Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wybory wygrywa Komorowski
Data Autor
Dał sobie Pan narzucić właśnie to myślenie o jakim marzą chłopcy z WSI. Bardzo dobrze Pana urobili, zrobili na Panu takie wrażenie, że uznał Pan, że są wszechmocni. Oni nie są wszechmocni, ale niczym bokser puszący się przed ważeniem wciągnęli brzuch, nabrali powietrza, wypięli klatę a Pan popatrzył i położył uszy po sobie. Pan już przegrał przed wejściem do ringu. Poza tym wyciąga Pan miejscami zupełnie błędne wnioski. Komorowskiego po prostu nie da się przygotować. Taki człowiek został wybrany nie dlatego, że ma wygraną w kieszeni tylko dlatego, że jest łatwy do prowadzenia. Głupi, niesamodzielny intelektualnie, karierowicz, umoczony z furą kwitów do dyscyplinowania. Pech polega na tym, że ludzie, którzy go prowadzą tkwią mentalnie w PRLu i są święcie przekonani, że clou sprawy tkwi w tym kto i jak pokaże kandydata. Wtedy wszystkie wpadki można wyczyścić i zrobić z kandydata chodzącą perfekcję. Niestety, jest internet i wpadki Bronka i tak docierają do szerokiego audytorium dewastując jego kandydaturę. W innym wątku tłumaczyłem, że w tej chwili wygrana Bronka to konieczność sfałszowania 3-4 milionów głosów. To czyni sytuację podobną do fałszerstwa z 1946 roku. Tylko na to partia rządząca jak i bronkowe WSIoki nie mają zasobów i możliwości.
Czesław2
Może to pytanie dotyczące mafii farmaceutycznej dojdzie. Mianowicie, byłem dotąd przekonany, że warunkiem refundacji leku jest recepta. W jaki sposób w takim układzie wyjeżdżają leki z hurtowni? Czy na masową skalę a apteki? Pytanie do Pana gospodarza, sądzę ,że zbierając materiały do bloga mógł się Pan spotkać z tym problemem. Chyba, że ja coś przeoczyłem.
Niestety system nie dopuści. Obym się mylił. M.in. dlatego, że niestety cały czas systemowi POmagają polityko-urzędnicy PiS trzymający się swoich poselsko-senatorskich stołków, nie mający najczęściej nic do powiedzenia, zastraszeni, bez jaj, mizeroty. Głosuję na PiS jako na partię wśród zwolenników, której są patrioci myślący kategoriami Narodu, Patriotyzmu i Polski. Niestety to nie jest tożsame z kompetencjami i cechami polityko-urzędników PiS.
Czesław2
Są miejscowości, w których struktury PIS są jakby nieobecne. Możliwość jest też taka, że tym "działaczom" funkcja wiecznej opozycji pasuje. Po prostu nic nie muszą. Też mieszkam w takim mieście.
jazgdyni
Potwierdzam - tak było. Za to Marcin Horała, szef gdyńskiego PiSu po wizycie poumieszczał wszędzie swoje fotografie z Szanownym Kandydatem. Umieściłem dosyć dawno tekst o tym, jak mi się nie podoba działalność gdyńskiego PiSu. Dlatego w Gdyni wygrywają Biedronie i Millery. Serdecznie pozdrawiam
Smutno, coraz smutniej, skąd chapnąć choć trochę optymizmu ? Jest źle, i to na co dzień, oto Gdynię odwiedził Andrzej Duda, była okazja się spotkać, posłuchać, nawet uścisnąć rękę (Boże, oby przyszłego Prezydenta!), - pod Krzyżem i przy pomniku Piłsudskiego było - 250 osób. Byłem, widziałem i płakać mi się chciało, Gdynia liczy chyba 250 tysięcy mieszkańców, dlaczego przyszło tak mało ? Bo prawie nikt o tej wizycie nie wiedział, żadnych plakatów, ulotek, PIS nie zrobiło nic. Ja otrzymałem majla na swoją poczte od "Solidarni 2010" z programem wizyty, a moi sąsiedzi nie poszli, bo nic nie wiedzieli. Pozdrowienia - w.
jazgdyni
Witam Nigdy nie należy wrogom ułatwiać zadania. Ponad to istnieje zdrowy rozsądek. Poza tym dość długo bezskutecznie optowałem za społecznymi protestami po każdym przekręcie. Więc tylko na prostą logikę wychodzi, że trzeba głosować na PiS. Dodatkowo, mimo pewnych minusów, mam dużo szacunku do Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy. No i oczywiście, najgorszy wybór to pozostać biernym. Pozdrawiam
Dopisalbym jeszcze kilka ważnych kwestii..wyjazd gajowego na Ukrainę tylko po to by zacierać ślady po przecieku od smutnych panów z BND..a w ten sam dzień "wierchowna rada"mówi mi co mam myśleć,robić,jak mam żyć ze świadomością tego ze jestem cudem NIEDORZNIETYM wrogim elementem w następnym pokoleniu.. Ważne jest także to co powiedział generał Skrzypczak w swoim wywiadzie... Ważne jest to że pan jego "najwspanialsza oxfordzka ekscelencja milczy..jego żona tez milczy..... Ważne jest też to że jego profesorsko-bydloszewska ekscelencja też milczy..(ba!!!nawet nie odbiera telefonów-->tak piszą na wpolityce.pl..).... jego wrocławska ekscelencja tez milczy.. premierowo-doktorowa 1metrszpadla też milczy.. w/w kandydat do reelekcji też milczy.. WSZYSCY MILCZĄ...
Jeżeli ktoś uczciwie i naprawdę myśli o zmianie tu i teraz nie może deklarować, że nie będzie głosować na największą partię opozycyjną. Na kogo zatem? Wcale? Oddać pole bez walki? Oczywiście, można zostać w domu (wybory w RP są wolne) a potem pisać: "a nie mówiłem?". Można, ulegając emocjom, zagłosować na polityczny margines (z całym szacunkiem dla kandydatów i reprezentowanych przez nich partie i środowiska). Można też, na podstawie zimnej kalkulacji, głosować na jedyną realną siłę opozycyjną jaką jest PiS i jego kandydata na urząd Prezydenta RP, p.Dudę. Nie trzeba do tego być pisowcem. Wystarczy być porządnym Polakiem. Contra spem spero. Nigdy nie wolno się poddawać, byliśmy w Polsce w gorszych opałach i się udało. Postawa p."cichego" jest dla mnie nie do przyjęcia. To postawa tchórza, żeby nie użyć ostrzejszego (a ciśnie się niecenzuralne)określenia.Oni na takich właśnie jak p."cichy" liczą. O ile pamiętam to p.Darski napisał niedawno, że trzeba masowo głosować na p.Dudę a potem na PiS by skala poparcia utrudniła zamierzone fałszerstwo. Ja NIE ZOSTANĘ w domu, oddam swój głos jak trzeba.
jazgdyni
Witam Odpowiedź na twoje wątpliwości jest prosta: - przyszło nam żyć w systemie, w którym na nic nie mamy wpływu. Pogadać sobie możemy... i owszem. Ponarzekać. Lecz coś zmienić? Demokracja? Niech dowodem na to, kto jest poddanym/niewolnikiem, a kto członkiem nowej klasy panów będzie choćby porównanie najniższej emerytury = 880,45 zł miesięcznie i 22 700,00 zł dziennie prezesa Pekao SA (dwuletnia emerytura w jeden dzień). Ja już nie wiem, jak z tego będziemy się mogli wyrwać. Pozdrawiam
witam. dlatego jak kilka razy wcześniej pisałem;wg mnie to były ostatnie!! (mowie o samorządowych)wybory podczas których ktokolwiek komu los polski lezy naprawdę na sercu powinien;mial szanse glosowac zgodnie z własnym sumieniem na najwieksza partie opozycyjna..teraz to już wg mnie bez sensu..tak jak ksiazka Rotha nie zrownala z ziemia naszej sceny politycznej i sytuacji wewnetrzej; nie wywolala tajfunu podobnego w skutkach jak po agresji Rosjan na krym i nie zmienila całkowicie realiów na ukrainie..(to moja paralela-przenosnia literacka)skoro..nic się nie stało..to i po tych i następnych wyborach tez się nic nie stanie..a dla mnie..by zachować resztki ocalałego umysłu przed zatraceniem (parafrazując Kmicica po nieudanym porwaniu ks.Boguslawa Radziwiłła)..postanowiłem już nigdy więcej nie glosowac na "najwieksza partie opozycyjna"...bo to i tak niczego nie zmieni..NIESTETY..(jeśli ten wpis zostanie wpuszczony przez admina)..znowu się powtorze..z góry przepraszam..ale jeśli ksiazka Rotha nic nie zmienila..5 lat i tytaniczna walka zespołu ANTONIEGO tez nic tak naprawdę nie dala..to..proszę mi odpowiedzieć..jak ja mam sobie poukladac w glowie to ze GAJOWY i tak wygra wybory..po co mi to??po co te nerwy??paradoksem największym tez jest to ze wszyscy zdajemy sobie sprawę z naszej bezsilności..ale i tak brniemy z oslim uporem w to glebiej.. p.s.Grzegorz Braun Prezydentem Polski!!!
Do wpisu: Czy to jakieś jaja, czy zwykła prowokacja?
Data Autor
To dziwne. Ja ciągle widzę twarz Ojca Tadeusza Rydzyka i tytuł "Tajemnice Ojca Rydzyka". Może trzeba założyć okulary do czytania a nie te do dali?
Proszę sobie włączyć ABP. skutecznie blokuje reklamy.
Zofia
Ja też go widzę od rana,więc zmuszona jestem iść na całodzienny spacer chociaż pogoda nie sprzyja.Może jak wrócę,to kotyliona już nie będzie.
jazgdyni
Masz na myśli jakiś konkretny sąd? Bo ja się na tym nie znam i pewnie trafiłbym do Tuleyi
jazgdyni
Ale to jest wredne. Będę musiał wymyślić jakąś specjalną ksywkę dla Bula.
mada
Ze mną nie chce tego zrobić. Proponuję sprawę podać do sądu za uporczywe molestowanie.
NASZ_HENRY
Pisze Pan o Bronku dużo to wujek Google podsyła domyślnie reklamy kontekstowe ;-)
Do wpisu: Nie ma leków! Zdychaj Polaku!
Data Autor
Jabe
Widzę, że Pan nie przeczytał. Nie tłumaczę, że jest kapitalizm. Problemy biorą się z tego, że państwo majstruje przy cenach. Nie opiera się Pan na cywilizacji łacińskiej, tylko narzeka, że się konfucjańska nie przyjęła. Ja usprawiedliwiam przekręt? Pan widzi szubrawca i złodzieja, ale zajmuje się nie nim i jego uczynkiem, tylko biadoli, że dysponuje on nabytymi pieniędzmi. Pan widzi, że brak leków, ale nie wskazuje regulacji państwowych. Notorycznie kulą w płot. Eudajmonizm państwowy, dążenie do szczęscia obywateli, to frazes, który może być podwaliną każdej niegodziwości. W ciemno można powiedzieć, że w Korei Północnej stoi na piedestale. Co to są te prawa dżungli? Chodzi o to, że jak górnicy zrobią burdę, rolnicy blokadę, to dostaną kilka miliardów? Tak, to dżungla. Społeczeństwo przemiałowe.
jazgdyni
Witam "Zgodnie z Prawem farmaceutycznym hurtownie nie mogą być właścicielami sieci aptek..." Największym i bezwzględnym drapieżnikiem jest tu PGF. Jego sieć aptek "Dbaj o zdrowie" liczy parę tysięcy. Oczywiście... jest to przynależność dobrowolna. Torfarm dość długo opierał się pokusie. Aż stworzył firmę córkę Neuca i dalej już poszło. Myślałem, że apteka zapewni spokojną emeryturę. Jakże się myliłem. Serdeczności
jazgdyni
Drogi panie, możne jestem idealistą i za mocno opieram się na wartościach chrześcijańskich i cywilizacji łacińskiej, podczas gdy pan skłania się ku prawom dżungli, jednakże uważam, że istotą istnienia państwa jest dobrobyt jego obywateli. I nic innego. Jestem szczerym wyznawcą eudajmonizmu państwowego i kantowska krytyka, a tym bardziej pańska, nie jest w stanie podkopać moich przekonań. Poza tym, jak widzę szubrawca i złodzieja, to głośno o tym mówię i wskazuję go palcem. Jak widzę przekręt, czyli bez eufemizmów, rabunek, to tez go wskazuję. Nie staram się tak, jak pan znajdować do tego usprawiedliwień. Nadal będę nagłaśniał "przekręty", jak tylko się z nimi zetknę. I proszę mi nie tłumaczyć, że to jest kapitalizm. Dość już kitu przez całe stulecia.
Jabe
Naturalnie że odbywa się wredny szwindel. Ten szwindel zwie się właśnie państwem dobrobytu. To ono jest listkiem figowym rozmaitych administracyjnych regulacji. Szary człowiek myśli, że skoro nie jest bogaty, to na tym nie straci, a może i zyska. Bo motorem jest chciwość – u niektórych cynicznie skalkulowana, u ogółu naiwna i podszyta zawiścią. Tak, to kwestia moralności, nie paragrafów. Dziś nie ma leków, jutro nie będzie książek, a pojutrze sznurka do snopowiązałek. Będą interpelacje w sejmie i komisje robotniczo-chłopskie. A Pan będzie wypisywał, że z Polski spekulanci wywożą papier toaletowy. Nie, nie sądzę, że pieniądze można robić w dowolny sposób, ale Pańskie utyskiwania na wywożenie z Polski miliardów przypominają żale okradzionego, gdy poznawszy złodzieja, dowie się, że ten kupił za ukradzione francuski koniak zamiast polskiej siwuchy.
Dzielni pionierzy dzikiego wschodu odkryli parę takich żył złota. A to kupią sobie znak towarowy, taki śliczny i nowy, i parę milionów eurosów wylatuje z naszej nabitej kieszeni (niestety wygląda na to, że nabitej w butelkę). A to w ramach wspierania przemysłu naszych najlepszych przyjaciół kupią sobie taką błyszczącą kolejkę albo samolocik. Kiedyś stwarzano przynajmniej pozory. Teraz bez żadnego poczucia winy robi się przekręty. "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?". Zgodnie z Prawem farmaceutycznym hurtownie nie mogą być właścicielami sieci aptek. I co? I oficjalnie nie są. A że właścicielami są spółki i spółeczki powiązane kapitałowo z centralą - "sorry takie mamy prawo". Za to najważniejsza jest konwencja antyprzemocowa. Tylko zacofańcy i mohery są przeciw! In vitro - no najważniejsza sprawa we wszechświecie. Gender bez tego żyć się nie da. Mam ostatnio takie wrażenie, że wszystko u nas kręci się wokół rzyci, a życie przestaje się liczyć. Pozdrawiam serdecznie.
jazgdyni
Witam, oczywiście, że nie. Ale jako uczciwy, dociekliwy obywatel rozważam wszystkie dostępne możliwości. A jest to głupota albo szwindel. Tak jest teoretycznie. Z praktyki wiemy, ze o głupocie nie może być mowy. Więc krok następny - zastanawiam się, czy to jest zbiór indywidualnych przekrętów, czy też przekręt systemowy przeciwko państwu i obywatelom. To rozróżnienie będzie bardzo ważne, w przypadku przyszłego trybunału stanu. Pozdrawiam
jazgdyni
Podejściem libertariańskim to sie pan możne bawić w państwie dobrobytu. Ja jestem gotów przed sądem udowodnić, ze odbywa się wredny szwindel, może tak skonstruowany, ze nie łamie aktualnych paragrafów, ale naganny moralnie i nie mający nic wspólnego ze sprawiedliwością. jeżeli pan sądzisz, że pieniądze można robić w każdy sposób, a nie tylko godziwy, to życzę panu popadnięcie w kolejną piramidę finansową.