Otrzymane komantarze

Do wpisu: Największa porażka PISu
Data Autor
Jabe
Od początku mówię, że „dobra zmiana” jest mistyfikacją – ładnym opakowaniem, w którym podobno są cukierki. Dlatego faktycznie potrzebny jest zamordyzm medialny, bo media niezależne od władzy tę pustkę chętnie pokazują. Nie ma co narzekać, że tak jest. To było zapowiadane od początku. Zapowiadano wymianę urzędników ze zdrajców na patriotów i to rzekomo miało wystarczyć. Niektórym wystarczyło. Bizantyjska biurokracja została teraz zaprzęgnięta w neosanacyjne dzieło naprawy kraju. Proszę się więc nie dziwić, że ma się dobrze i obrasta w tłuszczyk. Sanacja, ta pierwsza, była właśnie urzędniczą dyktaturą, wyciskającą soki z poddanego ludu (kraj stu podatków), dla realizacji swoich mniej lub bardziej potrzebnych pomysłów. Zamordyzm medialny stwarzał iluzję wielkości, aż przyszedł taki jeden pan z wąsikiem, powiedział „sprawdzam” i wszystko runęło jak domek z kart. Sanacjoniści uciekli pierwsi. Nie ma za czym tęsknić, nie ma na czym się wzorować. Gdzie kibice, gdzie związkowcy, pyta Pan? A ja pytam, gdzie pisowcy? Gdzie są zwolennicy? Po jaką cholerę mieliby raczej sprzyjający narodowcom kibice ruszyć tyłki? Przecież „PiS, PO – to samo zło”. To nastawienie można było zmienić na początku rządów (moim zdaniem to była robota dla pana prezydenta), ale Zosia Samosia wolała robić wszystko sama, bo ma większość. A związkowcy? Widocznie za dużą cenę krzyknęli – przypuszczalnie kolejne przywileje dla baronów. W sumie dobrze to o rządzie świadczy, że ich nie ma.
1) A może jednak "plan Morawieckiego" nie ma spójnych i konkretnych celów i nikt nie potrafi przedstawić planu działań do ich realizacji? Weźmy ten samochód elektryczny. Jak firma z 10 mln wkładem własnym może myśleć o seryjnej produkcji (PRODUKCJI!) miejskiego auta elektrycznego w ciągu 3-5 lat? Pan Morawiecki powinien wiedzieć ile wyda Mercedes na nową fabrykę w Polsce produkującą TYLKO silniki (podpowiem, że chodzi o skromne 500 mln euro). Sorry, ale jeśli taki jest cały ten plan to raczej zostanie on w kategoriach "dużo jest ogólników, słów rzucanych na wiatr, zapowiedzi, po których nic się nie dzieje." Niech lepiej Pan Morawiecki zajmuje się nadal uszczelnianiem podatkowym.... 2) "Sprawę zakupu helikopterów dla wojska, w tym rezygnację z autentycznie tragicznych francuskich Caracali ewidentnie propagandowo przegrano." - przegrano, bo wmówiono ludziom, że helikoptery będą ale z Polski. I ile sztuk dostarczono do wojska do dzisiaj? ZERO. Pytanie więc brzmi czy te tragiczne Caracale (produkowane miały być w Radomiu) są lepsze niż żadne? Tak z ciekawości jeszcze zapytam na czym ta tragiczność Caracali ma polegać? Jest pan specjalistą od zamówień wojskowych? ;) PS. Może to nie popularne ale prosiłbym o rzeczowe komentarze....
Czytam i dowiaduje się ,ze to nie jest jedna porażka PIS ale całe pasmo nieszczęść i ten ciemny lud o dziwo popiera dalej rząd i prezydenta a badaniach zleconych przez lisa ma 60 % poparcia.Drogi Panie wiec jak to jest ,kto ma racje Pan czy ten niby ciemny ,głuchy i ślepy lud...odpowiem to lud ma racje bo widzi i słyszy i odczuwa w kieszeni. Wszystkie obiektywne media powinny krzyczeć tytułami informując i sukcesach i chyba Panu umknęło ,ze 80 % prasy ,radia ,telewizji ,portali społecznościowych jest w rekach kapitału obcego ,wręcz wrogiego Polsce a Pan oczekuje od nich trąbienia o sukcesach tego rządu ,to jest żałosne jak i cały tekst. Jedno jest pewne doskonale się po starej znajomości uzupełniacie naprzemiennie z pasiebiewiczem. PS .Dotyczy poprzednie Pana notki i Syrii ,ja nie zapomniałem ,że Pan gorąco namawiał do wstępowania w szeregi Wolnej Armii Syrii aby walczyć z "reżimem"Asada ! Panie chroń rząd i nas przed takimi "przyjaciółmi'.
Przecież 90% "gości Wiadomości to ekipa rządząca, więc gdzie tu dbanie o równowagę? Zresztą pisze Pan o Salinie, ale już taki Brudziński to delikatny nie jest i na poziomie Niesiołowskiego sobie może "dyskutować". A "coś wiem ale nie powiem" to typowe dla wszystkich  rządzących....
jazgdyni
Ja bym poszedł dalej. Format debaty "okrągłego stołu" polityków w TVP wyraźnie się zużyła. I masz rację - to sztuczne dbanie o równowagę jest durne. I sadzać delikatnego Sellina na przeciw błazna Grabca, czy chama Kierwińskiego jest grubym nieporozumieniem. Dojrzałem do tego, że takie dyskusje polityków wyłączam i oglądam tylko publicystów. Choć i tutaj nie wiadomo po co zapraszano różnych Celińskich, a teraz obserwuje się wygibasy Węglarczyka, który przecież dostał wytyczne z Berlina. Jednakże chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną brzydką manierę. I to szczególnie PJK, Macierewicza, oraz niestety dyr. Magierowskiego. Jest to okropnie denerwujące - wiem coś, ale nie powiem. W poważnym świecie polityki nigdy tak się nie działa. Pozdrawiam
jazgdyni
Agentura jest u nas cały czas. Była, jest i będzie. A co do pozbycia się hegemona, to rozumiem aspekt formalny. Fakt, poza sceną to do suwerenności jeszcze daleko. Co do długości. Przyzwyczajony jestem do tekstów o rozmiarze "magazynowym". Ale zgoda - krótkie notki lepiej się sprzedają.
xena2012
Braki w komunikacji trzeba omówić już od podstaw choćby z pozycji odbiory medialnego. Przecież śledzimy w telewizji wywiady,debaty z których nic nie wynosimy. Do telewizji żeby nie być posadzonym o brak pluralizmu zaprasza się po równo przedstawicieli wszystkich partii. Zaproszona do studia opozycja wykorzystuje swój czas na bezwstydne kłamstwa, które ida w świat ,na szkalowanie prezydenta i rządu,na niewybredne komentarze a to wszystko przy kompletnej bierności prowadzącego.Dlaczego gospodarze programu dopuszczają że wywiad czy debata nie odnosi się zupełnie do meritum dyskusji tylko staje się pokazem chamstwa opozycji? Dlaczego prowadzacy program nie naciskają by rozmówca mówił na temat lub nie unikał pytania? Co telewidz wyniesie z takiej dyskusji?
Do wpisu: 85 decydujących głosów
Data Autor
Jabe
Chce Pani wyhodować nowego człowieka, który nie będzie kochał swoich dzieci i nie będzie chciał ich uposażyć? Inaczej nadal będzie problem z dziedziczeniem fortun. Natomiast wszelkie formy nakładania państwowego chomąta na wszystkich tych co się wzbogacili niestety nie są dobrą drogą, bo w większości przypadków potęgują biurokrację i zubażają wszystkich. – Tylko przyklasnąć!
Biedronka
Kennedy był w mojej ocenie lewakiem. Generalnie problem jest z dziedziczeniem fortun i nie chodzi o to w tej kwestii jak fortunę zdobył jej właściciel, ale dzieci, które z mocy prawa dziedziczą fortunę naprawdę trudno jest wychować na porządnych ludzi.  Z tym wiązał się inny problem, którego do dziś tacy "domowi tyrani" jak niejaki polityk - Korwin Mikke nie pojmują. Przyczyną rozpadu Polski po wspaniałych rządach Sobieskiego nie była jego fortuna ani nawet błędna polityka ale... dzieci - które kochał i miał, i które wszystkie chciał uposażyć. Rzeczpospolita była zawsze republiką i chyba to jest najlepsza forma funkcjonowania dla państwa polskiego. Natomiast wszelkie formy nakładania państwowego chomąta na wszystkich tych co się wzbogacili niestety nie są dobrą drogą, bo w większości przypadków potęgują biurokrację i zubażają wszystkich. Moim zdaniem by uniknąć manipulacji, które ograniczają współcześnie wolność jednostki trzeba sięgnąć do mediów. To one przestały pełnić swoją funkcję i w wielu państwach stały się narzędziem nie tyle społeczeństwa co wielkich biznesów i oligarchów, a także jak w Rosji rządów pańśtw działających przeciwko niezależności innych nacji. Pozdrawiam Pana
Jabe
Faktycznie mógłby Pan wpisy poprzedzać podsumowaniem. Proszę się nie gniewać.
paparazzi
Dziękuje za uwagę. Te dolarowe biliony to często mylą się z miliardami itd. W USA najbogatsi dzielą się fortuna, oczywiście w/g ich uznania a administracja państwowa często marnotrawi pieniądze podatników. Redystrybucja dochodu narodowego USA jest zupełnie inna niż w EU. Charytatywność jest cząstką  systemu i życia. Od dolara do miliardów. Pozdrawiam.
Jozue
W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta zaczęta ongiś u początku świata, trwać będzie do ostatniego dnia" (Gaudium et spes, 37). Jesteśmy więc w samym centrum dramatycznego zmagania się dobra ze złem. Zapominanie o tej prawdzie staje się początkiem przegranej. Dlatego św. Paweł poleca nam: "W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła" (Ef6, 10-11).
Anonymous
Nadwyżkę finansową mają z monopolu na emisję USD i kontroli nad systemem monetarnym świata. W dodatku jest to działalność asekurowana przez uzależnioną od kredytu ofiarę skoro USA za rządów Busha i Obamy wypłaciły bankom bilionową zapomogę z okazji kryzysu - de facto z pożyczonych od nich pieniędzy. "Perpetuum mobile" polega na uzyskaniu dzięki przewadze finansowej monopolu w strategicznych gałęziach, w których głównym odbiorcą jest państwo. Np. w przemyśle farmaceutycznym, którego głównym kontrahentem jest państwo a nie pacjent, co zostało zagwarantowane w postaci refundacji leków, w dodatku na kredyt, w dodatku z kosztem obsługi tej refundacji przeniesionym na państwo. A państwo rachunek tych kosztów wystawia społeczeństwu w postaci podatków. Właśnie państwo zajmuje się uszczelnianiem systemu komputerowej refundacji leków zapoczątkowanej za poprzedniej władzy i eliminacją gotówki, żeby nie było indywidualnej wymiany handlowej i lepsza była ściągalność podatków. Program aborcyjny jest z jednej strony przykładem dążenia do monopolu na rozród (narzędzie), a z drugiej dążeniem do dosłownej  władzy nad ciałem i duchem (cel). Pozdrawiam
jazgdyni
Ja też byłem hippisem, jak miałem osiemnaście lat. Ale nie ostentacyjnym i jak pan, szybko wyrosłem, A potem to już nigdy nie utożsamiałem się z żadną sub-kulturą. Brałem co najlepsze z każdej.
jazgdyni
Pan panie Jabe nigdy nie próbował grochu z kapustą? To bardzo zdrowe i pożywne danie. Za długie teksty? Zastanowię się nad tworzeniem, specjalnie dla pana, tekstów jednozdaniowych.
jazgdyni
Niektórzy twierdzą, że to się zaczęło, jak Fenicjanie wynaleźli pieniądz. Ja nie idę tak daleko i winię bankowych przekrętasów Rothschildów. Ci to dopiero zgromadzili majątek. zloto.guru;  
jazgdyni
Pisałem o poszczególnych najbogatszych w poprzednim tekście. Tu chcę spojrzeć na zjawisko globalnego, zsumowanego bogactwa na losy i przyszłość wszystkich narodów świata.
jazgdyni
Gromadzenie bogactwa to jedno, a manipulowanie tym bogactwem tak, by mieć wpływ na losy milionów ludzi to drugie.
jazgdyni
To,o czym piszę, to oficjalne źródła zachodnie, które z kolei robią swoje zestawienia na podstawie dostępnych materiałów. A często, z powodu niemożności oszacowania pomija się tych nieco egzotycznych władców, gdzie bogactwo wprost kapie. Niewiele więc jest o władcach Arabii Saudyjskiej, gdzie, wiem to na pewno, nadal jest niewolnictwo (głównie Pakistańczycy i Filipińczycy, lecz pełni niewolnicy są z rogu Afryki). W Kuwejcie, gdzie wiele lat pracowałem jest aż pięć rodzajów paszportu. Od specjalnych dla rodziny książęcej (Dobrych parę tysięcy) po te najniższe, prawie niewolnicze. Mało też jest informacji o sułtanie Brunei, którego wielu podejrzewa, że to on jest najbogatszym władcą na świecie. Nic też nie mówi się, o raczej mało aktywnych gospodarczo indyjskich maharadżach. A oni ciągle istnieją. Osobnym zamglonym tematem są fortuny Putina i ruskich oligarchów. To oczywiście fortuny zbójeckie, zagrabione narodowi, ale już w następnych pokoleniach będą czyste i godne chwały. Po prawdzie, mało jest fortun osiągniętych całkowicie uczciwie i moralnie. Choćby fortuna rodu Kennedych.  
Warmia
Skoro tematem są "nowe porządki" to warto wysłuchać ostatniego wywiadu Aarona Russo youtube.com Idąc za ciosem jego ostatniego filmu "Ameryka Od Wolności Do Faszyzmu" youtube.com Dawno temu sympatyzowałam z punkami, hippisami etc - na fali młodzieńczego buntu. Jak wyszłam z kwietnych przyodziewków i rozczochranych prowokacji to wdepnęłam w liberalną wolność " Hulaj dusza piekła nie ma" . Nie czepiałabym się nadmiernie tych formacji sprzeciwu i buntu, pragnienia wolności ( znani hippisi Ryszard Terlecki i Marek Kuchciński ). Wszędzie są ludzie i ludziska, młodość musi się wyszumieć, można należeć do "Oazy" i szumieć oazowo i jest pięknie.
Jabe
Nie trylionów, tylko bilionów. Pańskie teksty robią się coraz dłuższe i coraz mniej treściwe. Groch z kapustą.
nonparel
Też zastanawiałem się, kiedy to się zaczęło. Tak myślę, że drogę do NWŚ otworzył wynalazek druku. Bez druku nie byłoby reformacji ani rewolucji francuskiej. W dziejach nowożytnych widzę trzy takie punkty przełomowe: druk, energia jądrowa oraz internet. Oczywiście są to tylko narzędzia tak jak siekiera, którą można zrobić stół albo ubić sąsiada. Ale dać małpie brzytwę..
paparazzi
Kupa forsy lecz Rockefeller warty jest /net worth at $3.1 billion USA/ en.wikipedia.org. 10 ciu najbogatszych dzieli swoja fortune a niektórzy oddają 99 centów od zarobionego dolara. trendingtopmost.com
Najbogatszy człowiek w historii - król Mansa Musa założyciel i pierwszy władca Imperium Mali od 1312 do 1337 roku , przez współczesnych historyków gospodarki określany jest na 400 miliardów współczesnych dolarów , no niestety nie znalazłem informacji jaki to był procent bogactwa całej ludzkości :) a już muszę się zbierać z roboty do domu ,  w każdym razie moim zdaniem w kwestii gromadzenia bogactwa przez nielicznych , to raczej od paru tysięcy lat jest bez zmian
jazgdyni
Wydaje mi się, że problem jest w tym, że mają tak wielką nadwyżkę finansową, a ich przedsięwzięcia to prawdziwe perpetum mobile, iż z nudów i frustracji wymyślają takie rzeczy, które mogą być niebezpieczne dla wielkich grup ludzkich. Jak na przykład program aborcyjny dla Afryki. Pozdrawiam