
Módlmy się. Przez tysiąclecie Rzeczypospolitej wyznanie wiary, modlitwa do Boga nam towarzyszyła. I pomagała. Szczególnie w momentach krytycznych. Raduję się, że nasza rewolta w Trójmieście została upamiętniona i uhonorowana Trzema Krzyżami. To wysoki pomnik z najlepszej stoczniowej stali.
Gdzieś przed północą coś mnie tknęło, by posłuchać @Rymanowski Live. Bardzo wysoko cenię tego dziennikarza. Wiec zawsze warto posłuchać jak on swojego gościa grilluje. Tu jednak wysłuchałem czegoś niesamowitego: - "Rymanowski, Rosiek: Na kolanach po uzdrowienie" [1]. "Gabriela Rosiek – mama trójki dzieci i żona Marka. W kwietniu 2018 roku ciężko zachorował jej mąż.
Niegroźne z początku przeziębienie zamieniło się w poważne zapalenie płuc, pojawiła się sepsa, przestały funkcjonować wszystkie jego organy, prócz mózgu i serca. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Jednak Gabriela nie dała za wygraną i zawierzyła męża Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Na Rymanowski Live rozmawiamy o sile wiary, głębokiej relacji z Bogiem i sprawach niewytłumaczalnych z ludzkiego punktu widzenia. " pisze Rymanowski. Mocno to na mnie zadziałało. I czułem to wyraźnie, abstrahując od początkowych wątpliwości, że to prawda.
Jest o czym głęboko rozmyślać. I widzimy to wszyscy, że moment dla nas, Polaków i Polski, jest krytyczny. Warto więc pomodlić się do Boga Ojca, Trócy Świętej i do Najświętszej Maryji Panny Królowej Polski, która podczas potopu szwedzkiego obroniła 40 dniowe oblężenie klasztoru jasnogórskiego.
Mamy piękne modlitwy. Te są dla mnie bardzo ważne. Warto je przypomnieć. Pierwsza jest Juliana Tuwima. Tuwima, wybitnego poety i Polaka patrioty .
JULIAN TUWIM
MODLITWA
(„My ludzie skromni, ludzie prości”)
My ludzie skromni, ludzie prości,
Żadni nadludzie ni olbrzymy,
Boga o inną moc prosimy,
O inną drogę do wielkości:
Chmury nad nami rozpal w łunę,
Uderz nam w serca złotym dzwonem,
Otwórz nam Polskę, jak piorunem
Otwierasz niebo zachmurzone.
Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych,
Jak z grzechów naszych, win przeklętych.
Niech będzie biedny, ale czysty
Nasz dom z cmentarza podźwignięty.
Ziemi, gdy z martwych się obudzi
I brzask wolności ją ozłoci,
Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
Mocnych w mądrości i dobroci.
A kiedy lud na nogi stanie,
Niechaj podniesie pięść żylastą:
Daj pracującym we władanie
Plon pracy ich we wsi i miastach.
Bankierstwo rozpędź – i spraw, Panie,
By pieniądz w pieniądz nie porastał.
Pysznych pokora niech uzbroi,
Pokornym gniewnej dumy przydaj.
Poucz nas, że pod słońcem Twoim
„Nie masz Greczyna ani Żyda”.
Puszącym się, nadymającym
Strąć z głowy ich koronę głupią.
A warczącemu wielkorządcy
Na biurku postaw czaszkę trupią.
Piorunem ruń, gdy w imię sławy
Pyszałek chwyci broń do ręki;
Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły;
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
Lecz nade wszystko – słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
Niech więcej Twego brzmi imienia
W uczynkach ludzi niż w ich pieśni;
Głupcom odejmij dar marzenia,
A sny szlachetnych ucieleśnij.
[2]
MODLITWA Juliana Tuwima jest moją najbardziej ulubioną.
Lecz ta druga jest najważniejsza. To właściwie narodowy hymn. Nawet marzę, by nasz hymn zmienić na to wlaśnie.Warto tu też się pomodlić ) i posłuchać) [3].
To pieśń niezwykła, bo łączy trzy elementy:
- modlitwę religijną
- hymn narodowy
- prośbę o moralną odnowę narodu.
Dlatego bywa nazywana drugim nieoficjalnym hymnem Polski obok
Mazurek Dąbrowskiego.
BOŻE COŚ POLSKĘ
Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał blaskiem potęgi i chwały,
Coś ją osłaniał tarczą swej opieki
Od nieszczęść, które przygnębić ją miały —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem,
Walczących wspierał za najświętszą sprawę,
I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
Wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Wróć naszej ziemi świetność starożytną,
Wolność i szczęście racz jej przywrócić;
Niech się w narodzie cnoty znów rozkwitną,
Niech się Ojczyzna znów dźwignie i wróci —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Jedno Twe słowo wielkie cuda czyni;
Jeśli je wypowiesz — Polska odżyje.
Niech Twoja łaska nas od zguby chroni,
Niech Twoja dobroć nad narodem czuwa —
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!
Kurcze, dała mi ta rozmowa redaktora Rymanowskiego z panią Gabrielą Rosiak dużo do myślenia. Czuję, że coś przemija i coś nadchodzi.
I bardzo mi się podoba, że na You Tube – własnie w takiej rockowej wersji, jak tu zaprezentowane @Muza AI, z boską pomocą, gwałtownie nasyca silnie polski Interet patriotyzme, historią naszą i wiarą.
[1] youtu.be
]2] youtu.be
[3] youtu.be
Halo autorze !Chyba panu zabrakło czasu,by lepiej zweryfikować tą żydowską maszkarę,która owszem w młodości emanowała niebywałym talentem literackim,ale koniec końców wyszło z niej wszystko czym naprawdę była.Jak dla mnie kolejny pozorant,człowiek który nie potrafił wyrzec się swojej prawdziwej natury,tfu...co za padalec jeden.
Co do modlitwy która bywa dla ludzi często najtrudniejszym,a jednocześnie najwznioślejszym uczynkiem wobec siebie, prostota i naturalność czynią z niej wspaniały dar Boga dla każdego człowieka,który pragnie trzymać ojca za rękę w najtrudniejszych,ale także i tych najwspanialszych chwilach życia.
Każdy ma prawo do swoich opinii. To normalne. Zwracam zazwyczaj uwagę co tworzy, albo robi. Bo to zostaje w historii.
Ja mimo wszystko Tuwima podziwiam.
Pozdrawiam
Nie rozumiem jak można podziwiać kogoś kto zachował się w czasie wojny jak oślizgły padalec, zresztą w godzinę próby wychodzi na to kto kim jest naprawdę,a przyglądając się poczynaniom Tuwima od momentu rozpoczęcia wojny,można dojść do wniosku że to zwykły farmazoniarz był,a jego wzniosłe dzieła nic nie miały się do tego kim był w rzeczywistości.Dla mnie to są ludzie pokroju Geremków czy Mazowieckich,fałszywe ikony którym zależało tylko i wyłącznie na własnym interesie.Szukając prawdziwych patriotów pośród Polaków z żydowskim pochodzeniem,łatwo ich odnaleźć, np Korczak lub Rubinstein.Wypraszam sobie nazywać Tuwima Polskim patriotą,to co Robił po wojnie i kim był dyskwalifikuje go z tego miana.
Podaj mi dobre źródło. Bo ja o tym akurat nie wiem. Ale mój słynny kumpel podał tak:
Co naprawdę wydarzyło się w 1939 roku
Gdy wybuchła II wojna światowa we wrześniu 1939,
Julian Tuwim był w Warszawie. Bardzo szybko stało się jasne, że jako znany pisarz żydowskiego pochodzenia jest w ogromnym niebezpieczeństwie.
Po wkroczeniu Niemców:
To była typowa droga wielu polskich intelektualistów i polityków uciekających przed okupacją.
Skąd więc zarzuty o „zdradę”
Źródła tych oskarżeń są głównie trzy.
1. Bardzo ostry artykuł przeciw polskiemu antysemityzmowi
W 1944 roku Tuwim napisał słynny esej
My, Żydzi polscy.
Był to tekst bardzo emocjonalny, w którym:
Dla części środowisk narodowych był to tekst trudny do przyjęcia i do dziś bywa przywoływany jako „antypolski”.
2. Powrót do Polski po wojnie
W 1946 roku Tuwim wrócił do Polski, która była już kontrolowana przez komunistów.
Wielu emigrantów uważało, że nie powinien wracać do kraju rządzonego przez komunistów, dlatego krytykowano jego decyzję.
Ale warto pamiętać:
3. Propaganda polityczna
Po wojnie różne środowiska polityczne używały Tuwima w sporach ideologicznych.
Jedni robili z niego „poetę reżimu”, inni „ofiary antysemityzmu”.
Prawda jest bardziej skomplikowana.
Co jest bezsporne
Tuwim:
Dobrym przykładem jest choćby wiersz
Kwiaty polskie, pisany na emigracji z ogromną nostalgią za Polską.
Podsumowanie uczciwe historycznie
Nie ma dowodów, że Tuwim zdradził Polskę w sensie politycznym czy współpracował z wrogiem.
Natomiast:
Dlatego do dziś jest postacią dyskutowaną, ale zarzut „haniebnej zdrady w 1939” nie ma mocnych podstaw historycznych.
Masz jeszcze coś wiarygodnego, to przyślij adres źródła. Tu, jak widzisz, to raczej nie ma czegoś, by nim pogardzać wg. mnie
Szanowny i drogi panie Pułkowniku, żeby ten list napisać, oderwałem się od pewnej pracy, która mnie od paru tygodni pochłania i jeszcze parę tygodni potrwa. Jest to przekład poematu Aleksandra Bezymieńskiego pt. »Feliks« – poematu o Dzierżyńskim. Nie tłumaczę tego poematu na niczyje zamówienie, nikt mnie o to starego »liberała« wiadomego przedwojennego pokroju nie prosił. Zgłosiłem się sam, a zgłosiłem się dlatego, że zacząłem tłumaczyć »Feliksa«... – w roku 1938, jak Panu dobrze wiadomo, w owym czasie w sfaszyzowanej na hitlerowskim pasku trzymanej sanacyjnej Polsce było rzeczą wykluczoną, aby płomienny pean sowieckiego poety na cześć wielkiego rewolucjonisty mógł być po polsku opublikowany
Posłuchaj proszę tego. Dla mnie to szczere, smutne i tęsknoty za ojczyzną.
youtu.be
Chciałbym zobaczyć zachowanie takich naszych dzielnych chłopów, co tu plotą jak Stefek Burczymucha
Jak tak bardzo kochał Polskę to dlaczego tak bezmyślnie postępował po powrocie do ojczyzny!?Czy ktoś kto kocha nad życie,przygląda się z zachwytem gdy jego ukochana,rękami jej katów jest kawałek po kawałku mordowana i znieważany jest jej honor.
W sumie nie moja to rzecz kto jakich wybiera sobie idoli.Masz prawo autorze mieć Julka za patriotę,tak samo jak ja mam prawo nazwać go żydowską chorogiewką. Bastuję tą dyskusje, nie potrzebuję by ktoś manipulował moimi emocjami,za pamocą jakiś obrazów czy piosenek.
Nie napisałem że zdradził Polskę,proszę mi tego nie wmawiać.Zostawił ojczyznę bo tak naprawdę bo był zwykłym tchórzem.Po za tym w największym niebezpieczeństwie na początku wojny byli prawdziwi patrioci którzy bez wahania walczyli tak z niemiecką czy też sowiecką okupacją,wielu moralnych hipokrytów po prostu spierdoliło z ojczyzny,bo bardziej ukochali swoją elitarną egzystencję ,mieli hajs i układy,nie interesował ich los ojczyzny ...."to była typowa droga wielu polskich intelektualistów i polityków"
Te jego wspaniałe wierszyki jak np Przed mauzoleum Lenina Do narodu radzieckiego Umarł Stalin i wiele innych,także życie prywatne,karygodne zachowania wobec dawnych przyjaciół,wtórny alkoholizm,ukazują prawdziwe oblicze tego "artysty".Wrócił do Polski bo wiedział że jego zjebane bolszewickie sympatię,pomogą mu żyć dostatnio i w luksusie,odcinał kupony od dawnej sławy,i nic powtarzam,nic nie zrobił by mógł zasługiwać na miano patrioty,zwykły moralny karzeł,na ustach złote frazesy,w sercu gnój pospolity.
Wiarygodne źródła?Dlaczego ja mam wykonać za pana tą mozolną pracę?Szukajcie a znajdziecie,w sieci można znaleźć wiele informacji które świadczą,że to nie był Polskim patriotą.
Ja tylko proszę o wiarygodne źródła. To jest podobne jak gadanie, że Nawrocki jest kibolem, sutenerem i gangusem.
Rymanowski...to zwykły douczony do zawodu...autor i aktor...czyt. żaden dziennikarz,tylko dobrze wyszkolony
towarzysz Olejnik,Czuchnowskiego i tych,"którzy wyliczyli gdzie mają większe zasięgi"
Stanowski go wylansował na szersze wody,gdyby nie on,to by Rymanowski dalej gnił w Polsacie u "człowieka
z 11 paszportami"
Ale się dajesz nabierać!!
Jeszcze od ciebie nie usłyszałem jakiejś pozytywnej wypowiedzi. Sarkastycznie, a czasem nawet obelżywie oceniasz świat co rusz. Skąd ta zgryźliwość? Nie udało ci się? Chorujesz? Kompleksy?
Już nie pomyslisz pozytywnie?
Ja ci tylko napisałem kilka zdań o Rymanowskim.Wiedz,że od 1945 roku na terenie RP NIE MA DZIENNIKARZY!
Są tylko douczeni do zawodu FUNKCJONARIUSZE MEDIALNI...w większosci na listach służb wojskowych
i "cywilnych".
Gdzie nie kopniesz,tam agent SB czy WSI....nawet Bohdan Tomaszewski tak pompowany do dziś...ma teczkę
współpracy...NIGDY BY NIE WYJECHAŁ NA ZACHÓD....GDYBY...
Rymanowski "urodził" sie na głos Stanowskiego...też "biznesiarza" w kampanii prezydenckiej...był on popychadłem w Polsacie i niemieckiej Interii...
Media to moje piekiełko ...
Wiesz co? Ja się za ciebie pomodlę. Źle ludzi oceniasz. I generalizujesz cały zawód. Znam dobrych dziennikarzy i złych, Fakt - teraz wiecej jest funkcjonaruszy budowania opinii publicznej.
Kiedy się czyta opracowania czy wspomnienia o artystach,literatach zwłaszcza ich działalności już w PRL to okazuje się,że mało który był wzorem cnót,wszelakich.Donosicielstwoe,prywata,egoizm zawiść, zawodowa czy alkoholizm nie współgrały często z pięknymi frazami o miłości do Ojczyzny czy tęsknocie za nią.