Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wybory wygrywa Komorowski
Data Autor
Ula Ujejska
Panie Józefie - ja dam przykład z życia jak fałszują. Po zakończeniu wyborów w podstawowych komisjach pisze się protokoły z odpowiednimi wynikami - i nasz mąż zaufania może sobie protestować. I niech się nawet do sądu odwołuje. Worki z głosami "zabezpiecza" nasz sołtys, wójt, prezydent etc. I nawet jak sąd nakaże przeliczenie ręczne, to do tego czasu usłużni podmienią worki na takie, które będą zgodne ze sfałszowanym protokołem. I możemy sobie latać po wsi i krzyczeć - usłużne sądy zatwierdzą wynik i koniec !
Józef Darski
Powiem Panu o jednym ze sposobów. Mimo że jest 300 tys. mniej uprawnionych do głosowania, dorzucono ok. 1700 obwodów. Szukamy. Na razie nie znajdujemy. Poza tym nie trzeba fałszować jak się Panu wydaje. Wystarczy ogłosić, że dostał 65 proc. i już i co Pan zrobi? Nie mamy Pańskiego płaszcza. Wyjdzie Pan na ulicę, a to na to jest ZOMO i tzw. sądy. No gdzie są chętni? Nie widzę, nie słyszę. Na razie. Poziom oburzenia zależy od poziomu oczekiwań na klęskę Komoruska.
Niech mi Pan opisze jak sfałszują te wybory, bo chciałbym wiedzieć czy Pan wie o czym mówi.
jazgdyni
Ja Pana kompletnie nie rozumiem. Czy ja mówię, nie daj Boże, że Komorowski jest mądry? Albo, że nie są w stanie sfałszować wyborów? Są drogi Panie, są. I naród nawet nie zaprotestuje. Trochę pobuczy, nas krew zaleje, a oni zrobią, co chcą. I co Pan im zrobi? Służby w obecnej Polsce nie muszą być takie silne. Tacy, jacy są wystarczy. Istnieje jeszcze inna możliwość - zaczną się gryźć między sobą. To a propos aresztowania w Pucku oficera ABW przez CBŚ. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam i pozdrawiam Co nieco wiem. Wyszło zapytanie z hurtowni farmaceutycznych (pewnie tylko pro forma, jako podkładka, bo dobrze wiedzieli) odnośnie możliwości eksportu. I jakiś dyrektorek departamentu MZ odpisał, że jasne, oczywiście, mogą sobie eksportować, jak chcą, bo to nie podlega pod ustawę refundacyjną. mam gdzieś nawet nazwiska. Serdeczności Ps. Mi też dwie odpowiedzi do pana wcięło
....a'propos.... oddaje pod rozwagę ostatni wers z mojego wpisu...
Dał sobie Pan narzucić właśnie to myślenie o jakim marzą chłopcy z WSI. Bardzo dobrze Pana urobili, zrobili na Panu takie wrażenie, że uznał Pan, że są wszechmocni. Oni nie są wszechmocni, ale niczym bokser puszący się przed ważeniem wciągnęli brzuch, nabrali powietrza, wypięli klatę a Pan popatrzył i położył uszy po sobie. Pan już przegrał przed wejściem do ringu. Poza tym wyciąga Pan miejscami zupełnie błędne wnioski. Komorowskiego po prostu nie da się przygotować. Taki człowiek został wybrany nie dlatego, że ma wygraną w kieszeni tylko dlatego, że jest łatwy do prowadzenia. Głupi, niesamodzielny intelektualnie, karierowicz, umoczony z furą kwitów do dyscyplinowania. Pech polega na tym, że ludzie, którzy go prowadzą tkwią mentalnie w PRLu i są święcie przekonani, że clou sprawy tkwi w tym kto i jak pokaże kandydata. Wtedy wszystkie wpadki można wyczyścić i zrobić z kandydata chodzącą perfekcję. Niestety, jest internet i wpadki Bronka i tak docierają do szerokiego audytorium dewastując jego kandydaturę. W innym wątku tłumaczyłem, że w tej chwili wygrana Bronka to konieczność sfałszowania 3-4 milionów głosów. To czyni sytuację podobną do fałszerstwa z 1946 roku. Tylko na to partia rządząca jak i bronkowe WSIoki nie mają zasobów i możliwości.
Czesław2
Może to pytanie dotyczące mafii farmaceutycznej dojdzie. Mianowicie, byłem dotąd przekonany, że warunkiem refundacji leku jest recepta. W jaki sposób w takim układzie wyjeżdżają leki z hurtowni? Czy na masową skalę a apteki? Pytanie do Pana gospodarza, sądzę ,że zbierając materiały do bloga mógł się Pan spotkać z tym problemem. Chyba, że ja coś przeoczyłem.
Niestety system nie dopuści. Obym się mylił. M.in. dlatego, że niestety cały czas systemowi POmagają polityko-urzędnicy PiS trzymający się swoich poselsko-senatorskich stołków, nie mający najczęściej nic do powiedzenia, zastraszeni, bez jaj, mizeroty. Głosuję na PiS jako na partię wśród zwolenników, której są patrioci myślący kategoriami Narodu, Patriotyzmu i Polski. Niestety to nie jest tożsame z kompetencjami i cechami polityko-urzędników PiS.
Czesław2
Są miejscowości, w których struktury PIS są jakby nieobecne. Możliwość jest też taka, że tym "działaczom" funkcja wiecznej opozycji pasuje. Po prostu nic nie muszą. Też mieszkam w takim mieście.
jazgdyni
Potwierdzam - tak było. Za to Marcin Horała, szef gdyńskiego PiSu po wizycie poumieszczał wszędzie swoje fotografie z Szanownym Kandydatem. Umieściłem dosyć dawno tekst o tym, jak mi się nie podoba działalność gdyńskiego PiSu. Dlatego w Gdyni wygrywają Biedronie i Millery. Serdecznie pozdrawiam
Smutno, coraz smutniej, skąd chapnąć choć trochę optymizmu ? Jest źle, i to na co dzień, oto Gdynię odwiedził Andrzej Duda, była okazja się spotkać, posłuchać, nawet uścisnąć rękę (Boże, oby przyszłego Prezydenta!), - pod Krzyżem i przy pomniku Piłsudskiego było - 250 osób. Byłem, widziałem i płakać mi się chciało, Gdynia liczy chyba 250 tysięcy mieszkańców, dlaczego przyszło tak mało ? Bo prawie nikt o tej wizycie nie wiedział, żadnych plakatów, ulotek, PIS nie zrobiło nic. Ja otrzymałem majla na swoją poczte od "Solidarni 2010" z programem wizyty, a moi sąsiedzi nie poszli, bo nic nie wiedzieli. Pozdrowienia - w.
jazgdyni
Witam Nigdy nie należy wrogom ułatwiać zadania. Ponad to istnieje zdrowy rozsądek. Poza tym dość długo bezskutecznie optowałem za społecznymi protestami po każdym przekręcie. Więc tylko na prostą logikę wychodzi, że trzeba głosować na PiS. Dodatkowo, mimo pewnych minusów, mam dużo szacunku do Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy. No i oczywiście, najgorszy wybór to pozostać biernym. Pozdrawiam
Dopisalbym jeszcze kilka ważnych kwestii..wyjazd gajowego na Ukrainę tylko po to by zacierać ślady po przecieku od smutnych panów z BND..a w ten sam dzień "wierchowna rada"mówi mi co mam myśleć,robić,jak mam żyć ze świadomością tego ze jestem cudem NIEDORZNIETYM wrogim elementem w następnym pokoleniu.. Ważne jest także to co powiedział generał Skrzypczak w swoim wywiadzie... Ważne jest to że pan jego "najwspanialsza oxfordzka ekscelencja milczy..jego żona tez milczy..... Ważne jest też to że jego profesorsko-bydloszewska ekscelencja też milczy..(ba!!!nawet nie odbiera telefonów-->tak piszą na wpolityce.pl..).... jego wrocławska ekscelencja tez milczy.. premierowo-doktorowa 1metrszpadla też milczy.. w/w kandydat do reelekcji też milczy.. WSZYSCY MILCZĄ...
Jeżeli ktoś uczciwie i naprawdę myśli o zmianie tu i teraz nie może deklarować, że nie będzie głosować na największą partię opozycyjną. Na kogo zatem? Wcale? Oddać pole bez walki? Oczywiście, można zostać w domu (wybory w RP są wolne) a potem pisać: "a nie mówiłem?". Można, ulegając emocjom, zagłosować na polityczny margines (z całym szacunkiem dla kandydatów i reprezentowanych przez nich partie i środowiska). Można też, na podstawie zimnej kalkulacji, głosować na jedyną realną siłę opozycyjną jaką jest PiS i jego kandydata na urząd Prezydenta RP, p.Dudę. Nie trzeba do tego być pisowcem. Wystarczy być porządnym Polakiem. Contra spem spero. Nigdy nie wolno się poddawać, byliśmy w Polsce w gorszych opałach i się udało. Postawa p."cichego" jest dla mnie nie do przyjęcia. To postawa tchórza, żeby nie użyć ostrzejszego (a ciśnie się niecenzuralne)określenia.Oni na takich właśnie jak p."cichy" liczą. O ile pamiętam to p.Darski napisał niedawno, że trzeba masowo głosować na p.Dudę a potem na PiS by skala poparcia utrudniła zamierzone fałszerstwo. Ja NIE ZOSTANĘ w domu, oddam swój głos jak trzeba.
Do wpisu: Czy to jakieś jaja, czy zwykła prowokacja?
Data Autor
jazgdyni
Musi Pan Ojca bardzo nie lubić. Bo oni to na złość robią. Pozdrawiam
jazgdyni
Już włączyłem. Lecz cały czas wiem, że on tam siedzi ukryty. Pozdrawiam
jazgdyni
Widocznie mają listę miłośników, których zdecydowali się okrutnie ukarać. Pozdrawiam
To dziwne. Ja ciągle widzę twarz Ojca Tadeusza Rydzyka i tytuł "Tajemnice Ojca Rydzyka". Może trzeba założyć okulary do czytania a nie te do dali?
Proszę sobie włączyć ABP. skutecznie blokuje reklamy.
Zofia
Ja też go widzę od rana,więc zmuszona jestem iść na całodzienny spacer chociaż pogoda nie sprzyja.Może jak wrócę,to kotyliona już nie będzie.
jazgdyni
Masz na myśli jakiś konkretny sąd? Bo ja się na tym nie znam i pewnie trafiłbym do Tuleyi
jazgdyni
Ale to jest wredne. Będę musiał wymyślić jakąś specjalną ksywkę dla Bula.
mada
Ze mną nie chce tego zrobić. Proponuję sprawę podać do sądu za uporczywe molestowanie.
NASZ_HENRY
Pisze Pan o Bronku dużo to wujek Google podsyła domyślnie reklamy kontekstowe ;-)