Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wiemy gdzie mieszkasz. Znamy twój adres
Data Autor
u2
Co do Rachonia, to mowy nie ma o nienawiści. Jest on tyle dla mnie warty ile Marek Tumanowicz czy Grzegorz Woźniak, którzy dali twarz partii. Porównujesz inteligentnego i samodzielnego dziennikarza Rachonia do czasów PRL, których nie możesz pamietać, bo za młody byłeś, jeśli w ogóle wtedy byłeś. Znowu lecisz na swoim partyjnym pełomafijnym przekazie tryk ? :-)
tricolour
@spike Durczok, przy księżach dymających męską prostytutkę do jej nieprzytomności, jest szczytem przyzwoitości, bo po swoich ekscesach nie udzielał sakramentów i nie oczekiwał modlitwy i postu od telewidzów, sam będąc obolałym po wiagrze. Jak widzisz przyzwoitość jest pojęciem nie tyle względnym, ale rozciągliwym od konfesjonału do burdelu. I w tym rozumieniu rzeczywiście nie jestem przyzwoity, to przyznaję. Nawet nie chcę być. Co do Rachonia, to mowy nie ma o nienawiści. Jest on tyle dla mnie warty ile Marek Tumanowicz czy Grzegorz Woźniak, którzy dali twarz partii.
Kaczysta
Gdyby PO wygrała wybory, to Donek zostanie premierem : 1. Marsa 2. Jowisza 3. Saturna 4. Urana 5. Neptuna 6. Plutonu 7. Sopotu 8. ... ?
spike
@tri "Durczok dla ciebie jest tym, czym Rachoń dla mnie" jeżeli porównujesz Rachonia do Durczoka, to dowodzi jak jak niskie jest twoje poczucie przyzwoitości, jeżeli rozumiesz znaczenie tego słowa, bo wątpię. Tak z ciekawości, (Durczok chyba każdy wie, kim był) napisz coś sensownego co masz przeciw Rachoniowi, że go tak nienawidzisz. (z powodu że pracuje w TVP, jest po stronie PiSu?)
tricolour
@spike No właśnie nie wiem o jakich trackerach... 😁 Btw: naleśniki smażę rodzinie, a że mąkę zmieniłem z orkiszowej na pszenną, to pierwszy gówniany wyszedł. Cały czas czegoś nie wiem... Ale ja inżynier jestem więc wiem, czego nie wiem.
spike
@tri się :)))))))))))))))))) ty niczego nie szukasz, ty wiesz, twoje komentarze tego dowodzą, a to narcyzm w czystej postaci. :) Podobnie jak @ania z wiadomego wzgórza, @smieciu PS.a chciałem z tobą pogadać o trakerach, ech.  
u2
Takie gangsterskie wrzutki R. należy traktować jako realną groźbę. Skoro R. wie i straszy tą wiedzą, to nie zawaha się tej wiedzy użyć przeciwko red. Rachoniowi. R. jest wyszkolony nie tylko przez U., gebelsika stanu wojennego, ale również przez P. capo di tutti cappi w kacapii.
u2
W szachy to jest dopiero wtedy gdy się gra o taką stawkę jak w "Siódmej pieczęci" Bergmana. Warto znać grę w szachy oraz być muzykiem, czasami ratuje to życie : szachypolskie.pl Tadeusz Gniot ur. 20 stycznia 1913 we wsi Wielkie zm. 18 maja 1978 w Szczecinie Pochodził z rodziny o tradycjach muzycznych. Po stracie majątku przez rodzinę, w czasie I wojny światowej, wychowywał się u krewnych we wsi Sitaniec, niedaleko Zamościa. Uczęszczał do gimnazjum, a następnie liceum zamojskiego, a po jego ukończeniu rozpoczął naukę na Politechnice Warszawskiej. Studia przerwane zostały z powodu wybuchu II wojny światowej. W czasie kampanii wrześniowej, w stopniu podporucznika pełnił funkcję dowódcy pododdziału w armii generała Tadeusza Piskora. Dostał się do niewoli, z której zbiegł. Ukrywał się w Biłgoraju, a następnie przedostał się do Warszawy, gdzie pod pseudonimem „Blicharz” służył w Armii Krajowej. Z powodu organizowania tajnego nauczania poszukiwany był przez gestapo. Walczył w powstaniu warszawskim, a po jego upadku ponownie dostał się do niewoli i został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Dzięki wyniesionym z domu talentom muzycznym stworzył orkiestrę obozową, co pomogło mu w przetrwaniu niewoli. Pod koniec wojny został uratowany przez żołnierzy armii amerykańskiej. W latach 1945—47 mieszkał w Jägerslust, gdzie stworzył polską szkołę średnią. Po powrocie do kraju osiadł w Szczecinie, gdzie był nauczycielem w Szkole Inżynieryjnej, a następnie w technikum przy ul. Racibora. Z powodu cech charakteru (nonkonformizm, cięty i ironiczny język oraz uczciwość), pochodzenia i przeszłości żołnierza AK był szykanowany przez władze szkoły, a następnie aresztowany przez UB. Z tej sytuacji, która dla wielu niewinnych ludzi skończyła się śmiercią, uratował go spryt i przytomność umysłu. Podczas przesłuchania, zapytany o wysokiego funkcjonariusza radzieckiego (prywatnie miłośnika szachów), odpowiedział, iż jest jego „przyjacielem od szachownicy”, co oczywiście mijało się z prawdą, ale wystarczyło do szybkiego uwolnienia.
tricolour
@jzg W szachy?  W szachy to jest dopiero wtedy gdy się gra o taką stawkę jak w "Siódmej pieczęci" Bergmana.
tricolour
@spike. Nie. Moje miejsce jest w przestrzeni między narcyzmem, poczuciem własnej wartości oraz stronieniem od fałszywej skromności. Swoiste szukanie balansu między hedonizmem, a ascezą.
tricolour
Owszem, nie na setkę. Ale taki Durczok miał angaż na 60tys miesięcznie gdy dolar był po trzy złote. To dopiero sprint. No to pomyśl - bo umiejscowienie siebie w centrum układu odniesienia daje możliwość poznania jak się widzimy - czy płacili ci 20 tysięcy dolarów miesięcznie za wsadzenie twarzy na pół godziny dziennie do bulaja? Jaką miałeś odpowiedzialność? Jaką wiedzę i doświadczenie? Celowo piszę o Durczoku, bo Durczok dla ciebie jest tym, czym Rachoń dla mnie.
spike
@tri, ty to narcyz jesteś.
jazgdyni
@spike To nie tylko gangsterska zagrywka. To zagrywka ułopków i wsioków, przejęte z dobrych kagiebowskich szkoleń via esbecja. Wiem, bo osobiście też coś takiego miałem.
sake2020
No tak -pan Rachoń ma sześć mieszkań.Zgroza. Ale paniuśka Adamczykowa w Gdańsku ma taką ilość mieszkań ,że nie umie ich nawet policzyć.Pan Kierwiński ma też siedem mieszkań i jakoś nie ma świętego oburzenia. Normalka.Jakież pełne zrozumienie dla niektórych.Pan Rozenek chce odebrać ,,chłopczykowi'' te mieszkania? Co,sam mieszka po mostem?  
jazgdyni
Ja akurat Michała znam. Carycę też. I pułap z jakiego oni do życia startowali. Robienie życiowej kariery to nie bieg na setkę, gdzie wszyscy starują z jednej linii. ... to trzeba z tym iść do sądu ... Jasne tylko na to czekają, by pompować kolejny balon. Trzeba się jednak nauczyć grać w szachy. To w życiu pomaga.
tricolour
@spike Nie, nie widzę swojej śmieszności, ale wyraźnie widzę twoją śmieszność za każdym razem gdy nie jesteś w stanie uwolnić się od złośliwości. To się chyba leczy, a gdy za późno na leczenie, to radzę ochłonąć zanim zaczniesz męczyć klawiaturę, Bogu ducha winną zresztą. Jeśli groźby Rozenka podlegają pod paragraf, to trzeba z tym iść do sądu, a nie chlipać po forach na swój niewydarzony los. No chyba, że rzeczywiście jest ileś tam mieszkań, sześć czy siedem, to wtedy tak - pozostaje tylko płacz.
Darek
Diabeł tkwi w szczegółach. I nie jest moim zamiarem oczerniać Rachonia, choć kiedyś bardziej go ceniłem, jako dziennikarza. W takich sprawach trzeba się troszkę wykazać finezją.
spike
@tri nie widzisz tu swojej śmieszności? palant pyta o ilość mieszkań, czyli nawet nie wie czy je ma, a jednocześnie twierdzi że zna ich adresy. Jakby wiedział, to by powiedział, że wie ile ma mieszkań i zna ich adresy, a czemu ma służyć taka informacja, jak nie groźbie, że coś się może im stać, bo z pewnością nie chce wynająć. Podobne są groźby w których podaje się info, że zna się czyjś adres i ile ma dzieci, to typowa gangsterska zagrywka. czyż to też nie podlega pod paragraf jako groźba?
tricolour
@jzg Trochę naciągasz słowa Rozenka. Tak sprawę opisuje TVP info: "Po konferencji prasowej do Rachonia podszedł Andrzej Rozenek. – Ile masz tych mieszkań na wynajem? Sześć czy siedem? A wiesz, że mamy adresy tych mieszkań – wygrażał były dziennikarz „Nie”. Link: tvp.info A teraz spojrzyj uczciwe: całe życie spędziłeś na morzu z dala od rodziny, by kupić dom. A wystarczy kilka lat być partyjną trąbą i miałbyś z siedem. O kole od roweru nie wspomnę.
spike
@darek "Ja zapytałem, w jakim charakterze tam się pojawił. Czyli rozsądny człowiek, dziennikarz mediów publicznych ma się zachowywać, jak funkcjonariuszki TVN?" To co piszesz, to się nazywa "odwracanie kota ogonem", tym samym oczerniasz red.Rachonia, że wtargnął na jakieś spotkanie siłą, zaczął rozrabiać, wyzywać etc. a z tego co wiadomo, tak nie było, przyszedł do polityków zadać pytania. To ci politycy mają szczególny obowiązek zachować kulturę, jak pytania nie odpowiadają, to się nie odpowiada. Nie widziałem ani jednego incydentu ataku na dziennikarzy TVNu czy innych ze strony Morawieckiego, czy Kaczyńskiego, nie słyszałem by ich ktokolwiek wyrzucał ze spotkania, czego nie można powiedzieć o opozycji względem dziennikarzy TVP. Tuskowi nikt gęby nie zamyka, nie zastrasza, a każdy ma prawo zadać mu pytania jakie uważa za ważne, to jego wataha zastrasza dziennikarzy. Polityka to nie podwórko, Tusk też się wychował na nim, czym się chwalił, a nie ma czym, to nie chluba, a ujma.
sake2020
@Darek65.......W takim razie w jaki sposób pytać? Przecież wiadomo,że to przeciwnik wciąga w pyskówki uniemożliwiając normalną wymianę zdań,w kulturalny sposób.To widać zresztą  debatach z udziałem opozycji.Zagłuszają,krzyczą,obrażają gospodarza programu i wyzywają.Prosze choć raz spojrzec obiektywnie...
Darek
To nie chodzi o wolno....Chodzi o zupełnie coś innego. Wdając się w pyskówki z przeciwnikiem tracisz przewagę.
Darek
Proszę czytać ze zrozumieniem. Ja zapytałem, w jakim charakterze tam się pojawił. Czyli rozsądny człowiek, dziennikarz mediów publicznych ma się zachowywać, jak funkcjonariuszki TVN? Poza tym, najlepszą metodą jest pozwolić Tuskowi mówić. Wychowywałem się na polskim podwórku, wśród polskich rówieśników, a nie za granicą :)  
spike
Ciekawie by wyglądało, jakby po ogłoszeniu wyroku, red.Sakiewicz wypowiedział podobne słowa Rozenka w kierunku tego sędziego, a jeszcze dodać, jak to sami sędziowie zrobili, oświadczyć, że nie uznaje tego wyroku, bo wydał go sędzia, którego nie uznaje za sędziego.
sake2020
@Jazgdyni......Zauwazył pan,ze zaczyna coraz częściej gościć w Polsce słowo ,,nie wolno''? Oczywiście z uzupełnieniem że to odnosi się do niektórych.Milczeć albo mówić o pogodzie i ruki po szwam. Niezawisłe polskie sądy gwarancją,że to ,,nie olno'' zaraz wdrozy się w życie.