Otrzymane komantarze

Do wpisu: MISTRZ ILUZJI
Data Autor
Darek
"Dzisiaj jest zupełnie odwrotnie. Jaka solidarność? To bzdura! Tylko własny interes się liczy." - Pomijając inne kwestie w tym wpisie, to czy można mu mieć za złe, że interes Węgier jest dla niego najważniejszy ? Przecież podobnie postępują inne nacje, z Niemcami na czele. Może to my jesteśmy frajerami, którzy dbają bardziej o interes innych, a nie swój? Jakiś czas temu krążyła niezweryfikowana opowiastka o spotkaniu Salviniego, Orbana i Morawieckiego na pewnym jachcie. W trakcie spotkanie Orban chciał dać po "pysku" Morawieckiemu, tylko załoga ich rozdzieliła, Miał wtedy powiedzieć, że dopóki ten żydek Morawiecki jest premierem w Polsce, to nie będzie żadnych kontaktów.  
Jabe
Viktor Orban prowadzi węgierską politykę w interesie Węgier. Nie jest szaleńcem wymachującym szabelką, tylko spokojnie dąży do wzmocnienia swojego kraju. Tak, okazało się, że bardzo różni się od rządu za­insta­lo­wa­ne­go w War­szawie. No i za to jest ob­srywany. Nawiasem: Jeden am­basa­dor ogłosił, że jeśli Ukra­ina upadnie, Pol­ska za­atakuje Rosję. O­gołocona ze sprzętu i pie­niędzy. Sza­leńcy!
jazgdyni
Tutaj kolega z przyzwyczajenia, wzorem ucznia z pierwszej ławki krzyczy: - Ja wiem pse pani! Dawno wiedziałem. Osobiście lubię bardzo ten kraj. A Budapeszt, obok Pragi i Amsterdamu, uważam za najpiękniejsze miasto w Europie. Przepadam również za węgierską kuchnią. W zakresie umiejętności politycznych, więc i skuteczności, w naszym zakątku, na dole stawiałem PJK, gdzieś tam w środku Orbana i na szczycie Erdogana. Faktycznie Orbanowi dawałem zbyt duży kredyt. Może dlatego, że w tym kraju nigdy nie byłem oszukany i nikt nawet nie usiłował mnie zrobić w bambuko. Tak więc musiałem przerzucić stos źródłowych materiałów, nie opierając się na różnych opiniach, zwłaszcza wrogich środowisk i antypisowskich "ekspertów", by wyrobić sobie własne zdanie. W wirtualu trzeba być ostrożnym i nieufnym, by nie paść ofiarą ciosu młotka w głowę.  
tricolour
O Orbanie ludzie myślący pisali dawno temu, że to putinowska marionetka. Gdy kupował ruską elektrownię jądrową też pisałem, że to rusek. Zamykał media tak jak marzycie, by zniknął TVN. Ale nie, Orban dobry był - miał być nad Wisłą drugi Budapeszt. Tylko dlatego, że lud pisowski nie wyobraża sobie innych rządów niż niewolnictwo partyjne i przewidywanie piętnastu ruchów do przodu jak trzymać was za pysk, a siebie przy władzy. Znaczy - korycie. Co się teraz stało? Mądrość etapu? Zwrot o 180 stopni?
Do wpisu: Mateusz Dyrektywa-Morawiecki
Data Autor
jazgdyni
@EsaurGappa  Brawo! Niezłe.
EsaurGappa
Że tak napiszę brzydko ulubiony moj blogerze z Skryptniewoli słowa człowieczego,masz wyjebane jaja na całą tą politykę na pinokia ryżego Ch....a,na Jarka zgredzika,a Załenski przy tobie może skecz odegrać ,liczą się dzieci i wnuki,pan jest człowiekiem pracy,hartu ducha,trzeżwym egoistą,sfiksowanym marzycielem .Pan z innego podwórka i chwała panu za to.Bezwolność pańska bo demokracja ich nasza wspólna no i ludzki komunizm  zaprasza,Bezradność pana być może bo dzwon bije coraz głośniej z racji upływającego czasu,tak pięknie bije dzwon.   A co powinno być... !? Dziękuję za dyskretną uwagę odnośnie mojego stylu pisania komentarzy,przepraszam i proszę mi wybaczyć,ale sam nie potrafię czasem zadecydować za wczasu jakie słowa potoczą się po klawiaturze.  Janku wirtualny Korsarzu,wirtuozie starodawnej sztuki pisania w chwilowej samotności(ja napisałem w życiu około 100 listów a ty podróżniku wszelkich ziemskich oceanów,myślę że około 2000 do trzech tysięcy?)zdobywco szalonych mórz w szalonej sieci emocji uczuć i słów,dziękuję za rozrywkę za śmiech i ...bezwolną Bezradność.  
Do wpisu: Co szykują w wirtualu
Data Autor
Czesław2
Kopaczowa, gdy była Premierem zalecała schować się w łazience.
jazgdyni
@sake3 Cześć Sake To wszystko smutna prawda. I ja to, razem z Tobą, wyraźnie widzę. To włąśnie ten pasywizm, na dodatek podbudowany konsumpcjonizmem, powoduje, że wielkie grupy ludzi nie interesuje się czymkolwiek ważnym. I tak jak napisałaś: - zdolni są jedynie gadać o tym, co im dzisiaj i wczoraj podsuwają media, jako najważniejszą sensację. Powiem więcej - często tylko czytają nagłówki. To sensacja musi być jedynie tym, o czym piszą tak zwani "blogerzy", którzy żadnymi blogerami nie są, tylko tubami głównych mediów, więc najczęściej tymi pożytecznymi idiotami Lenina. Ula, ja staramy się mobilizować. Tylko do myślenia - do niczego więcej. Z charakteru jestem rewolucjonistą, a za to w odpowiedzi otrzymuję przekleństwa i obelgi, nawet od paniuś co dostały państwowe ordery za działalność w Solidarności; za to, że chcę znowu wyprowadzić młodzież na barykady i żeby polała się krew. Fakt, w 1970, w grudniu, od poniedziałku do piątku walczyłem w Gdańsku i Gdyni i sińce po pałach zomowców miałem przez dobry miesiąc. Czyli raczej nie zachęcam do walk ulicznych, tylko do przyjęcia rewolucyjnej postawy. Kiedyś męstwo i odwaga była słynną cechą Polaka. Która to - Kidawa Błońska, czy Kopaczowa mówiła, że jak na nas napadną, to zbierze dzieci i zamkną się w domu. Taka dziś filozofia ludowa.
sake2020
@Jazgdyni......Piszę jako jedna z tych mróweczek co to nie myślą głębiej niż własne mrowisko.Zgadzm się z tym,że katastrofa blisko a my jej nie widzimy i nic nie robimy nie zdając sobie sprawy z jej skutków i lekceważąc sygnały.To nie tylko wolna wola ma być nam odebrana,ale przede wszystkim wolność myślenia.Bez tych elementów zostaniemy całkowicie podporządkowani.Słowa nie wystarczą a jaki jest na odbiór? Czy wsłuchał się pan w rozmowy na mieście,wśród znajomych,w sklepie? Ludzi to nie interesuje w ich małym światku.Co ma być to będzie-to najczęściej można usłyszeć.W takiej małej społeczności jak NB można nawet podjąć dyskusję? Zaraz zostanie sprowadzona do pandemii i maseczek,zbrodniarza Niedzielskiego i bankstera Mateuszka który podpisuje w UE co każą.Ale czemu podpisuje już nie chcą wiedzieć,wolą atakować rząd ,obwiniać go o całe zło tego świata ale nie spytają dlaczego.Dla nich temat korupcji w UE,czy roli zaprzaństwa polskich europosłów na NB nie istnieje.Tabu. Pan Czesław mi powiedział -zajmij się rządem nie Tuskiem.No własnie mamy tylko te dwa dyżurne warianty -pandemia i rząd.Więc jak tu myśleć co nam los,czy rząd światowy na razie niewidoczny szykuje w kółko gadając o maseczkach,szczepionkach czy złej Dobrej Zmianie.Nawet nikt nie pyta dlaczego stała się nagle zła? Komentatorzy chcą zakazu mówienia o opozycji jako przyczynie właśnie tych kłopotów Dobrej Zmiany.O opozycji jak o nieboszczyku mozna mówić tylko dobrze albo wcale.I to powoduje,że wiekszości społeczeństwa opozycja jawi się jako nieskażony korupcją ,aferami dobry rząd Donalda Tuska.I tego ,,,męża stanu'' opozycja wita na wiecach litaniami i zapewnieniami o miłości.Nawet pewna paniusia w Częstochowie odczytała z kartki że Polacy na niego nie zasługują.Czym więc się kłopotać? Przecież z taką władzą żadna ktastrofa nie może nas dotknąć.
jazgdyni
@POLACY ROMANTYCY Z tym, o czym zacząłem pisać, wiąże się dzisiaj zapomniana idea, będąca fundamentem, tak wyśmiewanego przez wielu mądrych lecz pragmatycznych ludzi - romantyzmu. Fascynowali się przecież nią i dawali wyraz swoją twórczością, wielcy poeci, których nazwaliśmy wieszczami: Mickiewicz, Słowacki i Norwid. Ta ideologia to PROMETEIZM. Ponieważ to dosyć zapomniana sprawa, a dla młodszych prawdopodobnie całkowicie nieznana, przytoczę za Wikipedią co to jest: "Prometeizm – postawa etyczna, dla której ideałem moralnym jest dobrowolne podporządkowanie działań jednostki dobru ludzkości. Nawiązuje do mitycznej postaci Prometeusza. Oznacza bunt​ [...]". Bardzo interesująco tematem prometeizmu zajął się doktor Jerzy Marek Nowakowski, były ambasador Polski na Łotwie i w Armenii, dla mnie postać wybitna, godna najwyższego szacunku. W trzyczęściowym wykładzie dostępnym na You Tube, "Od prometeizmu do pasywizmu." [ youtube.com ] bardzo interesująco i mądrze, przybliża nam tę ideologię, którą Wiki nazywa postawą etyczną. A ta przez niektórych wyśmiewana "postawa" doprowadziła do Powstania Listopadowego, Powstania Styczniowego, aż wreszcie do odrodzenia Rzeczpospolitej w 1918 roku. Śmiem również twierdzić, że to również spowodowało powstanie wielomilionowego ruchu Solidarności w 1980 roku. Uważam, że właśnie dzisiaj nasz kraj, Rzeczpospolita ma unikalną szansę ponownie odegrać prometejską rolę, by nie dopuścić do degeneracji naszego świata, upadku cywilizacji i zmarginalizowania Polski. Są zagrożenia i nie wolną nam iść drogą pasywizmu. Pasywizm obecnie jest przeważającym stanem umysłu nie tylko sporej części Polaków (i z prawa i z lewa), ale również większości obywateli zachodu. Pozdrawiam spóźniony, bo zapomniałem przestawić zegarki
jazgdyni
@Mróweczki Tak jak się spodziewałem, tematyka globalnej przyszłości wykracza poza zakres zainteresowań naszego gniazda - naszej planety. Napisałem mróweczki, bo właśnie zyjemy tak, jak mrowisko. Każdy ma swój maleńki kawałek do opieki i powiedzmy - rozmyślań i tylko to jest ważne i godne zainteresowania. W mrowisku nie ma miejsca na plany kryzysowe, te najbardziej destrukcyjne, a to może doprowadzić do zagłady. Na przykład pożar lasu kompletnie zniszczy wszystkie mrowiska na terenie ognia, łącznie z Panią Królową i przyszłym pokoleniem. Otóż ja uważam, że chyba pierwszy raz w historii ludzkości, całej ludzkości - tych z Nowego Jorku, Londynu, Warszawy; i tych z dżungli Amazonii, Borneo i Konga, jesteśmy bardzo blisko wielkiej katastrofy - i to nie kosmicznej - nie uderzy potężna kometa, słońce nadmiernie zwiększy aktywność, nie, to my sami, pewna grupa ludzi na Ziemii, zyskała na niespotykanym dotychczas poziomie taką moc, ze jest w stanie przeobrazić świat do konstrukcji, jaką sobie sami wydumali. Niestety, nie jest to nasz piękny wymarzony RAJ. Wprost przeciwnie. Nawet w porównaniu do naszych standardów z czasów sprzed pandemii, to ma być niemalże piekło, klasy Korei Północnej, Chin Mao, czy Kambodży Pol Pota. Jak by to ocenić w skali transcendentalnej, mamy być pozbawieni tego, co Bóg Ojciec nam dał na początku. To WOLNA WOLA. I to znacznie bardziej restrykcyjnie niż u rzymskiego niewolnika, tatarskiego jeńca, czy Afrykańczyka na plantacji bawełny w  Tennessee. Więc już dzisiaj należy robić wszystko, by jak najszerzej obudzić świadomość śmiertelnego zagrożenia i uruchomić nasze drzemiące siły, kiedy jeszcze są one w stanie wygrać. Pozdrawiam
paparazzi
@spike marzy się panu zbiorowa inteligencja. Po to wprowadzili ronda by właśnie rozładować, spowolnić szybkość pojazdów. Staje się modne na wschodnim wybrzeżu USA. Teraz ludzie jeżdżą sprzątaczki po babcię wkluczając rodzaj męski. Trzeba jakoś pomóc. Jazda na suwak zwykle ma za zadanie przyspieszyć poruszanie na odcinku zatoru.
jazgdyni
@ Lech Makowiecki W tym ostatnim ordynarnym ataku spotykają się kultywowane ataki neo-bolszewii, która dzisiaj pokryła swoją pleśnią cały tak zwany zachód - raz, na chrześcijaństwo, dwa, na polskość i trzy, na tradycje. JPII już od dnia powołania był wulgarnie atakowany, głównie dlatego, że był Polakiem, Redaktor Janecki opowiadał, że w dniu pontyfikatu był akurat w Antwerpii i już na drugi dzień po białym dymie w Watykanie, pokazały się ochydne plakaty i pamflety. Ja wiem z autopsji, że całe Niderlandy, a właściwie Benelux, to mocno zdegenerowane mentalnie państwa. Tak jest, jak dobrobyt zawdzięczają niewolnictwu, łupiestwu kolonialnemu i mordowaniu tubylców. Oni sobie z tym nie mogą psychicznie poradzić i dlatego uciekają w konsumpcjonizm i związaną z rasizmem, pogardą i nienawiścią. Tam, za wyjątkiem biznesu, zatracono moralny kościec. Jakikolwiek sukces Polski, czy indywidualnego Polaka  tworzy natychmiastową zawiść i wściekłość. Bo my nie mamy prawa być w czymkoliwek dobrzy. Uczył tego Wolter, Bismarck, i wszystkie Szkopy i Kacapy. Przytoczę tylko jedno o antypolonizmie. To jest jak instrukcja dla swoich narodów i budująca taki stereotyp. Trzeba niestety mówić, że Żydzi mieli w tym duży udział. "...  Dyrektywa nr 1306 Ministerstwa Propagandy Rzeszy z dnia 24.10.1933 roku nakazywała oficjalne traktowanie Polaków jako podludzi – „Musi stać się jasnym dla każdego w Niemczech, nawet dla ostatniej dojarki, że polskość jest równoznaczna z podczłowieczeństwem. [...] Trzeba to robić do czasu aż każdy obywatel Niemiec będzie miał zakodowane w swojej podświadomości to, że każdy Polak, nieważne czy robotnik, czy intelektualista, powinien być traktowany jak robactwo." Na You Tube, w programie "Rozróby u Kuby" jest bardzo ważna dyskusja o, niestety utrwalonym stereotypie Polaka w USA : Polaka - bydlaka. Ten "bydlak" jest w polskim wydaniu, a w oryginale jest "bastard". To jednak nie to samo, lecz również tam bardzo pogardliwe. Ciągle jeszcze toczymy mozolną walkę o godność osobistą i dumę narodową. Jak widać po tym holenderskim czubku, co jego książkę plującą na JP II wydała polska Agora, czyli michnikowszczyzna z salonów i kanap Warszawki, wszelkimi siłami starają się trzymać nas na poziomie karłów z zespołem Downa. Czy antypolaków, działających przeciwko racji stanu powinniśmy rozliczać?  
Lech Makowiecki
@jazgdyni, Januszu, drogi krajanie... Jedyny cytat z JPII, jako mi się nasuwa w tej "kopernikańskiej" wymianie poglądów - to: “Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. W noc z poniedziałku na wtorek (28.03.2023), tuż po północy będę w radiowej Jedynce - w moim muzycznym "Wieczorze z Historią" - bronił dobrego imienia św. Jana Pawła II. Zapraszam... Lech PS Skąd się nagle pojawił tak nieprawdopodobny atak związanych z totalną opozycją mediów na ten największy, do tej pory niepodważany, sprawdzony dokładnie w procesie beatyfikacyjnym autorytet papieża Polaka? Dla ludzi logicznie myślących i obserwujących bacznie życie polityczne w naszym kraju odpowiedź jest banalnie prosta: obserwujemy kolejną odsłonę walki o utraconą władzę. Przy czym nie chodzi tu o o zdobycie głosów Polaków pamiętających (jak my) czasy PRL i znających zasługi Jana Pawła II w walce o niepodległość Rzeczypospolitej. Raczej o przeciągnięcie na swoją stronę nieświadomej naszej historii młodzieży, urodzonej już w XXI wieku, która na jesieni pójdzie do swych pierwszych wyborów... W tym celu zatrudniono cały medialny aparat, zmobilizowano lewackich celebrytów i uruchomiono ogromną machinę hejtu i bluźnierstwa... Patrząc na tamten Kościół postrzegam go przez pryzmat kapłanów męczenników, prześladowanych, torturowanych i skrytobójczo mordowanych przez sowieckie i komunistyczne służby: księży wyklętych: Michała Pilipca czy Michała Rapacza. Wybór Karola Wojtyły na papieża (16 październik 1978) dał sygnał do wzmożenia działań wymierzonych w polski Kościół i jego kapłanów. W wyniku zmasowanych akcji zginęli księża: Leon Błaszczak, Stanisław Palimąka, Jerzy Popiełuszko, Sylwester Zych, Stefan Niedzielak, Stanisława Suchowolec... Dwaj ostatni – zamordowani już w 1989r, w bezpośredniej bliskości tzw. okrągłego stołu... Ostatnio wyszła na jaw historia otrucia ks. Blachnickiego - co potwierdza tylko ten trend... Prześladowania (w tym zabójstwa) ludzi kościoła – to była tylko część planu Służb Komunistycznych. Inwigilacją i prowokacjami, a następnie szantażem zastraszano i pozyskiwano do współpracy kapłanów. Równolegle wprowadzano do struktur kościoła esbecką V kolumnę. I ci „bogobojni” agenci awansowali w kościelnej hierarchii dzięki wsparciu władz. Ich zadaniem było rozsadzenie instytucji od środka. Np. takim koniem trojańskim w Watykanie był inwigilujący papieża oficer Tomasz Turowski, agent PRL-owskiego wywiadu, działający przez dekadę pod przykrywką kleryka jezuity. Być może to on stał za rozpracowaniem pułkownika Ryszarda Kuklińskiego; Papież miał wiadomości z pierwszej ręki od Ronalda Regana ... Tenże Turowski pojawił się w 10.04.2010r na miejscu katastrofy smoleńskiej - jako przedstawiciel polskiej ambasady w Moskwie... Współorganizował wizytę Lecha Kaczyńskiego... :))) Jakieś pytania, wątpliwości?...
Czesław2
Panie Januszu, talentu do pióra nigdy nie miałem, natomiast kojarzyć zawsze umiałem. Niestety nagrywanie mózgów to podstawa dyktatu kasy. Tylko od wniosków głowa boli. Pozdrawiam.
jazgdyni
@Czesław2 Witam Właśnie skomponowany specjalnie dla nas, motłochu, wirtual, nie pozwala nam dokładnie rozwikłać tej sieci powiązań, wpływów i skali kradzieży i oszustw. Prawdę powiedziawszy większości to nie obchodzi, bo niestety już tak zostali sformatowani. Wyżej się wspinać nie będą. Poziom wojny Tuska z Trzaskowskim; spotkanie Putlera z Kitajcem Xi to są już wyżyny pracy umysłowej. Myślenie kreatywne stało się bardzo drogie. Przecież tutaj na NB 75% blogerów uprawia szkolne wypracowania na tematy zadawane codziennie z TV, portali i gazet. Po prostu lubią pisać (taki jeden to nawet 4 razy dziennie potrafi), ale już myśleć koncepcyjnie nie lubią (albo nawet nie potrafią). Pozdrawiam
jazgdyni
@Lech Makowiecki Witaj Leszku Mam bardzo negatywny stosunek do Lutra. To był rozbijacz i zaczadzony fanatyk. Dzisiaj Nitras trochę go przypomina. Podobnie jak Henryk VIII z tworzeniem swojego kościoła, bo tak mu pasowało w sprawach prywatnych. Tak to jest - ludzie potrafią posuć wszystko, co jest ewidentnie boskie. Wygłuszono jakąkolwiek dyskusję o prawach naturalnych. Dzisiaj większość się pyta - co to w ogóle jest?! I żadna nauka nie zajmie się już, jak jeszcze niedawno, czy rodzimy się z pewnym wzorcem moralnym, czy jest to cecha nabyta. Poważna część nauki pracuje na zamówienie za dobrą cenę, a reszta gra sobie w klocki. Co do naszego człowieka renesansu, bo Mikołaj Kopernik, jak mój idol Leonardo da Vinci, był wybitnym myślicielem i człowiekiem renesansu. A naród nasz powszechny wie tylko: Wstrzymał słońce, ruszył Ziemię, a polskie wydało go plemię. Chociaż dobre i to. Uściski Ps. Wymyśl jakieś podobne do przytoczonego hasło na dzisiaj. Na przykład o św. Janie Pawle II.
Lech Makowiecki
@jazgdyni. Januszu. Właśnie ogłoszono "Rok Mikołaja Kopernika", a to z okazji podwójnego jubileusz: 550. rocznicy urodzin i 480. rocznicy śmierci naszego geniusza nauki, który - sam przeciw wszystkim autorytetom ówczesnego świata - stanął w obronie PPAWDY. Mam nadzieję, że dla niektórych będzie to motyw do zastanowienia się nad obecną kondycją filozofii. Martin Luter wystawił naszemu astronomowi laurkę polskości, nazywając go obraźliwie "sarmackim astrologiem"... Pisał: "Ludzie słuchają improwizowanego astrologa, który za wszelką cenę chce udowodnić, że to nie niebo się kręci, lecz ziemia. Aby wystawić na pokaz inteligencję, wystarczy coś wymyślić i podać to jako pewnik. Ów Kopernik, w swojej głupocie, chce zburzyć wszystkie zasady astronomii..." Kopernik mu odpowiedział: "Krytyka jest mało użyteczna i nieowocna. I zarozumialcem jest ten, kto woli raczej odgrywać rolę złośliwego krytyka niż twórcy." I tyle w temacie. Co ciekawe - uczony Kopernik im dalej sięgał wyobraźnią w Kosmos - tym więcej widział w nim działania Stwórcy...  
Czesław2
Panie Januszu, przynajmniej wiadomo, o co jest wojna na Ukrainie. Oczywiście, w celu zabezpieczenia interesów kilku ludzi na świecie, składa się na to cała Ameryka, Europa i trochę innych. Z drugiej strony cała Rosja i jej przydupasy. Do właściciela Black Rock należy dodać jeszcze kilku bankowców z ich firmami wydobywczymi, rafineriami i gruntami na pół świata.
jazgdyni
@u2 Wszyscy staramy się zbyt głęboko o losach Ukraińców nie rozmyślać, bo wtedy bylibyśmy emocjonalnie złamani. Mam codzienne kontakty. Jak oni potrzebują wsparcia. Nawet uśmiechu i kiwnięcia głową. Wspomagam ich nieustannie na wiele sposobów.
jazgdyni
@Ryan Cześć i brawo.
jazgdyni
@marsie Niestety, jeżeli nie damy odporu, to nawet zaczniemy swą mądrość ukrywać. Już i Szkopy i Kacapy zaczynały eksterminację narodów od likwidacji wszystkich intelektualistów, ludzi wykształconych i przywódców. Czyli to nie żaden nowy pomysł. Najlepszego
jazgdyni
@spike Cześć Powiedzieć, ze te ustawy piszą kretyni, to trochę za ostro. Więc powiem, że większość tych urzędasów - ustawodawców, w szkołach jechała na trójach, bo takie też było ich maksimum intelektualne. Ale mieli ambicje, więc poszli nawet w ministerstwa. Drugim czynnikiem jest brak pokory. Mam identyczne obserwacje odnośnie ruchu drogowego. Lecz jest wiele więcej dziadostwa. Np. Gdynia, ważne skrzyżowanie łączące miejsca pracy z osiedlami mieszkaniowymi. Godzina 15:30. Wyłączono światła na skrzyżowaniu. Niesamowity korek i bałagan. Miasto o tym nie wie? Nie wie policja? Nawet w Estonii już po chwili policjant na skrzyżowaniu regulowałby ruch. U nas często nie wiadomo, co robi drogówka, a nawet po co są. Drogi - niby prosta rzecz, a i tak można popełnić tysiąc błędów. Ps.1 Gdynia wydaje więcej na ścieżki rowerowe, niż na konserwację ulic. Ps.2 W cywilizowanym świecie każde rondo się najpierw oblicza. To znaczy - wielkość musi być adekwatna do natężenia ruchu. Spotykam więc tam zazwyczaj duże ronda. Każde małe powoduje korek. Także durnotą jest tworzenie na środku wysoką dekorację roślinną. Kierowcy muszą widzieć co się dzieje.
spike
Moda na bezmyślność. W towarzystwie znajomych nieopatrznie zwyzywałem ustawodawcę o "jazdę na suwak", oczywiście wywołało to zdziwienie i oczekiwanie na tłumaczenie, dlaczego?! więc tłumaczę, że to rozwiązanie niczego specjalnie nie usprawnia, a wręcz utrudnia i denerwuje, bo jak stoję w kolejce np. 5, to w dzięki suwakowi będą 10 w momencie przejechania przez zator, uzasadniam, że jedyną korzyścią jest zmniejszenie długości zatoru, ale w sumie zwiększa czas na jego opuszczenie. Obwodnica którą często się poruszam, zakończona jest skrzyżowaniem, zwieńczonym wielką tak modną obecnie kupą, rondem, które jest główną przyczyną w godzinach szczytu, korkiem, na wjazd na rondo trzeba czekać na łaskę kierowcy, który może ale nie wpuści, bo się śpieszy. Mówię więc, że ustawodawca w swej wspaniałomyślności zapomniał o rondach, które są współodpowiedzialne za powstawanie zatorów drogowych. Jak wprowadzono jazdę na suwak, to powinien być też obowiązek, albo nakaz grzecznościowy, jazdy na rondzie suwakiem, a najlepiej postawić sygnalizację, do tego aktywną. Na autostradzie sprawa jest prostsza, ale i tak beznadziejna, każdy pędzi ile może do zwężenia jezdni, by potem czekać godzinę na możliwość przejechania zatoru, a jakby odpowiednio wcześniej była o tym informacja z nakazem odpowiednio wolniejszej jazdy, wtedy ruch byłby płynny, bez pchania się na suwak. Powiem szczerze, że mimo tłumaczenia, do nikogo nie dotarło o czym mówię, jedyną odpowiedzią było, tak jest na całym świecie, więc są w błędzie ? już chciałem odpowiedzieć, że miliony much lubią siadać na kupie, więc musi być dobra dla wszystkich ? dodam, że to ludzie wykształceni, ręce mi opadły. Podobny babol jest z zakazem wyprzedzania na pasach, o pierwszeństwie rowerów nie wspomnę.
marsie
Czyli - mamy być głupsi? Dobry wpis, ale ja piszę wprost dla ludzi zwykłych: biuletynnowy.blogspot.com Pozdrawiam Autora!