|
|
spike to wspomaganie miało ułatwić płytkie nurkowanie, jak się chciało zejść, to wstrzymaniu powietrza, ale bez potrzeby wypływania pod powierzchnię, tylko do momentu złapania oddechu. Teraz trudno cokolwiek mówić, jak się nie przeprowadziło prób.
Poniżej podaję link do fajnych rzeczy, np. niewielka butla z powietrzem, stosunkowo niedrogie dla amatora.
PS. swojego czasu mnie zaskoczyła znajoma - zawodowo księgowa, kiedyś się spotykamy, mówi że była na urlopie, pytam gdzie, okazuje się że gdzieś na jakiś wyspach, nurkowała, okazało się, że ma licencję nurka, chyba do 30 m i z grupą znajomych podróżują po świecie nurkować, a ja naiwny sądziłem że to "kura domowa" nurkowanie do wraków to poważniejsza sprawa, nie każdy się nadaje:))) |
|
|
spike Kurza twarz, ciekawe ile straciłem, miałem takiego "pomysła" wiele lat temu:
banggood.com{{ad.id}}&gclid=EAIaIQobChMI9_WFxdaTgQMV3lORBR0eWAbVEAQYAyABEgJ0nPD_BwE |
|
|
tricolour @spike
No to skoro miała być pompa to już lepiej. Ale te zawory w masce, to muszą mieć "serwo" ponieważ wraz ze wzrostem głębokości naciska na nie ciśnienie hydrostatyczne. Trzy metry po wodą nie wypuścisz powietrza, bo nie będziesz miał siły w płucach, by otworzyć zawór wylotowy (max ciśnienie wytwarzane przez wydech to jakieś 300mbar). Podobnie przy wdechu, ale jeszcze gorzej, bo tu mamy zaledwie -50mbar.
Automat oddechowy jest prosty w konstrukcji kosztem zdrowia wielu nurków, a i tak jest zdublowany zawsze. Jakby co, masz drugi... |
|
|
spike @tri
ta rura nie miała umożliwiać nurkowania do 10 m !!
fajka jest krótka, ciągłe pływanie tylko po powierzchni, mając dłuższą rurę, ciągle będziesz mógł powiedzmy do metra, jak chcesz zanurkować, bez problemu to zrobisz, częściowo wynurzając się dla oddechu, jak pisałem nie wiadomo jak by to działało w praktyce, a NAPISAŁEM chyba wyraźnie, że docelowo system miał być udoskonalony, o pompę.
Dodam że takie systemy są, tu chodzi tylko o parę metrów pod wodą, powiedzmy koło do 3m głębokości.
Kiedyś czytałem na jakimś forum dla nurków o podobnym systemie z rurą do treningów na niskich głębokościach, szukałem w internecie, ale obecnie google to kaszana, muszę zmienić wyszukiwarkę.
PS. ty się nie boisz jeździć samochodem mając w kołach 1 atmosferę ??? |
|
|
Ijontichy Bingo!!! :-))) |
|
|
tricolour @spike
A do tej karbowanej rury coś miało tłoczyć powietrze? Bo jeśli nic, to "wynalazek" jest do niczego ze względu na niskie podciśnienie, jakie może wytworzyć płuco. Poniżej metra słupa wody nie jesteś w stanie nabrać powietrza.... w zasadzie bez treningu, to pół metra jest granicą. To dlatego nie ma dłuższych fajek w sprzedaży, tylko takie zaraz za głowę.
Na dziesięciu metrach masz jedną atmosferę - koła w samochodzie pompujesz ustami?
😛 |
|
|
spike W kwestii nurkowania, mam krewniaka który uwielbia nurkować, bez pianki i z pianką, na większych głębokościach jest zimno, najczęściej jeździ do Chorwacji, krystaliczna woda, nurkuje z fajką, ma sporą kolekcję filmów.
Z racji dość krótkiego czasu, jaki może spędzić pod wodą, zaproponowałem mu wynalazek mistrza Leonarda, nurkowanie z rurą, można na kilka metrów zejść pod wodę i przebywać tam dłuższy czas, czytałem że można zejść do 10 metrów, ja zaproponowałem próbę tak do 5 metrów, czy się da.
Zakupiłem calową rurę karbowaną, była lekka i mocna, podłączyłem ją do maski, która miała zawory wdechowy i wydechowy, sprawdziłem "na sucho", wszystko grało, maska pojechała.
Jak wrócili, okazało się, że coś tam próbowali, ale coś tam, coś tam, zrezygnowali z eksperymentu, ja już kolejnej próby nie podjąłem, a chciałem udoskonalić system, jeżeli by to było technicznie możliwe, by można było zejść głębiej, musiałbym jechać razem z nimi, a ja bardziej wolę zwiedzać zabytki niż nurkować. |
|
|
spike Przygodę z żołdakami też przeżyłem:)
Ja i kilku znajomych, zostaliśmy zaproszeni przez pewnego polskiego misjonarza który został skierowany do Rosji, by zajął się odzyskiwaniem przejętych przez bolszewików polskich kościołów, jednym z odzyskanych właśnie się zajmował. Wystosował prośbę poprzez kościoły do Polaków o pomoc w odbudowie odzyskanego ale zdewastowanego kościoła, parafianie się składali, ks. Proboszcz w podzięce zaprosił nas, kto mógł i chciał do odwiedzin jego parafii i zwiedzeniu odbudowanego kościoła, więc w kilka osób z parafii, ale nie tylko z naszej, po załatwieniu formalności wizowych, pojechaliśmy do Rosji.
Pomijając opis naszego pobytu, zorganizował nam wycieczkę do dawnej bazy rakietowej w Kaliningradzie, gdzie znajdowały się silosy rakietowe typu "A", których tajemnicę przekazał USA gen.Kukliński.
Wcześnie rano nasza grupa wsiadła do takiego 'osinobusa" z przewodnikiem i pojechaliśmy. Podróż trochę trwała, w końcu wjechaliśmy w gęsty las, polne drogi z kocimi łbami dały o sobie znać. Wjeżdżamy na teren bazy, widać budowle, wieżę obserwacyjną, a może lotniczą, była b.wysoka, aż tu nagle postój, zatrzymuje nas uzbrojony patrol wojskowy, z bronią odbezpieczoną, otoczyli autobus, przewodnik uspokaja, radzi nie ruszać się, nie rozmawiać, razem z kierowcą wyszli z samochodu i zaczęli rozmawiać z dowódcą, rozmowa trwała ponad pół godziny. Trzeba przyznać, że wielu z nas miało obawy, czy nas wypuszczą, ja się obawiałem o swój aparat, (nie był tani) że mi skonfiskują.
Nie znając co los nam zrządził i co z nami będzie, nagle wchodzi uśmiechnięty przewodnik i mówi, że mieliśmy szczęście, bo zna dowódcę patrolu i nas puścili, jakby nie było, to był obiekt wojskowy, choć faktycznie dawno opuszczony. :) |
|
|
paparazzi Dzięki, fajnie się czyta. Co mogę powiedzieć, wyobraźnię to miałeś 20 latka.Iść sobie tak daleko przez Tanzanie aby popływać w nieznajomym terenie. |
|
|
Edeldreda z Ely Tego można próbować słuchać większą ilość razy :-)
m.youtube.com
Wszystkim życzę udanego dnia :-)
|
|
|
jazgdyni @EzE
Ma syn ucho i gust. |
|
|
Edeldreda z Ely Odsłuchaliśmy z synem...
Gdy przebrzmiały ostatnie dźwięki, syn orzekł: "Fajna piosenka",
po czym, po krótkiej pauzie dodał: "ale ty fajniejsza. ". :-)
|
|
|
jazgdyni Pozwalam sobie tylko raz w roku posłuchać tego. Więcej nie mogę
zdrowie.kobieta.pl |
|
|
jazgdyni @@@
A może ktoś z towarzystwa ma swoje wydawnictwo, albo ma tylko dostęp do takich przyzwoitych ludzi?
Moglibyśmy wtedy razem coś zrobić.
youtu.be
|
|
|
jazgdyni @EzE
Wiesz, teraz to się fajnie wspomina. Lecz wtedy nie było mi do śmiechu. Powiem Ci o takiej typowej postawie rodaków. Na przykład w drodze na skróty do centrum Galvestone, Teksas,, nasz młody kolega, zawędrował do zony =NO GO= dla białasów, tam dostał bęcki i wyczyścili mu kieszenie. Był w szoku. Przecież cały czas krzyczał, przekładając na nasze: - Chłopaki! Co robicie?! Przecież ja jestem Polakiem! Polakiem!
Żebym to tylko raz przeżył... Skąd się bierze to przekonanie przynależności do narodu wybranego? Tam, na świecie oni nie wiedzą nic o jakichś Polakach, czy o Polsce. Biją i okradają białych na swoim terytorium i już.
Ps.
W Stanach byłem 3 razy aresztowany - San Diego, Miami, Chesapeake Bay. I to przez FBI. Tylko dlatego, że byłem polskim oficerem. Fajna historia, opowiem kiedyś.
Ps. Tu nie ma nic do śmiechu. W Afryce bardzo popularnym obuwiem są klapki ze sznurkiem, wycinane ze starych opon. |
|
|
Edeldreda z Ely A ja czytałam z wypiekami na twarzy 😊
I jeszcze to rozpoznanie osobowe i błyskawiczna ocena, że o dystynkcji świadczy w tym przypadku obuwie - super 👌 |
|
|
jazgdyni @NASZ_HENRY
Wielka Rafa to symbol. A przy okazji taki Disneyland albo Park Yellowstone.
Lecz raf jest mnóstwo. We wszystkich oceanach i ciepłych morzach. Raf niemalże dziewiczych. Ta w Tanzanii była płytko i blisko brzegu. Najciekawiej było na Madagaskarze, lecz spora część była poza moim zasięgiem, bo poniżej 15 metrów nie schodziłem. Fajnie też było przy Kajmanach, lecz niestety tam był już tłum.
Słyszałem też, że w egipskich kurortach nad M. Czerwonym do wody wrzucają sedesy, dla tych, co nurkują po muszle. To niech mają muszle klozetowe. Ruski zabierają ze sobą. Chyba, że zje ich rekin, jak tego jednego ostatnio. |
|
|
NASZ_HENRY @jazgdyni
recenzja - da się czytać ;-)
Jeszcze 3 uwagi:
Z tymi wydawnictwami to jest dokładnie tak jak opisałeś.
Ziemkiewiczowi i Żulczykowi to nie ma co zazdrościć bo ich książki kończą w koszu, w Biedronce
Wielka Rafa Koralowa jest brudna jak ta na zamieszczonym zdjęciu, tak że najlepiej ją oglądać na filmach
na kanale National Geographic 😎🌼 (kwiatek to dla Żony)
|