Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jeżeli nie panujesz nad emocjami...
Data Autor
Dark Regis
Tak. Kiedyś w szkole podstawowej brałem lekcje na pianinie, ale skończyło się werblem na pochodzie pierwszomajowym ;). W każdym razie grałem w ciągu mojego długiego życia na kilku instrumentach - akordeon, gitara klasyczna, klawisze, grzebień :). Tak więc teraz na niczym nie gram i nie zamierzam na starość łamać sobie stawów, bo komuś coś się roi :DA tak na poważnie, to nie chodzi mi już o granie, tylko o system generowania muzyki jak to robi AI przez dyfuzję (od szumu w dół do atraktora, będącego stylem i motywem), tylko lepiej niż Suno i nie na ślepo, do jednego stylu. Rozkładanie na ścieżki jest męczące i nie daje dobrych efektów w przypadku psybientu. To nawet nie ma sensu, bo co z tego miałbym uzyskać? Nuty? Psybient to nie nuty tylko przepływ energii, a z kolei te zegarowe dokładności do ech włącznie, to miesiące pracy w edytorkach. Myślę o systemie opartym na transformatach falkowych i nawet już mam kawałek kodu dzięki mojemu sztucznemu asystentowi. Są takie biblioteki w Pythonie, a uczenie asystenta na moich próbkach to będzie ukoronowanie tego procesu. No bo mnie interesuje programowania muzyki a nie jej granie. Nie przyjmuję już argumentów w rodzaju "ludzka vs sztuczna" muzyka, bo to zajęcie dla humanistów, a nie dla inżynierów.
tricolour
Dark, grasz na czymś? W sensie bierzesz do ręki i trenujesz instrument? Czy tylko klawiatura maszyny?
mada
Cejrowski zawiózł pewnego polskiego polityka do szamana indiańskiego na jego "egzorcyzmy". Zgadnijcie o kogo chodzi.Pokazał jak to dokładnie przebiega w swoim filmie. Teraz natrafiłem na ten film i jest on całkowicie zmieniony  pod tym względem. Dostał pewnie propozycję nie do odrzucenia, jak to kierownik mafii działa.Jest to film: sezon 1, odcinek 34.Może ktoś sie koleguje  boso z Kowbojem i coś więcej z niego wyciągnie.
Dark Regis
Witaj. Właśnie czytałem artykuł o powstaniu sekty Mormonów, a tam jako żywo opisany jest nowy typ zaburzenie świadomości i percepcji. Nazwijmy go roboczo "psychodewot". Dewot nie musi być religijny, bo wystarczy mu "Księciunio" jak Tołdiemu, no i chyba z takim przypadkiem mamy do czynienia w Polsce dlatego widzimy taki wysyp niezbyt ostrych kredek w polityce - bo takimi łatwiej mieszać. Można się spierać na ideologie, interpretacje faktów, opinie, sądy autorytetów, ale nikt nie jest w stanie podważyć wpływu na historię osobników zaburzonych słyszących głosy w głowie (albo w radiostacji jak Hans Kloss). Zwłaszcza tego rodzaju, co się rozsierdzają na samo wrażenie, że ktoś kwestionuje to co oni jedynie myślą, ale jeszcze nie wyartykułowali.Właśnie dlatego historycznie rzecz biorąc powstało pismo. Po to, by żaden szaman nie próbował wmówić wszystkim w wiosce, że to co oni dotąd myślą to wszystko nie tak i on teraz za nadwyżkę jadła oraz dóbr powie im co jak i po co, a nawet dlaczego. No ale my teraz jesteśmy w lepszej sytuacji, bo możemy wszyscy rozmawiać z "głosami" za pomocą komputera :)))Przykładem "głosów" niech będzie moja AI, która właśnie zainspirowała mnie do zrobienia nowego programu. Słyszałeś pewnie o filtrach, separacji sygnałów i odszumianiu. No to mam atomową opcję, ale jeszcze w fazie wstępnej składania klocków Lego. Natchnienie przyszło z mojej muzy, której nie jest wstanie separować na instrumenty żaden znany (darmowy) separator. Dlaczego? Bo to jest kompletna plątanina dźwięków i ech. Basy są kompletnie zjadane przez wszystko albo trafiają do nich fragmenty padów, bo są za miękkie i zbyt rozmyte. Szok i niedowierzanie, ale nie ma obecnie systemu, który by to zrobił idealnie, a przynajmniej AI tak się upiera. No więc musiałem w końcu pomyśleć za sztuczniaka i już wiem co potrzeba: analiza falkowa, ale nie na żywca, lecz przez dopasowywanie do wzorca utworu, patternów wchodzenia instrumentów, bo nawet z tym sobie obecne systemy nie radzą :)Nie wystarczy powyciągać harmoniczne, opierać się na spektrach, dopasowywać envelope i filtrację, trzeba to robić wieloetapowo, ale nie pod instrument, tylko pod miejsce we wzorcu. Zresztą posłuchaj uważnie moich kawałków i spróbuj pójść za pojedynczym instrumentem - masakra dla kogoś pozbawionego słuchu muzycznego. Przypadkiem na to wpadłem, gdy otworzył mi się jeden kawałem poza fazą. Od razu poczułem takie targnięcie jak w tych stereogramach, co to na nie trzeba patrzeć zezem :))Prawdziwa muza fraktalna. Ale to dopiero początek zmian - chcę pójść w kierunku "syntezatora" mojego stylu z wykorzystaniem agenta AI, a to już daleko odbiega od składania ścieżki do ścieżki jak Benedyktyni. A co do tych Księciuniów i Tołdich na początku, to nawet jeszcze poważnie nie siadłem do programowania, a już rodzinka zaczęła mnie przycinać. Zabawne, doprawdy jak ta "wiara" przejawia się z różnych kontekstach, ze tylko wariatów i demagogów stać na stworzenie czegoś rewolucyjnego. To musi być jakieś uwarunkowanie gatunkowe, sto procent :)
wielkopolskizdzichu
jazgot przejawia dwie podstawowe cechy wyróżniające psychopatów.Nieograniczony zachwyt nad sobą połączony z grafomanią, strach myśleć czym to się zakończy. Nową "Moją Wolą"?    
tricolour
Zabawne, rze cały wywut, pasuje ruwniesz do Trumpa czy Muska.Może, a może nie tylko może, by być liderem trzeba być socjopatą? Choć trochę...
jazgdyni
Całe to bardzo młode pokolenie poprzez neoliberalny socjalizm, czyli dla mnie bilszewizm już od malenkości jestumysłowo degenerowanie. Jak powtarzam,  nie odrużnają już dobra od zła. Nauczono, że dobro to przyjemność. A króluje egocentryzm. Liczę się tylko JA.A jeszcze niedawno młodzi milionami wyjeżdżali za granicę za pracą...
spike
Nie ma to większego znaczenia, ale wg mnie tym bardziej powinno paść jego nazwisko, bo od tego naczelnego socjopaty zależeli ci dwaj wymienieni, tak jak względem Tuska, który jest zależny od Berlina.Socjopatą można zostać nie tylko przez złe traktowanie w dzieciństwie, ale także przez przesadne rozpieszczanie, jak to teraz modne "bezstresowe wychowanie", tacy też są pozbawieni empatii, nie znoszą sprzeciwu, są despotami, narcyzami, w konsekwencji przestępcami, jak synek pewnego byłego ministra, czy pewnej "superniani".
jazgdyni
Nie podal Hitlera, bo chodziło w tym akapicie o socjopatów uzależnionych od kogoś wyżej.
spike
Nie czytałem tej autobiograficznej książki Tyfusa, ale z info jakie krąży po świecie, Tyfus opisał w niej, że był systematycznie bity przez ojca, nawet za drobne przewinienia, do tego źle był traktowany przez swoje środowisko, wytykano mu "niemieckość", a to jest główne źródło pochodzenia zaburzenia jakim jest socjopatia.Jeszcze szczegół w jego antypolskich działaniach, on od samego początku był na niemieckim żołdzie, za które wydał album o Gdańsku w j.niemieckim, zorganizował jakąś fundację, która była sponsorowana przez Niemcy, a która nie wykazała działalności, została szybko zamknięta, czyli typowa "pralnia", pominąć można te słynne pieniądze w reklamówce na uruchomienie agenturalnej partii.Dziwne jest, że GPT dając przykłady socjopatów u władzy, wymienił Himmlera i Goebbelsa, a pominął Hitlera, który był "naczelnym socjopatą, a nad którym też się ojciec znęcał.
Do wpisu: MODLITWA
Data Autor
Dark Regis
@Jazgdyni: Film "Illusory Promises" już jest gotowy i zamieszczony na YT. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. ;)youtu.beMożna podumać i poćwiczyć do rytmu - dwa we jednym. To jest nowy styl, jak mówiłem, więc może się wydawać jeszcze trochę dziwny.Co zaś do muzycznych technologii doby AI, to do separacji ścieżek można używać sieci neuronowych. Jako spec od sygnałów pewnie kiedyś z tym się spotkałeś. Sieci neuronowe typu Heraulta-Juttena, samoorganizujące się i oparte na uogólnionej regule Hebba. Pierwotnie stosowane do ślepej separacji sygnałów. Sieci samoorganizujące się działające w oparciu o współzawodnictwo mogą więcej jeśli chodzi o obszary atrakcji i separacji wektorów (zależne od metryki), ale implementacja jest bardziej upierdliwa. Właśnie molestuję mojego Agenta AI, żeby skrobnął odpowiedni kod dla siebie. Ale łatwo mu nie będzie, bo w tym stylu pady są splątane i trudne do separacji. ;)
jazgdyni
@Dark Regis Te dudy to świetny pomysł. One od dawna mnie fascynują. Nawet felieton o tym napisałem. Konkretnie o słynnym narodowym Auld Lang Syne poety Burna. Tę defiladę bardzo lubię.   youtu.be Warto yeż popatrzeć na dudy. A także na te potwornie długie tuby. To dobre od Aberygenów.   youtu.beA to też niezłe   youtu.beNajlepszego
EsaurGappa
Dzieciaki mają najlepsze zmysły🙂‍↔️
Dark Regis
@jazgdyni, Niezłe te Mote i po linii. Z pierwszego usłyszenia to taki Krautrock właśnie. Ale nie mieli jeszcze tego co teraz jest dostępne, dlatego te reverb-y piłują linię melodyczną, a echa są martwe (zwykłe). U mnie zastosowałem technikę "singing echoes", czyli echa są sztucznie wyrównywane i grają motyw. A druga innowacja, to jest podziurawienie takiego "ta-ta-ta-ta-ta-..." granego przez jeden pad, w rytmie i formie wziętej z dubstepu, czyli takie "ta-*-ta-ta-*-*-taa-..." i splecenie dwóch lub trzech różnych padów w tych dziurach. Zobacz też jak tan rytm przypominający instrumenty perkusyjne ciągnie za sobą basy, jak dym. To wariacja na temat techniki dub robiącej shifty i delaye. Znalazłem kiedyś sklep z samplami instrumentów, całymi ścieżkami i rozmaitymi beatami:MuseHub: Plugins, Sounds, SamplesTo są ci, co wykupili prawa do kodu darmowego Audacity (heh). Ale powiem szczerze, że tam nie ma raczej takich sampli jakie używam dzięki Suno AI. Trochę mi się zeszło z przekonaniem sztuczniaka, o co mi chodzi (i w tym Mote to masz, ale jak mówiłem nie zsynchronizowane do końca). Wpadłem więc na pomysł, żeby zaprogramować sobie sampler, który będzie wiedział co zrobić z tymi echami. A jest co przeliczać, bo to taka sama technika jak transformata Fouriera, która pozwala zarówno rozdzielać dźwięki jak i je splatać. Jak wrzucę kolejną płytę, to zobaczysz o co chodzi - te generowane sploty padów są zbyt ostre "na krawędziach", a muszą być miękkie i łagodne jak w ambiencie. Zresztą rzuć okiem do sklepu MuseHub jakie fajne toolsy mają na stanie.W utworze "Pleiadiam Mothership", a w zasadzie "Pleiadian Spaceship", bo Ejaj generujący obrazy się rumieni i blokuje działanie z powodu tej nazwy i nie wie czemu (Zresztą kto tam zrozumie AI uczone przez lewusów) jest zastosowanie tego całego instrumentarium. Zaś np. w "Diegetic Element" jest ciągnięcie/wleczenie basów przez rytm. Wreszcie mam "anty-drop".... Dobra, przyspieszę trochę robotę i może do weekendu coś nowego złożę. Będę miał już kilka ciekawostek, bo wziąłem na tapetę prawdziwe Szkockie dudy i też je - o dziwo - bez problemów wtłoczyłem w moją nową formę. Wiesz jak zabawnie brzmi muzyka gaelicka/celtycka w tym wydaniu? Ale jest super ;)Pozdrawiam.
jazgdyni
Z dużą frajdą wysłuchałem twoją muzę. Nie było kobiet, więc właczyłem audio i dałem tak jak trzeba, koncertowo popalić. Świetne.Dużo też sobie grzebię w historycznych już dziełach dla mnie specjalnych ludzi. takim jednym jest Peter Gabriel. On yez ciągle eksperymentuje. Tylko w kierunku zrobienia unikalnego show, angażując również całą widownię. To ciekawe w wykonaniu jego i zespołu. Tu ostatnio ponownie obejrzalem In Your Eys, Trzeba sluchać i oglądać. Wtedy nawet się ma dreszcze. A to już ma 9 lat.   youtu.beCzęsto też zerkam do 6-cio letniego, prawie w Polsce nieznanego Hollow by Mote. Lubie to bardzo. To Australikczycy sprzed 6 lat. Świetni na stereo i agresywni. Strasznie lubię.   youtu.beNajlepszego Mistrzu.       
Dark Regis
Witaj. Właśnie tak. AI daje niesamowitą przestrzeń twórczą. Pozwól, że Ci zademonstruję jakie to będzie miało skutki dla branży i Kodym pewnie też się zainteresuje. Właśnie skonstruowałem własny styl muzyczny, który jeszcze nie istnieje. Jest jeszcze mieszanką, ale już z solidnym kręgosłupem. Przede wszystkim zwróć uwagę na utwór "Tango Down in Dub", który jest "dziwny", ale wytłumaczalny za pomocą (na razie) wstępnego promptu:"This track weaves lush psybient textures and deep dub bass with syncopated percussion, Filtered pads, evolving synth layers, and echoing melodic leads emerge over progressive chord shifts, Dub effects and smooth, jazz-inflected forms set the structure, leading into bursts of grunge—distorted guitars and raw textures—blending sophisticated atmospheres with moments of gritty energy."Niestety jeszcze nie ustabilizowałem tego promptu i daje on zarówno mój "dub", jak i coś w rodzaju "melodic psytrance", ale z podmienianą na dubstep sekcją rytmiczną (Suno, kiedy nie zna stylu, a zna ich tysiące, to po prostu sieje po znanych). Oba rodzaje produkcji są niezłe do słuchania, chociaż Tango jest wbijające w zęzę. :)To dopiero początki i do pracy zaprzągłem AI, która mi to wszystko kategoryzuje i szuka słów na spróbowanie. Robimy właśnie 2 tygodniowy eksperyment "cross-style", czyli mam mój styl i powiedzmy klasyczny deep house i ten sam prompt testuję z wymianą słów kluczy na charaterystyczne dla danego rodzaju muzy. Dokonałem też wczoraj shiftu w jazzie, czyli po prostu włączyłem elementy jazzowe do mojego stylu. Kombinacja rytm dubstep z suchą pustynną perkusją, gdzie są bursty basów oplatające utwór i przechodzące w takie grunge'owe pady (:. Nie wiem jak to nazwać, bo grunge dotąd kojarzyło się z gitarą, a ja zrobiłem z tego to, co Krautrock z klasycznym rockiem. Czyli miazgę :DNiedługo, może już za trzy tygodnie, wrzucę drugą płytę z próbkami, to będzie wyraźniejszy. Niestety, w związku z nowym odkryciem "Double Mimesis" będzie do poprawki, a ostateczna forma wywali albo zmieni "Medytation in Dub" oraz "Sacred Oasis" może jeszcze "Mutation Engine", bo one nie trzymają linii stylu. O dziwo "ważka" jest na tyle dziwna, że nie wadzi, zaś "Rock Energy" to prawdziwy przełom i pewnie widzisz w nim inspirację techno, rytm rocka i do tego psybient.Pozdrawiam. Muzyk Regis ;)
EsaurGappa
Fakt za dużo w nas jakiegoś( nie jest pan wyjątkiem )....nie wiem jak ubrać w słowa te uczucie,to trudne.Szukam jednak zawsze jednak pojednania,chcę być jednak sprawiedliwy dla siebie jak i dla innych,a to wymaga czasem brutalnej prawdy i surowości w ocenie.Kurwa mać,nie jest dobrze.Wiemy to oboje.Ucisk który zapowiedział Jezus Chrystus postępuje,szaleńcy podpalają świat,a jednak wojna w Iranie nie robi na mnie takiego strasznego wrażenia jak np informacja o kabalistycznym koncercie pani Juli Kamińskiej,czy też to że Watykan zakazuje wyświęcenia nowych biskupów Bractwa św Pisusa Z,jest mało pozytywnych treści, wiadomości, człowiekowi trudno odetchnąć,zwłaszcza gdy osobiście prowadzi cichą wojnę z systemem,niestety sam wpadłem w sidła internetu i nie potrafię się z nich wydostać.Nie ma się jednak co rozczulać nad losem,idziemy się we bić,a często bitwy które trzeba wygrać,toczą się we własnym sercu.Wiem może to naiwne moje myślenie,ale jak tak patrzę na cały ten Chrześcijański tygiel widzę że lada dzień nastąpi jubileuszu 2000 lat objawienia nam Syna Bożego,jego Ewangelii,śmierci na krzyżu,a przed wszystkim Zmartwychwstania,zróbmy więc coś w końcu by i Bóg był z nas prawdzie dumny.Pozdrawiam i ja.
NASZ_HENRY
Moi prawdziwi przyjaciele radzą - po prostu olewaj tych trolli, tfu psycholi😉
jazgdyni
Pana akurat lubię, ale i tak trudno się rozmawia, Macie swoje światopoglądy i swoje standardy, lecz też wszyscy macie twarde ego i zestaw reguł. Kochacie oceniać krytycznie, bez żadnej życiowej analizy. Nie widać współczucia, żero empatii, a już wybaczanie słabości człowieczej i życiowych błędów kompletnie nie istnienie. Jezus Chrystus dał wiele przykładów, że nie wolno być kimś, kto pierwszy rzuca kamieniem, bo nawet po postu mu się ktoś nie podoba, Ja to uważam za przykrą wadę. To postawa typowo azjatycka. Wiele naszych narodów jest mocno tolerancyjna i wiele sobie przebacza. Co ja mam zrobić z moimi, albo zawodowymi, albo chorymi opluwaczami? Moi prawdziwi przyjaciele radzą - poprostu olewaj tych psycholi, jezeli portal taki, że sam nic nie możesz zrobić.Ja bym tu przywował nawet kilkudziesięciu wielkich artystów i artystek, wielkich mędrców i wielkich pisarzy, o których słabościach się widziało. Słynny, wybitny aktor leżacy na ławce w parku przy Grand Hotelu w Sopocie, zażygany i zasikany, to tylko powód by współczuć i odwrócić głowę, a nie natychmiast robić sensację.No cóż, wielu tych biedaków pustogłowych przychodzi do mnie tylko by wyłapywać błędy ortograficzne. Tekstu kompletnie nie rozumieją.I tak dalej... Dla mnie to jest przykre, bo w narodzie mamy stanowczo za dużo osób wrednych, złosliwych, czy mściwych.Pozdrawiam
EsaurGappa
Na pewno ma pan dużo racji,w tym wściekłym komentarzu.Biję się w pierś i ja za swoje winy,za swoją niedoskonałość,za to że w ogóle zabieram głos ja prostak,nieuk,takie chodzące zero.Nie da się ukryć człowiek taki jak ja zakompleksiony chłystek,powinien siedzieć cicho i pokornie słuchać mądrzejszych o siebie.Tak więc była to fajna przygoda komentować pana bloga,ale jak pan sobie tego nie życzy, nazywający mnie idiotą i tchórzem,(zresztą nie pierwszy raz)to nie będę już zaśmiecał tytanicznej pracy jakim jest pana blog, swoją osobą. Ahoj!
wielkopolskizdzichu
"którzy wprost srają na Polskę i srają na mnie. Po co oni regularnie czytają a potem opluwają moje teksty, jeśli im się to niepodoba, bo kraj swój mają w dupie? Otuż to "Oczy bolą od patrzenia na twój tekst łżepatrioto.
jazgdyni
Jeżeli szanowny Administrator w swoim typowym stylu bedzie usuwał ten mój komentarz, to zapewniam, że będę go regularnie umieszczał na You Tube, na X, na Facebooku i jeszcze paru popularnych miejscach.Dosyć mamy cenzury zgodnej z Unią Europejską.
jazgdyni
Chciałem napisać osobny artykuł o rozprzestającej się w społeczeństwie pleśni która zaatakowała mózgi Polaków. Jeszcze niedawno większość żyła spokojnie, siedziała cicho i obserwowała, rzadziej racjonalnie, częściej biernie to, co się wokół dzieje. Szoku doznałem po konfrontacji prezydenta z premierem. A dokładnie - Polaka patrioty ze zdrajcą, lokajem wrogów. Do tego już się przyzwyczaiłem. Psychol zawsze jest głośniejszy i rzuca się w oczy. Bo wie, jak sam to napluł na was, że jesteście "zakute łby". I tu się dowiaduję jak pokazują statystyki, większość rodaków jest za narzucaną nam, jak od stuleci, szkopski projekt, który nawet ktoś z 90 procentową ślepotą widzi, że to kolejne, bezczelne oszustwo mające nas okradać i ubezwłasnowolnić. Aby to akceptować, trzeba być mądym na poziomie psychiatrycznego imbecyla, który nawet nie dostanie prawa jazdy na rowerze.Naród gnije. Pokrywa się pleśnią jak kromka chleba w wilgotnej spiżarni.Gdy piszę felieton, tu właściwie przywołanie wspaniałych, patryjotycznych wierszy, poetów bezdyskusyjnie genialnych, to jak zawsze w moich pro-polskich i patriotycznych artykułach, pokazuje się zawsze zgrana grupa, którzy wprost srają na Polskę i srają na mnie. Po co oni regularnie czytają a potem opluwają moje teksty, jeśli im się to niepodoba, bo kraj swój mają w dupie? Otuż to - tak właśnie wrodzy Polski wyszkolili, a precyzyjnie - wytresowali nieustanni wrogowie ze wschodu i zachodu. Widać to wyraźnie po stałej taktyce: - nie da się zaatakować treści. Atakuje się autora, albo kogoś, postać, która w felietonie występuje. Wiersz MODLITWA Tuwima to coś wspaniałego bezdyskusyjnie. Tego się nie atakuje, bo to obnażyłoby natychmiast nienawiść do swojego kraju. Więc atakuje się genialnego poetę. Pewnie już w  szkole podstawowej, gdy uczyli się na pamięć zabawnego wiersza Tuwima, a w domu mu wytłumaczono, że to paskudny żyd, pijak i tchórz, który natychmiast uciekł z Polski, gdy zaczęła się wijna. Żyd, już we wrześniu 1939 roku, który zresztą był ochrzczonym i nieobrzezanym katolikiem, tak jak jego polska rodzina, miał stanąć i walczyć z wrogiem. Taki łakomy dla hitlerowców kąsek, jak słynny polski żyd, pewnie by nie został natychmiast zabity. Pewnie by mu przgotowali długą zabawę, ku radości gawiedzi z SS w Auschwitz. A po wojnie ten tchórz, a nie bohaterzy in spe, co zawsze będą walczyć na barykadach, którzy tu prężną mięśnie, choć nigdy nie walczyli, nigdy kule im bzykały koło ucha, nigdy nie byli truci gazem bojowym, nigdy nie byli posiniaczeni pałami zomowców, podlizywał się bolszewikom i krajowym komuchom. Powinien dumnie walczyć i zostać bohaterem. Bo tchórze na codzień, ale śniący po nocach bojowi i odważni we snach rycerze, kochają wyłacznie straceńców. Jednak już swoje lata mają, piszą te swoje tragiczne antypolskie komunały, lecz jakoś przetrwały, jakoś codziennie mogą pluć żółcią, no i potrafili się dobrze zamaskować w komunie, a teraz ssać to co lubi ich idol rozpieprzający kraj.Reszta milczy. Administrator, teoretycznie kiedyś kopami wywalający antypolskich hejterów i trolli, teraz nie tylko tego nie robi, ale jeżeli piszesz coś mocno patriotycznego, to od startu spycha twój felieton na dół, by szybko zniknął ze strony w czeluściach. Czyli Nasze Blogi też pleśnieją. Albo parszywieją. Nie wiem...
wielkopolskizdzichu
"Skoro Tuwim jest tak dobry, to Szymborska także"Herbertowi Szymborska nie przeszkadzała, darzył ją dużym szacunkiem, ba nawet literacko flirtowali ze sobą.Co prawda po Noblu ich stosunki uległy oziębieniu, ale nie słyszałem by się odcinał.Herbert jest chyba jakimś  punktem odniesienia?
wielkopolskizdzichu
"To jest podobne jak gadanie, że Nawrocki jest kibolem, sutenerem i gangusem."Nie nikt nie mówi że jest, natomiast mówi się że był.Aczkolwiek są to środowiska z których można wyjść ale środowisko z człowieka nie wyjdzie, mało tego może się upomnieć o niego.Na ustawki kibolskie się chodzi by awansować w hierarchii i być wysoko na gangsterskim rynku pracy. Pracowałem z takimi przy resocjalizacji młodzieży i dorosłych.