Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rozmowa o rzeczywistości, która nas otacza
Data Autor
Tomaszek
Kolorowy  Ty se jaja robisz . On na pytanie 2+2 odpowiada 3+3=6 . Więcej to mądrzej u niego . Nie odróżnia jonu od protonu .
Tomaszek
A ja pieczarkową z pieprzem .  Smacznego 
tricolour
@alina Jeżeli 6350 km od środka Ziemi przyspieszenie grawitacyjne wynosi "g" to ile wynosi ono w odległości 6380 km? Albo inaczej: przyspieszenie grawitacyjne rośnie liniowo od środka kuli do jej powierzchni, a potem spada z kwadratem odległości branej od środka tejże kuli.
Alina@Warszawa
Skąd wziąłeś tę mądrość? 
jazgdyni
@spike Oczywiście, ta konkretna AI, ChatGPT należąca do Googla (bez plusa) ma swój profil taki, jaki mu wsadzili programiści do aplikacji. A oni przecież nie tylko mają swoje światopoglądy, ale także rozkazy/ Jednakże po to my samodzielnie myślimy, by być krytyczni i weryfikować odpowiedzi. Musimy tylko nie wprowadzać sobie do mózgu, że to jest coś więcej niż maszyna.  Ps. Zakładam, że jak zaczynasz dyskusję z AI, to nie jesteś zupełnie surowy, tylko już coś w temacie wiesz. A ponadto, gdy jeszcze potrzebuję weryfikacji i precyzyjności, to korzystam dodatkowo z Google scholar. Tam są wyłacznie prace naukowe, fakt, niektóre za parę dolarów, ale za to jest pokazana liczba cytowań, co świadczy o wadze naukowej pracy. Słabości ludzkie, te pospolite to, głownie głupota, lenistwo i niechęć do zdobywania wiedzy. Typowym wystarcza co mówią media.
tricolour
@spike Że też mi się jeszcze chce... 30km nad powierzchnią ziemi wartość przyspieszenia wynosi 0,9906 tego co na powierzchni. Kurna, to na pewno od tego spadło ciśnienie...do zera.
Maverick
Eksperci od niczego lubią w Polin opowiadać bajki. Gdy zlewaczone i pod zmasowaną propagandą sterowania metodami MK Ultra są programowani do wierzenia  w nieistotne bzdury. USA jest w wielkim potrzasku straty banków są 8 razy większe od strat w roku 2008. Teraz jednak pieniędzy na bail out nie będzie więc sekciarze udający polityków na usługach mafii już przegłosowali bail inns  a różnią się tym od bail outs , ze zamiast pieniędzy drrukowanych poprzez FED użyją depozyty zwykłych ludzi do popkrycia ich strat. Dzieje się to w tym samym czasie gdy BRICS przygotowuje nową walutę popartą złotem i srebrem i własny system płatniczy.  Bajki o potędze USA gdzie ludzie już niczego nie produkują poza walutą i żyją na koszt innych narodów, dlatego tak intensywnie zabiegają o instalowanie swoich mafii w nowoskolonizowanych krajach pod pozorami demokracji. Ja myślę o ucieczce z USA zanim Kamala i jej czekiści wprowadzą komunizm i dolar straci 90% wartości. Pytanie tylko gdzie? Polin to też ich kolonia!  Możecie podać gdzie się przeprowadzić aby żyć jak król zanim nastąpi finansowy amagedon?? brighteon.com
Maverick
Rzeczywistość polega tylko czy ty i ja potrafimy ją odczytać bo jest ciągle zamydlana. Nawet wybory w USA to jedna wielka ściema. brighteon.com
tricolour
Ja pierdzielę, na rację Tomaszek wyśmiewając inżynierów. Policz jedna z drugim ile maleje siła grawitacji 30 kilometrów nad poziomem morza gdzie ciśnienie atmosferyczne wynosi prawie zero. I czy spadek ciśnienia wynika ze spadku siły grawitacji. Co za durnie.
spike
@tri "stąd im wyżej jesteś tym niższe ciśnienie, bo krótszy słup." od słupa zależy jego ciśnienie, owszem, ale przyczyną jest grawitacja ! która maleje z kwadratem odległości ? na Marsie, Księżycu ten sam słup cieczy będzie dużo mniejszy ! policz sobie ! Definicja ciśnienia atmosferycznego mówi wprost, że zależy od siły grawitacji ! Wracając do Wenus, podobnej do Ziemi, mającej 100 x większe ciśnienie atm. logicznie by wynikało, że Wenus ma większą masę od Ziemi, więc musi mieć większą gęstość. Atmosfera nie jest sztywna jak zbiornik ciśnieniowy, w którym możemy sprężać gaz, jest układem otwartym, co pokona ciążenie, to leci w kosmos, wiatr słoneczny pomoże.  
spike
@alina dziękuję, bo już straciłem nadzieję :)
Alina@Warszawa
Doucz się TRIC! Siła, ciężar zależy od "g" - czyli przyśpieszenia ziemskiego, a to JEST ZALEŻNE OD SIŁY GRAWITACJI ....
tricolour
Spike, litości. Ciśnienie wywiera słup gazu nad powierzchnią Ziemi. Ciśnienia nie wywiera grawitacja jako taka tylko ciężar powietrza, stąd im wyżej jesteś tym niższe ciśnienie, bo krótszy słup.To, co pod twoimi stopami już na ciebie nie ciśnie od góry - no takie rzeczy trzeba ci tłumaczyć? Metr sześcienny to 50 moli gazu, w przypadku powietrza waży 1,5 kg. Wynika, że na koniec nosa naciska slup mniej więc 750 litrów powietrza - od powierzchni Ziemi do granic kosmosu. Mało co? Tak, bo Ziemią ma cienką warstwę atmosfery. Zresztą policz sobie, ile musi wzrosnąć promień, by objętość stożka w powstałej warstwie wzrosła stukrotnie.
spike
@tomaszek może z powodu późnej pory, nie zastanowiłeś się na sensem mojego komentarza. Ja zestawiałem ciśnienie atm. Wenus względem podobieństwa do Ziemi, taka jest oficjalna wersja, a którą ja poddaję w wątpliwość, skoro planety są podobne, czyli mają podobną grawitację, a od niej zależy ciśnienie atm., to jakim "cudem" jest ta różnica, CO2 jest tylko 1,5 raza cięższy od powietrza w temp. 20 st., a na Wenus osiąga nawet 500 st. wtedy gęstość gazów maleje, a tym samym masa. Co do jonów, to są to takie same cząsteczki materii jak te ze Słońca - proton, neutron, elektron, które są podstawowym budulcem materii, w tym Ziemi, planet, czy naszego ciała. Efekt elektrostatyczny uzyskiwany jest także poprzez bombardowanie gazów cząstkami elementarnymi, ten efekt jest wykorzystywany w różnych dziedzinach naszej techniki. Światło lasera czy innej fali elektromagnetycznej, nie wprawi sondy kosmicznej w ruch, musi być akcja materii, by powstała reakcja, dlatego rakiety mają silniki spalinowe. Nie wiem z jakich źródeł pochodzi twoja wiedza, ale z pewnością nie z klasycznego ze szkoły. Tu nie czas i miejsce na wykłady, Janusza to nudzi, może ktoś inny zabierze głos, kto się na tym zna. Trzymaj się :)
tricolour
Kolega marynarz zakłada, że wszyscy interesują się tym, czym on i że potrzebują pomocy oraz jego wskazówek.  
spike
@janusz mając pośredni kontakt z AI, dzięki tobie, czy @EzE i nie tylko, jestem sceptycznie nastawiony do tej formy zdobywania wiedzy, wg mnie sporo tam wodolejstwa, obecnie nagminnie uprawianego przez naukowców, chyba najbardziej jest to widoczne w astrofizyce, gdzie dominującym tematem jest usilne poszukiwanie życia, jak ostatnio na Marsie, z Wenus odpuszczono, z powodu skrajnie złych warunków, ciśnienie, temperatura. AI może się sprawdzać i już w wielu dziedzinach się sprawdza jako narzędzie np. w symulacjach biologicznych, co nawet w Polsce mamy w tym sukces, w szukaniu odpowiednich leków, albo jako wspomaganie w pisaniu programów, diagnostyce medycznej itd. AI mając dostęp do baz danych tego co wiadomo, potrafi szybko znaleźć zależności, tu człowiek nie jest w stanie tego sam dokonać, choćby z powodu zawodnej pamięci, co było kiedyś, a do tego dochodzi skojarzenie zdarzeń, które wymaga dużo czasu, AI tego problemu praktycznie nie ma. AI nie ma intuicji, człowiek bez wiedzy, albo z ograniczoną, bo temat nie jest jeszcze znany, potrafi pójść dalej, stąd mamy odkrycia, nowe kierunki nauki etc. Czyli, ktoś kto nie ma danej wiedzy, a szuka jej za pomocą AI, może pójść w ślepą uliczkę, która może powodować różne konsekwencje, jak nie tak dawno, jakiś dzieciak popełnił samobójstwo, bo AI stwierdziła, że człowiek niszczy Ziemię, jej atmosferę, środowisko i grozi nam zagłada. AI nie ma jak człowiek wbudowanych mechanizmów, jak np. intuicja, moralność, wyobraźnia, którą np. Einstein stawia przed wiedzą, wymagana jest ostrożność, sceptycyzm, ale to wymaga od człowieka jakiego min. wiedzy, mądrości, której np. młodzieży jeszcze brak, łatwo ją oszukać, a i dorośli dają się bajerować. Największy sukces jak czytamy osiągają oszuści, dzięki możliwościami AI i słabości ludzkiej.
tricolour
Przyznaję się. Jabłka jedliśmy przy rachunku wektorowym i byliśmy zajęci  No i pozdrawiamy z Krakowa, bo tydzień przerwy jesiennej (czyli na Wszystkich Świętych) mamy w szkole...
jazgdyni
Ale trzeba im pokazywać jak i co szukać.
wielkopolskizdzichu
"JK Któryś z wybitnych naukowców powiedział: - Obecnie wiemy tylko jakieś pięć procent o rzeczywistości. Czy to słuszne słowa pokory? ChatGPT Tak, te słowa, choćby powiedział je którykolwiek z wybitnych naukowców, wyrażają głęboką pokorę (cut) ..... (cut) że za kolejnym odkryciem mogą pojawić się jeszcze głębsze pytania." AI wykazała się wodolejstwem i wtórnością wobec zdawkowości Sokratesa i Bernarda z Chartres. BTW Z rozbawieniem, ale bez zaskoczenia zauważam wzrost erudycji blogerów jazgota i tomaszka, pokrywający się z rozwojem internetowej AI.  
jazgdyni
Z wami to są tylko jaja. Cudotwórcy...
Tomaszek
A jeden bokser odgryzł zapaśnikowi nos w bójce pod knajpą i przeszczepili mu skórę z klaty . potem zapasnik musiał nos golić bo mu włosy jak krzaczory zaczęły rosnąć . Póżniej zrobił se z dupy i ładniejszy bo prywatnie i było cacy . 
Tomaszek
Zadajesz pytania nie na temat  Sam załozyłeś ża amosfera to CO2 i reszta , grubości też , parametrów planety nie negujesz po co więc dalsze tezy . Dużo gazu ciężkowatego gruba powłoka , grawitacja i tyle . reszta to najprostsza fizyka elementarna . Silniki jonowe wykorzystują jony czyli "kulawe" cząsteczki , atomy z nadmiarem  lub niedomiarem protonów żeby je łatwiej było rpzpędzić ale nadal nie są to cząsteczki elementarne czyli protony czy neutrony  a cz alfa to czyste promieniowanie tylko cząsteczki o olbrzymiej masie w tym układzie . I nie ma to wpływu albo minimalny na atmosferę Venus . Co do zorzy polarnej to reakcja elektrostatyczna i nie wieje . A żagiel słoneczny miał działać nie od wiania wiatru nawet słonecznego zdaje się a od " ciśnienia "swiatła o bardzo mikroskopijnych wartościach  ok 4 mikropaskali czyli szklanka piwa na sto hektarów  albo i mniej. Czym chcesz atmosferę planety o cśnieniu pięćdziesięciu  milionów paskali demolować ? Znaj proporcje Mocium Panie . Dwanaście i pół miliarda  razy tyle !!! Nawet Kolorowy tu nie dyskutuje tylko pisze że nie doczytał bo zajęty był z synem Jugola . A jak wiesz to my se po uszach walimy przy każdej okazji i bez okazji też . Dobranoc . 
spike
@janusz "Medycyna holistyczna traktuje człowieka jako skomplikowany, całościowy układ. Zgodnie z tym podejściem, lecząc pacjenta niezbędna jest troska o nie tylko jego ciało, ale też umysł, duszę i emocje, które wzajemnie wpływają na siebie. " to co napisałeś, to wypisz wymaluj chińska medycyna, w Polsce mamy pewien jej odpowiednik w przysłowiu "w zdrowym ciele, zdrowy duch", masz zmartwienia, kłopoty etc. zapadasz na choroby. Ja kiedyś zajmowałem się jej odmianą -biorytmiką, wg danych miałem w tym też sukces, być może przyczyniłem się do wyleczenia mojej babci, która przeszła jak na jej wiek, poważną operację, wg biorytmów operacja powinna się odbyć w innym terminie, dzięki pomocy kuzynki, udało się ją przesunąć, lekarze byli zdziwieni, że babcia b.szybko wróciła do zdrowia,ale miałem też porażkę, w innym przypadku prosiłem lekarza o przesunięcie operacji (wszczepienie "bajpasów"), lekarz się nie zgodził, bo pacjentka była już przygotowywana na operację i nie nie mogli zmienić terminu, operacja się udała, ale pacjent zmarł. Dodam że sam lekarz któremu podałem powód, uśmiechnął się, widać nie przekonałem go, widać nie miał wystarczającej wiedzy, typowy wyrobnik, w Chinach nie byłoby problemu, a znam lekarzy co leczą wg biorytmów, a jest to wiedza starożytna. Dodam że pomaga w wielu sprawach, od zdrowia zaczynając, poprzez sukcesy w nauce, pracy, na miłości kończąc. Co do leku na cukrzycę, nie wiem dlaczego nazywane jest to lekiem, skoro nie leczy trzustki, tylko oszukuje organizm poczuciem sytości. Lek ma "zmotywować" trzustkę do produkcji odpowiedniej ilości insuliny. Spotkałem jednego lekarza, który sam stwierdził, że większość lekarzy leczy skutki choroby, nie jej przyczynę Tak mi się przypomniało, kiedyś akupunkturę, akupresurę, hipnozę medycy uważali za "szarlatanerię", lekarze którzy wbrew zarządzeniom ją stosowali, byli zwalniani z pracy, obecnie wielu lekarzy oferuje leczenie tymi starochińskimi metodami. Nie tak dawno w Polsce, pewien lekarz w leczeniu zastosował stosowane od wieków pijawki, został zwolniony, nie znam całej sprawy, bo mam nadzieję że się odwołał i wygrał. Znam pewien przypadek, kobiecie pies odgryzł kciuka, bez którego ręka traci swoją sprawność, lekarze przeszczepili w miejsce kciuka duży palec od nogi, ale po czasie pojawił się problem, krew nie przepływała prawidłowo do palca, palec spuchł, pojawiła się martwica, groziła gangrena i amputacja. Któryś lekarz przypomniał sobie o pijawkach, sprowadzili i przyłożyli, palec uratowano. Pijawka pijąc krew, wpuszcza do żył enzym, który zapobiega krzepnięciu krwi. Cudownym lekiem są też larwy muchy plujki, metoda znana w starożytności, po wiekach na nowo odkryta. W kwestii czarnych dziur, ja je uważam za pewien rodzaj "wentyle bezpieczeństwa", łączą nasz wszechświat z innymi, nadmiar energii z naszego kosmosu przepływa do innego wymiaru i odwrotnie, jako supernowych?
spike
@tomaszek przeprowadzone badania są wykonane zdalnie, czyli analiza jakościowa, do tego na Wenus było wiele misji, z każdej były inne wyniki pomiarów, tak więc podawane wyniki to jak diagnoza lekarza przez telefon. Co do wiatru słonecznego, to jesteś w "mylnym błędzie", w naszym pojęciu wiatr to przemieszczanie się masy powietrza, a czym jest powietrze? właśnie fizycznymi cząsteczkami tylko większymi od protonów, cz.alfa, neutronów, Słońce takie cząstki emituje, co chyba jest oczywiste, tak więc te cząstki elementarne w niewiarygodnej ilości tworzą wiatr słoneczny, jego skutki obserwujemy na naszej Ziemi w postaci zorzy polarnej, co jest efektem zderzenia się tych cząstek słonecznych z cząsteczkami powietrza, które ulegają jonizacji - świecą. Jakby wiatr słoneczny nie był "fizycznym w pojęciu ogólnym", to by silniki jonowe nie miały prawa napędzać sondy kosmiczne, emitują one cząsteczki podobne do tych słonecznych, a których kilka już poleciało w kosmos. A jeszcze jedno, pewnie słyszałeś o projekcie żagla słonecznego, który mając b.duże rozmiary miał być napędzany wiatrem słonecznym, co oczywiście jest utopią, im dalej od Słońca tym wiatr jest słabszy, może w obrębie naszego Układu słonecznego by działał. a ta próżnia nie jest taka próżna, za jaką ją potocznie uważamy.
jazgdyni
@All To fantastyczne, że mamy tak dociekliwych, mądrych kolegów tu komentujących. Szacun Panowie. Ale... Macie moi drodzy tę samą drogę rozważań, jaką niestety ma też 90% nauki, czyli koncentrowaniu się i dyskusję nad jednym - czy najważniejszym? - elemencie rozważań. Działacie właśnie, jak nas nauczono, a co wg. mnie jest złe, koncentrować się na czymś, co rzadko jest najważniejsze, a często mało istotne, a dużo czasu zabiera. To właśnie jest róznica między metafizyką, a naukową fizyką. Szerokie horyzonty, by ogarnąć jak najwięcej kontra jedna, coraz głębsza studnia. Taki sposób myślenia i działania, to przykładowo to, że medycyna leczy choroby - każdą z osobna - zamiast leczyć chorego człowieka i spojrzeniem holistycznym nawet dojść do tego, dlaczego łysiejesz, a nie dawać ci coraz bardziej cudowne szampony. [Medycyna holistyczna traktuje człowieka jako skomplikowany, całościowy układ. Zgodnie z tym podejściem, lecząc pacjenta niezbędna jest troska o nie tylko jego ciało, ale też umysł, duszę i emocje, które wzajemnie wpływają na siebie. Medycyna holistyczna nie ogranicza się do choroby czy chorego narządu.] Po to kilkanaście lat temu założyłem Klub Dyletantów, by zaszczepić system rozmyślania horyzontalny - łączyć różnorodne sprawy - by dochodzić do prawdy, do rozwiązania. I to działa. Medycyna holistyczna powoli zaczyna odnosić sukcesy. Przykład: - dzisiaj już cukrzycę typu 2, oraz narastającą lawinowo otyłość, głównie przez te durne fast foody, tak że mamy już prawie miliard chorych na to gówno z głupoty i grzechu obżarstwa, zaczynamy leczyć jednym cienkim zastrzykiem w skórę na brzuchu raz na tydzień lekiem Semaglutyd, najczęściej znany pod nazwą handlową Ozempic,  ( na szczęście NFZ wprowadził refundację, bo bez niej miesięczna kuracja kosztuje ponad 400 zł, a po refundacji 100 zł). Lek ten w przeciwieństwie jak to robiono dotychczas, głównie w oparciu o Metforminę, zajmował się tylko trzustką i insuliną, by zmniejszyć poziom cukru we krwi. Semaglutyd działa na mózg, konkretnie uruchamia poczucie sytości już po niewielkim posiłku. Efekt uboczny - Warszafka oszalała i bogate dziunie i inne Buddy, wykupują wszystko, by w miesiąc schudnąć nawet 15 kg. Także takie podejście właśnie obala Teorię Ewolucji Darvina, bo zaczęto spoglądać dokładnie na DNA i geny. Więc może się odczepicie od tej Venus? Zacznijcie też myśleć - to mój osobisty wynalazek, że nie ciemna materia dokonuje wbrew regułom, przyspieszenia rozszerzania się wszechświata, tylko coraz liczniejsze Czarne Dziury nie tylko zakrzywiają przestrzeń, ale również mogą wpływać na szybkość upływu czasu. A już Einstein udowodnił, że dla obserwatora upływ czasu jest zależny od szybkości "podróżowania". Wiem, że jesteście mądrzy. I bardzo dobrze.