Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wścieklość głupca na mądrego
Data Autor
A w internecie szum że kabarety likwiduje TVP a przecież wystarczy popatrzeć na  tych Obywateli R(osiji) iP(polszy)
xena2012
Nic bardziej żałosnego niż stary ,siwy cap w akcie desperacji ( bo krew się nie leje,reżim nie pałuje) szarpie policjanta tylko po to żeby zachodnie media miały o czym pisać. Błagalny wzrok by uchwyciły go kamery jak heroicznie,,walczy'',a tymczasem niosą go jak barana w inne miejsce. Filmiki i zdjęcia pokazuja śmieszność tej akcji,przynajmniej ja miałam niezłą okazję do śmiechu.Ściśnięci,trzymając się  pod ręce metodą ,,kupą mości panowie ,kupą'' rzeczywiście stanowili zabawny widok.Jakaś stara paniusia miała wianek na włosach,dwie inne kurczowo i miłosnie uczepiły się Mazguły ,dwie grubaski zaatakowały reporterkę TVP a wszyscy szczerzyli się do kamer. Doprawdy prosimy za miesiąc  o więcej takich kabaretonów .
Ale fajny artykuł !!! Gratuluję Panu, Panie Januszu, aż miło było czytać. Pan po prostu wyłożył nam przysłowiową kawę na  ławę i prawdę jaka nas otacza. Pozdrowienia.
Stefek Burczymucha
OJ ! mała wpadka w tekście należało by poprawić, cytat: " Na dodatek gospodarka się rozpedza, jak nigdy dotąd, bezrobocie wzrasta, pracy coraz więcej; "
Skrzetuski
uwielbiam czytać takie notki, dziękuję :)
Czyta się z wielką przyjemnością .Tak powinniśmy oceniac tych "człowieków".  
jazgdyni
Dzięki za link. Dobre
jazgdyni
Dziękuję. Oczywiste niedopatrzenie Pozdrawiam
michnikuremek
youtu.be Układ Wrocławski i Grzegorz Braun. I od razu widzimy Władka we właściwym świetle.....
poligraf
 Bardzo dobry tekst !!! Przepraszam ale zauważyłem literówkę: chyba powinno być  "bezrobocie nie wzrasta", a jest w artykule: "gospodarka się rozpedza, jak nigdy dotąd, bezrobocie wzrasta, pracy coraz więcej" Pozdrawiam  
Do wpisu: Zwykła nocka
Data Autor
jazgdyni
Powiem ci tak - mam cztery lutownice Wellera, w tym nastawne stacje i jedną na poropan-butan, bo czasem coś trzeba było lutnąć na maszcie albo w zenzach. I z mojego doświadczenia najważniejsza jest dobra temperatura i grubość lutu. Ciepła nie może być ani za dużo, ani za mało. Jednak najgorsze były stare kabelki telefoniczne i kabelki w teflonie. A przypomnę, że padła metoda owijania. Dzisiaj ja wszystkie kable do fi 16 zakańczam zaciskową końcówką. A sztywne druciki coraz częściej mają połączenia sprężynowe - zaciskowe. I dobrze trzymają. Fajne też były, praktycznie rzadko spotykane w Europie, japońskie łączniki stożkowe, gdzie się po prostu kabelki razem wkręcało.
jazgdyni
Hejże! A próbowaliście lutować na aspirynę? Jest jeszcze taki niemiecki smar, jak towot w niebieskich pudełkach.
Czesław2
No i ma program. Zwykle zaszyty. Cały ból polega na tym ,aby zgadnąć, co programista miał na myśli. Tyle,że nawet pomału w kiblu taki problem już jest.
Czesław2
Przepraszam, nie zauważyłem, sugerujesz przejście na TY?
Czesław2
Też mam stare zapasy, bo na własne potrzeby tak dużo nie schodzi, będą kłopoty. Zresztą, w moim wieku już mi wiele rzeczy zwisa ( może oprócz Polski i rodziny ).
Czesław2
Witam, oczywiście, ze pamiętam. To było dopiero przekleństwo. Przez zimny lut w Elektronie ożeniłem się :). Teraz , z powodu wycofania ołowiu z lutowia podobno też są problemy.
jazgdyni
Było tak, było. I palcem mogłeś sprawdzić, czy nadążają. Teraz tych standardów jest mnóstwo. Stanowczo za dużo. Pzdr
jazgdyni
I to było życie. Ale dranie chcą to skończyć. Walczymy w Gdyni z władzami miasta, którzy sprzedali naszą marinę (sprawa prokuratorska) i chcą ją zamienić w przystań do luksusowych jachtów. Bez slipów, szkutnictwa i całej tej prawdziwej romantyki. Skandal, ale o tym będzie osobno. Tutaj tylko nadmienię, że piękny, jachtowy zakątek Gdyni oddano PZŻ z panem Kaczmarkiem, ex-ministrem SLD na czele, pseudonim Rudy, a ci sprzedali Norwegom. Kojarzycie gościa?
jazgdyni
Podejrzewam, że jestem uzależniony od cukru. A ci Norwedzy, co tak lubią gorzką, wpieprzają duże czekolady Freja za jednym zamachem.
jazgdyni
Już tych morskich tekstów trochę jest. Tylko rozrzucone po sieci. Muszę je zebrać do kupy. Pozdrawiam
jazgdyni
Pęknięcie ścieżki było prawdziwym przekleństwem. I te druki wówczas były takie prymitywne. Wiem, bo sam malowałem ścieżki, trawiłem i dziurki wierciłem. Teraz praktycznie, przy subminiaturowym powierzchniowym montarzu, gdzie tranzystor, opornik, czy kondensator często ma wymiar 1x1 mm niewiele można zrobić. Trzeba mieć zapasowe karty, czy moduły. A najwięcej kłopotów teraz jest na złączach. A zimne luty pamiętasz?
jazgdyni
Ale przyznasz, że jak za dużo, to wykańcza człowieka. Niektóre statki były naprawdę przeklęte.
eska
Jakie ładne wspomnienie... Oczywiście, że "wychodzimy", a nie wypływamy! Ech, przypomniało mi się jak "chodziliśmy do Hela" na wódkę, ślicznym przedwojennym jeszcze jachtem, w dawnych czasach, kiedy nie dawali paszportów i można było tylko włóczyć się po Zatoce :)
xena2012
Mam w sobie coś z Norwega ,też lubię kawę czarną, mocną i gorzką .
Bajeczny tekst, tym bardziej, że związany z moim zawodem. Więcej takich wpisów, mniej paskudnej polityki. Wielkie dzięki, proszę o więcej