Otrzymane komantarze

Do wpisu: Istota Dilettanti Cz.1
Data Autor
Lech Makowiecki
Janusz, wymieniając ludzi renesansu pominąłeś bodajże postać najwybitniejszą: kanonika warmińskiego Mikołaja Kopernika... To był geniusz porównywalny do Leonarda da Vinci czy Michała Anioła! Albo i większy...  To, że Ziemia jest kulą było wtedy powszechnie akceptowane przez świat nauki. Rzucić w twarz wszystkim ówczesnym uczonym - że nieruchome Słońce jest okrążane przez wirujące planety (w tym naszą Ziemię) wymagało nie tylko niesamowitej intuicji, matematycznych obliczeń, ale i ... odwagi... Jeśli jeszcze dorzucimy informację, że astronomem to on bywał w nielicznych wolnych chwilach, bo tak na co dzień to z ramienia biskupa warmińskiego zarządzał 119 osadami, był dr prawa, dowódcą cywilnym dwóch zamków (w tym Olsztyna), kartografem, medykiem, bakałarzem, ekonomistą (zły pieniądz wypiera pieniądz dobry etc.), dyplomatą, tłumaczem (m in. z greki), reformatorem kalendarza (juliański/gregoriański), fanem historii etc. Mimo zaliczonej astrologii nie wierzył w horoskopy, stawiając na filozofię i naukę. Jeśli dorzucę, że na UJ studiował jeszcze muzykę i malarstwo (w którym wtedy stosowano już  perspektywę  geometryczną) - masz podstawowy przekrój możliwości tego niedocenianego w Polsce uczonego...
Edeldreda z Ely
@jazgdyni  Panie Januszu,  A poda Pan lata działalności?  Serdeczności. 
u2
Lista polskich inżynierów, którzy mnie fascynują, a cały świat korzysta z ich talentów Niedawno pisałem o kolejnym genialnym wynalazcy z Polski inż. Henryku Magnuskim, który tuż przed wojną znalazł się w USA i tam pozostał : pl.wikipedia.org W 1940 rozpoczął pracę w Motoroli (do 1947 firma nazywała się Galvin Manufacturing Corporation). Opracował m.in. projekt radia Walkie-Talkie Motoroli SCR-300[4], powszechnie używanego przez najniższe szczeble dowodzenia amerykańskich sił zbrojnych w Europie, a także na Pacyfiku. Ciężar tej lampowej, mieszczącej się w plecaku radiostacji wynosił 17 kg. Urządzenie mające zasięg blisko 15 km, umożliwiało komunikację piechoty, artylerii oraz broni pancernych. Stabilność częstotliwości SCR-300 była duża, przy czym istniała możliwość dostrajania radiostacji do różnych częstotliwości. Przez blisko dwa lata – od 1943 roku do końca wojny – firma Motorola wyprodukowała 43 tys. urządzeń[1]. No i nie zapominajmy o wynalazcy współczesnego internetu Pawle Baranie, który do końca życia podkreślał że pochodzi z Polski : pl.wikipedia.org Na zlecenie Amerykańskich Sił Zbrojnych firma RAND realizowała projekt wytrzymałych, rozproszonych (nie gwiaździstych) sieci cyfrowych transmisji danych, zdolnych przetrwać przewidywaną wówczas III wojnę światową. W 1962 r. opublikował 12-tomową pracę, będącą projektem owej sieci[6]. Koncepcja ta została wdrożona w latach 60. przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych jako ARPANET. Początkowo sieć połączyła cztery uczelnie. Pierwszy pakiet danych został wysłany 29 października 1969 r. o godz. 10:30[2]. W 1968 r. Baran odszedł z RAND i założył Institute for the Future[7], dwa lata później został nieformalnym konsultantem Centrum ARPANET w DARPA[8].
Ula Ujejska
Janusz Tacy jak MY nigdy  im nie oddadzą pola. Ale jesteśmy raczej na wymarciu. Jak mówi mój Smok dzisiaj głównym społecznym nurtem jest: "ćwiara, dymek i gitara", albo jak napisał tu jeden z komentujących: "skóra, fura i komóra".
jazgdyni
Witaj Ulu Czy to znaczy, że mamy się poddać? Oddać pole cwaniakom i oszustom? Wiem, jaka jesteś waleczna i podzielam twoją wolę walki ze złem i głupotą. Uściski
jazgdyni
@u2 Lista polskich inżynierów, którzy mnie fascynują, a cały świat korzysta z ich talentów: 1. Ignacy Łukasiewicz - ropa naftowa 2. Jan Czochralski - czy byłyby już komputery na półprzewodnikach, gdyby nie jego metoda otrzymywania monokryształów krzemu? 3. Ernest Malinowski - najwybitniejszy budowniczy linii kolejowych. Jego Centralna Kolej Transandyjska to cud świata 4. Filip Patek - twórca najdoskonalszych, mechanicznych zegarków na świecie. Jego Grandmaster - bez żadnej biżuterii i złota, można kupić za 29 milionów Euro. 5. Stefan Kudelski - już jako student wymyślił najlepszy na świecie, profesjonalny - marzenie wszystkich reporterów i studiów dźwiękowych, magnetofon Nagra III. A potem najlepsze dekodery satelitarne i całe mnóstwo profesjonalnej elektroniki. 6. Jacek Karpiński - zanim jeszcze IBM o tym nie myślał, a Microsoft nie istniał, ten "nieprzyzwoicie utalentowany inżynier" stworzył pierwszy na świecie komputer personalny K-202. Kompletnie zapomniany i przez komuchów niszczony, przerzucił się na hodowlę owiec.
Ula Ujejska
Cześć Janusz Niestety, współczesny Świat promuje przydupasów, klakierów, konsultantów wszelkiej maści itp. - i  dobrze im za to szmacenie płaci. Żaden sąd ich nie ruszy. choćby zrobili z siebie najgorszą kanalię. Pozdrawiam.
u2
Mickiewicz, Słowacki, Krasiński kontynuowali tradycję Grand Tour Słowacki w 1838 napisał "Ojca zadżumionych" po pobycie w Palestynie w 1836. Zaś podczas budowy Kanału Sueskiego zmarły na żółtą febrę 3 córki Mieczysława Geniusza, który na pewno był jednym z budowniczych kanału. Ponoć był nawet jednym z kierowników robót. pl.wikipedia.org pl.wikipedia.org Jeszcze we Francji, między rokiem 1880 a 1885, urodziły się córki Geniusza – Wanda, Aurelia i trzecia, której imienia nie udało się ustalić[12]. W 1885 r. Geniuszowie wyjechali do Egiptu. Mieczysław podjął pracę w Towarzystwie Budowy Kanału Sueskiego. Początkowo przebywał w Ismailii, a około 1896 r. został przeniesiony do Port-Saidu (osiadł w pobliskiej oazie Rassua[13]), gdzie pełnił funkcję dyrektora Kompanii Wód Słodkich. Kompania zajmowała się filtrowaniem i odprowadzaniem wody z Nilu do Port-Saidu. Podczas pobytu w Ismailii Wandę i Mieczysława dotknęło nieszczęście. Prawdopodobnie na żółtą febrę zmarły ich córki[14].  
r102
Ale cóż - zasady były za ostre - nigdy nie trzeźwieć - i do dzisiaj dożyło tylko dwoje najtwardszych pijaków...
jazgdyni
Uważam, że koniecznie muszę dodać, że Szefową pierwszego Klubu Dyletantów była nasza wspaniała koleżanka Izabela Brodacka-Falzmann. Ja byłem OZem - ojcem założycielem. W dobrych czasach mieliśmy 40 tysięcy obserwujących, a pisała u nas ponad setka, świetnych piór. Eeech...
Do wpisu: Najtrudniejsze wybory od 1948
Data Autor
Jan1797
@Jazgdyni, Zauważam zmiany postaw.😉 Większość pojmuje szanse i zagrożenia, a przede wszystkim to, że nie była konieczna kolejna demolka początku drugiej dekady XXI w. Nie widzą potrzeby budowania kolejnych ścieżek rowerowych do „nikąd” i zimnych term. Rozróżniają bałamutne i wzajemnie sprzeczne informacje jak to pozostajemy w tyle europejskiego mieszkalnictwa, zwłaszcza gdy przytoczymy statystyki faktycznej własności. Może jeszcze do towarzystwa nie „weszliśmy”, ale tez nie zostaliśmy w nowym rozdaniu wciągnięci nosem.  
wielkopolskizdzichu
"W Trójmieście nie ma wahadła. Jest ono od zawsze zdecydowanie antypisowskie (w moim okręgu 70% - opozycja, 30% PIS)." Rozsądni ludzie tam mieszkają. nawet się jazgota nie przestraszyli który przed wyborami nie chcę mi się szukać którymi zapowiedział że będzie prać po pysku jak ktoś mu PO zaświeci przed oczami. BTW 1. Partia jazgota całkiem niedawno zabroniła Polakom wchodzenia do lasów i wyjazdów na wakacje. W tym samym czasie członkowie partii jazgota przemianowali swoje domy wczasowe na ośrodki rehabilitacji by trzepać dutki na organizowaniu parteitagów dla PiS. 2. jazgot swego czasu "reklamował na NB" Tygrysa, ponoć mafioza trzęsącego rynkiem bursztynu w 3miasto. jazgot ni mniej ni więcej zasugerował że inwestor kanału i śluzy na mierzei ma układy z wzmiankowanym mafiozą. Inwestorem nie jest PO tylko rząd sformowany przez PiS. 3. Serdeczny kolega jazgota, bloger z 3miasto o wdzięcznym pseudonimie Kat ogłosił parę lat temu zbiórkę  na obrońców dla  założycieli grupy przestępczej Psychfans wywodzącej się z kiboli Ruchu Chorzów, nota bene znanych separatystów śląskich. Czyli nie da się ukryć  "wszystko precyzyjnie powiązane ze światem przestępczym."
jazgdyni
@Es W Trójmieście nie ma wahadła. Jest ono od zawsze zdecydowanie antypisowskie (w moim okręgu 70% - opozycja, 30% PIS). To już 30 letnie uwarunkowania i silna baza komunistycznych aparatczyków i byłej esbecji. A wszystko precyzyjnie powiązane ze światem przestępczym. Trójmiasto zawsze miało sentyment do Danzing, a Gdynia po IIWŚ, jako "okno na świat" opanowana została przez bezpiekę. Tu się nic zrobić niestety nie da.
Es
@jazgdyni No zgoda. Ale wracając do mojego pytania? Czyżby wahadło trójmiejskich wyborczych nastrojów w przeciwną stronę odbiło?  Czy to tylko wybiórczo potraktowane wyniki sondaży?  Moja opinia zbudowana na podstawie rozmów z przedsiębiorcami, rolnikami,czy nawet z beneficjentami różnych pięćsetplusów już tak optymistyczna nie jest. Większość pary z kotła roku 2015 poszła w gwizdek.
Edeldreda z Ely
@jazgdyni  Dzień dobry 😊 Ja tam się czuję na przykład przez Sekatora szanowana 😎
jazgdyni
@Es Gdybyśmy sobie siedzieli, nawet w parę osób, to wtedy  dyskusja byłaby ożywiona, dowolna i bardzo szeroka, Zapewniam. Lecz gdy tylko tutaj, na tym portalu, mam ponad 80 komentarzy, to po prostu fizycznie i mentalnie nie wyrabiam. A niektórzy komentatorzy nawet nie dyskutują, tylko robią autentyczne przesłuchanie. Są blogerzy, którzy pod swoimi tekstami nie włączają się w dyskusje. Ja szanuję czytelników i staram się odpowiadać. Lecz tylko w jakimś zakresie. I tak to wygląda.
Es
@jazgdyni Z całym szacunkiem- na początku wątku w którym uczestniczę, zapytałem tylko o podstawy Twojej opinii: "obecnie prawica, z PiS na czele, reprezentująca stronę patriotyczną, ma realnie ponad 50% szans, by te wybory wygrać". Nie ja narzuciłem wątek poboczny. Ale ile takich "pobocznych" pojawia się pod każdym wpisem? Uczciwie. 
jazgdyni
Generalnie cały Wszechświat jest urojeniem naszych prymitywnych umysłów. Same kreski, kółka i trójkąty.
jazgdyni
@Es Pitolenie w tym wypadku nie oznacza, że głupio gadasz, tylko, że Twój komentarz jest poza nurtem dyskusji, jakiej sobie życzę. Komentarzy, jak widzisz jest sporo i nie mam tyle czasu i werwy, by zajmować się tematami pobocznymi, choćby były jak najbardziej słuszne i ważne.  
jazgdyni
@Jan1797 Wiesz, generalnie mamy naród silny i bojowy. Ci, co tylko mają polski paszport i za bardzo nie czują się Polakami, to w porywach najwyżej 30%. Popatrz ilu tu, na naszym portalu mamy takich antypolskich typów. Kilku. Część głupich, lub z psychicznym defektem, tak jak wszędzie na świecie, oraz paru opłacanych agentów wpływu. Ci ostatni będą wkrótce znikać, bo najpierw Prezes się wściekł, a tuż potem nasz główny szef, redaktor Sakiewicz. Czuję, że będzie dobrze
sake2020
@rolnikzmazur.......Jednak upieram sie przy ,,o dziwo''.Przecież w najsmielszych snach nie przypuszczałam że ktoś tak niewydarzony jak ja będzie przedmiotem stałej uwagi i licznych komentarzy tak wielkiej intelektualistki jak pani Anna.Jak widać moje błedy młodości nabzdyczoną paniusie uskrzydlają i chyba już powinna dostrzegać obecne.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ sake nie mówi sie - o dziwo- tylko z grzecznosci - szanowna Pani. Więc powinno brzmieć - nawet szanowna Pani dostepujaca zaszczytu .... pzdr 
u2
kartka wyborcza, jako druk ścisłego zarachowania z zabezpieczeniem Czyli wracamy do punktu wyjścia, jest komisja wyborcza, która zlicza oddane głosy. Są niezależni obserwatorzy, którzy albo uznają wyniki ogłoszone przez komisję, albo wnoszą zastrzeżenia w trybie wyborczym. O ważności wyborów decyduje SN. I tak to trwa dużo szybciej obecnie niż amerykańskie elektroniczne systemy, które narażone są na ataki i są zawodne, no i kosztują krocie.
Darek
Nie ma systemu, którego nie można złamać, obejść. Mówimy i piszemy o zminimalizowaniu. Zapomniałeś o jednym z moich argumentów, którym jest kartka wyborcza, jako druk ścisłego zarachowania z zabezpieczeniem.
jazgdyni
@Eugeniusz Kościesza Witam! Miło mi Wydaje mi się, że z wyborami, tymi wielkoskalowymi, wszyscy, wszędzie mają problem. Czy to metoda ręcznego liczenia, czy użycie elektroniki. Microsoft, w swoim najpopularniejszym produkcie, jakim jest Windows, już dziesięć tysięcy razy prowadził aktualizację, w większości usuwanie błędów. Więc kto i jak może stworzyć nieprzemakalny i przeźroczysty mechanizm wyborczy? Nie twierdzę, że to niemożliwe, ale potrzebny jest jakiś geniusz z grubą kasą. Taki Elon Musk do kwadratu. Osobiście starałbym się wymyślić coś zupełnie nowego, a z wyborów zrezygnować. A patrząc jeszcze wyżej, to każdy system państwowy, który uważa się za demokratyczny i gdzie zawsze (dla picu) hegemonem jest naród, jest kulawy. Tu trzeba - i to na gwałt - nowego pomysłu, gdzie będzie zabezpieczenie poziomu Fortu Knox, które nie pozwoli na jakiekolwiek fałszowanie. A odnośnie niepoprawni.pl. Z dużą przykrością zawiesiłem tam publikowanie, bo rzeczywiście jest tam grupa ludzi, których bardzo cenię i szanuję. Faktycznie, dyskusje tam, jeżeli w ogóle są, obecnie osiągają wysoki poziom. Jednakże nie wiem kto zajmuje się tam edycją strony, ale dla mnie jest to ktoś wysoce niekompetentny. Na przykład jest taki jeden bloger, mam podejrzenie, że z jakimś przykuwającym go do domu schorzeniem, który potrafi publikować dziennie nawet trzy całkiem spore wpisy. Tylko... ile są one warte? Niewiele, bo to praktycznie zawsze przedruki z doniesień medialnych, na tematy, które w danym dniu są lansowane na tzw. łamach. Co to daje? Zero kreatywności, zero analizy, praktycznie  jedno, dwa zdania od siebie. U mnie w liceum profesor Niedźwiecka postawiła by pałę z wykrzyknikiem. A na NP szanowna redakcja, "na górze" w :polecanych" marynuje nawet cztery takie grafomańsko - kujońskie wpisy. I wiszą one tam przez tydzień. Rezultat - gdy inny, naprawdę świetny kolega bloger zamieszcza coś świetnego, to po tygodniu ma 70 wejść. Więc ja sobie jeszcze poczekam, aż NP może powróci do dawnej świetności. Również pozdrawiam serdecznie Ps. Może ten przykładowy bloger jest ciężko chory? Redakcja wie o tym i promuje w swej dobroci. Lecz pozostali cierpią. Wejścia na felieton spadły z 5 tysięcy, do kilkuset. Więc dzisiaj pisanie tam, to orka na ugorze.