Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ona woli sex analny
Data Autor
WYCHOWANIE Jak to robią zmyślni Szwedzi by się pozbyć trosk o dzieci? Dużo dają na podatki, tak ojcowie, jak i matki, wychowanie poręczając państwu, a to - podążając za tęczowym ideałem, nie zachwala dzieciom małym o rodziców wzajem troski, ni przykazań słuchać boskich. Ojcze, dziadku, może szukasz, jak wychować syna, wnuka, a styl szwedzki ciebie cieszy, za przewodnik weź ten wierszyk. Już przedszkole wiele znaczy, gdzie potrafią wytłumaczyć skąd są dzieci, jak to owo robić w łóżku przepisowo. Bo to jakże pilna sprawa, by przedszkolak rady dawał. Po skończeniu tej nauki przyjdzie czas i na rachunki, żeby dziecko przysposabiać, co od ciebie ma wymagać, ile kasy na tablety, na zabawki, na podniety ... Nie zabronisz dziecku przecie najszczęśliwszym być na świecie, gdy wydaje swe napiwki na pornosy i na dziwki. Takie dziecko wręcz zaboli, kiedy wspomnisz o historii; te pradawne ideały postęp niszczą w świecie całym! Niech nie myśli młoda głowa, że rodaków ma szanować, brać przykłady, pamięć z dziada, co o dawnych opowiada i wychwala chlubne dzieje. Wychowaniem to zachwieje! Multi-kulti zamiast tego, bo migranci lepiej wiedzą! Potrzebują tylu rzeczy, nie wypada im zaprzeczyć; także gdy chcą córkę twoją, nie broń - to ci żyć pozwolą! A gdy dziecku złość się zdarza, chroń go rady od lekarza! Da pigułkę i przekona: popić wodą, żeby skonać. Gdy pożyjesz sobie nieco, eutanazję ci polecą, oszczędzając takie łzawe, żegnanie się z twoim ciałem, bo czym dzieci zawiniły, by cię chorym zobaczyły! Więc zdrów odejdź stary dziadu, bez kłopotu i bez śladu. Prezentując tę postawę, zyskasz w państwie szwedzkim sławę! ED2016
Do wpisu: Czy musiało zginąć 22 niewinnych Gdańszczan?
Data Autor
jazgdyni
Możesz sobie kochać Wałęsę ile chcesz. Ja tobie nie zabraniam.
smieciu
Twardych faktów dotyczących czego? Operacji w bloku Hodysza? A tak swoją drogą to warto by się zastanowić czemu właściwie tak pomiata się ostatnio Wałęsą. To tylko pośmiertny psikus Kiszczaka czy coś więcej?
jazgdyni
Przepraszam - małe nieporozumienie. "...pomiędzy donosami na kolegów i ewentualnym przyczynieniem się do pozbawienia kogoś życia jest ogromna różnica." Jest Pan pewien, że dla tych oprawców turańskich, albo mongolskich, jest rzeczywiście duża różnica? My, ludzie starej cywilizacji tak uważamy. Lecz dla barbarii z kręgów Stalina, Pol-Pota, Mao, życie człowieka, to tyle co splunąć. Pozdrawiam
Panie Januszu. Niech już to moje pytanie pozostanie: śmiesznym. I tak należy Pan i Pan @ Andy51: "Janusz jakbyśmy się umówili" do Autorów których najczęściej udostępniam publicznie na facebook-u. W moim pytaniu, chodziło mi tylko o zwrócenie uwagi na "WAGĘ KOMPROMATU". Bo gdyby Wałęsa jednak wygrał wybory w 1995 r?. Jestem przekonany, że pomiędzy donosami na kolegów i ewentualnym przyczynieniem się do pozbawienia kogoś życia jest ogromna różnica. Więc pozostaje mi tylko Serdecznie Pana Pozdrowić.
jazgdyni
Raczej sobie to dobrze przemyślałem. Pływałem sporo na gazowcach i wiem jak się gazy zachowują. Które są cięższe od powietrza i trzymają się nisko, a które nie. Lotne są substancje zapachowe, które się dodaje właśnie do ostrzegania o przecieku.Jak w warszawskiej rotundzie, wybuch nastąpił w piwnicy. Nie było go w żadnym mieszkaniu. Np. ktoś schodzil do piwnicy i zapalił światło. Iskra na włączniku światła, która jest zawsze obecna, wystarczyła, jako zapłon. Czy Hodysz był w domu, czy nie, było kompletnie nieistotne. I tak w założeniu miał być ewakuowany z mieszkania. A szybkie (błyskawiczne) wyburzenie to rutynowe zacieranie śladów. No i to nie żadna pokazówka. To chamskie, brutalne działanie celem zdobycia dokumentów.
jazgdyni
Wczoraj, w Minęła 20, u Klarenbacha, profesor Cenckiewicz zdradził, że właśnie otrzymał 14 tomów akt Zbigniewa Grzegorowskiego, najbardziej zaufanego UBeka Wałęsy i jest tam mnóstwo twardych faktów. Poinformował także, że za czasów prezydentury Wałęsy (a może nawet dłużej) istniała specjalna grupa agentów, która jeździła po Polsce i kradła, albo niszczyła materiały dotyczące Wałęsy. System pragnął głęboko zakamuflować swojego najcenniejszego współpracownika.
jazgdyni
Witaj Biorę pod uwagę istnienie "osób trzecich". Jak najbardziej. Już przy wyjaśnianiu morderstwa błogosławionego księdza Popiełuszki, widać było głęboko zakonspirowaną, specjalną grupę w służbach bezpieczeństwa. Tu, przy sprawie wybuchu gazu też nie robił tego UOP, jako instytucja, tylko znowu specjalna grupa wewnątrz niej. Tak chyba było od zawsze. Tala afera "Żelazo" jest choćby dowodem. Osoby trzecie, jeśli są, to jest to ciało bardzo ściśle powiązane ze służbami. Pytanie tylko, czy ścisłe centrum decyzyjne jest w Polsce? Pozdrawiam
jazgdyni
Śmieszne pytanie. "Stary aparat" ma tyle materiałów na "swoich" polityków, czy to Wałęsa, czy Kwaśniewski, że może kształtować scenę polityczną (na szczęście teraz opozycję) przez wiele lat.
jazgdyni
Czy Macierewicz? Niby dlaczego on miałby coś mieć? Przecież to wróg NR.1 całej esbecji. Kto ma mu coś dostarczyć? Gromosław Czempiński? Milczanowski? Może ktoś jeszcze? Macierewicz w 1992 miał materiały na listę Macierewicza, bo mu to własnie dostarczył m.in. płk Hodysz.
jazgdyni
SBecy, wyszkoleni przez KGB i GRU są mistrzami w gmatwaniu spraw. Kogoś ewidentnie się zabija; ktoś ginie... I co dalej? Jaka podejrzana śmierć (a było ich mnóstwo) została uczciwie do końca wyjaśniona? Żadna! Brakuje materiałów, albo są tak sprzeczne, że żaden sąd nie chce nad tym pracować. Pozdrawiam
jazgdyni
Jesteśmy Andrzeju z Trójmiasta. Tacy lokalni patrioci. Więc wszystko, co dotyczy naszego podwórka jest ważne. A o tym się od dawna mówiło. Chwała prof. Cenckiewiczowi, że znalazł twarde dowody. Serdeczności
Valdi
To chyba nie było tak jak piszesz .... Puszczając gaz w nocy nie mogli liczyć na to że nie zdarzy się nieszczęście. Ludzie śpią, a rano ktoś pół przytomny zapali sobie papierosa. Poza tym dlaczego nie wiedzieli, że Hodysza nie ma w domu. Śledztwo w sprawie włamania też można łatwo "skręcić". Z drugiej strony zastanawia szybkie wyburzenie całego budynku. Czyżby pod gruzami byli pogrzebani sprawcy ? A może chodziło o "pokazówkę" ?
A gdyby ?. A gdyby za pół roku wybory przegrał Kwaśniewski a wygrał Wałęsa to jakie argumenty miałby stary aparat aby wodzić Wałęsę za nos ?.
smieciu
Ciekawi mnie czy Macierewicz gdzieś kisi kopie tych dokumentów.
To by naprawdę pasowało do wielu dziwnych działań władzy w tamtym okresie, wiele faktów dotyczących Wałęsy się nie zgadza. Jeśli to prawda, Wałęsa powinien za to odpowiedzieć
NASZ_HENRY
Mieszkanie i latanie z szarżami kończy sie tragicznie ;-)
Andy51
Janusz jakbyśmy się umówili. pozdrawiam
HenrykH.
Witam.Kiedyś gdy chciano ukarać ważną osobę skuwano jej nazwisko z pałaców czy pomników ,teraz jest łatwiej .Takie mendy po prostu się zapomina ,a tylko w encyklopediach (jeśli ktoś ma chęć )można o nich poczytać .Mam nadzieje że o bolku też zostaną tylko mgliste wspomnienia ,coś jak wdepnięcie w psią kupę. Co do meritum ,myślę podobnie jak Pan ,ten idiota zapewne sam tego nie wymyślił ,ale i łez po tej tragedii nie wylewał.I on i her Tusek to ludzie pozbawieni skrupułów .Wierzę że kiedyś prawda wyjdzie na jaw ,i bliscy ofiar dowiedzą się dlaczego oni musieli zginąć .Pozdrawiam.
jazgdyni
Oczywiście. Mieszkańcy twierdzą, że czuli zapach gazu. Jednakże w mieszkaniach mogło nie dojść do stężenia wybuchowego. Podkreślam, że wg. mojej tezy, nie chodziło o wysadzenie budynku, tylko o wypędzenie lokatorów zagrożonych wybuchem
NASZ_HENRY
Gaz wybuchł w piwnicy jak pod Rotundą w Warszawie. Gdyby ulatniał się na wyższych pietrach to najwyżej jedno mieszkanie by wyleciało w powietrze. Bolek będzie ostatnią ofiarą wybuchu ;-)
Do wpisu: Zmaganie się ze złośliwą materią
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Widzę, że sięgnął Pan do słowniczka wyrażeń bliskoznacznych by nie użyć sformułowania ..... sort. Niech się Pan nie przejmuje, przed wielu laty Pańscy poprzednicy nazywaloi mnie "antyspołecznym typem". Szanowny Panie ustalmy sobie, że ani Pan, ani Pani Izabela wynalazcami czegokolwiek nie jesteście.
jazgdyni
Drogi Panie! Trzeba poszerzać horyzonty. Wielu prawdziwych uczonych z renomowanych szkół daje się przywołać: np. prof. prof. Krasnodębski, Andrzej Nowak, Ale nie o to chodzi by tu teraz się licytować. No i o faktach się nie dyskutuje. Drogą nam Izę Brodacką-Falzmann znam bardzo dobrze i wysoko cenię. Lecz nie zauważyłem byśmy od siebie zżynali. Widzi Pan, istnieje coś takiego, jak wspólnota myśli. Nawet niektóre wynalazki były wymyślane jednocześnie w wielu miejscach. Tak już jest, jak człowiek obraca się w świecie prawd i faktów. Jeżeli Pan nie widzi przepaści intelektualnej pomiędzy osobami publicznymi z PiSu, a tymi z PO i .N to mogę tylko Panu współczuć, bo jest Pan w tej gorszej grupie.
wielkopolskizdzichu
Czytam sobie powoli, po parę akapitów na dzień, Pańską wypowiedź i smakowite kąski znajduję. Ot, na przykład taki. "O poziomie intelektualnym tych środowisk, świadczą międzynarodowe rankingi, gdzie najlepsze polskie uczelnie lokują się na świecie dopiero w czwartej setce, a i to tylko dwa uniwersytety – Jagielloński i Warszawski" Hmmm. Pośród nowych elit, tych które mają patronować tz. "dobrej zmianie" ilu jest absolwentów szkół mieszczących się w pierwszych trzech setkach rankingu. Pan Zybertowicz który ma za sobą udział w pracach szacownych i wysoko ocenianych uczelni, a po za nim?. Bym zapomniał, Pani Pawłowicz, Pan Pięta, Pan Brudziński - tuzy intelektu. Abstrahując od meritum tego, bądź co bądź wyrwanego przeze mnie z kontekstu, Pańskiego zdania. Użył Pan argumentu już raz zastosowanego przez Panią Izabelę, ale nawet nie chciało się Panu zastosować wyrażeń bliskoznacznych. Ja rozumiem, że oboje Państwo reprezentujecie zbliżone stanowiska, i być może środowiska, i pożyczanie sobie narzędzi jest normalną rzeczą, ale szacunek dla czytelnika wymaga pewnej piśmienniczej kindersztuby.
Jabe
Wpierw potrzebna jest diagnoza. Śladu po tym nie ma. Temat wyparował.