Otrzymane komantarze

Do wpisu: Niestety wojna to konieczność
Data Autor
jazgdyni
@ Edeldreda z Ely Nigdy różowych, czy innych kolorowych nie założę. Obecnie to klasyczne, rogowe. Ps. Pomysła mam zazwyczaj na początku tygodnia (nie wiem dlaczego). Potem go obrabiam. To nie było długie i wymagające solidnego reserczu, więc wyszło w czwartek.
jazgdyni
@@ Edeldreda z Ely & u2 Fajne z tymi mrówkami. Będzie się można potem chwalić pochodzeniem od mrówek  (ty to pewnie jesteś od robotnicy. Ja jestem od królowej!) Ps. Ja wiem, że najbardziej wytrzymałe są karaluchy. A ja widziałem 10 centymetrowe okazy.
Edeldreda z Ely
Panie Januszu,  Udany ten czwartkowy debiut 😁 PS do twarzy Panu bez różowych okularów... 
Edeldreda z Ely
@u2 Racja - mrówki obowiązkowo przetrwają - zauważył to też G. G. Marquez  w Sto lat samotności...  PS Dobrego dnia wszystkim. 
u2
życie na Ziemi przestanie istnieć E tam, np. mrówki przeżyją. Widziałem w tiwi jak mrówka tańcząc przeżyła wizytę w mikrofalówce :-) PS. Dla normalnych krajów wojna to durny przerywnik w czasach błogiego pokoju. Dla nienormalnych państw, takich jak rosja, pokój to przerywnik w nieustającej wojnie. Tym chytrym sposobem kacapy podbili prawie całą Azję. Azjaci muszą być mocno wkurzeni :-)
jazgdyni
Powstało nawet Prawo konfliktów zbrojnych [pl.wikipedia.org] Tu najważniejsze: Zakres przedmiotowy Jego normy określają: sposób wszczynania i kończenia konfliktów zbrojnych; wymogi stawiane członkom sił zbrojnych i ich sytuację prawną; kwestie związane z okupacją nieprzyjacielskiego terytorium; ochronę osób cywilnych w tym ludności nieprzyjacielskiego państwa; formy ochrony chorych i rannych; środki i metody prowadzenia walki; prawne następstwa stanu wojny w sferze stosunków międzynarodowych. Prawo konfliktów zbrojnych zostało skodyfikowane przede wszystkim w szeregu konwencji genewskich i haskich.
jazgdyni
CD Obecny Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 2309 wymienia cztery warunki wojny sprawiedliwej[2] które wymagają: aby szkoda wyrządzana przez napastnika narodowi lub wspólnocie narodów była długotrwała, poważna i niezaprzeczalna; aby wszystkie pozostałe środki zmierzające do położenia jej kresu okazały się nierealne lub nieskuteczne; aby były uzasadnione warunki powodzenia; aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć. Obecnie wymienia się następujące warunki wojny sprawiedliwej: jest to wojna obronna, która stanowi odpowiedź na bezprawną agresję; istnieje realna szansa na jej wygranie; celem ataku nie jest ludność cywilna; przemoc stosuje się tylko w przypadkach uzasadnionych. Trzeciego warunku nie można spełnić w przypadku wojny nuklearnej, jednak taki odwet można uważać za adekwatny w przypadku, gdy państwo posiadające broń nuklearną zostało zaatakowane taką samą bronią.  
jazgdyni
Wielcy mędrcy ludzkości nieustannie rozmyślali o wojnach. Wtedy wymyślono i zdefiniowano co to WOJNA SPRAWIEDLIWA. Za Wikipedią przytaczam w całości [pl.wikipedia.org] Wojna sprawiedliwa (łac. bellum iustum) – koncepcja filozoficzna, według której istnieją wojny słuszne, będące przeciwieństwem wojen agresywnych (niesprawiedliwych). Pojęcie wojny sprawiedliwej znane jest od starożytności. Pisał o niej Cyceron (106 p.n.e.-43 p.n.e.) oraz św. Augustyn (354-430). Termin ten powszechnie wykorzystywała także polska dyplomacja średniowieczna m.in. dla usprawiedliwienia wojen prowadzonych z zakonem krzyżackim za panowania Władysława II Jagiełły. W "Saevientibus", jednym z pism z czasu soboru w Konstancji Paweł Włodkowic przytacza za Ostyjskim (Henrykiem de Segusio) sformułowane przez św. Rajmunda z Penyafort warunki wojny sprawiedliwej. Były to: podmiot (osoba wojująca winna nadawać się do walczenia, czyli być osobą świecką, ponieważ duchownemu nie wolno rozlewać krwi z wyjątkiem wypadku nieuniknionej konieczności); przedmiot (odzyskanie bezprawnie utraconej własności lub obrona ojczyzny); przyczyna (chęć osiągnięcia pokoju); duch (wojna nie może być prowadzona z nienawiści, żądzy zemsty ani chciwości, a jedynie z miłości, sprawiedliwości i posłuszeństwa); upoważnienie (może pochodzić jedynie od monarchy, a w wypadku wojny za wiarę – od Kościoła). Do powyższego wyliczenia Włodkowic dodawał zakaz prowadzenia wojen w dni świąteczne. Św. Tomasz z Akwinu uważał, że "przestrzeganie świąt nie stoi na przeszkodzie czynienia tego, co służy nawet cielesnemu ocaleniu człowieka". Tym samym, jeżeli wystąpiła konieczność, można było toczyć bitwę w dzień święty. Paweł Włodkowic uznał, że takiej konieczności w przypadku działań Krzyżaków nie było. W związku z tym tradycyjne krzyżackie rejzy zaczynające się w dni świąt Najświętszej Marii Panny (Wniebowzięcia i Oczyszczenia) były – zgodnie z tym poglądem – poważnym naruszeniem wiary. Tomasz z Akwinu wymieniał trzy warunki wojny sprawiedliwej[1]: musi zostać wypowiedziana przez prawowitą władzę publiczną; przyczyna wojny musi być sprawiedliwa; prowadzeniu wojny musi towarzyszyć uczciwa intencja; CD
Do wpisu: Koniec tej wojny i już!
Data Autor
Edeldreda z Ely
@jazgdyni Panie Januszu,  Co Pan - do kartuzów wstąpił, że się Pan tak w nocy zrywa? 
wielkopolskizdzichu
"Bardzo jestem ciekaw (może Pan poda kilka) na jakich źródłach opiera Pan swoje przekonania, oraz czy jest Pan jakoś związany z medycyną i/lub mikrobiologią" Pewnie  tych samych źródłach, na których opiera się blogerowa specjalistka od poczty węgierskiej.
jazgdyni
@Edeldreda z Ely  Gorąco zapraszam. Jak mi mówią, robię świetne kawy (i różne). Nie tak dawno wygrzebałem historyczną maszynę (szwajcarską), wyremontowałem i się cieszę. Teraz - godz 02:00,  już jestem po drugiej kawie i rozpaleniu kominka. To najlepsze chwile każdego dnia. Pozdrawiam
jazgdyni
@Es Bardzo jestem ciekaw (może Pan poda kilka) na jakich źródłach opiera Pan swoje przekonania, oraz czy jest Pan jakoś związany z medycyną i/lub mikrobiologią ( choćby, źródło nie z Google na temat  przekaźnikowego kwasu rybonukleinowego). Czy wyłącznie ukształtował Panu Pogląd red. Gadowski? Gdyby przyjąć Pański tryb rozumowania, jako sposób na życie, to nadal jeździłby Pan konno, a dom oświetlał świecami. Dyskwalifikacja czegoś tylko dlatego, że jest to NOWE (tu> nowa technologia) to raczej nie droga konserwatywna, tylko prymitywna.
Edeldreda z Ely
@jazgdyni & @Es Panowie, gdyby kiedyś do tej kawy  rzeczywiście miało dojść, weźcie mnie ze sobą 🙏 Z przyjemnością posekunduję raz jednemu, raz drugiemu 😊 Od biedy mogę też prezentować, zapisane na kawiarnianych serwetkach cyfry, obwieszczające, która runda się właśnie rozpoczyna 🙃 
Es
@jazgdyni Jedyne założenie jakie z zasady przyjmuję to uczciwość dyskutantów  i posługiwanie się przez nich logiką w oparciu o posiadaną i dostępną wiedzę. Inaczej dyskusja zamienią się w grę uników, albo awanturę.  Jednym z elementów kowidowego przekrętu, było narzucenie narracji jakoby przeciwnicy antykowidowych eliksirów-co do których jakości nie mieli złudzeń nawet producenci, a twórcy technologii mrna przestrzegali-byli przeciwnikami szczepionek w ogóle. Tymczasem można zapewne się domyślać jaka jedynie część promila kowidowych sceptyków stanowili tzw antyszczepionkowcy.  (Stygmatyzowani zresztą niesłusznie )  PS  posługiwanie się argumentem szczepien pprzeciwko chorobom tropikalnym, którym poddajemy się przed wyjazdami nie jest trafne w dyskusji o szczepieniach obejmujących całe populacje.  
jazgdyni
@Es Taka wymiana zdań z panem tutaj nie ma sensu. Z góry pan zakłada, że myślimy i mówimy identycznie. Może dałoby się to rozwikłać, gdybyśmy usiedli na dwie godziny przy kawie i uzgodnili, wprost zdefiniowali o co nam chodzi. Ps. Jako poruszający się zawodowo po całym świecie, a na dodatek z medycznymi korzeniami, nie ustąpię i będę walczył zawsze z niebezpieczną bzdurą, że szczepienia są złem. Jednakże w pełni się z panem zgadzam, że kowidowe szczepienia były jednym potężnym przekrętem w kraju i na świecie.
Es
Środa popielcowa co prawda jeszcze daleko, ale posypać głowę można zawsze. Zamiast ubierać przegrana sprawę w kolejne pokłady retoryki, można przyznać się do błędu.  Jeśli jednak wspomina pan o dogmatach. Tak. Eliksirowi progresiści uwierzyli w dogmat nieomylności Who i nasłanego przez paru cwaniaków proroka Hebrejesusa, przemocą, wbrew zdrowemu rozsądkowi i naukowej wiedzy doprowadzając do społecznego zdrowotnego i ekonomicznego armagedonu. Teraz, gdy już ponad wszelką wątpliwość udowodniono perfidność szantażu i rozbójnicze wymuszenie szczepień w imię zysku i inżynierii społecznej, mówi pan : to nie ja, to oni. Mimo, że był pan cały czas bardzo aktywnym trybikiem i  kibicem procesu ogłupiania i represjonowania. Jeśli mowa o Sokratesie. Postanowił pan z rozmysłem ze zgromadzonej wiedzy i przywileju samodzielnego wyciągania wniosków zrezygnować? 
u2
Pajace cieszą się, ze niemce przegrały To ty nie pajac młokosie ? :-)
u2
Lewandowski żabojadom strzelił karnego Już na początku meczu zauważyłem, że oficjalnym sponsorem polskiego zespołu jest ... Leroy Merlin, który chyba nadal działa u ludobójców w Rosji. No i w odśpiewanym hymnie jest fraza : dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy. Dlatego chytry Stalin znajacy historię, nie sprzeciwił się, aby Mazurek Dąbrowskiego był również hymnem PRL :-) PS. Co do samego meczu, to za mało było dośrodkowań i główek. Mbappe to niski, krępy zawodnik jak Maradona, w grze główką na pewno jest słabszy.
tricolour
Hahaha... Pajace cieszą się, ze niemce przegrały, zamiast się zastanowić, jak samemu wygrać. No to teraz jasne, dlaczego nie ma wbitej pierwszej łopaty - niemce nie wbiły, to nie ma. Wbiją Chińczycy, to będzie. I nie stracili Lewandowskiego tylko stary dziad zrobił swój arbeit więc jest frei. Za dalsze utrzymywanie emeryta będą mieć pieniądze na pięciu nowych Lewandowskich. Lewandowski jest jak samochód - sprzedali go gdy jest jeszcze dużo warty, ale więcej z niego nie da się już wyjąć.To dlatego niemce sprzedali ci volkswagena, by ci sprzedać serwis tego volkswagena. A ty, biedaku, byłeś zadowolony, że kupujesz..  
jazgdyni
I brawo, brawo, brawo! Lewandowski żabojadom strzelił karnego. Niemcom już nie musiał bo dawno odpadli. Taki ich upadek, że za rok to nawet nie wejdą do Ligi Mistrzów. Stracilli Lewandowskiego, a Afrykanie, czy Turcy go nie zastąpią.
jazgdyni
@J z L Cześć Józiu Nie pastw się nad Putinem. Facet, który już sr. na schodach jest już tylko godny pożałowania. W Moskwie mówią, że to się dzieje, bo jest chory, lecz to nie cała prawda - on już sra ze strachu.
jazgdyni
@Es Poinformuję, że śmieszą mnie domorośli analitycy i krytycy, którzy są zatwardziałymi dogmatykami. Pan absolutnie nie pojmuje rozumowania w trybie umysł otwarty. Klasyczna większość tych, którym mimo wszystko chce się myśleć i nawet wyciągać wnioski przyjmuje postawę dogmatyczną. Nie mają już wątpliwości, mają pewniki. Nie powiedzą nigdy wiem, że nic nie wiem. Nie mają tej uczciwości Sokratesa, żeby przyjąć, iż gromadzona latami wiedza jest tylko glebą do rozwijania i wzrostu umiejętności pojmowania rzeczywistości. Dlatego od czasu do czasu piszę o matematyce chaosu, wg. której działa wszechświat, o układach dynamicznych i stabilności, a także o istocie świadomości. To świadoma postawa, którą opisałem lata temu w zakładce i cyklu Ars Dilettanti, pozwala każdemu, że tak powiem, "filozofować". Pańskie oceny są sztywnie przymocowane do rozmyślań, które zazwyczaj nie są tezami i nie są sztywnymi poglądami. Może kiedyś wreszcie zrozumie Pan, jak to jest być swobodnym i umysłowo wolnym od dogmatów. Po co Pan sobie zakłada klatkę percepcyjno - ocenną?
Es
W każdym razie wpis beeeezdyskusyjnie zmienia postrzeganie autora, który albo zupełnie nie rozumie o czym pisze, albo wykazuje się niespotykaną hipokryzją. Jeśli po dwuletnim z okładem czynnym i aktywnym wspieraniu kowidowej propagandy, będącej jednym z elementów owego ogłupiania i specyficznych-w duchu NWO rządów nad spolegliwymi duszami, zaczyna wylewać krokodyle łzy nad marną ich mentalną i psychiczną kondycją , to z czym mamy do czynienia? Z hipokryzją właśnie, chwiejnością charakteru, czy popularną w okolicach Trójmiasta  jej  wersją, przez klasyka opisaną słowami : jestem za a nawet przeciw?
JzL
 Putin boi się, że utną mu głowę. Jego następca będzie jeszcze gorszy Problem z Putinem polega na tym, że nikt ze światowych przywódców już mu nie wierzy, nikt nie chce z nim rozmawiać, a nawet uścisnąć mu dłoni. A to praktycznie uniemożliwia Rosji udział w rozmowach czy negocjacjach. Dlatego uważam, że może zostać zastąpiony: stał się niewygodny - uważa rosyjski historyk Jurij Felsztyński salon24.pl
Do wpisu: Kolejny szkopski pic na wodę
Data Autor
wielkopolskizdzichu
wpolityce.pl Twoja kasta, jazgocie, Prawdziwych Polaków tak się prężyła, ale jednak te dwa nagie niemieckie miecze z pocałowaniem ręki wezmą. Na co twój jazgot pseudopatriotyczny?