolatka do starca.
No i oczywiście "prawa robotów" Isaaca Asimova z 1942 roku:
[(1) Robot nie może skrzywdzić człowieka ani przez zaniechanie dopuścić, aby człowiek doznał krzywdy. (2) Robot musi być posłuszny rozkazom człowieka, chyba że stoją one w sprzeczności z pierwszym prawem. (3) Robot musi chronić sam siebie, jeśli to nie stoi w sprzeczności z pierwszym i drugim prawem.]
Muszą być zweryfikowane i uzupełnione. |
|
|
sake2020 @jazgdyni....Krytyczne awarie zdarzają się nie tylko na statkach ale i w każdym zakładzie pracy Nie budzi też zdziwienia fakt,że naprawy zwłaszcza w ruchu ciągłym przeprowadza się bez względu na porę dnia czy nocy. |
|
|
jazgdyni @Roz Sądek
Cześć
Co do akordu. Tak się mi w życiu składało, że pracę swoją rozpocząłem, po studiach zostając na Politechnice. Praca była fascynująca i był to właśnie akord, nie systemowy, lecz faktyczny, bo badania, czy eksperymenty przeciągały się czasami do północy - i to tylko dlatego, że to tak wciągało. Gdy potem zacząłem przez 10 lat pływać pod polską banderą, to miałem wowczas jedyne w życiu zetknięcie się z regulowanym dniem pracy. Wachta od 8 do 12 - rano i wieczorem. Lecz gdy zasiliłem floty świata, a w trakcie jeszcze zlikwidowano stanowisko radiooficera, a inżyniera elektryka rozszerzono o pracę z elektroniką, automatyką i łącznością, tworząc oficerskie stanowisko ETO, to właśnie praktycznie powróciłem do emocjonującego akordu. Do dyspozycji, a więc i do pracy, dostępny byłem 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Płacili wtedy dobrze, a po wejściu w XXI wiek, bardzo dobrze.
Teraz tak - co do akordu. Ja tak bym tego nie nazwał, bo akord mimo wszystko związany jest z powtarzalnością swojej płatnej roboty. Bardziej mi pasuje nazwanie takiego stylu - pracą zadaniową. Ja generalnie (oprócz rutynowych przeglądów i obowiązkowych wacht w czasie krytycznych manewrów (wejścia i wyjścia z portu na przykład) nigdy nie wiedziałem z góry, co będę robić. Statek, to skomplikowana konstrukcja. I nie jak w aucie, awarie, konieczne naprawy, oraz modyfikacje zdarzają się prawie co dzień. A bywają takie krytyczne awarie, że od pracy się nie odrywałem, rezygnując z obiadu i kolacji. Siedziałem i pracowałem tak długo, aż coś naprawiłem, albo uruchomiłem.
Powiem na koniec - to mi dawało ogromną satysfakcję. Lubiłem pracę bardzo. Nienawidziłem tylko wyjeżdżać z domu ;-). |
|
|
Edeldreda z Ely @Roz Sądek
Tak uczyniłam. Mi nie trzeba dwa razy powtarzać ✌️ Serdeczności 😊 |
|
|
Roz Sądek Proszę łapać pełnymi garściami. |
|
|
jazgdyni Teraz wszyscy, co kpią, że jazgdyni, mądrala co to wie coś o wszystkim, popatrzą sobie, kto jest dla mnie wzorem. I dodam - nie jeden ksiądz profesor - jest wielu ciągle głodnych i ciekawych świata. |
|
|
jazgdyni Czym ksiądz prof. Heller nadal się zajmuje:
Badania naukowe
2.1Kosmologia klasyczna
2.2Kosmologia kwantowa
2.3Historia i popularyzacja kosmologii
Poglądy filozoficzne
3.1Relacje filozofii i nauki
3.2Filozofia w nauce
3.3Epistemologia i filozofia nauki
3.4Filozofia matematyki i matematyczność świata
3.5Filozofia przypadku
Poglądy teologiczne
4.1Krytyka nowego ateizmu
4.2Krytyka fizykoteologii
4.2.1Interpretacja Wielkiego Wybuchu
4.2.2Antropiczne koincydencje i zasada antropiczna
4.2.3Krytyka inteligentnego projektu i ewolucji nadprzyrodzonej
4.2.4Interpretacja Księgi Rodzaju i innych tekstów o stworzeniu
4.3Krytyka koncepcji NOMA
4.4Propozycja dialogu
4.4.1Wiara odpowiedzią na wielkie pytania
4.4.2Natura Boga
pl.wikipedia.org
|
|
|
jazgdyni Michał Kazimierz Heller (ur. 12 marca 1936 w Tarnowie) – polski duchowny rzymskokatolicki, naukowiec, fizyk teoretyczny, filozof, teolog, prezbiter katolicki, profesor zwyczajny nauk filozoficznych, historyk nauki oraz jej popularyzator. Laureat Nagrody Templetona (2008), jako pierwszy Polak i do tej pory (2022) jedyny tej narodowości; kawaler Orderu Orła Białego.
[...]
W obrębie fizyki teoretycznej zajmował się głównie ogólną teorią względności Einsteina, w szczególności kosmologią relatywistyczną. Analizował m.in. zasadę Macha, zjawisko osobliwości czasoprzestrzennych, zastosowania geometrii nieprzemiennej do tych problemów i do kwantowania grawitacji, w tym do kosmologii kwantowej. Jako filozof specjalizuje się w filozofii nauki, przyrody oraz relacjach nauka–wiara. Jest badaczem historycznych związków filozofii z fizyką, obrońcą platonizmu matematycznego, matematycznej struktury świata, realizmu poznawczego i filozofii w nauce – będącej w żywym kontakcie z naukami szczegółowymi. Uważa, że wprawdzie nauka i religia bywają w konflikcie, ale nie są nań skazane. Jednocześnie, nie uznaje ich za całkowicie niezależne, gdyż jego zdaniem oddziałują na siebie poprzez twórcze napięcie. Pomimo tego nauka i religia nie potwierdzają się wzajemnie; Heller wielokrotnie krytykował apologetyczne interpretacje Wielkiego Wybuchu oraz hipotezy inteligentnego projektu. |
|
|
jazgdyni @@ Esaur Gappa & u2
Pozwolę się podłączyć. Jako katolik. Katolik odzyskany przez naukę i mędrców kościoła.
Nasz katechizm daje wyznawcom przepis na życie. To swego rodzaju instrukcja. Większości to wystarcza. Natomiast tym najbardziej dociekliwym, jak choćby ten, co właśnie nas opuścił - kardynał Ratzinger, który jako papież Benedykt XVI miał kolosalną odwagę i rozum wyjątkowy, by być dla Boga a nie tylko dla kościoła, czy mędrzec nasz obecny, ksiądz profesor Michał Heller, który nadal, mimo swych 86 lat, wykłada, uczy, wyjaśnia jak najwspanialszy mistrz i nauczyciel. Jezu - jak ja go podziwiam. To On utwierdził mnie we wierze i tłumaczy nieustannie, że Bóg Ojciec dał nam rozum, abyśmy z niego korzystali. Niestety - jakże niewielu to pojmuje. Ja wyraźnie widzę Boski Zamysł: - powoli, krok po kroku, często poprzez naukę odkrywa nam kolejne prawdy i właściwości - tylko wtedy, gdy już do takiej wiedzy i takich doświadczeń dojrzeliśmy. Najmądrzejsi laiccy myśliciele sugerują, że osiągneliśmy dzisiaj zaledwie 4% wiedzy o rzeczywistości. Dlatego też uważam, że sztywne trzymanie się wydumanego 2 tysiące lat temu modelu, że człowiek - dziecię boże, to na zawsze tylko ciało i dusza. Jeszcze w XIX sądzono, że dusza jest materialna i usiłowano ją zważyć, mierząc ubytek masy w momencie śmierci. A nadal, co widać tutaj, w tych komentarzach, wierzący koledzy są święcie przekonani, że każda dusza na zawsze została przywiązana do jednego ciała. I opuszcza je tylko po śmierci. Lecz wielu, w tym nasze Panie i ja także spotkaliśmy się z ważnymi życiowymi epizodami, które świadczą, że dusza, czy tylko jakiś jej element, opuściły ciągle żywego gospodarza, by ostrzec, lub zawiadomić bliskich. Podobne są również liczne relacje pacjentów, którzy przeżyli śmierć kliniczną.
Bóg Ojciec - Wielki Kreator, dał nam rozum, abyśmy z niego korzystali i byśmy go stale rozwijali. Nie można się zasklepiać w jednej, raz na zawsze przyjętej doktrynie. Trzeba stale poszukiwać. Dlatego też Pan wyposażył nas w ciekawość. Zgodnie ze swoim planem, nie dzielił po równo. Ci, co ciekawości mają niewiele, po prostu egzystują. W pełni, zgodnie z boskim założeniem, żyją ci, co są nieustannie ciekawi i ciągle poszukują. |
|
|
Dark Regis Waszeć odpowiedział. Może nie oficjalnie, ale do równie szacownych uszu. Opowiedział, że na razie brzydzi się polityką, lecz tego co tam się spodziewał. |
|
|
u2 Powiadasz że będą "zalani" ?
To nie ja tak prorokuję. To przewidział śniący wizjoner z Leszna Marian Węcławek, którego cytowałem na NB parę razy. To nastąpi po zbliżajacej sie szybkimi krokami wojnie światowej. Odnośnie wojny światowej to przewidzieli ją i inni, ale dopiero Marian Węcławek tak dokładnie opisał skutki tej wojny. W Polsce zalane zostaną Gdańsk i Gdynia.
PS. Również życzę tobie najlepszego w nowym roku i dalej :-) |
|
|
EsaurGappa No cóż sam nie wiem dlaczego tak "uczepiłem" się NB,proszę mi wierzyć nie wiem w jakim celu piszę tu od trzech lat a od wielu czytam innych blogerów.
Nie raz nie dwa a wielokrotnie pisałem tutaj totalne bzdury,chamsko się odnośiłem do innych moja krytyka była często bezzasadna,ale co zrobić jak człowiek prosty,schorowany i niewykształcony.
Nawet nie mam odwagi a może bardziej brak mi umiejętności i intelektu(przy 94 punktach IQ i wykształceniu ledwie podstawowym) trudno o jakieś mądre i interesujące treści)by coś napisać na swoim martwym blogu.
Nie korzystam z komputera ani z laptopa od czasu gdy mi obie "zabawki" jakieś podłe cyber mózgi zhakowały,to będzie jakieś dwa lata,czasem tylko z córką coś poświrujemy na jej sprzęcie a tak mam oba sprzęty głęboko w dupie,gdzie sąsiadują z telewizorem.Został mi ten "przeklęty"smartphon"ale powoli moja dupa szykuje miejsce i dla niego.
Co do Holandii Niderlandów czy jak tam się sami nazwali,to nie osoba przecież czy też eltiarna grupa ludzi a społeczność rolniczo kupiecka która od wielu stuleci rozwijała się pod kuratelą państw silniejszych od niej.Tak czy siak te ...zagubione barany mordują siebie po przez aborcję eutanazję i wprowadzanie do zbioru zasad społecznych anyludzkich postaw takich jak pedofilia narkomania prostytucja itp.
Powiadasz że będą "zalani" ?Ale to przez ponoszący się poziom wody w oceanach(spokojnie zdążą się ewakułować mają tyle hajsu że ho ho)czy może przez następne pokolenia niderlandczyków które wprowadzą nowoczesne prawo szariatu.Nie nie myślę że to będzie kara boska za grzechy, myślę że sami kręcą bat na własną dupę,owe postępowe społeczeństwo.
Dziękuję za twoje komentarze względnie mojego komentarza U2 życzę pogody ducha i uśmiechu od ucha do ucha :)Dobranoc |
|
|
u2 Katolikom potrzebne są dary ducha świętego a nie jakieś zabawki
To po co korzystasz z komputera i piszesz na NB ? Uważasz, że to tylko zabawka ?
PS. Holandia (obecnie Niderlandy) jaka by nie była, nie morduje masowo niewinnych ludzi tak jak Rosja. Ma chyba jakieś antyludzkie prawo do eutanazji, ale jest to najwyraźniej akceptowane przez większość Holendrów. Ja się z tym nie zgadzam i nie wybieram się do Holandii. Ale nie z tego powodu. Nie stać mnie, a wkrótce Holandia zostanie zalana. Ty pewnie uznasz to jako karę boską za grzechy. Ale ponoć również Włochy zostaną zalane. I co na to powiesz ? Że też to kara za grzechy ? :-) |
|
|
Edeldreda z Ely @Roz Sądek
Kurcze... Tym razem to nie zimy prysznic, a ożywczy deszcz... Nałapię sobie ile zdołam ✌️ |
|
|
Jan1797 Proszę się nie denerwować. Pewnie tak , odpowiadam na tytułowe pytanie. Sam mam dwa, dla jednych naiwne, dla mnie jakoś tam ważne.
Przyznam na początku traktowałem podobne dyskusje jako temat zastępczy, ale sorry w naszym gronie farsa wyślizgiwanie sztuczną inteligencją czy false flag? Nie uchodzi: gamingdeputy.com
Ale tez za pozostałą część netu, nawet bliska trudno gwarantować? Tuż przed świętami nie w efekcie skojarzeń/tags, efektu wielu tysięcy otwarć, po niespełna miesiącu jest już bardzo grubo; gamingdeputy.com
To, że Jazgdyni zauważył, wiem później kilka linków, Waszeć nie odpowiadał? Pytania pozostały.
- pierwsze, pewnie dla części abstrakcyjne, zaręczam ważne. Wybór linków w wyszukiwarce na przykładzie kobiet którym przedłużono wiek emerytalny o 12 lat. Jako że ustawa zakładała wprowadzenie zwiększające co rok wiek emerytalny, to wnioskodawca uznał, że nie wprowadził tej ustawy, a następcy. To polityka, rozumiem, lecz? projektpulsar.pl
Oczywiście warto dyskutować o zakresie ingerencji sztucznej inteligencji, sam ruguję nachalne reklamy z pogranicza patologii, czy kretyńskie sondaże podsuwane na portalach mało przyjaznych? Ale technika informacyjna utrudniająca dostęp do informacji, nie podejrzewam, może błędnie?
gamingdeputy.com
|
|
|
Edeldreda z Ely @Sake3
Dziękuję za tę opowieść...
Mi też zdarzały się otrzymywać podobne sygnały, może tylko nie tak ewidentne. Byłam sama w domu i kątem oka zobaczyłam (albo raczej zarejestrowałam) kogoś mi drogiego, jak wychodzi z pokoju, kierując się ku wyjściu. "Wyjście" tego kogoś z mojego życiorysu trwalo 2,5 roku.
|
|
|
EsaurGappa Katolikom potrzebne są dary ducha świętego a nie jakieś zabawki do ujarzmienia śmierci której ujarzmić nie sposób ale zwyciężyć jak najbardziej.
p.s Przemoc,bezprawie a nawet zło w imię prawa króluje tam gdzie dla człowieka panem jest szatan,tak jest w nie jednym bogtym,ale też biednym kraju.Taki przykład pierwszy z brzegu np Holandia to kraj gdzie króluje kto Chrystus szatan a może człowiek?A może tam jest bezkrólewie i trwa odwieczna walka między siłami zła i dobra?Co do Putina on się śmierci nie boi,on stał się jej kumplem licząc na jakieś benefity gdy tylko zamorduje odpowiednią ilość swych niewolników,wrogów,przyjaciół,rodzinę a idąc dalej nawet siebie. |
|
|
sake2020 @Edeldreda z Ely.......Są rzeczy,zjawiska niespotykane,może na razie niewytłumaczalne a może tylko efektem wyobraźni.Mnie też to spotkało. Sporo lat temu miałam obojga rodziców w szpitalach jednocześnie.Mama po wiadomości,że wykryto u ojca nowotwór doznała wylewu.Ojciec leżał w szpitalu w Gliwicach,mama w szpitalu w naszym mieście.Ja wziąwszy urlop codziennie byłam w obu szpitalach przez cały dzień.Każdego dnia było widać że ojciec umiera,a mama nie odzyskuje przytomności.Po kolejnym przyjeździe późnym wieczorem ze szpitali przygotowywałam się na rano do wyjazdu i usłyszałam w kuchni kroki ojca takie charakterystyczne jak zawsze,podłoga skrzypiała czego nigdy nie było.W kuchni nikogo nie było tylko ten odgłos kroków.Już wiedziałam,że zbliża się koniec.Rano pojechałam do Gliwic i ojciec jeszcze się uśmiechnął do mnie ,usiłował usiąść,oparłam go o siebie i czułam moment odejścia.Do dziś nie wiem jak wytłumaczyć te kroki i to dlaczego podłoga juz nigdy nie zaskrzypiała.Nie potrafię do dziś tego wytłumaczyć choć nie jestem osobą szczególnie wierzącą w duchy,zjawiska paranormalne czy egzorcyzmy.wielu ludzi nazywa to dotknięciem nieznanego.A może istnieją światy równoległe lub wzajemnie się przenikające.Wierzę jednak w to,że nauka z czasem wyjasni nam różne niezrozumiałe dla nas zjawiska.Wiele jeszcze przed nami. |
|
|
u2 Komu potrzebne są narzędzia do ujarzmiania śmierci?
Potrzebne są np. katolikom, którzy wierzą w Jezusa, że zmartwychwstał i obiecuje im życie wieczne po śmierci. Z taką wiarą żyje się lepiej.
PS. Historia życia Jezusa, osoby jak najbardziej historycznej, która żyła naprawdę na Ziemi wskazuje, że ludzkość od tamtych czasów niewiele się zmieniła. Nadal króluje przemoc i bezprawie w wielu krajach niedemokratycznych, co widzimy obecnie na wojnie Rosji z Ukrainą. Rosyjski car wysyła ludzi na pewną śmierć, ale sam panicznie boi się śmierci i nazywają go bunkrowym carem, bo chowa się w bunkrze i za komicznie długim stołem :-) |