Otrzymane komantarze

Do wpisu: Teoria baniek
Data Autor
jazgdyni
Ja jestem sailorem. A pan kim jest? Niech ja też wiem, bo ktoś ma na tyle godności, by również się zaprezentować. Ps. poprawka - byłem między innymi sailorem.  
r102
No trudno - skoro pewnego sailora nie można przekonać że w 1885 roku na Fidżi w żaden sposób tubylcy nie mogli układać z patyków modelu samolotu DC-3   - poddaję się - świat jest okrutny :-)
Ijontichy
U nas w Krakowie był przed maturą "test" w komórce pana od PW..Tam już było wiadomo gdzie po maturze sie udamy,ale Resort...wtedy już chyba SB "szukało" chetnych. Przyszłych studentów UJ wydzialu Prawa...i co ciekawe matematyki. Kolega zawsze opowiadał,że kocha morze,pływał nawet na szkolnym żaglowcu....chyba Darze ale nie pamietam którym. No to miał od razu "problem"... Zdał matuę,zdał do WSM i tyle go widzieliśmy :-)) Ale ty przecież jesteś po Politechnice,to co mozesz wiedzieć o wpływie służb na Szkole Morskiej? Quello che si gratta il prurito...też was werbowali?  
jazgdyni
@MFW Cześć Co do papy Franciszka, którego autentycznie nie cierpię, przekonany jestem, że jest on cichym poplecznikiem (agentem?) Kościoła Otwartego. Albo inaczej - to Kościół Liberalnokatolicki. To jest zerwanie z dwoma tysiącami lat tradycji. Dodam tylko, że dla tego , dla mnie lewackiego kościoła, intensywnie pracował rotacyjny marszałek Hołownia i to redagując gazetę Ozon u Palikota. To coś ma rozwalić naszą religię i obyczaje.
MFW
"...ten burdel, który mamy dzisiaj, zaczął się : - primo - od Gutenberga i Lutra,..." Dlatego papa Franciscus PP tak usilnie chce protestantyzować/judaizować KRK i po to odsunięto BXVI a postawiono na Franciszka. BXVI na macierzystym uniwersytecie w Regensburgu, 12 września 2006 roku stwierdził, że od momentu Reformacji, grecki Rozum zaczął być coraz bardziej oddzielany od biblijnej Wiary i to do tego stopnia, że Wiarę (FIDES) i Rozum (łac. RATIO, gr. ΛΌΓOΣ) w kręgach protestanckich zaczęto uważać za byty nawzajem zupełnie sobie obce. Z jednej strony, jak przypomniał papież „Teza, że krytycznie oczyszczone dziedzictwo greckie tworzy integralną część wiary chrześcijańskiej, została odrzucona przez wezwanie do dehellenizacji (…) Patrząc na tradycję teologii scholastycznej Reformatorzy sądzili, że mają przed sobą system wiary całkowicie ukształtowany przez filozofię, to znaczy wyraz wiary oparty na obcym systemie myśli. (…) Zasada sola scriptura, z drugiej strony, poszukiwała wiary w jej czystej, pierwotnej postaci, tak jak ją pierwotnie znajdujemy w Słowie biblijnym.” Benedyktowi XVI chodziło o charakterystyczną dla protestantów JUDAIZACJĘ chrześcijaństwa, bez reszty opartego na ŻYDOWSKIEJ BIBLII.  
jazgdyni
@NASZ_HENRY Cześć Heniu Jak grzebiesz w historii, to cały ten burdel, który mamy dzisiaj, zaczął się : - primo - od Gutenberga i Lutra, secundo - Wielka rewolucja Francuska, tertio - Szkoła Frankfurcka. A reszta tych kretynów ideowych to już wtórna sprawa.
jazgdyni
Gadasz Ijonie bzdury. Para-werbunek odbywał się nie w WSM, czy dawniej w PSM, tylko w dziale wojskowym armatora, gdy już awansowało się do stopnia starszego oficera (pokład). Wtedy właśnie, gdy już zostało się kapitanem (KŻW) to przed każdym rejsem trzeba było zameldować się w wojskówce i odebrać instrukcje (poufne), a po powrocie trzeba było złożyć sprawozdanie. Może były rekrutacje na terenie szkoły, lecz nie były to działania systemowe. Jak ktoś pasował, bo np. były na niego haki, albo to był jakiś bojowy aktywista ZMS, czy ZMW, to pewnie z nimi rozmawiali,
jazgdyni
Ależ pan nudny. Ma pan wyraźnie podane, kiedy kult Cargo na Fidżi się rozpoczął. Czy to gdzieś jest, że był to już wtedy samolot? Nie, one były później, lecz jako "coś z nieba" przekształciły kult w coś boskiego. Proszę myśleć kreatywnie, a nie zachowywać się jak typowy kujon z pierwszej ławki. Co do wykształcenia - skąd niby pan je zna? Proszę sobie odszukać mój Klub Dyletantów (Society of Dilettanti) gdzieś 10 lat temu.
Ijontichy
@r102 Mój kolega z liceum,poszedł PSM w Gdyni...już przed maturą byl wezwany do gabinetu pana od PW [przysposobienie wojskowe] tam był "zbadany" czy jest skłonny do służby...tej drugiej. Na uczelni już dostał "czas do namysłu" wicie rozumicie...jak chcecie dostac dyplom,to sie musicie tu podpisać... Każdy kto chciał być oficerem i pływać po morzach i oceanach...musiał "podpisać" i pisac raporty. Capisci?  
r102
Jeszcze raz - powoli -  jak już Pan emerytowany marynarz  lubi wikipedię - proszę porównać  datę pierwszego lotu braci Wright  z rokiem 1885 A zanim te samoloty dotarły nad wyspy Pacyfiku  i mogły być małpowane przez tubylców z patyków /no amerykańskie w 2 WW/ to jeszcze dłużej zeszło :-) Zdaje siem że mamy przypadek braku wykształcenia ogólnego co siem czasem zdarza pracownikom technicznym...
jazgdyni
@r102 To pan nic nie wie o kulcie Cargo? Proszę bardzo: "First occurrences. Discussions of cargo cults usually begin with a series of movements that occurred in the late nineteenth century and early twentieth century. The earliest recorded cargo cult was the Tuka Movement that began in Fiji in 1885 at the height of the colonial era's plantation-style economy. ..." en.wikipedia.org Nigdy proszę pana nie staram się pisać z palca. Ps. O współczesnej Warszawie też pan mało wie.
NASZ_HENRY
Cel NWO... jest stary jak Świat - zmiana własności! Podzielić aby potem skomasować, tfu połączyć. Z pomocą wojny jak na Ukrainie lub z pomocą postępu, tfu podstępu jak w Polsce. Powstanie eurokołchozów i euroregionów ma ten sam przyziemny cel - nowy podział ziemi, tfu Ziemi. Czuj, stary pies szczeka ;-)  
r102
Ogólnie trudno się nie zgodzić - z małym wyjątkiem:  Panie emerytowany marynarzu - wstyd - samoloty zrzucające koraliki nad wyspami Pacyfiku i kult Cargo na początku XX wieku... Samoloty nad tymi wyspami miały szansę pojawić się powiedzmy po 7 grudnia  roku 1941 raczej :-) A mieszkańcy Warszawy to nie znudzeni utracjusze - tylko ciężko pracujące od 1945 roku kolejne pokolenia przywiezionych na na pakach ruskich Studebakerów czekistów, sołdatów i pracowników politycznych i gospodarczych  -  które obsiadły jak już ma być po marynarsku - mostek kapitański  Polski...
Do wpisu: Gorzkie życzenia 2024
Data Autor
Ptr
Radosnego świętowania.  ( Ktoś coś o przewrotności wyborczej wspomniał ,że była wszędzie. Dziś popatrzyłem na wyniki wyborów 2023 , w Turowie było dobrze, a w Świnoujściu źle  - reguła przewrotności nie wszędzie zadziałała).
keram
Jazgdyni - to żeby ludzie w Polsce zaczęli poważnie myśleć  jest tylko naszym pobożnym życzeniem !  Ci wielbiciele Tuska i wogóle lewactwa są tak zdeformowani, że nic im już nie pomoże.  Ci inni, którzy na poważnie uwierzyli w trzecią drogę, też nie potrafią myśleć.  A jak  mają zacząć poważnie myśleć skoro oni nie potrafią wogóle myśleć !  Poza tym przyszłość kroi się nam nie wesoło.  Red. Stanisław Janecki przekonuje, że koalicja D. Tuska przekroczyła już „granicę, za którą nie można bezpiecznie oddać władzy”.
keram
He, mądry Polak po szkodzie ! To nawet najtęższe głowy świata nie przewidziałyby tego, że "Polacy" tak zdurnieją ?!!
Zofia
@Kaczysta Wymieniłeś ( przepraszam za bezpośrednią formę) 5 "sufitów mentalnych". Ja dopiszę jeszcze jeden temat, który mnie nurtuje od Wielkiej  Soboty, kiedy udaliśmy się do Kościoła aby poświęcić jedzenie, które spożywaliśmy w Święta. Ludzi cały kościół i to od 9.00-14.00. Zna się ludzi ze swojej miejscowości i tu taka moja refleksja. Po co przyszły "zwolenniczki aborcji", "jeba`pisy", ci co nie posyłają dzieci na lekcje religii, ci co się brzydzą Kościołem, bo tam są sami pedofile , komuchy (którzy walczą z Kościołem )?? Ich dzieci modnie ubrane z koszyczkami pełnymi czekoladowych jajek  w tęczowych złotkach, zajączków czy kurczaczków są prowadzone do "poświęcenia pokarmów". Po co?? Czyżby i tu mieli zamiar zmieniać naszą Wiarę i Tradycję chrześcijańską na swoją modłę? A katolicy i na tej niwie mocno przysypiają! Aby sobie życzyć dobrej wiosny, nie jest im potrzebne " święcone".            Pozdrawiam.            
jazgdyni
@Ptr Najlepszego Piotrze Tyle już lat... niby wolności... a duża część narodu ciągle jak larwy w kokonie. Nie mogą się przobrazić w istoty lotne. Serdeczności
jazgdyni
@Lech Makowiecki Również Lechu tobie najlepszego życzę - dzisiaj to już mokrego dyngusa wodą ze Źródła Długowieczności (Janek Pietrzak ma właśnie 87 urodziny. I jaki umysł ciągle!) Jak chcielismy tatę zdenerwować, to wołaliśmy za nim - Niewierny Tomaszu!
jazgdyni
@Marek Kudła Trzeba w kraju zmienić znacznie więcej. No i własnie - by tego dokonać, to ludzie muszą zacząć poważnie mysleć, a nie bawić się w kretyńskie emocjonalne gierki typu lubię/nie lubię.
jazgdyni
@ Edeldreda z Ely I mokrego poniedziałku!
jazgdyni
Jakże typowa szkopska koprofilia.
jazgdyni
@Alina@Warszawa Świętą prawdę piszesz. Przyjacielem taty był pisarz Franciszek Fenikowski. Jednocześnie mój - malucha - mentor i opowiadacz. Po śmierci Stalina, czy może później - już nie pamiętam - opublikował cudowny wiersz, który uznano za obrzydliwie antykomunistyczny. Dostał zakaz wydawania książek - prozy i wierszy. Zezwolono tylko na publikacje parustronnicowych książeczek dla dzieci. Dopiero niedawno umieszczono go w Wikipedii:  pl.wikipedia.org Fragment wiersza "Drzewo" "Drzewo na wzgórzu stoi w jesiennej aureoli, Świeci mu się korona w złotym świetle zachodu, A gałęzie długie, jak ręce w modlitwie, Pod niebem bezchmurnym unoszą się w przestworzu. Jakżem chciałbym, byś, mój przyjacielu, Także na wzgórzu stał, nieugięty jak on, I patrzył na świat z taką spokojną mocą, Abyś mógł przenikać życia tajemnice i sen."  
Adam66
@Marek Kudła Parafrazując klasyka, Osiem lat minęło jak jeden dzień, osiem lat odeszło w cień, i nigdy już nie wróci, rób, co chcesz. ZP miała osiem lat żeby zabezpieczyć się przed powrotem ryżego folksdojcza, a co zrobili? NIC! I teraz udają, że są zaskoczeni, oh, ryży wrócił i tak jak zapowiadał, rozwala Polskę, no kto by pomyślał... Powtórzę się poraz kolejny raz, PISPO, jedno zło i im szybciej ten okrągłostołowy układ się rozleci, tym lepiej dla Polski. Nawet dzielną Katarzynę Gójską poniosło i dowaliła ZP na Niezależnej, aż skopiowałem ten tekst bo niewiadomo jak długo tam będzie. niezalezna.pl Wprawdzie ona skupiła się tylko na nierozliczeniu sprawców resetu z ruskimi ale to można rozciągnąć na całą działalność ZP w ciągu tych straconych ośmiu lat.  
Ptr
"Czy ktoś jeszcze rozmyśla i stara się zrozumieć znaczenie Zmartwychwstania Pańskiego?"  A co z naszym osobistym zmartwychwstaniem ? Wydaje się takie nieprawdopodobne i jakby niemodne. Ale nie zależy od większości w parlamencie tym czy tamtym, ani większości na konklawe, ani od 1% najbogatszych, ani od popularności w czynieniu zła, ani od popularności w czynieniu dobra.  A samo czynienie dobra nie wystarczy. Ani od glorii zwycięstwa choćby i światowego. Gorzej ,że szatan chce Ci to wyrwać , abyś przegrał, bo i tak grasz na debecie. Taka sprawa nie z tego świata.  Wspomnijmy tą , która zachowała się jak trzeba i jej podobnych.