|
|
NASZ_HENRY Samochody elektryczne są na akumulatory, baterie to błędna angielska kalka ;-) |
|
|
jazgdyni Nie wymyślam teorii, z którymi mam do czynienia na co dzień od lat.
A co pan rozumie przez moc i energię? Własnym rozumem, a nie z wiki. |
|
|
Jabe Problem w tym, że baterie nawet szczelnie zamknięte mogą zmagazynowaną energię wyzwolić, a wodór nie. Stąd wniosek, że trzeba się namęczyć, żeby było bezpiecznie. Im pojemniejsze baterie, tym gorzej. |
|
|
Jabe Kolejna drobna pomyłka, a Pan zamiast przytaknąć wymyśla teorie. |
|
|
jazgdyni Szkolna fizyka źle uczy. Energia jest procesem, albo zatrzymanym procesem. Natomiast to moc świadczy o efektywności i skuteczności procesu.
Proszę się nie martwić - wszystkie popularno - naukowe publikacje popełniają ten, w końcu nieważny błąd. |
|
|
jazgdyni Witam
Miał pan auto hybrydowe przez lat 14 i świetnie się sprawowało. Tylko się cieszyć.
Tylko, czy pan wie, że rozwiązania Toyoty, Hondy, Nissana, czy innych producentów są diametralnie różne? Nic od jednego nie pasuje do drugiego. Nie ma wspólnego standardu. jest totalny bałagan w rozwiązaniach.
Dlatego powtarzam - auto hybrydowe, to produkt przejściowy - jak się pojawił, tak zniknie.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Co to jest spalanie, jeżeli wodór spala się spokojnie? Zawsze myślałem, że spalanie to reakcja paliwa (tu - wodór) z utleniaczem (tu tlen). A później ">>>no chyba, że się go wstępnie z tlenem zmiesza". Nie ma tu zagrożenia? Jest i to bardzo duże.Pamięta pan pożar sterowca Hindenburg w USA? Wodór spłonął, choc nie on był przyczyną.Natomiast współczesna technologia baterii jest praktycznie całkowicie bezpieczna. Chyba, że idiota wrzuci ją do ogniska, albo mikrofali.
Lecz nie znaczy to, że ja z wielką przyjemnością nie przyjąłbym napęd wodorowy. Tylko, że elektryczny już jest poważnie zaawansowany. |
|
|
polski prawdziwek Racja, wodor obok najwyzszej wartosci opalowej i czystego spalania ma jeszcze inna zalete tj wysokie cieplo wlasciwe i jest swietnym czynnikiem chlodzacym; pracowalem na generatorach w elektrowni krtorych uzwojenia chlodzone byly wodorem w celu dociazania w czasie przejmowania porannych i wieczornych szczytow poboru mocy. |
|
|
O ile dobrze zrozumiałem to ta ściema polega na tym że proponuje się auta hybrydowe (silnik spalinowy + elektryczny) a lepiej takich nie kupować tylko poczekać aż pojawią się auta stricte elektryczne?
Tak na marginesie to wydaje mi się że istotnie ostatnimi czasy postęp jakościowy w produkowaniu akumulatorów jest oszałamiający, szczególnie dla takiego jak ja co kiedyś od czasu do czasu musiał wyciągać ciężki akumulator do ładowania. A już nigdy bym nie wpadł wówczas na to że czymś takim można napędzać coś co lata. |
|
|
polski prawdziwek jest Pan w bledzie, jezdze hybrydami od ponad 10 lat i nie zamienil bym ich na zeden inny. Mialem Merce, BMki,Volva itd itp i nic nie bylo tak dobre jak Toyoty, ze tylko wspone: ponizej 5/100 (w miescie) przy osiagach porownywalnych do samochodow z sinikiem 2 ltr, niezawodna przekladnia satelitarna a nie jakies "huju-muju matic" no i zwolnienie z podatku drogowego. Prawda jest ze sa to parametry na chwile obecna i lepsze rozwiazania nastapia , ale pierwsza dekada tego stulecia bez watpienia nalezy do HYBRYD (jezeli nie z powodu komfortu i ekonomi, to z niepodwazalnych wzgledow ekologicznych).
PS 1, pomimo tego ze Lexus/Toyota oferowal 10 letnia gwarancje na caly naped hybrydowy, przez te 14 lat jeszcze nigdy nie bylem w warsztacie z przyczyn usterk samochody, zawsze wszystkie "bolaczki fabryczne " (1x) , zapraszano na dodakowy serwis jezeli planowy przeglad byl odlegly w czasie .
PS 2, mankamentami sa: tzw "traction control" ktorego nie mozna wylaczyc, tj w zime bez opon zimowych (lancuchow) o jezdzie pod gorke mozna zapomniec oraz bateria pomocnicza ktora jak siadzie nie da dostepu do samochodu i trza sie nagimnastykowac aby go otworzyc (no ale serwis powinien to wychwycic). |
|
|
Jabe Wodór wcale nie jest taki niebezpieczny, tylko nie ma jak go magazynować. Spala się spokojnie, bezwybuchowo. No chyba że się go wstępnie z tlenem zmiesza. Za to akumulatory (i kondensatory) są poniekąd już zmieszane – nie trzeba niczego z niczym połączyć, żeby zawartą w nich energię wyzwolić. Strach pomyśleć... (Mała uwaga: mocy się nie magazynuje, tylko energię) |
|
|
jazgdyni Strzał w samo sedno!
Wspomniane kryształy XeF2 właśnie wykorzystują siły molekularne. Są zgniatane potwornym ciśnieniem, a potem są w stanie oddać energię.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Proszę mnie nie zawstydzać ;-) |
|
|
Wszystko pod pretekstem ekologii. A konie były najbardziej ekologiczne. Elektryczne - może z wiatrakiem na dachu? A na poważnie, to upakowanie energii chemicznej jest bezkonkurencyjne - taki ptaszek lata i lata ... A więc przyszłość może nie w motorach elektrycznych czy spalinowych, ale - "mięśniowych" (wykorzystujących siły molekularne)? |
|
|
mada Warto pana czytać. |