
Módlmy się. Przez tysiąclecie Rzeczypospolitej wyznanie wiary, modlitwa do Boga nam towarzyszyła. I pomagała. Szczególnie w momentach krytycznych. Raduję się, że nasza rewolta w Trójmieście została upamiętniona i uhonorowana Trzema Krzyżami. To wysoki pomnik z najlepszej stoczniowej stali.
Gdzieś przed północą coś mnie tknęło, by posłuchać @Rymanowski Live. Bardzo wysoko cenię tego dziennikarza. Wiec zawsze warto posłuchać jak on swojego gościa grilluje. Tu jednak wysłuchałem czegoś niesamowitego: - "Rymanowski, Rosiek: Na kolanach po uzdrowienie" [1]. "Gabriela Rosiek – mama trójki dzieci i żona Marka. W kwietniu 2018 roku ciężko zachorował jej mąż.
Niegroźne z początku przeziębienie zamieniło się w poważne zapalenie płuc, pojawiła się sepsa, przestały funkcjonować wszystkie jego organy, prócz mózgu i serca. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Jednak Gabriela nie dała za wygraną i zawierzyła męża Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Na Rymanowski Live rozmawiamy o sile wiary, głębokiej relacji z Bogiem i sprawach niewytłumaczalnych z ludzkiego punktu widzenia. " pisze Rymanowski. Mocno to na mnie zadziałało. I czułem to wyraźnie, abstrahując od początkowych wątpliwości, że to prawda.
Jest o czym głęboko rozmyślać. I widzimy to wszyscy, że moment dla nas, Polaków i Polski, jest krytyczny. Warto więc pomodlić się do Boga Ojca, Trócy Świętej i do Najświętszej Maryji Panny Królowej Polski, która podczas potopu szwedzkiego obroniła 40 dniowe oblężenie klasztoru jasnogórskiego.
Mamy piękne modlitwy. Te są dla mnie bardzo ważne. Warto je przypomnieć. Pierwsza jest Juliana Tuwima. Tuwima, wybitnego poety i Polaka patrioty .
JULIAN TUWIM
MODLITWA
(„My ludzie skromni, ludzie prości”)
My ludzie skromni, ludzie prości,
Żadni nadludzie ni olbrzymy,
Boga o inną moc prosimy,
O inną drogę do wielkości:
Chmury nad nami rozpal w łunę,
Uderz nam w serca złotym dzwonem,
Otwórz nam Polskę, jak piorunem
Otwierasz niebo zachmurzone.
Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych,
Jak z grzechów naszych, win przeklętych.
Niech będzie biedny, ale czysty
Nasz dom z cmentarza podźwignięty.
Ziemi, gdy z martwych się obudzi
I brzask wolności ją ozłoci,
Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
Mocnych w mądrości i dobroci.
A kiedy lud na nogi stanie,
Niechaj podniesie pięść żylastą:
Daj pracującym we władanie
Plon pracy ich we wsi i miastach.
Bankierstwo rozpędź – i spraw, Panie,
By pieniądz w pieniądz nie porastał.
Pysznych pokora niech uzbroi,
Pokornym gniewnej dumy przydaj.
Poucz nas, że pod słońcem Twoim
„Nie masz Greczyna ani Żyda”.
Puszącym się, nadymającym
Strąć z głowy ich koronę głupią.
A warczącemu wielkorządcy
Na biurku postaw czaszkę trupią.
Piorunem ruń, gdy w imię sławy
Pyszałek chwyci broń do ręki;
Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły;
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
Lecz nade wszystko – słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
Niech więcej Twego brzmi imienia
W uczynkach ludzi niż w ich pieśni;
Głupcom odejmij dar marzenia,
A sny szlachetnych ucieleśnij.
[2]
MODLITWA Juliana Tuwima jest moją najbardziej ulubioną.
Lecz ta druga jest najważniejsza. To właściwie narodowy hymn. Nawet marzę, by nasz hymn zmienić na to wlaśnie.Warto tu też się pomodlić ) i posłuchać) [3].
To pieśń niezwykła, bo łączy trzy elementy:
- modlitwę religijną
- hymn narodowy
- prośbę o moralną odnowę narodu.
Dlatego bywa nazywana drugim nieoficjalnym hymnem Polski obok
Mazurek Dąbrowskiego.
BOŻE COŚ POLSKĘ
Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał blaskiem potęgi i chwały,
Coś ją osłaniał tarczą swej opieki
Od nieszczęść, które przygnębić ją miały —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem,
Walczących wspierał za najświętszą sprawę,
I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
Wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Wróć naszej ziemi świetność starożytną,
Wolność i szczęście racz jej przywrócić;
Niech się w narodzie cnoty znów rozkwitną,
Niech się Ojczyzna znów dźwignie i wróci —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Jedno Twe słowo wielkie cuda czyni;
Jeśli je wypowiesz — Polska odżyje.
Niech Twoja łaska nas od zguby chroni,
Niech Twoja dobroć nad narodem czuwa —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Kurcze, dała mi ta rozmowa redaktora Rymanowskiego z panią Gabrielą Rosiak dużo do myślenia. Czuję, że coś przemija i coś nadchodzi.
I bardzo mi się podoba, że na You Tube – własnie w takiej rockowej wersji, jak tu zaprezentowane @Muza AI, z boską pomocą, gwałtownie nasyca silnie polski Interet patriotyzme, historią naszą i wiarą.
[1] youtu.be
]2] youtu.be
[3] youtu.be
Halo autorze !Chyba panu zabrakło czasu,by lepiej zweryfikować tą żydowską maszkarę,która owszem w młodości emanowała niebywałym talentem literackim,ale koniec końców wyszło z niej wszystko czym naprawdę była.Jak dla mnie kolejny pozorant,człowiek który nie potrafił wyrzec się swojej prawdziwej natury,tfu...co za padalec jeden.
Co do modlitwy która bywa dla ludzi często najtrudniejszym,a jednocześnie najwznioślejszym uczynkiem wobec siebie, prostota i naturalność czynią z niej wspaniały dar Boga dla każdego człowieka,który pragnie trzymać ojca za rękę w najtrudniejszych,ale także i tych najwspanialszych chwilach życia.
Każdy ma prawo do swoich opinii. To normalne. Zwracam zazwyczaj uwagę co tworzy, albo robi. Bo to zostaje w historii.
Ja mimo wszystko Tuwima podziwiam.
Pozdrawiam
Nie rozumiem jak można podziwiać kogoś kto zachował się w czasie wojny jak oślizgły padalec, zresztą w godzinę próby wychodzi na to kto kim jest naprawdę,a przyglądając się poczynaniom Tuwima od momentu rozpoczęcia wojny,można dojść do wniosku że to zwykły farmazoniarz był,a jego wzniosłe dzieła nic nie miały się do tego kim był w rzeczywistości.Dla mnie to są ludzie pokroju Geremków czy Mazowieckich,fałszywe ikony którym zależało tylko i wyłącznie na własnym interesie.Szukając prawdziwych patriotów pośród Polaków z żydowskim pochodzeniem,łatwo ich odnaleźć, np Korczak lub Rubinstein.Wypraszam sobie nazywać Tuwima Polskim patriotą,to co Robił po wojnie i kim był dyskwalifikuje go z tego miana.
Podaj mi dobre źródło. Bo ja o tym akurat nie wiem. Ale mój słynny kumpel podał tak:
Co naprawdę wydarzyło się w 1939 roku
Gdy wybuchła II wojna światowa we wrześniu 1939,
Julian Tuwim był w Warszawie. Bardzo szybko stało się jasne, że jako znany pisarz żydowskiego pochodzenia jest w ogromnym niebezpieczeństwie.
Po wkroczeniu Niemców:
To była typowa droga wielu polskich intelektualistów i polityków uciekających przed okupacją.
Skąd więc zarzuty o „zdradę”
Źródła tych oskarżeń są głównie trzy.
1. Bardzo ostry artykuł przeciw polskiemu antysemityzmowi
W 1944 roku Tuwim napisał słynny esej
My, Żydzi polscy.
Był to tekst bardzo emocjonalny, w którym:
Dla części środowisk narodowych był to tekst trudny do przyjęcia i do dziś bywa przywoływany jako „antypolski”.
2. Powrót do Polski po wojnie
W 1946 roku Tuwim wrócił do Polski, która była już kontrolowana przez komunistów.
Wielu emigrantów uważało, że nie powinien wracać do kraju rządzonego przez komunistów, dlatego krytykowano jego decyzję.
Ale warto pamiętać:
3. Propaganda polityczna
Po wojnie różne środowiska polityczne używały Tuwima w sporach ideologicznych.
Jedni robili z niego „poetę reżimu”, inni „ofiary antysemityzmu”.
Prawda jest bardziej skomplikowana.
Co jest bezsporne
Tuwim:
Dobrym przykładem jest choćby wiersz
Kwiaty polskie, pisany na emigracji z ogromną nostalgią za Polską.
Podsumowanie uczciwe historycznie
Nie ma dowodów, że Tuwim zdradził Polskę w sensie politycznym czy współpracował z wrogiem.
Natomiast:
Dlatego do dziś jest postacią dyskutowaną, ale zarzut „haniebnej zdrady w 1939” nie ma mocnych podstaw historycznych.
Masz jeszcze coś wiarygodnego, to przyślij adres źródła. Tu, jak widzisz, to raczej nie ma czegoś, by nim pogardzać wg. mnie
Szanowny i drogi panie Pułkowniku, żeby ten list napisać, oderwałem się od pewnej pracy, która mnie od paru tygodni pochłania i jeszcze parę tygodni potrwa. Jest to przekład poematu Aleksandra Bezymieńskiego pt. »Feliks« – poematu o Dzierżyńskim. Nie tłumaczę tego poematu na niczyje zamówienie, nikt mnie o to starego »liberała« wiadomego przedwojennego pokroju nie prosił. Zgłosiłem się sam, a zgłosiłem się dlatego, że zacząłem tłumaczyć »Feliksa«... – w roku 1938, jak Panu dobrze wiadomo, w owym czasie w sfaszyzowanej na hitlerowskim pasku trzymanej sanacyjnej Polsce było rzeczą wykluczoną, aby płomienny pean sowieckiego poety na cześć wielkiego rewolucjonisty mógł być po polsku opublikowany
Posłuchaj proszę tego. Dla mnie to szczere, smutne i tęsknoty za ojczyzną.
youtu.be
Chciałbym zobaczyć zachowanie takich naszych dzielnych chłopów, co tu plotą jak Stefek Burczymucha
Jak tak bardzo kochał Polskę to dlaczego tak bezmyślnie postępował po powrocie do ojczyzny!?Czy ktoś kto kocha nad życie,przygląda się z zachwytem gdy jego ukochana,rękami jej katów jest kawałek po kawałku mordowana i znieważany jest jej honor.
W sumie nie moja to rzecz kto jakich wybiera sobie idoli.Masz prawo autorze mieć Julka za patriotę,tak samo jak ja mam prawo nazwać go żydowską chorogiewką. Bastuję tą dyskusje, nie potrzebuję by ktoś manipulował moimi emocjami,za pamocą jakiś obrazów czy piosenek.
Nie napisałem że zdradził Polskę,proszę mi tego nie wmawiać.Zostawił ojczyznę bo tak naprawdę bo był zwykłym tchórzem.Po za tym w największym niebezpieczeństwie na początku wojny byli prawdziwi patrioci którzy bez wahania walczyli tak z niemiecką czy też sowiecką okupacją,wielu moralnych hipokrytów po prostu spierdoliło z ojczyzny,bo bardziej ukochali swoją elitarną egzystencję ,mieli hajs i układy,nie interesował ich los ojczyzny ...."to była typowa droga wielu polskich intelektualistów i polityków"
Te jego wspaniałe wierszyki jak np Przed mauzoleum Lenina Do narodu radzieckiego Umarł Stalin i wiele innych,także życie prywatne,karygodne zachowania wobec dawnych przyjaciół,wtórny alkoholizm,ukazują prawdziwe oblicze tego "artysty".Wrócił do Polski bo wiedział że jego zjebane bolszewickie sympatię,pomogą mu żyć dostatnio i w luksusie,odcinał kupony od dawnej sławy,i nic powtarzam,nic nie zrobił by mógł zasługiwać na miano patrioty,zwykły moralny karzeł,na ustach złote frazesy,w sercu gnój pospolity.
Wiarygodne źródła?Dlaczego ja mam wykonać za pana tą mozolną pracę?Szukajcie a znajdziecie,w sieci można znaleźć wiele informacji które świadczą,że to nie był Polskim patriotą.
Ja tylko proszę o wiarygodne źródła. To jest podobne jak gadanie, że Nawrocki jest kibolem, sutenerem i gangusem.
"To jest podobne jak gadanie, że Nawrocki jest kibolem, sutenerem i gangusem."
Nie nikt nie mówi że jest, natomiast mówi się że był.
Aczkolwiek są to środowiska z których można wyjść ale środowisko z człowieka nie wyjdzie, mało tego może się upomnieć o niego.
Na ustawki kibolskie się chodzi by awansować w hierarchii i być wysoko na gangsterskim rynku pracy.
Pracowałem z takimi przy resocjalizacji młodzieży i dorosłych.
"Skoro Tuwim jest tak dobry, to Szymborska także"
Herbertowi Szymborska nie przeszkadzała, darzył ją dużym szacunkiem, ba nawet literacko flirtowali ze sobą.
Co prawda po Noblu ich stosunki uległy oziębieniu, ale nie słyszałem by się odcinał.
Herbert jest chyba jakimś punktem odniesienia?
Rymanowski...to zwykły douczony do zawodu...autor i aktor...czyt. żaden dziennikarz,tylko dobrze wyszkolony
towarzysz Olejnik,Czuchnowskiego i tych,"którzy wyliczyli gdzie mają większe zasięgi"
Stanowski go wylansował na szersze wody,gdyby nie on,to by Rymanowski dalej gnił w Polsacie u "człowieka
z 11 paszportami"
Ale się dajesz nabierać!!
Jeszcze od ciebie nie usłyszałem jakiejś pozytywnej wypowiedzi. Sarkastycznie, a czasem nawet obelżywie oceniasz świat co rusz. Skąd ta zgryźliwość? Nie udało ci się? Chorujesz? Kompleksy?
Już nie pomyslisz pozytywnie?
Ja ci tylko napisałem kilka zdań o Rymanowskim.Wiedz,że od 1945 roku na terenie RP NIE MA DZIENNIKARZY!
Są tylko douczeni do zawodu FUNKCJONARIUSZE MEDIALNI...w większosci na listach służb wojskowych
i "cywilnych".
Gdzie nie kopniesz,tam agent SB czy WSI....nawet Bohdan Tomaszewski tak pompowany do dziś...ma teczkę
współpracy...NIGDY BY NIE WYJECHAŁ NA ZACHÓD....GDYBY...
Rymanowski "urodził" sie na głos Stanowskiego...też "biznesiarza" w kampanii prezydenckiej...był on popychadłem w Polsacie i niemieckiej Interii...
Media to moje piekiełko ...
Wiesz co? Ja się za ciebie pomodlę. Źle ludzi oceniasz. I generalizujesz cały zawód. Znam dobrych dziennikarzy i złych, Fakt - teraz wiecej jest funkcjonaruszy budowania opinii publicznej.
B. Rymanowski jednak plasuje się w czołówce polskiego dziennikarstwa z wyraźnym odchyleniem prawicowym. Pozostaje znaczącym nazwiskiem w medialnym światku i lawiruje w nim w miarę przyzwoicie w przeciwieństwie do innych dziennikarskich celebrytów-oportunistów.
Popełnił parę dobrych publikacji. Polecam „Ubek, wina i skrucha” wyd. 2012 o penetracji trójmiejskiego środowiska klubu górskiego. Jest to doskonały przykład jak system był w stanie kontrolować każde stowarzyszenie, a mając na uwadzę tę lekturę i dostępne na stronie IPN listy uwikłanych możemy sobie wyobrazić jak prawdopodobnie każde kółko różańcowe było inwigilowane od środka.
Kiedy się czyta opracowania czy wspomnienia o artystach,literatach zwłaszcza ich działalności już w PRL to okazuje się,że mało który był wzorem cnót,wszelakich.Donosicielstwoe,prywata,egoizm zawiść, zawodowa czy alkoholizm nie współgrały często z pięknymi frazami o miłości do Ojczyzny czy tęsknocie za nią.
Tuwim słabego charakteru jest godny napiętnowania i nie powinno się tej jego ciemnej strony zamilczać ani usprawiedliwiać. Ale to nie zmienia faktu iż ten spolonizowany Żyd jest genialnym polskim poetą. Warto zwrócić uwagę, iż w okresie jego aliansu z czerwoną zarazą jego twórczość poetycka to już tylko marginalia.
Może to wódka którą tak lubił,a może po prostu bycie ówczesnym celebrytą zniekształciło jego wybory.Nie wiemy i się nie dowiemy.
Ubelewam jednak że mój ulubiony bloger, chcąc nie chcąc poszedł na kompromis,by połączyć to co ludzkie z tym co od Boga pochodzi.Moim zdaniem,modlitwa winna być osobistą,intymną wyprawą w świat niepodległy słowom.
Chciałem napisać osobny artykuł o rozprzestającej się w społeczeństwie pleśni która zaatakowała mózgi Polaków. Jeszcze niedawno większość żyła spokojnie, siedziała cicho i obserwowała, rzadziej racjonalnie, częściej biernie to, co się wokół dzieje. Szoku doznałem po konfrontacji prezydenta z premierem. A dokładnie - Polaka patrioty ze zdrajcą, lokajem wrogów. Do tego już się przyzwyczaiłem. Psychol zawsze jest głośniejszy i rzuca się w oczy. Bo wie, jak sam to napluł na was, że jesteście "zakute łby".
I tu się dowiaduję jak pokazują statystyki, większość rodaków jest za narzucaną nam, jak od stuleci, szkopski projekt, który nawet ktoś z 90 procentową ślepotą widzi, że to kolejne, bezczelne oszustwo mające nas okradać i ubezwłasnowolnić. Aby to akceptować, trzeba być mądym na poziomie psychiatrycznego imbecyla, który nawet nie dostanie prawa jazdy na rowerze.
Naród gnije. Pokrywa się pleśnią jak kromka chleba w wilgotnej spiżarni.
Gdy piszę felieton, tu właściwie przywołanie wspaniałych, patryjotycznych wierszy, poetów bezdyskusyjnie genialnych, to jak zawsze w moich pro-polskich i patriotycznych artykułach, pokazuje się zawsze zgrana grupa, którzy wprost srają na Polskę i srają na mnie. Po co oni regularnie czytają a potem opluwają moje teksty, jeśli im się to niepodoba, bo kraj swój mają w dupie? Otuż to - tak właśnie wrodzy Polski wyszkolili, a precyzyjnie - wytresowali nieustanni wrogowie ze wschodu i zachodu. Widać to wyraźnie po stałej taktyce: - nie da się zaatakować treści. Atakuje się autora, albo kogoś, postać, która w felietonie występuje. Wiersz MODLITWA Tuwima to coś wspaniałego bezdyskusyjnie. Tego się nie atakuje, bo to obnażyłoby natychmiast nienawiść do swojego kraju. Więc atakuje się genialnego poetę. Pewnie już w szkole podstawowej, gdy uczyli się na pamięć zabawnego wiersza Tuwima, a w domu mu wytłumaczono, że to paskudny żyd, pijak i tchórz, który natychmiast uciekł z Polski, gdy zaczęła się wijna. Żyd, już we wrześniu 1939 roku, który zresztą był ochrzczonym i nieobrzezanym katolikiem, tak jak jego polska rodzina, miał stanąć i walczyć z wrogiem. Taki łakomy dla hitlerowców kąsek, jak słynny polski żyd, pewnie by nie został natychmiast zabity. Pewnie by mu przgotowali długą zabawę, ku radości gawiedzi z SS w Auschwitz. A po wojnie ten tchórz, a nie bohaterzy in spe, co zawsze będą walczyć na barykadach, którzy tu prężną mięśnie, choć nigdy nie walczyli, nigdy kule im bzykały koło ucha, nigdy nie byli truci gazem bojowym, nigdy nie byli posiniaczeni pałami zomowców, podlizywał się bolszewikom i krajowym komuchom. Powinien dumnie walczyć i zostać bohaterem. Bo tchórze na codzień, ale śniący po nocach bojowi i odważni we snach rycerze, kochają wyłacznie straceńców. Jednak już swoje lata mają, piszą te swoje tragiczne antypolskie komunały, lecz jakoś przetrwały, jakoś codziennie mogą pluć żółcią, no i potrafili się dobrze zamaskować w komunie, a teraz ssać to co lubi ich idol rozpieprzający kraj.
Reszta milczy. Administrator, teoretycznie kiedyś kopami wywalający antypolskich hejterów i trolli, teraz nie tylko tego nie robi, ale jeżeli piszesz coś mocno patriotycznego, to od startu spycha twój felieton na dół, by szybko zniknął ze strony w czeluściach. Czyli Nasze Blogi też pleśnieją. Albo parszywieją. Nie wiem...
Jeżeli szanowny Administrator w swoim typowym stylu bedzie usuwał ten mój komentarz, to zapewniam, że będę go regularnie umieszczał na You Tube, na X, na Facebooku i jeszcze paru popularnych miejscach.Dosyć mamy cenzury zgodnej z Unią Europejską.
"którzy wprost srają na Polskę i srają na mnie. Po co oni regularnie czytają a potem opluwają moje teksty, jeśli im się to niepodoba, bo kraj swój mają w dupie? Otuż to "
Oczy bolą od patrzenia na twój tekst łżepatrioto.
Na pewno ma pan dużo racji,w tym wściekłym komentarzu.Biję się w pierś i ja za swoje winy,za swoją niedoskonałość,za to że w ogóle zabieram głos ja prostak,nieuk,takie chodzące zero.Nie da się ukryć człowiek taki jak ja zakompleksiony chłystek,powinien siedzieć cicho i pokornie słuchać mądrzejszych o siebie.Tak więc była to fajna przygoda komentować pana bloga,ale jak pan sobie tego nie życzy, nazywający mnie idiotą i tchórzem,(zresztą nie pierwszy raz)to nie będę już zaśmiecał tytanicznej pracy jakim jest pana blog, swoją osobą. Ahoj!
Pana akurat lubię, ale i tak trudno się rozmawia, Macie swoje światopoglądy i swoje standardy, lecz też wszyscy macie twarde ego i zestaw reguł. Kochacie oceniać krytycznie, bez żadnej życiowej analizy. Nie widać współczucia, żero empatii, a już wybaczanie słabości człowieczej i życiowych błędów kompletnie nie istnienie. Jezus Chrystus dał wiele przykładów, że nie wolno być kimś, kto pierwszy rzuca kamieniem, bo nawet po postu mu się ktoś nie podoba, Ja to uważam za przykrą wadę. To postawa typowo azjatycka. Wiele naszych narodów jest mocno tolerancyjna i wiele sobie przebacza. Co ja mam zrobić z moimi, albo zawodowymi, albo chorymi opluwaczami? Moi prawdziwi przyjaciele radzą - poprostu olewaj tych psycholi, jezeli portal taki, że sam nic nie możesz zrobić.
Ja bym tu przywował nawet kilkudziesięciu wielkich artystów i artystek, wielkich mędrców i wielkich pisarzy, o których słabościach się widziało. Słynny, wybitny aktor leżacy na ławce w parku przy Grand Hotelu w Sopocie, zażygany i zasikany, to tylko powód by współczuć i odwrócić głowę, a nie natychmiast robić sensację.
No cóż, wielu tych biedaków pustogłowych przychodzi do mnie tylko by wyłapywać błędy ortograficzne. Tekstu kompletnie nie rozumieją.
I tak dalej... Dla mnie to jest przykre, bo w narodzie mamy stanowczo za dużo osób wrednych, złosliwych, czy mściwych.
Pozdrawiam