|
|
jazgdyni @spike
Ba! Jak umiesz porządnie czytać Biblię, to znajdziesz mądrości jeszcze nie odkryte.
Myślisz o komórkach macierzystych somatycznych? Ale ich jest mało. |
|
|
spike @Januszu
sądzę, że nie ma sensu polemizować z tym co napisałeś, ton w jaki to napisałeś, sugeruje, że sprzeciwu nie znosisz :))
ja pochodzę z rodziny długowiecznych, pradziadowie, dziadowie dożywali 100 i ponad, jak żyję, też na nic poważnego, można powiedzieć nie choruję, nawet nie znam swojego lekarza rodzinnego :)
Powiem tylko jedno, jak szukasz tajemnicy długowieczności, to znajdziesz ją w Biblii jak też w starożytnej filozofii wschodu, człowiek to nie tylko ciało, ale też dusza.
Nie jest moim marzeniem długowieczność, nie tak dawno pochowałem naszą babcię, którą na starość się współopiekowałem, a dożyła prawie 90 lat, do końca była zdrowa "jak koń", ale z życie wyłączyła ją demencja, więc wiem jak wygląda późna starość, to droga odkupienia dla rodziny.
Życzę ci zdrowia do końca twych dni.
PS.z tymi śmieciami w komórkach to jakieś SF, biologiczna tajemnica długowieczności jest ukryta w komórkach macierzystych, ale kluczem jest stan ducha, jak się obecnie mówi, stres jest naszym zabójcą.
|
|
|
juur Recepta na długowieczność:
youtube.com
pozdrawiam
|
|
|
jazgdyni @Marek Michalski
Witam
Dziękuję za fachowy komentarz. Obecnie podział komórkowy również jest na nowo dokładnie badany. Nie znam dobrze zagadnienia. Natomiast zaciekawiło mnie, że obecnie mówi się, że gdy komórka się dzieli, to jedną nową nazywa się komórka Matka, a druga Córka. I tylko Matka zabiera wszystkie niepożądane. śmieci, Córka jest czyściutka, więc proces podziału może trwać w nieskończoność. Chyba, że coś z zewnątrz komórkę zabije.
Teraz bedę musiał postudiować kwestię telomerów. Lecz już na wszelki wypadek szprycuję się odpowiednimi witaminami.
pozdrawiam |
|
|
Marek Michalski Na poziomie komórkowym, oprócz wydolności wspomnianej apoptozy, ogranicza nas liczba podziałów komórek zróżnicowanych.
pl.wikipedia.org
Ogranicza w ten sposób tylko w życiu doczesnym, więc życzę Panu, podobnie jak sobie, głównie zbawienia a nie dożycia końca III Wojny Światowej.
Niech się inni męczą na tym padole. |
|
|
jazgdyni @ NASZ_HENRY
Dany radę?
DAMY RADĘ!!! |
|
|
jazgdyni @Lech Makowiecki
Witaj Lechu
W swoim nostalgicznym wierszu użyłeś zwrot: "Bliżej teraz niż dalej". To okrutna prawda. Lecz my zazwyczaj przekroczenie połowy czegokolwiek, w umyśle klasyfikujemy, jako rozpoczęcie nieuchronnego upadku. M.in. o tym był już dawno ten satyryczny serial Gruzy "Czterdziestolatek". Powinniśmy sami siebie bez przerwy karmić hasłem: Sporo jeszcze pozostało.
Serdeczności |
|
|
jazgdyni @paparazzi
Czołem kolego!
Dobrze, że wspomniałeś o tych postach. No nie lubimy ich. Lubimy sobie w międzyczasie przekąszać. Zacząłem stosować post przerywany. Pewnie wielu nie wie co to, a to autentycznie proste i zdrowe. Dwa razy w tygodniu, a dążę by to było trzy, robię tak: 8/16 - osiem godzin jem co chcę, a potem te 16 godzin wyłącznie piję kawę, herbatę i wodę.
Technicznie to jest tak - tzw. okno żywieniowe zaczynam w południe, dokładnie o 12:00. Mogę wtedy jeść co chcę i ile chcę. Nie ma żadnych ograniczeń. I tak jest do 20:00. Wtedy STOP. W czasie niejedzenia następuje oczyszczenie, poprawiają się poziomy cukru i tłuszczu. W rezultacie się chudnie nieco, bo nasz tłuszcz, nasz magazyn, zaczyna być spalany i zamieniany na energię. Jak ktoś chce, może zacząć dietą 10/14. Też działa. Ale słabiej.
Chcemy długo i dobrze żyć. Ale jesteśmy słabi i jak się jakiś nawet słaby głód odezwie, to sięgamy po coś, co lubimy. Ja mam wieczorem kłopot z "wilczym apetytem" na coś słodkiego. Kurcze, jakie to silne.
Trzymaj się
Ps. Dodałem suplementowanie witaminowe. Nie dawki zalecane - one są dla zdrowych ludzi. Trzeba stosować dawki lecznicze. A dla mózgu przede wszystkim najważniejsze są dobre Omega 3 i witamina B 12. |
|
|
tricolour @papa
No widzisz - już spierdzielasz. Tacy, jak ty do niczego się nie nadają.
Jaja sobie zatrzymaj.
😛😛😛 |
|
|
paparazzi No widzisz, to już coś. Papa biedaczku i za senior advisor in the firm's Brussels office, ale jaja, ale jaja. |
|
|
paparazzi Dobry zapis dla dziadków jak ja, starszy od ciebie. Nie poddaję się i kwita. Moja teoria jest związana z odżywianiem, postem, wtedy gdy organizm ci podpowiada i całościową strukturą człowieka. Matuzalem nie chcę być jak będę nieświadomy lub fizycznie zdegradowany, jak mój Wujek w "domu starości" . Owszem, niektórzy mają ten dar od Boga być aktywnym i analitycznym do końca. W USA średnia życia spadła do 75 lat pewnie za nawał nielegalnych co są wliczani w śmiertelność w US. Patrząc na wspomnienie medyczne i cuda tech za $ widzę human zombie . Ja nie jestem dobry dla systemu bo kasy nie daję /system lubi chorych/. Piję, nawet moje buty piją, pale cygara, i... najważniejsze, słucham mojego organizmu. Jak mówi stop, to to robię. Pozdrawiam i 200 lat życzę, w zdrowiu ale co to oznacza?. ;-) |
|
|
tricolour @papa
Merytorycznie? Służę uprzejmie: prędzej zdechniesz niż mnie zniechęcisz.
😛😛😛 |
|
|
paparazzi Trico Fico , trollu, co merytorycznie masz do powiedzenia. Ba, w jakiej kolwiek sprawie? I znowu marne trollowanie i te, jak żyć. A fallus gore. Pamiętaj, bez zwrotu bo.......dasz świadectwo........ |
|
|
Lech Makowiecki Janusz! Aleś temat sobie wybrał...
Idźmy po ciosie: kolejny wierszyk o przemijaniu:
ZBRODNIA I KARA (II)
Posiwiały mi skronie... Przybywa szybciej lat...
Bliżej teraz niż dalej, by pożegnać ten świat.
Lęku przed TYM nie czuję – każdy musi TO przejść;
Coś po mnie pozostanie... Choćby wnuki czy wiersz...
Coraz więcej przyjaciół puka do niebios bram;
Z niższej półki już biorą... Wkrótce będę tu sam...
Jeszcze krzepko się trzymam (jak na dojrzały wiek),
Jeszcze młodzik niejeden w szrankach ze mną by legł,
Jeszcze umysłu jasność studzi wzburzoną krew,
Dobro od zła oddziela. Ziarno odsiewa z plew.
Czuję się dziś spełniony. Nie byłem święty, wiem;
Lecz win swych żałowałem. Ustrzegłem się przed dnem.
Dziś – z losem pogodzony – nie muszę się już bać.
Jedno tylko mnie dręczy. Jedno nie daje spać...
Ocean naszych dziejów – ten cały ogrom zła –
To nienazwane zbrodnie... To „orwellowska” gra...
Zdrajcy pysznią się w słońcu... Prawo stanęło w dryf...
Cierpienia – niespisane. Nie wyrównano krzywd.
Mordercy chodzą w glorii. Tak to już tutaj jest.
To wątpić każe w prawdę. I sprawiedliwy kres.
Wspominam katowanych – w piwnicznych lochach, gdzieś...
Po lasach zabijanych. Za Wolność. Wiarę. Pieśń.
Tyle niewinnych istnień o pomstę woła dziś!
Pamięć o ich męczeństwie w jedną zlewa się myśl:
Boże, wzmocnij mą wiarę w Twój Ostateczny Sąd,
Bo katom równy będę, chcąc naprawiać ten błąd...
A na deser - moje tłumaczenie Boba Dylana.
Najbardziej chyba znana ballada o przemijaniu:
PUKAJĄC DO BRAM NIEBA
youtube.com
|
|
|
Lech Makowiecki Januszu. Śp. aktor Jan Nowicki powiedział kiedyś:
"Jestem już tak stary, że jak mi wypadnie plomba - zastanawiam się, czy opłaca mi się wstawiać nową... No, ile ja jeszcze ją ponoszę? Ile?"
Zdrówka życzę!
PS Jan Pietrzak skończył właśnie 87 lat.
A ponieważ nie skarży się głośno na stan zdrowia - zdaje się być wieczny...
Wciąż koncertuje - i to go trzyma przy życiu...
A z tomiku "Ja tu zostaję" (2015) - wierszyk na temat...
I TAK WAS PRZEŻYJĘ!
Pamiętam dobrze lata zamierzchłej komuny:
Te pochody, te wiece, majowe trybuny,
I patrzącą z portretów ram „ludową władzę”
(Chudy, gruby, czy łysy – każdy mi przeszkadzał...)
Młody byłem... I miałem zapas optymizmu,
Więc – chcąc dotrwać (psychicznie) kresu komunizmu –
Mamrotałem pod nosem mą dewizę złotą:
„Ja i tak cię przeżyję, czerwona hołoto...”
Lata biegły... Za Gierka coś jakby zelżało;
Raz na Zachód się nawet wyjechać udało!
Aliści – po powrocie z normalnego świata –
Trudniej było mi ścierpieć „czerwonego brata”,
Więc po cichu szeptałem mantrę pełną wiary:
„Młodszy jestem. Przeżyję was, komuchy stare...”
Czas wciąż mijał... A kiedy wszedłem w wiek dojrzały,
Pojawili się nowi! Szanse się zrównały...
(Dzieci z ubeckich rodzin, w kłamstwie zaprawione.
Prężne i dynamiczne. Pod Moskwą szkolone...)
Zacząłem biegać, pływać, wspinać się po górach,
Dbać o zdrowie, pić mleko i różne mikstury.
Papierosy rzuciłem, odstawiłem trunki
Wszystko po to, by dożyć Polski bez „komunki”!
Dzisiaj jestem już dziadkiem (czas nam figle płata);
Czerwoni „weterani” schodzą z tego świata...
Gdy uwierzyłem (prawie) w zmiany, co nadeszły,
A o komunie chciałem mówić w czasie przeszłym,
Zjawiło się najmłodsze, lewackie nasienie
(Tego już nie przeżyję!) – trzecie pokolenie...
Wnuki genseków partii, uwłaszczonych mordem.
Bezczelne i zepsute. Nawet po „oksfordach”...
Medialni celebryci – pną się coraz wyżej,
Rozbijają pochody, sikają na krzyże,
Tępią Polskę i polskość, obrażają wiarę
I demoralizują dzieci ponad miarę...
Pora do puenty dotrzeć: kiedy wokół bieda
Zmieniaj świat tu i teraz! Czekanie nic nie da...
Mam więc cel w życiu... :))) |
|
|
tricolour Biorę telefon, patrzę , czytam i... życzę ci z całego serca trzystu lat w zdrowiu. Po tych trzystu co najwyżej leczenia drobnego ubytku w jednym zębie.
😁 |
|
|
NASZ_HENRY
Żona mówi do męża - co ty się tak oszczędzasz, 100 lat chcesz żyć?
100 lat życzę ;-)
|