Otrzymane komantarze

Do wpisu: MEGALOMANIA
Data Autor
tricolour
@danuta Zapaści demograficznej nie są winni żadni złodzieje tylko styl życia oparty na konsumpcji. Złodzieje nie ukradli facetom kutasów tylko dali kutasom Malediwy i Wyspy Zielonego Przylądka w zamian za trud i radość wychowania dzieci. Brudne pieluchy nie komponują się na Instastory mając białą plażę za konkurencję, na której można bzyknąć chwilową partnerkę z psieckiem. Wasza, ludzi starszych, wydawałoby się doświadczonych, niezdolność do realnego oglądu rzeczywistości jest zastanawiająca.  Autor zadaje pytanie, czy CPK jest megalomanią? CPK my musimy kupić, sami co najwyżej damy plac i wybudujemy mury. Resztę musimy kupić, do ostatniego klucza do sracza i lampy w suficie. Pytanie jest zatem nietrafione, nie pyta o istotę. Dopiszę jeszcze w kontekście istoty sprawy: ilustracja we wstępie jest niekompletna: lustro nie jest polskie, jest obce i pokazuje kotu to, co producent lustra sobie zamierzył do pokazania. W wyniku tego prostego zabiegu kot przestał pełnić kocie funkcje.
danuta
@jazgdyni Ironia gorzka, bo wierzyć mi się nie chce w to, co się stało. Ale też padło na podatny grunt, bo jeśli ja dziś usiłuję wytłumaczyć młodej osobie (uwaga: o poglądach prawicowych, działającej we wspaniałym ruchu społecznym), że zapaści demograficznej w Polsce nie są winni emeryci, którzy obciążają budżet państwa, lecz złodzieje, którzy za komuny i postkomuny okradając nasz kraj, tych dzisiejszych emerytów okradli po wielekroć, i przytaczam nazwisko "reformatora", a w odpowiedzi czytam: "A. to stare! Słyszałam, że Tusk jakieś reformy przeprowadził" - to dochodzę do wniosku, że chyba nie ma ratunku.  Zgoda: nie ma rządzić. Nigdy i nigdzie. W tym momencie przypomina mi się ugrupowanie, które zawsze wie, że jego koalicjant będzie rządził. Kiedyś policzyłam, ile mniej więcej generuje poparcia przy (wtedy) 124 -tysięcznej rzeszy członków. Lekko licząc -  rodziny wraz z szerokim kręgiem krewnych i powinowatych, znajomi bliżsi i dalsi no i oczywiście podwładni, interesanci i pretendenci do bycia ww. -  jakieś 1.5 miliona. Czyli zawsze przekroczony próg wyborczy. I to by było na tyle, jeśli chodzi o kryteria...
jazgdyni
Sake3 Megalomanem i gigantomanem był Adolf Hitler. Typowe marzenia dziada, niby artysty, nagle, w krytycznym momencie stającym się wodzem. Tuskowi chyba gigantomania nie grozi. Raczej mikromania, a my w onucach i na codziennej kaszy.
sake2020
Myślę że przyjdzie czas kiedy megaloman Tusk i polskie społeczeństwo przekona się i zrozumie, że pomysły i działania prawicy oraz Kaczyńskiego nie były ani śmieszną megalomanią, ani gigantomanią. Jednak refleksje mają niestety to do siebie, ze są spóźnione i przez to nieaktualne.
jazgdyni
@danuta Cześć Danusiu A dlaczego ma nie rządzić?  Rozumiem, że to tylko gorzka ironia, a nie sarkazm.  To jest obecnie podstawowa cecha ziemkiewiczowskiego " Z chama jaśnie pan". Wyrżnięto nam intelektualną i kulturalną elitę narodu. Zlikwidowano kindersztubę, Likwiduje się szacunek. O uczciwości i przyzwoitości już zapomniano. Te słowa pojawiają się chyba tylko u mnie. Mam takie marzenie, że każdy jeden, co rwie się do polityki, lub choćby do władzy sołtysa, powinien zdać test psychologiczny, a na dodatek winno go wybierać gremium ludzi, którzy go znają, lecz nie są powiązani rodzinnie, towarzysko, czy biznesowo. To dopiero utopia, nieprawdaż? Wiesz, że ja, zatrudniany przez doprawdy wielkie światowe korporacje - a tacy są najwięksi armatorzy, do których się wspiąłem dopiero po 10 latach, robili mi w momencie przyjmowania, wielogodzinne testy i rozmowy z HR, również z takim testem psychologicznym. A całe CV musiało zawierać dokładny przebieg zatrudnienia, wraz z ocenami, które każdy poważny statek wystawia co pół roku. A tu idiotę, półgłówka, chama i cichego przestępcę robi się politykiem u władzy, bo zagłosowało na niego 5 tysięcy zaczadzonych i znajomków z rodzinami. Więc ci odpowiem - TO NIE MA RZĄDZIĆ. Nigdy i nigdzie
danuta
"Dzisiaj rządzi pogarda i nienawiść" A dlaczego ma nie rządzić? Kto jej zabroni? Nie ma nikogo takiego. I jeszcze a'propos tego rudego przed lustrem: koty nie są takie głupie.
Do wpisu: Czy Nowy PIS zawalczy z laicyzacją bazy Konfederacji?
Data Autor
Jabe
Też nie sądzę, żeby elektorat kon­federacki po­krywał się istotnie z pisowym.
spike
@tri no popatrz, znowu się zgadzamy :)) a quadropoda kto napisał program, czy z sieci, obecnie to już AI pisze programy na Arduino, ciekawe.
Tezeusz
Ależ @ Rus.. gówno.. pisałem iż komentarz do twoich wypocin znajdziesz na stronce- jak zwykle, nic się nie zmieniło. Cieszysz się. Dlaczego ciebie z NEonka zbanowali dożywotnio jak w Niepoprawnych.pl, Salonie 24 - coś znowu nawywyjał....
tricolour
@spike Może masz i rację z tym chińczykiem... pomyślę. Na Arduino mamy quadropoda.
spike
@tri Nie wiem czy to dobry pomysł zabierać ten kit w góry, lepiej wieczorami pograć choćby w chińczyka. Nie wiem co to za kit, ja bym proponował arduino, z tego można dojść do wielu ciekawych rozwiązań automatyki, robotyki. Znajomy na starość uczył się arduino i zbudował sobie pełną automatykę cieplną w swoim domu, steruje piecem węglowym, panelami słonecznymi, zależnie od warunków, ma cały rok ciepłą wodę i ciepłe mieszkanie, a chałupę zbudował z teściem, ma dwa piętra chyba z 500 m2, a on jest tylko elektrykiem od gniazdek, taki zdolny :)
tricolour
@spike. Biorę, jeśli chce. Czasem chce, czasem nie. Kupiłem mu na Ali taki kit do lutowania, matryca LED, jakiś procesor - tetrisa można z tego zrobić. Jedziemy w góry na kilka dni, na przerwę jesienną w szkole, zabiorę ten kit, lutownicę, cynę, będzie co robić przez dwa wieczory... Niespodzianka.  😊
tricolour
@papa "a Ojciec ucho wykręcał jak źle nawijaleś? Tak pytam, bo kiedyś dostawało się w .upe a nawet w mordę"... No wiesz, oczywiście można to wziąć za ironię, przyznaję, ale mam inną wrażliwość... Koleżka marynarz pisze też tonem pełnym ironicznej miłości bliźniego o mnie "zaburzenia osobowości...spowodowane dziecięcą traumą, kiedy ojciec zmuszał go do debilującego nawijania cewek z cienkiego druciku".  I mnie to mocno dziwi, serio. Nigdy bym tak nie napisał do nikogo gdyby w mojej rodzinie ojciec nie rzucił rodziny i nie znikł z życia syna, któremu zafundował traumę do końca życia. Pręgi nie do wygojenia, ból i depresję: "...Tato, tato, wołałem Ciebie Chciałem zawsze być obok Ciebie..." To nie jest ironia.
paparazzi
Trico ja pisze o szkole co się działo na Pracach Ręcznych za dawanych czasów, nie załapałeś? Szkoła molestowała psychicznie i fizycznie a Ojciec był wezwany do Dyrektora. A w domu spokój i tylko radio zagłuszane ryczało / Wolna Europa/ ironii nie ponial, ki czort? A myślałem ze inżynier?
spike
@tri to dobrze że pracuje, Jak byłem młody i "głupi", też "pracowałem" w czasie wakacji na wsi u wuja, znaczy on mi nie płacił, pomagałem jak mogłem, tylko jak byłem faktycznie potrzebny, to kurza twarz o świcie potrafił zbudzić :))) Mi się ta praca podobała, przy zwierzętach, w polu, w lesie drzewa ścinałem, krowy w lesie pasłem, doiłem, nawet obornik wywalałem itd. nim kupił traktor, to w polu koniem orałem, bronowałem, trawę kosiłem, wozem powoziłem, wierzchem jeździłem, potem go poiłem karmiłem, szczotkowałem, lubił to, etc., to była taka mała szkoła życia, a jak dojechali kuzyni i kuzynki, a mam ich trochę, to było ciekawie. Takie życie na wsi życiu to się przydaje, wspominam te czasy :))) Wujo też wspomina, szczególnie pamięta, że jak coś tam budował, zbudowałem mu dźwig, by transportować różne ciężary na piętro, jak się spotykamy to o tym opowiada :)))) Jak coś robisz ciekawego, to bierz do pomocy syna, ja moich krewniaków od przedszkola pokazywałem różne ciekawe rzeczy, jak są zbudowane, jak działają, to im się po czasie przydało, szybciej się uczyli.
Pers
@fekaliusz Tutaj masz o czym NIE piszą wolnemedia.net
sake2020
@Pers......To co pan nazywa prostym stwierdzeniem faktu jest tylko prostacką złośliwością, całkiem niepotrzebną na tym forum. Nie wiem czemu pan się tak popisuje i przed kim. 
Siberian Dog Husky
Konfederacja - sekta sowieckich gnid
tricolour
@spike Ten dworzec to... kurcze, słabe to jest. Dostaje od dziadków, od nas - rodziców - ma kieszonkowe. Sprząta też nasze samochody po stawkach takich jak w myjniach, co całkiem sporo wychodzi. Od kiedy ma konto w banku wydaje ze dwa razy mniej, bo wie, że konto ma dno...
spike
synek ma własne pieniądze powiadasz, na dworcu je zarabia, czy od ciebie dostaje. Mój krewniak składa komputery z części które mu załatwiałem u zaprzyjaźnionego hurtownika, więc miał co "dusza zamarzy", a najlepsze są karty graficzne, ceny mogą powalić na kolana. Ja kiedyś składałem kompy znajomym po atrakcyjnych cenach, chętnych było sporo, ale się wycofałem, bo mi żyć nie dawali, nawet po nocach, świątek piątek dzwonili. Co do specjalnych urządzeń do jachtów i nie tylko, mam przyjaciela speca od nierdzewki, kiedyś robił takie różne cudeńka, teraz wszedł w produkcję i zaniechał je robić. Jak ja coś potrzebuję, to jadę do niego i mam dostęp do maszyn i sam robię, mam trochę własnego sprzętu, ale nie wszystko da się na nim zrobić.
Pers
@sake To nie "inwektywy" tylko proste stwierdzenie faktu.
tricolour
@spike Ręce ci opadają, bo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. I to rzeczywiście jest powód do opadania rąk. "Karą" za źle nawiniętą antenę było jej rozwinięcie oraz powtórne nawinięcie. Tak długo, aż było "zwój przy zwoju". Więc ojcowska "kara" polegała na asertywności i konsekwencji, a nie laniu w mordę, jak nauczony jest nasz przyszywany kowboj. To po pierwsze. Po drugie: nie kupiłem synowi komputera tylko sam sobie chciał kupić ponieważ ma swoje pieniądze. Chciał kupić szybko (ja też antenę chciałem mieć szybko) więc mu uświadomiłem (dobroć i selektywność) że szybko jest często źle i drogo (nawijasz do skutku). Kupił sobie podzespoły, resztę dostał ode mnie i w dwa tygodnie złożył sprzęt dwie klasy lepszy od pierwotnego i zostało na klawiaturę i mysz. Nauka jest tutaj dodatkowym i największym atutem. Hm. Głośniki wodoodporne potrzebowałem do mojej łodzi. Zestaw, taki przykręcany do nierdzewnych rur, zaczyna się od tysiąca dolarów. Same zaś głośniki JBLStage Marine i to wodoodporne to 800zl za komplet dwudrożny. Poprosiłem syna o wydrukowanie obudowy: parabolioda obrotowa, ścianka tyle,  uchwyt taki jak na zdjęciu, na rurę fi42. Zaprojektować proszę, zrobić najpierw w małej skali, czy ładny, s potem 1:1. Filament kosztuje że trzy stówki na taki projekt więc cztery tysiące zostaną w kieszeni oraz kolejna nauka w głowie. A mogłem mu przecież przyjebać i wyrwać paznokcie, jak na prawdziwego weredyka przystało. 😛😛😛
spike
@tri ty to jesteś spec od obracania kota :)))) @papa pisze ci o karze za wybryki, a ty chwalisz się jaki dobry jesteś dla syna, bo mu kompa kupiłeś, no ręce opadają :)) a jak synek coś nawywija w szkole, komuś gębę obije, nauczycielkę opluje, to też mu ch...mi nawrzucasz ?? Mam w rodzinie dwóch takich krewniaków, jeden jako nastolatek z podstawówki potrafił już składać i konfigurować komputery, obecnie jest jednym z nielicznych w moich okolicach specem, jego młodszy brat na tym też skorzystał, został programistą maszyn wszelakich, pochwalę się, że na początku ja ich uczyłem, a teraz to ja szukam u nich pomocy :)))
sake2020
@Pers.......Niechże pan się tak nie puszy swoją inteligencją ,każdemu innemu a zwłaszcza mnie wmawiając nieustannie jakieś duraczenie, głupotę, brak własnego zdania. Po co w takim razie pan do mnie kieruje komentarze a nie do tych mądrych zbliżonych do pana poziomem. Skoro nie stać pana na dyskusję to proszę się nie popisywać bezsensownymi inwektywami .
Tezeusz
@ Pers "Co do mojej wiedzy o współczesnej Polsce" W Izraelu o tym piszą ?