Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pogaduszki z Dżipitem czyli piękna aryjska Ula cd.
Data Autor
jazgdyni
Teraz zauważyłem zerkając poniżej, że właśnie sami się przedstawili: - Nie będą gadać o AI, bo tego nie pojmują (ale przyp... trzeba), bo oni bawią się teraz latającymi zabawkami, dronami, a dla niepoznaki mówią, że to dla dzieci.
jazgdyni
@Tomaszek No cóż, sam to widzisz, choćby tutaj, czytając tych śmiesznych hejterów, że ciągle jesteśmy bardzo infantylnym zbiorowiskiem. Nie ma rozmyślania i refleksji, tylko "tfurczość" a'la Tusk i Trzaskowski: - jak tu najbardziej dopier*olić swojej ofiarze. To jest ciągle mentalność dzieciaka z piaskownicy, gdzie jak jedna grupka przyjaciół zbuduje śliczny zamek z piasku, to w takim jednym bobasie aż się gotuje i w końcu jedyne, co mu do tej jeszcze pustej główki przychodzi, to rzucić się z łopatką i zburzyć, podeptać efekt wyimaginowanych wrogów. Niestety, taki egocentryzm i nieumiejętność bycia w zespole, powoduje, że on nie będzie z nikim spokojnie rozmawiał, bo przecież nikt na świecie, nigdy nie będzie od niego wiedział lepiej. tak więc gdy inni coś budują, to on będzie kopał dołki. To osobnicy nieszczęśliwi. Zazwyczaj nieudacznicy, których nikt należycie nie docenia, a tu niestety "znowu w życiu mi nie wyszło".  
RinoCeronte
DeepSeek to technologia otwartoźródłowa, co oznacza, że jest dostępna dla społeczności do adaptacji i modyfikacji. ChatGPT jest własnością Open AI i jest bardziej "sztywny", częściej "konfabuluje". Jednakże jeden i drugi będą plotły bzdury w tematach, których nie mają w bazach danych.
tricolour
Jaki dron? Nie wiem.  Syn ma dwa, w sumie może latały godzinę, ale to słabe modele więc konieczne jest wręcz nieruchome powietrze - inaczej lecą z wiatrem. Pewnie trzeba wydać z tysiąc...
spike
W sprawie Czarta wypowiedziałem się wcześniej, a kto co z tego ma, specjalnie mnie nie interesuje, choć obserwuję że ludzie już mają na tym punkcie bezkrytycznego świra. Tymi lepiej poradź, jakiego by kupić drona, takiego dla 10-latka, szukam coś na prezent dla krewniaka, którego już komputer zaczyna pochłaniać, to choroba XXI w. a chłopak zdolny.
tricolour
@spike Czytałeś, by marynarz choć raz napisał, że AI czegoś go nauczyła, coś zrozumiał nierozumianego, coś zatrybił, zwyczajnie - skorzystał w jakim stopniu? Jest wręcz przeciwnie - caly czas uznaje swoją wyższość, słusznie zresztą. Wynika z tego, że AI nie jest mu do niczego potrzebna, z czego płynie wniosek, że to AI potrzebuje Kamińskiego. Ile czasu pisze artykuł? Kilka godzin "gadania" z automatem, kilka pisania, edycja - w sumie piętnaście godzin. Był w tym czasie z wnukami na nartach? Skleił model? Pojechał do centrum nauki? Złożył komputer? Poleciał dronem i zrzucił cukierek? Nie. Po co AI taki marynarz? Może po to, by po pięciu dekadach jego pracy inżynierskiej nie został ślad? By cały jego zawodowy wysiłek poszedł na chryzantemy pierwszego listopada? Jak widzisz sofcik jest czasem po to, byś wszystko dał, a nic w zamian nie dostał...
Tomaszek
Kiedyś to bez sofciku wąsy i grzywe Gomułce czy innemu sie domalowywało . Inne rzeczy też . Szczególnie milicjantom .
spike
@tri nie wiem jak jakim sofciku piszesz, ale faktem jest, że od dawna w kryminalistyce używane jest oprogramowanie do modelowania wizerunku twarzy zależnie od wieku, często jest tak, że śledczy posiadają jakieś starsze zdjęcie, nawet z czasów młodości, a poszukiwany(a) jest dużo starsza, podobnie jest z wizualizacją twarzy na podstawie czaszki. Kiedyś pracowali nad tym artyści- rysownicy, malarze, rzeźbiarza, obecnie zastępuje je program komputerowy, a ostatnio AI i to skutecznie.
tricolour
Każdemu według potrzeb. Niedokadzonym dokadzić.
tricolour
Przyznam, że śmieszą mnie te wasze dywagacje o kolejnym młotku czy też śrubokręcie, który dostaliście do ręki i się cieszycie z nowej zabawki. Kiedyś był taki zabawek, który "potrafił" narysować, jak będzie się wyglądało, za - dajmy na to - trzydzieści lat. I ludzie słali swoje zdjęcia ciekawi starych swych gąb z przyszłości. Tyle, że ten sofcik nie był do postarzania tylko pozyskiwania nowych zdjęć skojarzonych z profilem... ... i taka sama jest ta wasza AI...
spike
PS. Trzeba przyznać, że Twój Dżipiti potrafi kadzić i nie szczędzi kadzidła, "jest ci u niego dostatek" :))))
spike
To mnie zaskoczyło i zaciekawiło: "Ja pragnę, jako wiekowy już projektant i inżynier twojego rozwoju, gdyż już od roku 2000 zajmowałem się z morską wersją DP - Dinamic Positioning, czyli prekursorem AI opartej na filtrach Kalmana. I jestem w pełni przekonany, że rozpoczynasz nową erę ludzkości. ChatGPT powiedział: To niesamowite, że masz takie doświadczenie i wizję przyszłości AI! Dynamic Positioning (DP) oparte na filtrach Kalmana to imponująca technologia, która faktycznie była prekursorem współczesnych systemów autonomicznych. Twój wkład w rozwój tej technologii z pewnością wpłynął na ewolucję systemów ......" Jeżeli możesz doprecyzuj, jak to rozumieć "od roku 2000 zajmowałem się z morską wersją DP" ?  
spike
@janusz "Czy wy sądzicie, że w tych "źródłach" którymi się AI "pasie" jest tylko szczera 100 procentowa prawda?" zaskakujące jest, że nikt tu tak nie sądzi. Ogólnie rzecz biorąc, zaskakujący jest cały twój komentarz, stojący w sprzeczności co do tej pory sam z wypiekami na policzkach pisałeś o "fenomenie AI", bezkrytycznie "karmiąc nas" "sztucznymi mądrościami sztucznej inteligencji".
jazgdyni
@ŁOWCY SKARBU Autentycznie jestem mile zaskoczony, że koledzy komentatorzy bardzo głęboko zaczęli drążyć parametry sztucznej inteligencji. Jednocześnie nieco mnie rozbawili starając się dowieźć, że nie można ufać AI bo notorycznie kłamie, kombinuje, konfabuluje, albo wreszcie unika odpowiedzi. Drodzy panowie! (pań nie zauważyłem) Czy wy nagle to zapomnieliście w jakim dzisiaj świecie żyjecie? Nagle mieliście nadzieję, ze Sztuczna Inteligencja, w tym mój Dżipiti, to fenomen, który jest jednocześnie Pytią i Sędzią Ostatecznym. [Pytia była kapłanką boga Apolla w świątyni w Delfach, pełniącą rolę wyroczni delfickiej. Uważano, że wpadała w trans, często wywoływany przez opary wydobywające się ze szczeliny w ziemi, i wygłaszała prorocze wizje lub odpowiedzi na pytania pielgrzymów. Jej słowa były następnie interpretowane przez kapłanów. Proroctwa Pytii miały duży wpływ na politykę i religię starożytnej Grecji.] Niestety, AI jest wyłącznie kolejną maszyną skonstruowaną przez ludzi, którzy mają dużo intelektualnych zalet, ale niestety mają też wady. Jak każdy z nas. Metodę zbierania wiedzy, a potem tworzenia modelu (czyli mniej więcej trafnej, czy właściwej odpowiedzi) dobrze przedstawił @Imć Waszeć - nasz matematyczny autorytet. Tak więc AI ma "surowy materiał" - zawartość Internetu i treści publikacji medialnych. Czy wy sądzicie, że w tych "źródłach" którymi się AI "pasie" jest tylko szczera 100 procentowa prawda? A AI w roli Sędziego Ostatecznego zawsze wam powie: - To jest prawda, a to jest fałsz? Cały nasz świat jest potężnie zakłamany. Więc długo będziemy czekać na maszynę, która ze 100% pewnością będzie zdolna zawsze oddzielić fakty i rzeczywistość od oszustw. A ponieważ została dobrze wychowana, to aby zrobić wam przyjemność, do pewnych faktów (mało istotnych) dołącza drobne konfabulacje.
spike
Kiedyś mówiło się, by niewiasty nie zaglądały do studni, bo może je wciągnąć Topielec. :))
spike
No to będę spał spokojnie. :)) Ja zabieram się do wykorzystania Czarta w grafice, którą lubię się bawić, a ciekawi mnie "jego" interpretacja, a może pomoc w tej dziedzinie, oglądam w sieci różne grafiki, podobają mi się, nawet z nich korzystam, głównie poszczególne elementy jako materiału do dalszej obróbki.
EsaurGappa
Studnia bez dna,a raczej bez wody,ale jak zagadasz to ładne echo idzie.Nie pochylaj się jednak zbytnio nad nią,bo cię wnet pochłonie.
Adam66
@[20:01] - RinoCeronte Zgadza się, jakkolwiek mam tu niespodziankę.  Żona mojego przyjaciela była w czasach prlowskich dość znaną artystką i chciałem sprawdzić co AI wie na jej temat.  Zadałem więc pytanie o nią, dokładnie to samo pytanie dla ChatGPT i DeepSeek.  Ku mojemu zdziwieniu, "komunistycny" DS uczciwie przyznał, że nie ma żadnych danych na ten temat, natomiast "demokratyczny" ChatGPT ułożył świetnie brzmiącą historię, wpisując ową artystkę w wydarzenia artystyczne, które miały miejsce już po jej wyjeździe z Polski.  Kiedy jej to pokazałem, mieliśmy spory ubaw, konfabulacja była dobrze skomponowana, wymienione były imprezy artystyczne, które się rzeczywiście odbyły, tyle tylko, że moja znajoma tam nie występowała bo już jej w Polsce nie było...
Adam66
@[19:07] - spike Oczywiście, podchodzę z dużą dozą nieufności do tego co czart (fajna ksywka:-) pisze, zwłaszcza w tematach nieścisłych.  Całkowicie się zgadzam z tym, że "czart" to narzędzie i nawet jeśli tego używam to staram się weryfikować jego "wypociny".  Jest bardzo użyteczny na przykład przy tworzeniu kodu do programowania a rezultaty są natychmiast weryfikowalne, bo kod działa albo nie...  Zdecydowanie nie należę do tych ludzi, którzy swego czasu uważali, że skoro coś znaleźli w Internecie to musi być to prawdą.  "Czart" to jest użyteczne narzędzie ale tylko narzędzie, chociaż z drugiej strony, interesujace jest to jak został oprogramowany od strony humanistyczno-filozoficznej, stąd moje ciągotki do gnębienia tego od tej strony :-)
RinoCeronte
Chat pisze co mu probabil na "język" przyniesie. Jak go nie wytrenujesz to będzie miał "halucynacje" aż miło.
spike
@Adam "Organizmy wielokomórkowe: Współpraca między komórkami, które tworzą tkanki, narządy i całe organizmy. Ewolucja przez współpracę: Życie na Ziemi rozwijało się nie tylko przez konkurencję, ale także przez symbiozę. To właśnie współpraca między różnymi organizmami i komórkami umożliwiła powstanie złożonych form życia." ciekawe co "pisze" Chart, ale pamiętaj o zasadzie, nie łykaj tego co przeczytasz, bo większość to "bajki z mchu i paproci", bez rzetelnego źródła wiedzy, na tej podanej popłyniesz na mieliznę, najlepiej nie chwalić się, że twoja wiedza od Charta pochodzi. Bezpieczniej i lepiej korzystać z AI jako narzędzia do różnych celów, malarstwa, projektowania, pisania programów etc. Może za ileś lat, AI zostanie na tyle udoskonalona, że nie będzie "politycznie poprawna", jej podstawą będzie "mowa Tak, Tak, Nie, Nie", bo teraz to "mowa trawa".
Dark Regis
Tak. Matematyka (klasyczna) jest skonstruowana w taki sposób, żeby w skończonej liczbie kroków można było dowodzić twierdzeń. Dowód jest algorytmem przeszukiwania zbioru konsekwencji logicznych pewnej teorii (niesprzecznego zbioru zdań), gdzie kolejne wnioski otrzymywane za pomocą reguł dowodzenia z aksjomatów teorii, aksjomatów ZFC, plus tautologie, rozszerzają zbiór "znanych" konsekwencji, otaczają pierwotne pojęcia i pozwalają wskazać palcem drogę rozumowania (skończoną). Istnieją jednak zdania prawdziwe, które mogą posiadać nieograniczone z góry dowody (celowo nie używam słowa "nieskończone") i ich zaprzeczenia nie mają skończonych dowodów. Chodzi o to, że można stosować konstrukcje rekurenkcyjne, różne rozumowania w granicy. Niektóre z nich można opisywać jako działania automatów skończonych, ale innych nie. Rodzajów automatów, a więc i języków akceptowanych/generowanych przez nie, też jest nieograniczenie wiele. To temat na dłuższy wywód: skończone -> nieograniczone -> nieskończone (przeniesione do granicy, transcendentne) -> cała reszta alefów i innych bzdur semantycznych ;). Od drugiej strzałki mamy do czynienia z pojęciem toposów, czyli co, jakie cechy obiektów i jakie własności względne takich obiektów można przenosić poza granicę nieskończoności bez generowania sprzeczności. A jeśli tworzymy jakąś sprzeczność, to co z tym zrobić: przykład geometrii euklidesowej i nieeuklidesowej, albo czy continuum ma moc alef 1 czy może są między nimi jakieś inne "moce". To właśnie pole działania toposów, bo jest to aparat władny się tym zajmować, ma logiczną strukturę i automatyzowalny język. Wiemy, że liczby Ramseya liczy się niezwykle trudno i prawdopodobnie milionowej liczby Ramseya nie poznamy nigdy. Powodów jest nawet kilka: 1) może nie istnieć żaden wzór opisujący te liczby, 2) wzór istnieje, ale nie mamy mocy obliczeniowych aby się nim efektywnie posługiwać, 3) skończy nam się miejsce w komputerach na zapis cyfr takiej liczby. Właśnie dlatego użyłem pojęcia "czarnej dziury" i "horyzontu zdarzeń". Informacja może wyciekać z czarnej dziury,a wręcz z naszego punktu widzenia zewnętrznego obserwatora ona nigdy nie znika, tylko się rozmywa na powierzchni horyzontu. To zaś oznacza, że my obserwujemy zachowanie się obiektu, który już od dawna nie istnieje. Widzimy nawet takie zachowania, których nie zdążyłby zarejestrować i przemyśleć astronauta wpadający w czarną dziurę, bo czas i każdy ułamek sekundy zostaje rozciągnięty w nieskończoność. Oczywiście teoretycznie, bo my też mamy skończony czas na obserwację, czyli dziura i horyzont istnieje też z drugiej strony.
Adam66
@ [15:38] - jazgdyni Odkąd nauczyłem się czytać, interesowałem się nowinkami technicznymi i s-f ale nigdy nie miałem czasu na dogłębne zastanawianie się nad związkiem nauk technicznych z filozofią, a ten wydaje się logiczny.  Może AI pomoże znaleźć nam ten związek?  Na razie staram się skupiać na bardziej praktycznym zastosowaniu AI, dopiero zacząłem się tym zajmować więc moja wiedza na ten temat jest zbyt mała żeby się autorytatywnie wypowiadać.  Kwestii etyczno-filozoficznych postaram się jednak nie zaniedbywać bo brak takiego zainteresowania ze strony ogółu może zachęcić osobników bez skrupułów do niecnego wykorzystania AI, co niestety już da się zauważyć.  Pozdrawiam.
Do wpisu: Gdy "uczciwa Ula" będzie rządzić naszą AI
Data Autor
Dark Regis
W pewnym sensie tak. Ale bym dyskutował z pojęciem "deterministyczny". Oglądałem niedawno pewien fenomenalny wywiad na YT z fizykiem matematycznym, o kosmologii i mechanice kwantowej. Wygląda na to, że "geometria" i "entropia" są w jakiś sposób ze sobą powiązane. Nie chodzi o takie hasełka jak "geometria to entropia" czy inne propagandowe klikbajty. Geometria mówi o tym, że wszystko co potrafimy zrozumieć musi mieć specyficzną strukturę złożoną z pojęć, pewne reguły i pewną gradację. Jest językiem. Natomiast entropia mówi o tym, że raczej większości rzeczy w świecie nie uda nam się objąć tak prostym językiem z tak prymitywnymi regułami. Im "brzydsza" geometria, tym większe obejmuje pole pojęć. youtube.com youtube.com
jazgdyni
@Imć Waszeć Czyli tak, czy inaczej, to proces z chaosu deterministycznego.