|
|
Tomaszek JzG
To "zniknięcie" gospodarcze było majstersztykiem pogrobowców komuny . David Coperfield to przy postkomunie chłopak spod trzepaka .
Ale mi chodziło o Posag Siedmiu Panien , póki nie zniknął pod przykrywką np nowego patrona . Może choć to ostawią . Bo im nie wierzyć . |
|
|
jazgdyni @Likwidacja Stoczni Gdańskiej... To dopiero historia. Musze to kiedyś dokładnie opisać, bo nie żyje dwoje moich przyjacół - ojciec i syn. Ojciec, z pięknym życiorysem, kapitan ż.w. był szefem i rzecznikiem stoczniowców gdańskich, którym należała się po upadku forsa. Rezultat - zginął w tajemniczym wypadku samochodowym. A syn był moim serdecznym przyjacielem, który w styczniu 2020 wrócił z Covidem19 z pięknej wyspy Bali i mnie też zaraził i nie wiedzieliśmy co to jest. On zmarł w szpitalu typowo - na niewydolność oddechową, a ja byłem pewien, że przez parę dni mam makabryczną grypę. Tak to było. A wspólnie śledziliśmy walkę deweloperów, pewnych eskomosów, o tereny postoczniowe, gdzie miało powstać luksusowe osiedle. Podobnie jak zrobiono w Gdyni, na pirsie, który był nabrzeżem trawlerów Dalmoru i w całości do Dalmoru należał.
W kraju są takie cuda, że jak mówił Ferdynand Kiepski, fizjologom się nie śniło. |
|
|
Tomaszek JZG
A propos Ursusa . To zawsze wspominam najładniejszą na świecie nazwę ulicy , Posag Siedmiu Panien . To brzmi tak historycznie i fajnie że powinno byc dobrem narodowym . To ten posag siedmiu córek akcjonariuszy założycieli był kapitałem założycielskim dla fabryki Ursus w końcówce XIX wieku . Rozpirzenie Ursusa było podobnie jak likwidacja Stoczni Gdańskiej i w ogóle polskiego przemysłu zemstą jakichś pogrobowców syfilityka z mauzoleum w Moskwie . A przy okazji sie nachapali i w unii ciepłe stołki dostali .
Posag Siedmiu Panien , słyszał Pan coś piękniejszego w adresie ? |
|
|
Tomaszek JZG
Te liczniki na ciepłą wodę są jeszcze na parkingach dla TIRów . Fajnie to wygląda jak mokry zamydlony gość w ręczniku biegnie do baru z kartą albo telefonem po drobne i pcha się w desperacji między gościków z zupą i tych z kotletami (widziałęm) . Te liczniki w wersji na prąd są do dzisiaj , i ja taki mam (pierwszy w galerii )imgbox.com , drugi starszy to z sąsiedniego flatu parę tygodni temu zdjęty . wygląda na kilkadziesiąt lat i pracował . Wymienili na zelektronizowany z wyświetlaczem LCD ( nie LED) ale dalej z motylkiem do zaliczania monet , tyle że zamiast wskazówki wyświetlacz . To chyba żeby uniknąć numeru Mr Beana z monetą na lince . Mój licznik jest w przedpokoju wiatrołapie w kącie nad pralką pod sufitem . Hektar ściany ale inżynier wybrał to wara i inaczej to stupid . Mało że drabina potrzebna to jeszcze akrobacja na metr w bok . Starcza na ok 5 7 dni . Gimanstyka z akribacją , Te liczniki to w dzisiejszych czasach dla mnie na przykład święty spokój i spkojny sen . On nie jest rejestrowany u dostawcy , tylko jest podlicznikiem z reguły do licznika centralnego ( u mnie 3 mieszkania w domu) . Licznik centralny jest zwykły o tego bronią , u nich jajca z elektrownią większe bywają jak u nas teraz u Izabeli koleżanki . Nie masz umowy nie ma sprawy , płacisz z cudzej , nikt nie wnika . Ciebie nie ma na umowie jak by były jaja , to podpiszesz drugą na siebie i gra . Są umowy nawet z 19 wieku i to działa. Alternatywą jast dziś smart meter z dostępem do konta . Policzy przeliczy i weźmie kasę z konta . Czy ktoś wyobraża sobie że elektrownia w PL bierze sobie kasę z konta tak jak sobie naliczy? ".. Jaś fasola miał Relianta , ale dla mnie jest Morgan autotrader.co.uk . ten jest rok 2012 ale oni je klepią do dziś . Cena odpowiednia i się kręci . Nówki rejestrują jako "historic" mimo wymogu 40 lat starości
I jeszcze jedno .
Jedna z inspiracji dla postaci Jasia Fasoli był Horatio Hornblower . trębacz z nazwiska , który był głuchy . Coś jak nasz "dziedzic Pruski" z Misia Barei . youtube.com . Historia kołem się toczy . Deja Vu ?
A z tą mitomanią to jakieś czeskie literówki . Albo ja po "angielsku" napisałem albo Pan mnie po "angielsku" zrozumiał . Jakieś kwiaty na zgodę rozwiążą problem tyle że nie wiem czy te same pijemy , do mnie to od Londynu rzeką w górę . Jak będzie jajcowato to gdzieś tu jestem . |
|
|
Tomaszek Tu jeszcze kompendium poglądów i ocen , które uważam za swoje .youtube.com . Kanał Leszka Żebrowskiego i człowieka polecam od lat . Lepszej logiki i oceny nie znam . |
|
|
Tomaszek JZG
Póki co to jakiś szalony pytostój ich męczy i szał macicy odbytnicy . A o świętym pokoju to raczej marzenia słabe . Żeby tylko jakiś historyk nie obejrzał sie że Chazaria była również w Polsce . Bo przymiarki już robili i nawet historię Polski napisali . youtube.com . Najlepiej to wysłuchać całość i po kolei bo to jak u Hitchcocka . "Ptaki" to przy tym pikuś . Bo jak mówi przysłowie "gdzie dwóch się bije , tam eskimos korzysta" |
|
|
jazgdyni @Nasi Blogerzy
Jedzie taki durny Polak do Niemiec, by tam znaleźć pracę i utrzymać swoją 4 osobową rodzinę. Zapieprza 40 godzin na tydzień, żona opiekuje się dwójką maluchów. I dobre państwo im pomaga. Wspaniałomyślnie na mieszkanie, media, komunikację i życie dają Polacken nieco ponad 2 tysiące Ojro.
Tymczasem przyjaciele prezydenta Dudy zza wschodniej granicy, też czteroosobowa rodzinka (plus trzecie dziecko w drodze, bo za to jest ekstra kasa), swobodnie przyjeżdżają do Faterlandu jako uchodźcy, udają się do tego urzędu od forsy dla obcych, tam ich szybko podliczają, I mają od razu na rodzinkę 4 tysiące Ojro. Rezultat tego taki, że z tego miliona z hakiem Ukraińców w Niemczech, 80% nigdzie nie pracuje. Bo po co? Lecz jest jeszcze lepiej. Forsa idzie na bankowe konto, a że wreszcie do Szkoplandii dotarła cyfryzacja i wszystko się dzieje przez Internet, to rodzina wojennych uchodźców się pakuje i wraca do swego kraju, do domu. A tam czery tysiące EU, to nie to samo, co u niemiaszków.
A jak już forsy nazbierają, to kupią sobie w Polscę historyczną fabrykę traktorów Ursus.
Uczta się chopy z budowlanki i dziołchy od opieki nad złośliwymi staruchami! |
|
|
jazgdyni @SPISKOWCY NB
No i mamy najnowszą teorię, o dużym prawdopodobieństwie, dostarczoną przez warszawską ciocię Plocię. Jaki ten Tusk spryciula! Choć może ktoś z tych mądrych (może Kierwiński?) kumpli mu podpowiedział, Chodziilo o to, kto ma być ich kandydatem na prezydenta. Berlińska Centrala, która jak wiemy trzyma ich za *aja, rozkazała, że bezdyskusyjnie ma być to Czaskowski. Bo mają taki naukowy model, że głowa państwa ma być głupia, leniwa, ale bezgranicznie lojalna. Ponadto oni już kupę forsy wpakowali w te cyrki, które Czaskowski co roku organizuje. Niestety, ci drudzy nadzorcy, którzy są jeszcze gorsi, bo grożą Tuskowi tym Water Boarding, ulubionej sile nacisku z obozu Guantanamo, przez podtapianie przez szmatkę. Rekordziści wytrzymują minutkę. Tusk, znany powszechnie tchórz na samą myśl zlewa się tak potem, że bez polewania zaczyna się topić. Ci z kolei, a konkretnie ten wredny, sadystyczny staruch Soros, opiekun pary AA plus RS, uparł się, że kandydatem musi być jego wychowanek Sikorski. I co robić z takim problemem?!
Niektórzy w W. twierdzą, że rada przyszła z Moskwy, ale kto to wie. Tak więc Tusek, by jemu groźni ludzie nie mogli nic zarzucić i nie daj Boże zakręcić kurek, dokonał - kompletnie niechcianych - prawyborów. I wina spadnie na Warszafiaków. Niech tym dadzą przegrani popalić. |
|
|
jazgdyni @sake3
Ten Libicki to chory człowiek. Nadużywa to swoje kalectwo, bo my Polacy w stosunku do inwalidów staramy się być delikatni. |
|
|
jazgdyni @Tomaszek
Wkrótce usłyszysz o tej wojnie za miedzą. Oj, będzie się działo. A liberały-pedały wkrótce zachorują na impotencję, raka prostaty lub odbytnicy. Przykra sprawa |
|
|
jazgdyni @Alina@Warszawa
Już wiadomo co za hipersoniczne cudo Ruski wstrzelili. Zajrzyj na YT na @BaldTV. On tam pokazał zachodnie informacje. Na szczęście rakieta nie miała właściwych głowic. To było takie pogrożenie paluszkiem.
A co się będzie działo; właściwie co się może dziać, opublikuję za parę dni, właśnie pod tytułem "Będzie się działo", po obejrzeniu filmu naszego narodowego wizjonera Witka Gadowskiego. Kurcze, ja już na taki rozwój wypadków czekałem w styczniu, ale ta krakowska oferma stchórzyła. Tak, czy inaczej, od 21 stycznia, od koronacji Trumpa może być ciekawie. I nomen omen, dobrze dla nas.
PS. Już w X wieku n.e. Brytole sobie wymyślili, otaczanie swoich miast murami, fosami, itp. A żeby jeszcze bardziej zniechęcić wroga (zazwyczaj Wikingów, których oni nazywali Duńczykami) to kanalizacja była taka, że odchody, całe g., były wyprowadzane na zewnątrz danej twierdzy, właśnie po tych murach. A to spryciarze. Niestety, śmierdziało mocno. No i wody przez to nie pili (precyzyjnie to opisał Ken Follett, który nad książką pracował 10 lat. To Filary Ziemi (ang. The Pillars of the Earth). Kena Folletta pewnie znacie z jego szpiegowskiego bestselleru "Igła" (Eye of the Needle) |
|
|
jazgdyni @Tomaszek
Oj Tomcio, Tomcio... Tych budowlanych cudów brytoli to już się nadziwiłem pół wieku temu. A najlepsze informacje otrzymywałem od fajnego GB fotografa, pod koniec lat 80-tych (każdy wycieczkowiec ma takiego swojego fotografa. I nie jest to jakiś prywatny biznes, a nawet nie biznes armatora. Ten koleś był z AP, Fajny, ale jak to brytole, trochę zbok. On już zbierał forsę, jak pasażerowie wchodzili na statek, a on wszystkim po kolei trzaskał fotki, potem je wystawiał na wielkiej tablicy i sprzedawal ludkom po 10$ sztuka. On też się śmiał z tych idiotycznych wynalazków angielskiego pochodzenia. Był dobry w temacie, bo właśnie kupował chatę za jakieś makabryczne pieniądze w West Endzie Londynu. Mnie najbardziej bawiły te domowe liczniki na ciepłą wodę, gdzie wrzucasz monetę i masz ciepły prysznic przez 5 minut. A jak już jesteś dobrze namydlony, to zaczyna lecieć zimna z prysznica, a ty na golasa zasuwasz do licznika, by błyskawicznie wrzucić kolejną i zapieprzasz szybko pod prysznic, by się spłukać. No rewelacja. Lubiłem też ten fajny trójkołowiec, którym jeździł Mr Beam.
A przecież to nacja, która zrobiła pierwszy parowóz. Jednak mimo wszystko lubię Angoli za ich niesamowite poczucie humoru. I dobre fish & chips też lubię (oczywiście w gazecie).
PS. A jak będziesz coś mgliście sugerował jakieś moje mitomaństwo, to cię tam u ciebie dopadnę. |
|
|
Tomaszek JZG
I jeszcze jeden kamyk do ogródka , youtube.com . Tak sobie pod uwagę . |
|
|
Tomaszek A wśród zamordowanych w Ponarach tylko Polaków czterdzieści tysięcy członków czyichś rodzin . Nie o licytację tu chodzi ani rodziny . To się pamięć nazywa . |
|
|
Tomaszek Już pisałem My Lady że bloga do setki wystarczy . W kuchni nawet gdzie są miksery miski oddzielne z przyzwyczjenia mają do mieszania wody i z miksera leją najpierw gorącą potem zimną , myją naczynia i potem tak samo płuczą . Ja przez ten czas duży obiad ugotuję . Jak chciałem kupić dom w Normandii bo blisko to dom sprzedawany przez angoli poznawałem po misce w kuchni . Baterie miksery to mają w środku cieńszą rurkę z gorącą i na zewnątrz z zimną . Teoretyk inżynier miejscowy wyjaśnił mi że to dla bezpieczeństwa , bo jedno z ciśnień może być wyższe w wylewce i woda może się cofnąć . I to jest według niego United Kingdom Norm . Jak afrykanerzy z RPA flaki kozie gotują to nie napisze bo NB się zasmrodzi . Dodam tylko że jedzą je nożyczkami i widelcem . Ale klamki takie w kształcie leżącego S angole montują do góry nogami bo można na niej coś powiesić , Jak powiedziałęm że świat odwrotnie , to usłyszałęm że "World is stupid".
Aha
Norma na miksery weszła po wejściu do unii w 197chyba4 i dwdzieścia pięć lat na dostosowanie , podobnie jak pełny system metryczny . A życie życiem , bo to krule świata . Kto im zabroni jak bogaci ? Do dziś wstawiają te kraniki , nawet w pomieszczeniach rządowych i publicznych , unie przeżyli . Ale wolę kraniki niż unię . Jak ma Unii nie być to ja se kraniki w Polskiej chacie wstawię . Jewrpoyebańcom na pohybel . |
|
|
Alina@Warszawa Do tej kretyńskiej kanalizacji trzeba dodać jeszcze, że Anglicy na każdej umywalce mają (jeszcze parę lat temu to widziałam) dwa oddzielne zawory czerpalne do ciepłej i zimnej wody, kiedy w Polsce już w czasach dawnej komuny stosowaliśmy baterie mieszające. No cóż, ale oni są "cywilizowani", a my prawie z buszu ... |
|
|
Tomaszek Budynek nie wygląda na stary . W Anglii to norma że wszystkie rury w domach poniżej jakichś milionów są na zewnątrz . To praktyka na niestarych domach jdpipes.co.uk . Niestarość wnioskuje po braku mchu na dachu (mniej niż 20 lat na moje oko) . A to majstersztyk bezpieczeństwa z portfolio firmy z pierwszego obrazka , po poprawkach i uproszczeniu .coventrydrainage.co.uk. Te piony z wylotem do góry to wentylacja , bo syfony w stm kraju działają jak dziwłają i jeszcze pół wieku temu zatrucia gazem to był pikuś a gazem kiblowym normalka i wybuchy też . A ten zbiorniczek co do niego wchodzą trzy rury od góry to zbiornik kolektor z funkcją przelewową . Bo lepiej jak usra chatę po elwacji niż w chacie . I jeszcze jeden angielski patent c8.alamy.com , duma firmy z copyrigtem nawet jak widać . Zamiast głowy lwa albo Heraklesa . Norm to pewnie na te rury na elewacji nie mają , bo domy wygladające na droższe tej biżuterii nie mają a nawet jakieś lwy czy inne pokemony . To że jeżdżą pod prąd to najmniejsza różnica i spodziewana , reszta branż jest bardziej podobna do tej "hydrauliki" . Bloga można otworzyć i do setki pisania wystarczy . Nawet paliwo tankują w litrach a zużycie paliwa mają w milach na galon . Jak im powiedziałem że wygodniej jest w litrach na setkę albo pompy na CPNach w galonach to powiedzieli że to stupid .
|
|
|
Alina@Warszawa Wśród zamordowanych w Katyniu jest dwóch członków mojej bliskiej rodziny ... |
|
|
Ptr Polityka polega na zwodzeniu. Czy każda polityka polega na zwodzeniu ? Zwodzić to pojęcie między innymi religijne. |
|
|
Ptr No dobra 500 C i 100 atm . Gdyby były tylko 3 atm to i tak bez sensu planeta. |
|
|
tricolour Z ciekawości zapytam: ta instalacja to w starym budynku, budowanym w czasach gdy rur jeszcze nie było czy też może w nowym, ale normy mają takie, że rury trzeba po ścianach ciągać?
|
|
|
Tomaszek To nie z łazienki , to z garażu Harleyowca branżowego . Żadnej fantazji . A co brzydki Harley ? |
|
|
Tomaszek Pewnie nie czytałaś . Bo jeżeli cztedzieści tysiecy się nie liczy ? Nawet u Litwinów . |
|
|
Tomaszek Tak , tak . 500 atmosfer pompką ... |