|
|
u2 @Es
Jedności z wami? O nigdy. Never! Ńimmer! Nikagda! Scaramouche!
|
|
|
Es @jazgdyni
Przyjeta na blogach forma wymiany opinii naturalnie ogranicza jej swobodę. Ale jako inzynier nie stawia Pan chyba tez , twierdzeń,diagnoz posługując się pobieznymi tylko danymi.
Nie ma powyzej w ocenie roli i znaczenia Kaczyńskiego w polskiej polityce i historii żadnego błedu. Mojego w każdym bądź razie. W roli " potężnego wladcy całej prawicy" jako koncesjonowany po Magdalence jej przywódca i beneficjent przydziałowego, umożliwiającego działalność aportu na przyszlosc, którego dobrodziejstwa nie zaznali inni mniej , w oczach ówczesnych krupierów" godni", konsekwentnie ustawiał się sam. Jeśli zatem on sam i jego srodowisko uzurpują sobie oficjalnie rolę jedynego spadkobiercy najbardziej patriotycznych środowisk i nurtow od czasu odzyskania niepodległości , a zarazem jedynego , bezalternatywnego wyboru Polaków, to rolę takiego zwornika powinien starać się wypełniać dużo bardziej gorliwie. Błedy- te przypadkowe można zrozumieć, ale te zamierzone jedności nie budują. |
|
|
u2 "wynalazkach"
A co, jeśli jesteśmy nieśmiertelni? Hę? |
|
|
Alina@Warszawa Zapomniałam o takich "wynalazkach" prezesa jak K. Marcinkiewicz.
Przy okazji KRAJE Z NAJSZYBSZĄ DEPOPULACJĄ (WYMIERAJĄCE) W EUROPIE, 2022-2023 |
|
|
sake2020 @spike......Przecież sitwie właśnie o chaos chodzi. Kto wtedy będzie oskarżał sitwę o bezprawie, ogłupiałe społeczeństwo, ci którzy walczą o swój byt od pierwszego do pierwszego, pozwalniani z dnia na dzień z pracy? Czemu taka batalia o to masło? Żeby przykryć tym masłem zamach na Polskę. Przecież widać jak wyschnięta wstrętna brukselska mumia się cieszy.Polska w awangardzie krajów oddających suwerenność eurognidom. |
|
|
u2 "Jeżeli Sąd Najwyższy uzna skargę za zasadną, Państwowa Komisja Wyborcza niezwłocznie uchyla zaskarżoną uchwałę albo zmienia w zakresie wskazanym w orzeczeniu".
Czyli PKW jest organem wykonawczym. Nie decyduje np. o ważności wyborów. Ale podobnie jak KE chce mieć taką władzę i robi obchody przepisów, co będzie skutkować zarzutami o przekroczenie uprawnień. Z tego co mówili fachowcy, to członkowie PKW odpowiadają całym własnym majątkiem, a nie jak urzędnicy 3 miesięczną wypłatą. Zapewne już p0rn0grubasek przepisuje swoje ville na dalszą rodzinkę i zaufanych :-) :-) :-) |
|
|
spike Profesor Piotrowski - konstytucjonalista:
Kodeks wyborczy zakłada precyzyjnie w art. 161 a paragraf 8:
"Jeżeli Sąd Najwyższy uzna skargę za zasadną, Państwowa Komisja Wyborcza niezwłocznie uchyla zaskarżoną uchwałę albo zmienia w zakresie wskazanym w orzeczeniu".
Zdaniem konstytucjonalisty prof. Ryszarda Piotrowskiego, skoro nie ma innego wyjścia, to PKW była zobligowana do przyjęcia decyzji Sądu Najwyższego. W innym przypadku nadużywa uprawnień i nie dopełnia ustawowych obowiązków. - Państwowa Komisja Wyborcza wychodziła poza swoje uprawnienia ustawowe, które nie przewidują dla PKW żadnej podstawy prawnej do kwestionowania orzeczeń Sądu Najwyższego, ani tym bardziej do kwestionowania składu izby SN.
PKW nie może uzależniać podjęcia przez siebie decyzji, która wynika z postanowień kodeksu wyborczego, od działań ustawodawczych. To jest poza możliwościami PKW.
Kodeks wyborczy mówi wyraźnie: PKW niezwłocznie postanawia o przyjęciu sprawozdania finansowego.
Prof. Piotrowski sugeruje, by prezydent rozwiązał PKW.
Również ostrzega, że w maju będziemy mieli do czynienia z niebywałym chaosem. |
|
|
u2 "NIE UZNAJĄ WYNIKÓW WYBORÓW"
No jak to co? PO-kornie padniemy na ziemię przed kaszubskim folksdojczem aus Zoppott i będziemy ją z uwielbieniem całować :-) :-) :-) |
|
|
jazgdyni @@@
CO WY, MOI DRODZY, ZROBICIE, JAK KAROL NAWROCKI WYGRA WYBORY, A OPANOWANE PRZEZ BANDĘ TUSKA INSTYTUCJE I URZĘDY NIE UZNAJĄ WYNIKÓW WYBORÓW POD WYMYŚLONYM PRETEKSTEM? |
|
|
jazgdyni @Es
Wybacz kolego, podajesz ... nie zagłębia się Pan.... Proszę wybaczyć, ale dlaczego tu mam się zagłębiać? Może gdybym na You Tube ciągnął przez dwie godziny, naprzykład u Stanowskiego, to miałoby to sens.
No to dalej: obecnych oddolnych inicjatyw takich jak ta Gadowskiego, Sumlinskiego i Komorowskiego. A praprzyczyny łączy jeden element: brak możliwości efektywnej współpracy z Kaczyńskim. Aha, to Kaczyński, potężny władca musi wszystko potwierdzić, bo to od niego zależy cała prawica. Myli się Pan w dwójnasób. Najgorsza jest nasza narodowa wada, nawet więcej wad, że oto to JA nadaję się na przywódcę. Także paskudna kłótliwość i to nie merytoryczna, tylko pyskówka o podłożu to właśnie ja mam rację i wam to udowodnię. Kto u nas w RP jest kimś ważnym, autorytetem, który chciałby zebrać do kupy jak najwięcej Polaków (zostawmy niePolaków)? Ja niestety takiego kogoś nie widzę i w życiu nie widziałem. A Pan twierdzi, że to Kaczyński jest winny... No proszę.
Ja też nie widzę nic złego w oddolnych inicjatywach. Co więcej, byłem parokrotnie inicjatorem. Udawało mi się to niemalże natychmiast z ludźmi z innych narodów. Nie udawało się z Polakami i Niemcami. Zawsze w grupie Polaków znajdował się co najmniej jeden, który uważał, że to właśnie on będzie przewodził. I zapewniam - nie był to Kaczyński. W końcu dałem spokój. Ostatnio nawet chciałem zebrać do kupy tych niewielu sąsiadów z naszej ślepej uliczki w lesie i nad rzeką, by porozmawiać i uzgodnić wspólne potrzeby. Miłe uśmiechy, nawet zainteresowanie. Ale wszystko tylko werbalnie. Co do czego, to nie ma nikogo do realizacji.
I zgoda - POPIS to patologia. I osiągnęli może jakieś 30% tego co obowiązkowo trzeba było zrobić, i co mogli zrobić. |
|
|
Es Nie zagłębia się Pan w genezę powstawania zarowno tamtych 23 partii jak i obecnych oddolnych inicjatyw takich jak ta Gadowskiego, Sumlinskiego i Komorowskiego. A praprzyczyny łączy jeden element: brak możliwości efektywnej współpracy z Kaczyńskim. Dużo słów i łez (udawanych mniej lub bardziej )pada o upadku rządu Olszewskiego, ale nikt oficjalnie nie zająknie się nawet nad przyczynami dla których rząd był firmowany nazwiskiem szefa kanapowej partyjki, podczas gdy główny wysiłek jego utrzymania spoczywał na środowisku Kaczynskich.
W tragedii rozbicia postsolidarnosciowego kapitału na wiele partyjek( w tym takich pod kontrolą dawnych służb) , pojawił się ten pozytyw, moderujący autorytarne zakusy Kaczynskich- w szczególności Jarosława , obarczonych dodatkowo swoimi pro "góralskimi " inklinacjami.
Nie inaczej jest obecnie. Wszyscy juz sobie przypomnieli, ze z Kaczyńskim u steru niczego zbudowac sie nie da. A on sam bezbłędnie odczytał atmosferę, ze albo kolejny" Olszewski" , albo upadek i nicość.
Nie. nie widzę niczego złego w takich ododdolnych inicjatywach. Wzajemne przepychanki głównych składowych POPIS- u nieprzerwanie prowadzą Polskę tym samym kanałem degrengolady od ponad trzydziestu lat. I zastrzykiem nowych sił.czas z tym skończyć. |
|
|
Alina@Warszawa No cóż. Mogę do tego tylko dodać, że "koleżanka" zajmuje się projektowaniem, a to polega na tym, że nie tylko trzeba wiedzieć wszystko o stanie istniejącym, to jeszcze wymyślić nowe rozwiązania, zapewniające działanie obiektu w dającej się przewidzieć przyszłości ze wszystkimi konsekwencjami i kosztami. To naprawdę ciężka praca umysłowa i nie każdy się do tego nadaje. W dodatku nie można polegać na wierze w czyjeś dobre intencje, ani uczciwość, bo wszystko trzeba dokładnie policzyć, żeby działało zgodnie z dostępną wiedzą i zleceniem klienta.
Tymczasem wielu chyba zapomniało jak to było w ostatnim kilkunastoletnim okresie i jakie "autorytety" były nam wciskane przez lewiznę SLD i jego odrosty - patrz pornogrubas Kalisz, Kwaśniewski, Czarzasty, Jaruzel, Żukowska itp.
Albo autorytety Tuska, z których Nowak chyba siedzi, albo długo siedział, Kierwiński tak ratuje powodzian, że tylko im współczuć, Bodnar który powołuje bezprawnie prokuratora, Giertych, S.Niesiołowski, Sikorski z dwoma paszportami i synami w USA jest ministrem spraw zagranicznych (żeby za darmo do nich latał?). O takach dokonaniach Tuska jak dwa zamachy na samoloty i ponad 120 ofiar śmiertelnych, największa strata polskich oficerów, prezydenta i wielu zasłużonych Polaków, mało kto już pisze, bo media jakby wszystkie były na utrzymaniu obcych agentur i nie używają pojęcia zamach i zbrodnia w przypadku CASY w Mirosławcu i TU-154M w Smoleńsku.
Ale i przywódca PiS ma na sumieniu takie "pomyłki" jak Kluzik-Rostkowska, Miś-Kamiński, Paweł Poncyljusz, Paweł Kowal, a nawet Radosław SIkorski.
Polityczny transfer Radosława Sikorskiego był jednym z najmocniejszych punktów kampanii wyborczej z 2007 roku. Niezwykle popularny były minister obrony narodowej w rządach PiS był ważnym wzmocnieniem PO. – Jeszcze jedna bitwa, jeszcze dorżniemy watahy, wygramy tę batalię! – wzywał z zapałem neofity do walki ze swoim dawnym obozem.
=============
No i tu mamy problem - ja o tym wszystkim pamiętam, a Panowie jakby zapomnieli.
Ja pamiętam i jestem w stanie zupełnie na chłodno, bez emocji i nieuzasadnionego optymizmu oceniać wszystkich kandydatów na prezydenta RP.
K. Nawrocki jest bardzo dobrym kandydatem na tle wszystkich obecnie zgłoszonych. Mam nadzieję, że jego PR-owcy nie spalą tej kandydatury codziennym bieganiem w telewizorach. I że nie będzie tak jak to było w Ranczu", że ktoś wyeliminuje "wieloryba", żeby płotki (Trzaskowski) miały szanse wyborcze. |
|
|
Lech Makowiecki @jazgdyni. Januszu.
Mówiąc klasykiem: nie lękaj się... :)))
ROK 966
youtube.com |
|
|
jazgdyni @sake3
Obawiam się o naszego kandydata KN. Widzą, że jest dla nich bardzo niebezpieczny. A oni gotowi są na wszystko. To przecież gangsterzy. I to ruskiego typu.
Lecz najbardziej obawiam się wyborów i co będzie, jak Karol Nawrocki wygra. |
|
|
jazgdyni @Lech Makowiecki
Nasze inzynierskie wykształcenie właśnie daje nam trzeźwe spojrzenie; lubimy porządek i zawsze widzimy, albo przewidujemy sens przyczyna ->skutek. Koleżanka opiera swoją postawę - i to wielokrotnie powtarzając: - Takie są FAKTY. Klasyka. Jak to mówią widzi drzewa, a nie widzi lasu. Czy to się ludziom nie chce, czy nie potrafią, dokonać sobie syntezy sytuacji, albo syntezy efektów działania. Może na matmie różniczkowanie poszło jako tako, ale całkowanie ani w ząb.
Ja kandydata osobiście nie poznałem. Ale znam co najmniej dziesięciu patriotów z Andrzejem Gwiazdą na czele, którzy wprost z entuzjazmem i szacunkiem mówią o Nawrockim. Może to Warszawa swoją atmosferą prowadzi do takich zachowań? |
|
|
Lech Makowiecki @Jazgdyni. Januszu. Piszę wiersze, komponuję, gram etc. etc.
To prawda.
Ale, dzięki mojemu technicznemu wykształceniu, nie bujam w obłokach, tylko staram się mocno stąpać po ziemi.
Logika, statystyka i rachunek prawdopodobieństwa pozwalają mi podejmować rozsądne wybory wtedy, gdy emocje biorą górę nad dostępną wiedzą (vide: tzw. katastrofa smoleńska, tzw. pandemia i szał szczepień, naiwna wiara w możliwość braterstwa z Ukrainą etc etc). I zawsze wybiorę mniejsze zło, wbrew pieniaczom i idealistycznym marzycielom. I dopiero wtedy, gdy dopadnie nas to, do czego dąży dziś wielu "pożytecznych idiotów" – czyli pełnowymiarowa wojna na terenie Polski – będę próbował z bronią w ręku bronić tego, co jest najważniejsze: Wolności i Ojczyzny. W odróżnieniu bowiem od większości obecnych mężczyzn służyłem w wojsku...
Polecam:
ROMAN DMOWSKI (testament)
youtube.com
PS Poznałem osobiście Karola Nawrockiego. Facet wydaje się być poukładany i szczery.
Powiedział mi, że ukształtowały go: boks, historia i ... książki Waldemara Łysiaka...
I ja mu wierzę.
|