Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
Data Autor
Ewary Toruń
Czego my nie chcemy wiedzieć? My? Kto? Naród? Ja, Pan i wielu podobnie myślących wiemy, nie od dzisiaj, że jesteśmy w mniejszości. Wszyscy wokół narzekają, psioczą, złorzeczą i co? I nic! "Wadza" roluje nas od lat, a wielu Polaków ogląda seriale z "kiepskim" na czele. Wszystko pięknie wygląda na filmach, rzeczywistość jest już inna. Na naszych oczach kraj nasz jest grabiony z prawa i lewa. Pytanie? Czy Ty, czy ja, tego chcę? Odpowiedz sobie sam i zacznij myśleć i dokonywać rozsądnych wyborów. To Ty, możesz powstrzymać rozkradanie Polski. Czego potrzeba? Odwagi i odpowiedzialności. Za oknami świta, wstaje nowy kolejny dzień. Jaki będzie? Ty możesz o tym zadecydować. W maju niech Duda się uda!!! Idź na wybory i postaw gdzie trzeba "krzyżyk". To ma znaczenie, naprawdę!!!
witam pana. zastanawiam się co tez tak naprawdę rudzielec na wyjazdowym posiedzeniu "żondu" w państwie polożonym w Palestynie naobiecywal..czy tez może za brdzo pojechal i się za-naobiecywal??.stocznie;kopalnie;lasy'kolej...na co teraz kolej?? i rownie możne straszne pytanie...kto tam od samego początku był;jest;bedzie mocniejszy..okaze się po owocach..gajowy czy prezydent Europy...to poniżej zdaje się być początkiem... ja osobiście do śmierci będę się zastanawial co było przyczynkiem "smoleńskim"..kto;gdzie;kiedy; i dlaczego zrezygnowal by ze zwykłego "scenariusza operacyjnego"...gry medialnej??.wcielić ten iscie szatański plan w zycie..czy mam prawo myslec ze to powstalo w wyniku już w żaden sposób niekontrolowalnych splotow dziwnych okoliczności..i zamierzonych-a nie trafionych czyichś zamierzen??..czy mam prawo tak mniemać ze sobotni kwietniowy poranek był miejscem czy tez etapem z którego się już cofnac nie można?? te ostatnie poślizgi..w sejmie...dziwne przecieki z zagranicznych szpiegowskich portali..nastawione na totalna kompromitacje tych ćwoków z wierchuszki..od jakiegoś czasu układa się to w dziwnie przynależne do siebie puzle.. czy mam prawo mniemać ze gdzies jest jakiś nowy pułkownik Kukliński.. z góry przepraszam za chaos myslowy..ale..nic tez na obecna chwile nie wskazuje by plan destrukcji polski;serca gospodarki;przemyslu węglowo-energetycznego i zamach na lasy;podstawe ekonomii;symbiozy;stabilnosci polski pod w zgledem terytorialnym jak i calosciowym.. nic wg mnie nie wskazuje na to by te plany gajowego i prezydenta Europy miałyby SIĘ NIE POWIEŚĆ.. bo logicznie wywodząc..jeśli jakies zamierzenia danej władzy CALKOWICIE SPRZECZNE Z INTERESEM SPOLECZNYM I "RACJĄ STANU" danego kraju nie spotkaly się z masowymi protestami..a owa wladza nie wychodzi skruszona przed szpaler statywow kamer telewizyjnych i nie dość ze nie podaje się do natychmiastowej DYMISJI i nie wycofuje się rakiem z tego..to co?? mamy przejść z tym do jutrzejszego porządku dnia??kontynuacja??nowe otwarcie?? litości...pomocy...ratunku...
a jak mamy sie czuc wsrod tych wszystkich Charlie-lemingow? Oddam wszystko za rozum dla nich. U nas nikt sie nie troszczy o zakladanie bialych rekawiczek i to przekraczanie granic dlatego mocniej czuc. No i ludzie troche malo przewidywalni - w ktora strone ich emocje poniosa. Mimo to jest nas troche, co nie spia po nocach i gdybaja, wszak niby zawsze jest wyjscie, trzeba tylko je znalezc. Chcacych uczciwie zyc jest pare miliardow, kretaczy zerujacych na ich glupocie kilka tysiecy - toz to by nawet Bolek swymy rencamy zalatwil.
jazgdyni
To prawda - dużo jest fałszu i obłudy w polityce. Lecz o tyle, o ile znam świat, w Polsce wszystkie ostateczne granice zostały przekroczone. Ja się czuję bardzo źle i niepewnie. A wy? Pozdrawiam
jazgdyni
Proponuję Strzelce Opolskie i kamieniołomy. Tam można swobodnie kopać na metr wgłąb ;)
jazgdyni
Napisałem Andrzeju gdzieś indziej: Tam gdzie są największe skarby, tam są najwięksi złodzieje. Takie jest polskie zbójeckie prawo. Koleje to też wielkie bogactwo. Dlatego zostaną zrujnowane, rozkradzione i wjedzie DB Bahn, Serdeczności Ps. Umówiłeś się na wizytę?
Doczytam pozniej, teraz musze leciec, mozliwe, ze w tekscie jest wyjasnienie. Na wypadek, gdyby nie, nie moge sie powstrzymac od pytania: Czy dzisiejsze "normalne" państwa istnienja i "rozwijaja" sie w oparciu o cos innego niz fałsz, kłamstwa, tajemnice i niedomówienia? pozdrawiam i oby nadzieja jako ostatnia jednak nie umarla
NASZ_HENRY
Przyjdzie straszny Kaczor i POwsadza ich wszystkich do pierdla - bo, jest za co ;-)
Andy51
Cześć  gdybyś do tego dodał bandytyzm na kolei to miałbyś pełniejszy obraz. wiadomosci.wp.pl Pozdrawiam  
Do wpisu: Międzynarodowe reperkusje akcji RATUJMY LASY
Data Autor
jazgdyni
Pani Grażyno, witam i pozdrawiam! To bardzo gorzkie, co Pani pisze. Coraz mnie jesteśmy gospodarzami u siebie. Za pomocą zdrajców u władzy obcy w końcu zamkną nas w gettach lub obozach pracy. Taki będzie nasz koniec, jeśli teraz nie uda nam się obudzić narodu. Serdeczności
Grażyna
witam Pana. żyję wśród lasów.Z okien- na horyzoncie widzę las -choć zniszczony po halnym z zimy 2013 -to jednak odradzający się. Pamietnego grudnia, gdy Thusk przyjechał się sfotografować na tle powalonych drzew- wśród miejscowych gruchnęła wieść -że przyjechał ten las- sprzedać! Szybko okazało się, że firma która ma sprzątać -to firma zagraniczna.Nasi nie mieli "uprawnień"Uprawnień do posługiwania sie siekierą(!!!???) .Kupowaliśmy więc drewno na zimę z naszych lasów i płaciliśmy w euro.Nawet pozorów nie zachowywali. Na miejscu był jakiś kantor, jakieś przeliczniki,,, to ,co było do szybkiego upłynnienia- zostało sprzedane.Reszta- gnije. Dla porównania- lasy prywatne (wspólnota 7 wsi-a więc Chochołowska i okolice- są pięknie i czysto, po gospodarsku zagospodarowane. W parku co kawałek na szlakach pojawiły się .. ławki drewniane ze stołami grubo ciosanymi i uwaga !! z tabliczkami wygrawerowanymi ,informującymi ,że rzeczone ławeczki zasponsorowała UNIA EUROPEJSKA!!! Zeby była jasność: bela drewna przecięta na pół, osadzona na palikach- wszystko z miejscowego surowca- unia europejska!!! Teraz okazuje się, że nasi nie mieli do końca racji. To nie tylko drzewo po halnym sprzedają obcym. Oni sprzedać chcą cały nasz las... pozdrawiam z gór grażyna
jazgdyni
Witam ja raczej jestem pewien, że 95% społeczeństwa nawet o tym nie słyszało. Pozdrawiam
witam pana. ta depesza ambasadora usa do swojego kraju opublikowana przez szpiegowski portal wikileaks uniemożliwi reelekcje jego rubasznej gajowej bronkowatosci??wg mnie to jest pytanie roku.....w naszym zyciu publicznym..nic więcej nie powinno być ważniejsze..????????????????????????????
NASZ_HENRY
Polsko języczna władza lichwiarzy i leśnych spekulantów ;-)
Do wpisu: LASY – DLACZEGO JE KOCHAM
Data Autor
terenia
Witam Pana W podziękowaniu za piękną notkę youtube.com pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
Piękna notka Panie Januszu! Wielkie brawo! Dziękujemy! Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
jazgdyni
Przyznam się, że aż tylu lasów nie zwiedziłem. A szkoda... jednak miło mi się zgodzić z opinią, że nasze lasy są unikalne. A jeżeli ktoś myśli, że prawdziwy raj, to lasy tropikalne, lub inaczej deszczowe, to grubo się myli. Tam się nie pospaceruje. Nie znam dobrze lasów rosyjskich. Lecz niewątpliwie, ze względu na położenie będą one znacznie bardziej kontynentalne. My akurat jesteśmy na skrzyżowaniu granic zasięgu poszczególnych gatunków drzew i krzewów. Kasztan jest raczej nasadzeniem. Nie ma cyprysów. Ale za to jest jarząb szwedzki. Nie wiem, czy jakieś gatunki flory wyginęły u nas. Nie mniej, to, co jest, jest wyjątkowe i bezcenne. Pozdrawiam
Zwiedziłem w swoim życiu dość dużo miejsc na świecie. Polskie lasy są szczególne. Większość lasów na świecie nie ma tego charakteru co nasze, nie ma tak bogatej flory. Może jedynie lasy na Ukrainie i w Rosji zachowały podobne walory. W większosci lasów w świecie nie ma tej atmosfery, zapachu. Polski las jest jedyny w swoim rodzaju ze względu na klimat w Polsce. W wielu lasach w których byłem, nie ma tylu ptaków wydających swoje odgłosy. W lasch kanadyjskich na przykład, zwłaszcza na północ od Wielkich Jezior, bardzo rzadko słychać śpiew ptaka, za to są tam miliardy komarów. A ponoć Kanada pachnąca żywicą... W lesie rosyjskim na wschód i południe od Moskwy, widziałem podobne do naszych lasy, pełne jagód, grzybów oraz zwierząt. NA Ukrainie jest sporo miejsc podobnych do naszych lasów, ale są one niemiłosiernie zaśmiecone. Akurat znam tę część na której prowadzona jest obecnie wojna. Podejżewam że tamtejsze lasy ucierpiały na tym niezwykle. Lasy w USA są dosć monotonne, dominuje często jeden gatunek drzew, nie mają tej wilgotnej i jakże przyjemnej naszej ściółki leśnej. W większości takie lasy ciągną się na całym obszarze Apallachów i na zachód od nich, oraz całej Pensylwanii. Są dość ponure, poszycie to zwykle suche liscie, gałęzie... Jedynie lasy w zachodniej części Stanów przypominają nieco nasz polski las. Pomijam Góry Skaliste w stanach Kalifornia, Oregon i Waszyngton i północno wschodnie rejony przy granicy z Kanadą. Tam są jeszcze lasy prawdziwe, choć nieco inne od naszych. Podobnie jest w południowym Chile oraz Argentynie. W górach lasy bywają nieco podone do naszych, z tym że klimat jest ostrzejszy, bo jeśli już są lasy, to na znacznej wysokości, poniżej przecież mamy prawie tropik. Grzyby są, ale nikt prawie ich nie zbiera i nie zna. Miejscowi ludzie używali niektórych z nich do leczenia, ale i zaprawiania potraw wywarem z trujących grzybów. Polacy mają duże przywiązanie do lasów. Mimo iż jesteśmy Polanami, to jednak chyba pochodzimy bardziej z lasów niż pól.
jazgdyni
Witam Takie perełki są ukryte przed nami i przy obecnym poziomie edukacji i kultury mogą zniknąć na zawsze. Dziękuję za ten wiersz.
jazgdyni
Widzę, że lubisz kanały, lochy i piwnice ;). Ja wolę wąwozy, zalesione wzgórza i zwarte zagajniki. Rzecz gustu...
jazgdyni
Witam Oni mają opracowane na tysiące sposobów, jak kombinować, podstawiać słupy, rozmawiać na cmentarzach, itd. To mafia gotowa na wszystko i dobrze przez ruską dzicz wyszkolona w grabieżach. Pisałem o tym co działo się tuż po wojnie. Pozdrawiam
"Las mnie zawołał" Kto mnie zawołał?Las mnie zawołał! Rzucił mi w oczy gałęzi wiew. Las mnie obskoczył,obrósł dokoła: Gdzieżeś ty bywał o bracie drzew. W spokojnym chłodzie serce swe umyj, W świeżości moich ranków i ros - Słuchaj,jak mówią liściaste szumy: Szczerej zieleni poznajesz głos? Chodź,zobacz siebie w czystych strumieniach. Chodź,usłysz siebie w śpiewaniu wilg. Strumień ci spojrzy wzrokiem jelenia, Twym własnym wzrokiem z twych dawnych chwil. O,daj się z ludzkiej złudy obudzić, W tobie ta sama,co i w nas krew! Zostań,nie wracaj więcej do ludzi, Zostań już tutaj,o bracie drzew! Stanisław Ciesielczuk (1906-19440) Wiersz ten pochodzi z cudownego tomiku poezji "Pod niebem rodzinnym" o podtytule "Krajobraz w poezji"(wybranych autorów ponad trzydziestu). Nie potrafię się pogodzić z tym,że większości obecnych polonistów,sfera poezji wykraczająca poza ramy nauczania,jest obca.Piękne słowo,wielki patriotyzm poprzez ukazanie tego,co mamy najcenniejsze obok siebie,ech,żal ...
NASZ_HENRY
Nie będzie lasów to zostanie partyzantka miejska ;-)
Czesław2
Wyprzedaż sreber się zaczęla. Sprzedano terteny pod Kasprowym, tereny parku narodowego. Słupem przez ktorego ręce przeszedł majątek były samorzady!
jazgdyni
Masz rację, na jachcie jesteś bliżej natury. Nie ma tego piekielnego hałasu i metalowych zapachów. A wiesz, że ja ten zapach lądu wielokrotne czułem, jeszcze przed zobaczeniem czegokolwiek na horyzoncie. Szczególnie u wschodnich wybrzeży Afryki. Serdeczności i nie znikaj ponownie