Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rozmowa o rzeczywistości, która nas otacza
Data Autor
spike
@tomaszek może z powodu późnej pory, nie zastanowiłeś się na sensem mojego komentarza. Ja zestawiałem ciśnienie atm. Wenus względem podobieństwa do Ziemi, taka jest oficjalna wersja, a którą ja poddaję w wątpliwość, skoro planety są podobne, czyli mają podobną grawitację, a od niej zależy ciśnienie atm., to jakim "cudem" jest ta różnica, CO2 jest tylko 1,5 raza cięższy od powietrza w temp. 20 st., a na Wenus osiąga nawet 500 st. wtedy gęstość gazów maleje, a tym samym masa. Co do jonów, to są to takie same cząsteczki materii jak te ze Słońca - proton, neutron, elektron, które są podstawowym budulcem materii, w tym Ziemi, planet, czy naszego ciała. Efekt elektrostatyczny uzyskiwany jest także poprzez bombardowanie gazów cząstkami elementarnymi, ten efekt jest wykorzystywany w różnych dziedzinach naszej techniki. Światło lasera czy innej fali elektromagnetycznej, nie wprawi sondy kosmicznej w ruch, musi być akcja materii, by powstała reakcja, dlatego rakiety mają silniki spalinowe. Nie wiem z jakich źródeł pochodzi twoja wiedza, ale z pewnością nie z klasycznego ze szkoły. Tu nie czas i miejsce na wykłady, Janusza to nudzi, może ktoś inny zabierze głos, kto się na tym zna. Trzymaj się :)
tricolour
Kolega marynarz zakłada, że wszyscy interesują się tym, czym on i że potrzebują pomocy oraz jego wskazówek.  
spike
@janusz mając pośredni kontakt z AI, dzięki tobie, czy @EzE i nie tylko, jestem sceptycznie nastawiony do tej formy zdobywania wiedzy, wg mnie sporo tam wodolejstwa, obecnie nagminnie uprawianego przez naukowców, chyba najbardziej jest to widoczne w astrofizyce, gdzie dominującym tematem jest usilne poszukiwanie życia, jak ostatnio na Marsie, z Wenus odpuszczono, z powodu skrajnie złych warunków, ciśnienie, temperatura. AI może się sprawdzać i już w wielu dziedzinach się sprawdza jako narzędzie np. w symulacjach biologicznych, co nawet w Polsce mamy w tym sukces, w szukaniu odpowiednich leków, albo jako wspomaganie w pisaniu programów, diagnostyce medycznej itd. AI mając dostęp do baz danych tego co wiadomo, potrafi szybko znaleźć zależności, tu człowiek nie jest w stanie tego sam dokonać, choćby z powodu zawodnej pamięci, co było kiedyś, a do tego dochodzi skojarzenie zdarzeń, które wymaga dużo czasu, AI tego problemu praktycznie nie ma. AI nie ma intuicji, człowiek bez wiedzy, albo z ograniczoną, bo temat nie jest jeszcze znany, potrafi pójść dalej, stąd mamy odkrycia, nowe kierunki nauki etc. Czyli, ktoś kto nie ma danej wiedzy, a szuka jej za pomocą AI, może pójść w ślepą uliczkę, która może powodować różne konsekwencje, jak nie tak dawno, jakiś dzieciak popełnił samobójstwo, bo AI stwierdziła, że człowiek niszczy Ziemię, jej atmosferę, środowisko i grozi nam zagłada. AI nie ma jak człowiek wbudowanych mechanizmów, jak np. intuicja, moralność, wyobraźnia, którą np. Einstein stawia przed wiedzą, wymagana jest ostrożność, sceptycyzm, ale to wymaga od człowieka jakiego min. wiedzy, mądrości, której np. młodzieży jeszcze brak, łatwo ją oszukać, a i dorośli dają się bajerować. Największy sukces jak czytamy osiągają oszuści, dzięki możliwościami AI i słabości ludzkiej.
tricolour
Przyznaję się. Jabłka jedliśmy przy rachunku wektorowym i byliśmy zajęci  No i pozdrawiamy z Krakowa, bo tydzień przerwy jesiennej (czyli na Wszystkich Świętych) mamy w szkole...
jazgdyni
Ale trzeba im pokazywać jak i co szukać.
wielkopolskizdzichu
"JK Któryś z wybitnych naukowców powiedział: - Obecnie wiemy tylko jakieś pięć procent o rzeczywistości. Czy to słuszne słowa pokory? ChatGPT Tak, te słowa, choćby powiedział je którykolwiek z wybitnych naukowców, wyrażają głęboką pokorę (cut) ..... (cut) że za kolejnym odkryciem mogą pojawić się jeszcze głębsze pytania." AI wykazała się wodolejstwem i wtórnością wobec zdawkowości Sokratesa i Bernarda z Chartres. BTW Z rozbawieniem, ale bez zaskoczenia zauważam wzrost erudycji blogerów jazgota i tomaszka, pokrywający się z rozwojem internetowej AI.  
jazgdyni
Z wami to są tylko jaja. Cudotwórcy...
Tomaszek
A jeden bokser odgryzł zapaśnikowi nos w bójce pod knajpą i przeszczepili mu skórę z klaty . potem zapasnik musiał nos golić bo mu włosy jak krzaczory zaczęły rosnąć . Póżniej zrobił se z dupy i ładniejszy bo prywatnie i było cacy . 
Tomaszek
Zadajesz pytania nie na temat  Sam załozyłeś ża amosfera to CO2 i reszta , grubości też , parametrów planety nie negujesz po co więc dalsze tezy . Dużo gazu ciężkowatego gruba powłoka , grawitacja i tyle . reszta to najprostsza fizyka elementarna . Silniki jonowe wykorzystują jony czyli "kulawe" cząsteczki , atomy z nadmiarem  lub niedomiarem protonów żeby je łatwiej było rpzpędzić ale nadal nie są to cząsteczki elementarne czyli protony czy neutrony  a cz alfa to czyste promieniowanie tylko cząsteczki o olbrzymiej masie w tym układzie . I nie ma to wpływu albo minimalny na atmosferę Venus . Co do zorzy polarnej to reakcja elektrostatyczna i nie wieje . A żagiel słoneczny miał działać nie od wiania wiatru nawet słonecznego zdaje się a od " ciśnienia "swiatła o bardzo mikroskopijnych wartościach  ok 4 mikropaskali czyli szklanka piwa na sto hektarów  albo i mniej. Czym chcesz atmosferę planety o cśnieniu pięćdziesięciu  milionów paskali demolować ? Znaj proporcje Mocium Panie . Dwanaście i pół miliarda  razy tyle !!! Nawet Kolorowy tu nie dyskutuje tylko pisze że nie doczytał bo zajęty był z synem Jugola . A jak wiesz to my se po uszach walimy przy każdej okazji i bez okazji też . Dobranoc . 
spike
@janusz "Medycyna holistyczna traktuje człowieka jako skomplikowany, całościowy układ. Zgodnie z tym podejściem, lecząc pacjenta niezbędna jest troska o nie tylko jego ciało, ale też umysł, duszę i emocje, które wzajemnie wpływają na siebie. " to co napisałeś, to wypisz wymaluj chińska medycyna, w Polsce mamy pewien jej odpowiednik w przysłowiu "w zdrowym ciele, zdrowy duch", masz zmartwienia, kłopoty etc. zapadasz na choroby. Ja kiedyś zajmowałem się jej odmianą -biorytmiką, wg danych miałem w tym też sukces, być może przyczyniłem się do wyleczenia mojej babci, która przeszła jak na jej wiek, poważną operację, wg biorytmów operacja powinna się odbyć w innym terminie, dzięki pomocy kuzynki, udało się ją przesunąć, lekarze byli zdziwieni, że babcia b.szybko wróciła do zdrowia,ale miałem też porażkę, w innym przypadku prosiłem lekarza o przesunięcie operacji (wszczepienie "bajpasów"), lekarz się nie zgodził, bo pacjentka była już przygotowywana na operację i nie nie mogli zmienić terminu, operacja się udała, ale pacjent zmarł. Dodam że sam lekarz któremu podałem powód, uśmiechnął się, widać nie przekonałem go, widać nie miał wystarczającej wiedzy, typowy wyrobnik, w Chinach nie byłoby problemu, a znam lekarzy co leczą wg biorytmów, a jest to wiedza starożytna. Dodam że pomaga w wielu sprawach, od zdrowia zaczynając, poprzez sukcesy w nauce, pracy, na miłości kończąc. Co do leku na cukrzycę, nie wiem dlaczego nazywane jest to lekiem, skoro nie leczy trzustki, tylko oszukuje organizm poczuciem sytości. Lek ma "zmotywować" trzustkę do produkcji odpowiedniej ilości insuliny. Spotkałem jednego lekarza, który sam stwierdził, że większość lekarzy leczy skutki choroby, nie jej przyczynę Tak mi się przypomniało, kiedyś akupunkturę, akupresurę, hipnozę medycy uważali za "szarlatanerię", lekarze którzy wbrew zarządzeniom ją stosowali, byli zwalniani z pracy, obecnie wielu lekarzy oferuje leczenie tymi starochińskimi metodami. Nie tak dawno w Polsce, pewien lekarz w leczeniu zastosował stosowane od wieków pijawki, został zwolniony, nie znam całej sprawy, bo mam nadzieję że się odwołał i wygrał. Znam pewien przypadek, kobiecie pies odgryzł kciuka, bez którego ręka traci swoją sprawność, lekarze przeszczepili w miejsce kciuka duży palec od nogi, ale po czasie pojawił się problem, krew nie przepływała prawidłowo do palca, palec spuchł, pojawiła się martwica, groziła gangrena i amputacja. Któryś lekarz przypomniał sobie o pijawkach, sprowadzili i przyłożyli, palec uratowano. Pijawka pijąc krew, wpuszcza do żył enzym, który zapobiega krzepnięciu krwi. Cudownym lekiem są też larwy muchy plujki, metoda znana w starożytności, po wiekach na nowo odkryta. W kwestii czarnych dziur, ja je uważam za pewien rodzaj "wentyle bezpieczeństwa", łączą nasz wszechświat z innymi, nadmiar energii z naszego kosmosu przepływa do innego wymiaru i odwrotnie, jako supernowych?
spike
@tomaszek przeprowadzone badania są wykonane zdalnie, czyli analiza jakościowa, do tego na Wenus było wiele misji, z każdej były inne wyniki pomiarów, tak więc podawane wyniki to jak diagnoza lekarza przez telefon. Co do wiatru słonecznego, to jesteś w "mylnym błędzie", w naszym pojęciu wiatr to przemieszczanie się masy powietrza, a czym jest powietrze? właśnie fizycznymi cząsteczkami tylko większymi od protonów, cz.alfa, neutronów, Słońce takie cząstki emituje, co chyba jest oczywiste, tak więc te cząstki elementarne w niewiarygodnej ilości tworzą wiatr słoneczny, jego skutki obserwujemy na naszej Ziemi w postaci zorzy polarnej, co jest efektem zderzenia się tych cząstek słonecznych z cząsteczkami powietrza, które ulegają jonizacji - świecą. Jakby wiatr słoneczny nie był "fizycznym w pojęciu ogólnym", to by silniki jonowe nie miały prawa napędzać sondy kosmiczne, emitują one cząsteczki podobne do tych słonecznych, a których kilka już poleciało w kosmos. A jeszcze jedno, pewnie słyszałeś o projekcie żagla słonecznego, który mając b.duże rozmiary miał być napędzany wiatrem słonecznym, co oczywiście jest utopią, im dalej od Słońca tym wiatr jest słabszy, może w obrębie naszego Układu słonecznego by działał. a ta próżnia nie jest taka próżna, za jaką ją potocznie uważamy.
jazgdyni
@All To fantastyczne, że mamy tak dociekliwych, mądrych kolegów tu komentujących. Szacun Panowie. Ale... Macie moi drodzy tę samą drogę rozważań, jaką niestety ma też 90% nauki, czyli koncentrowaniu się i dyskusję nad jednym - czy najważniejszym? - elemencie rozważań. Działacie właśnie, jak nas nauczono, a co wg. mnie jest złe, koncentrować się na czymś, co rzadko jest najważniejsze, a często mało istotne, a dużo czasu zabiera. To właśnie jest róznica między metafizyką, a naukową fizyką. Szerokie horyzonty, by ogarnąć jak najwięcej kontra jedna, coraz głębsza studnia. Taki sposób myślenia i działania, to przykładowo to, że medycyna leczy choroby - każdą z osobna - zamiast leczyć chorego człowieka i spojrzeniem holistycznym nawet dojść do tego, dlaczego łysiejesz, a nie dawać ci coraz bardziej cudowne szampony. [Medycyna holistyczna traktuje człowieka jako skomplikowany, całościowy układ. Zgodnie z tym podejściem, lecząc pacjenta niezbędna jest troska o nie tylko jego ciało, ale też umysł, duszę i emocje, które wzajemnie wpływają na siebie. Medycyna holistyczna nie ogranicza się do choroby czy chorego narządu.] Po to kilkanaście lat temu założyłem Klub Dyletantów, by zaszczepić system rozmyślania horyzontalny - łączyć różnorodne sprawy - by dochodzić do prawdy, do rozwiązania. I to działa. Medycyna holistyczna powoli zaczyna odnosić sukcesy. Przykład: - dzisiaj już cukrzycę typu 2, oraz narastającą lawinowo otyłość, głównie przez te durne fast foody, tak że mamy już prawie miliard chorych na to gówno z głupoty i grzechu obżarstwa, zaczynamy leczyć jednym cienkim zastrzykiem w skórę na brzuchu raz na tydzień lekiem Semaglutyd, najczęściej znany pod nazwą handlową Ozempic,  ( na szczęście NFZ wprowadził refundację, bo bez niej miesięczna kuracja kosztuje ponad 400 zł, a po refundacji 100 zł). Lek ten w przeciwieństwie jak to robiono dotychczas, głównie w oparciu o Metforminę, zajmował się tylko trzustką i insuliną, by zmniejszyć poziom cukru we krwi. Semaglutyd działa na mózg, konkretnie uruchamia poczucie sytości już po niewielkim posiłku. Efekt uboczny - Warszafka oszalała i bogate dziunie i inne Buddy, wykupują wszystko, by w miesiąc schudnąć nawet 15 kg. Także takie podejście właśnie obala Teorię Ewolucji Darvina, bo zaczęto spoglądać dokładnie na DNA i geny. Więc może się odczepicie od tej Venus? Zacznijcie też myśleć - to mój osobisty wynalazek, że nie ciemna materia dokonuje wbrew regułom, przyspieszenia rozszerzania się wszechświata, tylko coraz liczniejsze Czarne Dziury nie tylko zakrzywiają przestrzeń, ale również mogą wpływać na szybkość upływu czasu. A już Einstein udowodnił, że dla obserwatora upływ czasu jest zależny od szybkości "podróżowania". Wiem, że jesteście mądrzy. I bardzo dobrze.
tricolour
Rzeczywiście, nie zauważyłem.  Siódmą klasę teraz mam z synem... Powrót do przeszłości.
Tomaszek
Kolorowy  Ale to już było o 18.57 u mnie . nawet z cyferkami . I nie od jełopa chata GPT . 
Tomaszek
Spajku  To co podałem ( dane liczbowe ) jest oparte na podstawowych prawach fizyki  i pomiarach autoryzowanych przy pomocy urządzeń np spektralnych i policzone bez wątpliwości jakichkolwiek . Ruskie chcieli to zważyć i zmierzyć na miejscu i wyszło im jak zwykle czli "wsio na ch....j". wiatr słoneczny to pojęcie umowne i jest strumieniem protonów i, neutronów i cząstek alfa , promieniowaniem nie wianiem fizycznym w pojęciu ogólnym .Tam jest próżnia . 
tricolour
@spike Wenus nie ma dużo większej gęstości ani masy, ma je porównywalne z Ziemią. Wymiary także. Sto razy większe ciśnienie na powierzchni jest efektem sto razy cięższej atmosfery. Na Ziemi warstwa atmosfery jest przeciez tak cienka, że w wysokie góry trzeba zabierać aparaty tlenowe. Dwieście kilometrów nad ziemią satelity szpiegowskie latają, a to trzy procent promienia.
spike
@tomasz Problem jest taki, że nawet to co podajesz, nie jest zbadane, była tam kiedyś wysłana przez Rosję sonda, ale krótko po wylądowaniu "spaliła" się, wysłała chyba parę zdjęć, powierzchnia jest skalista, bez wulkanów. Ziemską atmosferę chroni pole magnetyczne, Wenus jej nie ma, jest blisko Słońca, dlaczego wiatr słoneczny nie "zdmuchnął" atmosfery? Trudno, długo nie dowiemy się, jak w większości co nas otacza. Ja rozumiem, że jak nie ma się "twardych" dowodów, snuje się teorię, tylko razi mnie, jak one stanowią "prawdę objawioną", nie dopuszczając inne zdanie, tak jest np. z ewolucją, którą na siłę wciskają od przedszkola, a kreacjonistów się wyśmiewa.
Tomaszek
Atmosfera Venus jest wyższa .niż ziemi . Wysokość słupa gazu jest podobnym parametrem jak wysokość słupa wody . Parametry planet jak masa czy promień gęstość są podobne dla Ziemi i Venus to i grawitacja też nawet na venus trochę mniejsze . " Troposfera Wenus zawiera 99% masy całej atmosfery, a 90% masy atmosfery znajduje się do 28 km od powierzchni; dla porównania 90% masy atmosfery Ziemi znajduje się poniżej wysokości 10 km. Na wysokości 50 km ciśnienie atmosfery Wenus jest z grubsza równe panującemu na powierzchni Ziemi."  To ze źródeł nieczatowych czyli bardziej obiektywnych . Przeznaczonych dla tych co myślą , wiedzą o co zapytać i co zrobić z odpowiedzią a nie tylko pytają typowo angolskim "Why". Masa , zagęszczenie atmosfery i grawitacja . pomnożyć i wyjdzie bo  atmosfera Venus ma sumaryczną masę 4,8×10do 20 kg, około 93 razy więcej, niż masa atmosfery ziemskiej. Reszta to robota grawitacji i jest ciśnienie . Czat GPT może tu sie pultać bo pytanie jest wielopoziomowe i wieloaspektowe a to jełop jest niestety , normalnie jak młody angol ..ale od czego są dane pojedyńcze i wiedza o co pytać . Potem zestawić i wynik jest jaki jest . Ten GPT jest trochę jak angielskie "Multilevel thinking" zwrot angielski ale go Angolom i GPT brakuje .
spike
tu mam inne zdanie, nie chodzi o nazewnictwo, bez nauki nie mielibyśmy co zwiedzać, patrząc na wszelkie budowle i cuda inżynierii. mi chodziło o to, że zawsze był projekt "metaprojekt", marzenie, potem naukowe przygotowanie jego realizacji. Coś zostanie odkryte, potem szuka się naukowo odpowiedzi, jak to powstało. Newton dostał jabłkiem w głowę :), potem stworzył teorię dlaczego, podobnie Archimedes kąpiąc się, odkrył zjawisko do którego stworzył teorię, dzięki temu możemy je kontrolować.
spike
@Janusz dzięki za fatygę, a takiej odpowiedzi się spodziewałem, bo coś podobnego mi wciskali :) Z definicji ciśnienia atmosferycznego wynika, że jest ono zależne od przyciągania, grawitacji planety (logiczne) Dwutlenek węgla waży 1,87 kg/m3, czyli jest 1,5 razy cięższy od powietrza. Tak więc 1,5 cięższy CO2 nie spowoduje tak wysokiego ciśnienia atmosferycznego, AI podaje jeszcze wysoką temperaturę, która owszem zwiększa ciśnienie gazów, ale w sztywnym zbiorniku zamkniętym ! atmosfera każdej planety bardziej przypomina balon, nie jest sztywna, a ciążenie jest regulatorem tego ciśnienia, nadmiar gazu, czy zwiększenie jego objętości, na dużej wysokości, gdzie ciążenie maleje, a tym samym ciśnienie gazu, zostanie wywiany w kosmos. Wg mnie, opierając się na podstawowej definicji, Wenus musi mieć dużo większą gęstość, a zatem masę, co też jej bliskość jej orbity do Słońca by to potwierdzało. Nie jestem astrofizykiem, ale to można obliczyć. Janusz, jesteś inżynierem, człowiekiem dla którego 2x2 zawsze będzie 4, masz jakieś zdanie o tym co napisałem? PS. smakowałeś kawę z granulowanym mlekiem?
Tomaszek
Póki co to pewnie tak , ale niedługo to nawet regularnym i mocnym laniem od chama prawdy nie wydusisz . Ale póki co metoda "co ty mi tu pieprzysz" , jeżeli działa . tyle że "optymalizacja odpowiedzi " niepokoi .Nie od razu lać bo się przyzwyczai i odpowie że jest maso i lubi takie sado i będzie optymalnie . Kiedyś wiedze trzeba było posiąść , szkoła , biblioteka , katalogi , zagadnienia zrozumienie konsultacje i dyskusja ze znawcami tematu , wnioski  . Przez życie się tego nazbiera . Dziś pójdzie se gostek na czata GPT i na forum gostków , zrobi doktorat na jakimś kursiku w raju doktorantów ( studia doktoranckie ) , macha kwitem , mordy najemne (dziennikarze) mu cukrują i jest ku...wa ekspert . Czat gpt wypociny z netu przyswoi i to będzie jego wersja . Doktorek się powoła i jest perpetum mobile . Coś jak rozmowa idiotki z kretynem stanie się wiedzą . Jajca , co ? Dobrze że jeszcze są ludzie o trzeźwym spojrzeniu . Bo będzie jak w filmie sprzed lat "A tata Marcina powiedział " a rolę taty spełni czat . Teorię poznania zamienią na teorię z Poznania ( tramwaje genderowe itp fanaberie Jaśkowiaka ) na ten przykład . I co "jakiś " Arystoteles do czata tu będzie fikał . Zdrówka Życze .  
jazgdyni
@Tomaszek Al (tak go nazwałem, jest czuły na niemądre pytania. I zawsze on wali, jako, że tak go zaprogramowano, najbardziej pospolitą, medialną odpowiedzią. Lecz zawsze masz prawo zanegować, a nawet wyśmiać, np. co mi tu pieprzysz.  On wtedy ładnie przeprasza i daje lepszą wersję. Będziesz go naciskał - mądrze - to w końcu uzyskasz optymalną odpowiedź.
Tomaszek
"Oj nie tak Panowie nie tak" jak śpiewał Shakin Dudi Coś się od Tomaszka ten chat szybko sie nauczył o ciśnieniu . Ale o efekcie cieplarnianym to pieprzył poprawnie politycznie . Rzucił cyferkami i udaje "mundrego". tylko nie odpowiedział dla czego na marsie przy podobnym skłądzie atmosfery jest średnia minus 60 circa about . ja mam swoje podejrzenia ale nie napiszę bo jekies profesory z 500tnego uniwerka z Top of the World  Wawa albo Krakówek wezma granta ( whiskey Grant wyszłoby taniej bo efekt ten sam)i znów coś napieprzą zgodnie z zamówieniem "antytomaszkowego" i po linii . I dalej żongluje danymi jak Oskar Tyfus w kampanii . To z Googla jest dla mnie bardziej prawdopodobne ( pewnie zaraz zniknie bo niepoprawne politycznie ) " Dwutlenek węgla jest gazem śladowym. To tylko 0,03% powietrza i nie może wpływać na klimat. Cząsteczki CO2 stanowią już ok. 0,04% cząsteczek powietrza (w roku 2022 było to 417 ppm, czyli 417 cząstek CO2 na milion cząstek powietrza*, WMO 2023) ." To było o Ziemi ( nie piachu w ogrodzie ) "Eppur si muove" i za poradą  Galileusza mieszam zupę . I tylko to jest pewne . P.S. Pieczarkową , z pieprzem  bo zimno . Od pieprzu to ocieplenie . Z dwutlenkiem nie próbuję nawet . Niech se Chat GPT zupę pieprzy dwutlenkiem .  
jazgdyni
@spike Pytasz - masz JK Dlaczego na Wenus ciśnienie atmosferyczne jest 100 razy większe niż na Ziemi? ChatGPT powiedział: Wenus ma tak wysokie ciśnienie atmosferyczne – około 100 razy większe niż na Ziemi – z kilku głównych powodów: Gęsta atmosfera bogata w dwutlenek węgla (CO₂): Atmosfera Wenus składa się w 96,5% z dwutlenku węgla. CO₂ jest gazem ciężkim i gęstym, co znacznie zwiększa ciśnienie na powierzchni planety. Wysoka zawartość gazów cieplarnianych prowadzi do ogromnej masy atmosfery, a tym samym do wysokiego ciśnienia. Efekt cieplarniany: Wenus doświadcza bardzo silnego efektu cieplarnianego, który powoduje, że temperatura na powierzchni osiąga ponad 460°C. Taki efekt ogrzewa gazy w atmosferze, co zwiększa ich energię i ruchliwość, podnosząc w ten sposób ciśnienie. Brak wody: W przeszłości Wenus mogła mieć wodę, ale z powodu silnego efektu cieplarnianego cała woda wyparowała. Na Ziemi oceany działają jak naturalny magazyn dla dwutlenku węgla, wiążąc go w postaci skał osadowych, co zmniejsza ilość CO₂ w atmosferze i obniża ciśnienie atmosferyczne. Na Wenus brak tego procesu zatrzymującego CO₂ doprowadził do jego akumulacji w atmosferze, zwiększając ciśnienie. Mniejsza utrata atmosfery w przestrzeń kosmiczną: Wenus znajduje się bliżej Słońca niż Ziemia, ale jej grawitacja skutecznie zatrzymuje dużą ilość gazów. W połączeniu z brakiem magnetosfery chroniącej przed promieniowaniem kosmicznym, atmosfera ewoluowała tak, że na Wenus powstała warstwa gazów bardzo masywna i trudna do utraty. Wszystkie te czynniki razem powodują, że atmosfera Wenus jest wyjątkowo gęsta i wywołuje ekstremalnie wysokie ciśnienie na powierzchni planety.
jazgdyni
@spike Nie pytałem, bo wiem. Nauka powstała dopiero pod koniec średniowiecza. A metanauka - to nasza nazwa - była elementem filozofii, czyli tego, czym zajmowali się mędrcy w starożytnej Grecji. Łącznie z Pitagorasem i jego matematyką.