Otrzymane komantarze

Do wpisu: Parę słów o lojalności
Data Autor
Jabe
Wiem, że jest odwrotnie. Miernota łokciami wpycha się na listy dobrze rokującej partii, powtarza jej slogany, a często i kłamstwa, a jeśli zostanie wybrana, uczestniczy w międzypartyjnych pyskówkach i bez szemrania głosuje jak każą. Nie liczą się zasady, kompetencje czy moralność, istotna jest za to służalczość. I rezulaty tej selekcji bardzo dobrze widać, od dawna. Poseł zmienia partię i zarazem poglądy zupełnie bezproblemowo. Grunt to mieć giętki kark. Człowiek łatwiej się pozna na człowieku, niż na abstrakcyjnej partii. Prędzej zwęszy oszusta, niż oszukańcze hasła i programy. Dlatego system, w którym głosuje się na etykietki partyjne, pomijając niemal osoby, sprzyja oszukaństwu. I to też widać od dawna. A Pan to popiera!
spike
"Nie zgłosiłby Pan pracodawcy, że ktoś coś podprowadza,.." eee, chyba się Pan czepia, ale poczekajmy na odpowiedź. "Partia wystawia kogoś na posła z jego zapatrywaniami i przymiotami." Proszę Pana, jest dokładnie odwrotnie, przystępuje się do partii, której poglądy, program itp. mi odpowiadają, to partia wystawia kandydata, a nie kandydat partię! Też uważam, że jak takiemu wybranemu z ramienia partii posłowi poglądy się odmienią, powinien ponieść jakieś konsekwencje, albo rezygnacja takiego z posłowania, ja jako wyborca oddając głos, kieruję się z jakiej partii jest, lub jaka partia go popiera, nawet w "ślepo" oddając głos na człowieka, którego nie znam, ale ufam partii z której jest. Tak ogólnie system wyborów powinien być zreformowany, za dużo możliwości oszustw i takich zdrad posłów, którzy wykorzystują wybory do prywaty. Pzdr.
spike
Mam dokładnie takie same poglądy w tych sprawach co Pan. Pamiętam, jak swego czasu ś.p.Lepper wprowadził system lojalnościowy w swojej partii, oparty na wekslach, które odchodzący poseł, będzie musiał wykupić, jaka była wtedy burza. Faktem jest, że lojalność bywa cenniejsza niż złoto, tak bywało kiedyś, teraz to jest towar. Ma pan też dobre pióro :) Pzdr.
Jabe
Nie zgłosiłby Pan pracodawcy, że ktoś coś podprowadza, gdyby mógł przez to stracić pracę? Nawet będąc w nadzorze? Dobrze zrozumiałem? Czy kolejni posłowie opuszczający swoją partię w sejmie są jakoś szczególnie napiętnowani? [...] Choć według mnie powinno być ustawowo określone, że w takich przypadkach można pozbawić osobę stanowiska posła. – Więc poseł ma być oficjalnie politycznym żołnierzem bezmyślnie wykonującym polecenia sztabu. Bierny, mierny ale wierny – PZPR wiecznie żywa. Partiokracja. Mało tam już dziś tępych pyskaczy? Gorzej, Pan chce przywiązać posła do partii, najwyraźniej wraz z dyscypliną klubową, bo inaczej to nie ma sensu. Ponosząc przy tym pewne, często niemałe koszty. – Koszty ponosi podatnik. Partia wystawia kogoś na posła z jego zapatrywaniami i przymiotami. Poseł może odejść, jeśli uzna, że poza partią może realizować je lepiej. Oczywiście bezwzględne posłuszeństwo może być głównym kryterium doboru kandydatów, kosztem innych. Wydaje się, że tak jest u zasiedziałych partii, zwłaszcza rządzącej.
Do wpisu: Potwór Macierewicz – skandal za skandalem
Data Autor
emilek
Oczywiscie tez  goraco pozdrawiam.
emilek
Wielkie dzieki Panie Januszu.
xena2012
,,Katastrofalny brak ludzi w PiS-ie'' i podległych resortach i to prawda ale trzeba zapytać dlaczego wszak PiS jest u władzy co powinno być zachętą i szansą. Nikt dzisiaj nie chce isć tam gdzie wymagana jest fachowość,rzetelność i elementarna uczciwość.Nikt nie chce ciężko pracować i to jeszcze w ogniu nieustannych ataków opozycji Najważniejsze dla młodych są kariery szybkie i bez wysiłku a co najważniejsze bez pracy.Ta bolączka dotyka nie tylko armii ale także instytucji publicznych i urzędów. 
Andy51
Tak myślałem.
Stefek Burczymucha
Oczywiście racja , ale jak widać polityka informacyjna PiS jest pod zdechłym psem. gdyby minister A. Macierewicz, prezydent A. Duda, , premier Szydło jak cały PiS mieli odpowiednią politykę informacyjną nie byłoby kłopotów  jak np z Misiewiczem, poznałem tego młodego człowieka inteligentny ale jak autor pisze ma wady młodości, które można usunąć,  rozmawiając , upominając go w zaciszu gabinetów przypominać. Źle, że J. Kaczyński posunął się do kroku usunięcia tego młodziana, opętana totalna opozycja oczywiście ma sukces bo na jej żądanie został usunięty z ministerstwa  itd. Dzięki Bogu,że nie zrobił tego dotąd z A. Macierewiczem ale jak dalej będzie taka jazda to również poświęcić go na ołtarzu spokoju. Już raz popełnił ogromny wręcz nie wybaczalny bład wchodząc w koalicję z LPR I Samoobrona Lepera, a mógł doprowadzić do następnych wyborów i wówczas rządził by samodzielnie , tak ludzie mieli dosyć afer komuchów i unitów pszechsztów na PO . Oby nie popełnił już więcej błędów. Tak sądziłem wówczas i tak sądzę dziś, PiS musi poprawić politykę informacyjną i to  NA ZARAZ! oraz w strukturach na szczeblu kół, powiatów przyjrzeć się koalicji PiS u z PSL, PO czy jakimiś innymi tworami, które nie tylko szkodzą społeczności lokalnej ale całemu PiS owi. Tego remanentu należy dokonać jak najszybciej bo widoki na szczeblach tu na dole są zatrważające, szkodliwe i odsuwając w ten sposób wyborców od PiS, a dlatego, że ważniejsze są własne interesy politykierów lokalnych , własna pozycje niż całokształt partii i programu rządu. W szeregach na dole patriotyzm?! pamięć o ofiarach zamachu smoleńskiego? , a co to takiego  no raz na rok mozna cos tam krótko nędznie z wielkimi błędami wspomnieć. Co do patriotyzmu najwyzej wspiąć sie jak co na czyichś plana , plecach mówiąc-pisząc  " to my"
Dark Regis
Coś ci zaszkodziło przygłupie z gimbazy?
Anonymous
Szkoda, że MOC wynikająca z Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest tajemnicą dla obywatela, bo dla obcych wywiadów nie spodziewam się aby była. Zamiast tego mamy w mediach wiadomości typu mama Madzi, o Tuskach peronowych i podobne. Akurat z tematu przesłuchań Tuska, walk o Misiewicza oraz dymisji Berczyńskiego można chyba wyciągnąć więcej skojarzeń. Aktywność mediów selektywna, czyli dalej propaganda zamiast wiadomości.
Niczego jak zwykle ,zwykły przeżuwaczu nie zrozumiałeś z tego co napisałem . Na przyszłość dobrze radzę ,nie wcinaj sie w sprawy które ciebie nie dotyczą,paniał" matematyku" i "teologu" z Siematycz!
eska
Problem z panem Antonim jest taki, że on posiada MOC. Och, nie jest to wojsko, które dopiero zaczyna się odbudowywać, jest to zupełnie coś innego - to Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ), czyli holding ponad 30 firm produkujących dla wojska, i to jakich firm! Pan Antoni restrukturyzuje upadające huty, pan Antoni daje zatrudnienie i zlecenia polskim firmom, pan Antoni ma pod sobą potężną kasę. A to się wielu osobom nie podoba, oj - nie podoba! I nie tylko tym z opozycji......
OLI
Ziemkiewicz i Warzecha wyszli spod ręki Korwina, a to jest nieuleczalne. Żeby móc funkcjonować jako publicyści prawicowi, przywdziewają togi Petroniuszy, ale trwanie w pozie bezstronnych arbitrów jest ponad ich siły, więc nieustannie wypadają z tej koturnowej roli. Obaj są trochę jak mój pies, który nie potrafił się oprzeć pokusie, i jak tylko zobaczył uciekającego królika, to go musiał złapać. Oni tak mają z PiS-em, a z Kaczyńskim w szczególności: jak tylko zauważą, że sfora poczuła świeżą krew, to się przyłączają i stają na jej czele. Skwieciński natomiast i inni publicyści wPolityce podążają za linią programową portalu braci Karnowskich. wPolityce od dłuższego czasu rozdmuchuje wszelkie newsy uderzające w Macierewicza, a z braku nowych newsów odgrzewa stare, pilnując dokładania do ogniska, żeby nie wygasło. Możliwe przyczyny tej kampanii medialnej Karnowskich są dwie: - albo jest zlecenie na Macierewicza - albo jesteśmy świadkami bezprzykładnego okładania się pomiędzy wPolityce i Niezależną, a Macierewicz i jego otoczenie jest dla nich "ubitą ziemią", na której toczą swój pojedynek. Karnowscy atakują, Sakiewicz broni, a serial wydaje się nie mieć końca. Zważywszy, jakie spustoszenie powodują niewczesne publikacje prawicowego - podobno-portalu, trudno uwierzyć w przypadek.  
Dark Regis
Oczywiście, że tak. Bóg stworzył Wszechświat - niektórzy mówią wręcz, że Bóg jest Wszechświatem. Tymczasem ludziom ciągle miesza się coś w głowach od "pism" i chcą widzieć Boga Stwórcę aż tak nieporadnego i nierozumnego, jak są oni sami. Przykładem klinicznym są Świadkowie Jehowy. Gdyby Bóg stwarzał świat sześć dni i jeden wypoczywał, to stać Go na to, żeby to nam wyświetlić na telebimie o szerokości 30 kilometrów, rozciągniętym na niebie. Nie musi posługiwać się w tym celu żydami, wdowami i propagandą szeptaną, zwłaszcza że widać jakie rodzi to nieporozumienia do mordów włącznie. Na tym właśnie polega paradoks "wiary" kreacjonistów :/
Zgadzam się z Panem w 100 procentach. I nie rozumiem jak prawicowi dziennikarze (Ziemkiewicz, Skwieciński, Warzecha) mogą na swoich łamach dołączać do nagonki na Macierewicza. Gdyby nie Pan Antoni (i oczywiście Jarosław Kaczyński) nie byłoby wolnej Polski. I jeśli naszym wrogom uda się ich pokonać... czarno widzę.
Dark Regis
Dziś wiemy, że te siedem dni może wiązać się z siedmioma babilońskimi tabliczkami w pismem klinowym w języku akadyjskim "Enuma elisz", czyli Poemat o stworzeniu świata", chociaż nie ma tam odniesień do dni: Tablica I: Na początku istniał tylko chaos, nie było ziemi ani nieba. Praojciec Apsu i pramatka Tiamat mieszali swoje wody. (...) Tablica V: Na niebie Marduk stworzył gwiazdy, obdarzył Księżyc i Słońce blaskiem, rozdzielił dzień i noc. Prawdopodobnie stworzył także rośliny i zwierzęta (tablica jest uszkodzona). Wszyscy bogowie składali cześć Mardukowi. Tablica VI: Marduk postanowił stworzyć człowieka... Część z tych mitów pochodziła już od Sumerów. Jest taki utwór jak "Zejście Inanny/Isztar do świata podziemnego". Jest tam też mit o rozdzieleniu wód. Niektórzy jednak mają co do tego "wątpliwości", a przy okazji nie mają wątpliwości do pochodzenia skamielin - "kużden ma swoje" jak mawia mój wuj. wikalim.republika.pl
jazgdyni
Pozwolę sobie dodać za św. Janem: "Na początku było słowo" Dla mnie ma to fundamentalne znaczenie, bo pozwala zrozumieć, że Bóg to rozum i inteligencja. I, ze słowa > informacji może powstać materia, życie i rozum. I w takiej kolejnosci Bóg stworzył wszechświat. Pozdrawiam
jazgdyni
Zawsze można moje teksty wrzucać dalej. Po to piszę, by mnie czytano. Pozdrawiam
Dark Regis
Pan nie musiał dłubać się kilka dni, bo nie było naszego czasu przed stworzeniem go. Nie ma w Piśmie nawet słowa o tym, że "najpierw Pan stworzył czas". W związku z tym można domniemywać, że czas powstał po stworzeniu ważniejszych rzeczy. Złośliwi mówią, że te sześć dni, to żydowskie wyobrażenie o "wszechmocy" Stwórcy, bo widocznie nie tego czcili co mógł szybciej i bez harówy. Tak właśnie się kończy bezczelne naruszanie praw autorskich i plagiatowanie Sumeryjczyków i Babilończyków, zamaskowane eklektycznym sosem. Nawiasem mówiąc, to "chrześcijanie" są dziś jedynymi w świecie, którzy dosłownie rozumieją Pięcioksiąg. Nawet żydzi mają poważne wątpliwości. Pkt 13 i 14 niewłaściwa kolejność: 1. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2. Ziemia zaś była zamętem i bezładem, a ciemność nad otchłanią; a duch Boży unosił się nad powierzchnią wód. 3. I rzekł Bóg: „Niech się stanie światło!” I stało się światło. 4. I widział Bóg światło, że dobre; i rozdzielił Bóg między światłem a ciemnością. 5. I nazwał Bóg światło dniem, a ciemność nazwał nocą. I był wieczór i był ranek — dzień jeden. 6. I rzekł Bóg: „Niech będzie przestwór w pośrodku wód, a niech podzieli między wodami a wodami!” 7. I uczynił Bóg przestwór i przedzielił między wodami, które pod przestworem, a wodami, które nad przestworem. I stało się tak. 8. I nazwał Bóg przestwór niebem. I był wieczór i był ranek — dzień wtóry. 9. I rzekł Bóg: „Niech się zbiorą wody z pod nieba w jedno miejsce, a niech się ukaże ląd!” I stało się tak. 10. I nazwał Bóg ląd ziemią, a zbiór wód nazwał morzami. I widział Bóg, że dobrze. 11. I rzekł Bóg: „Niech porośnie ziemia rośliną, zielem rozsiewającem nasienie, drzewem owocowem, rodzącem owoc podług rodzaju swojego, w któremby nasienie jego było na ziemi!” I stało się tak. 12. I wydała ziemia roślinę — ziele, rozsiewające nasienie podług rodzaju swojego i drzewo rodzące owoc, w którem nasienie jego było, podług rodzaju swojego. I widział Bóg, że dobrze. 13. I był wieczór i był ranek — dzień trzeci. 14. I rzekł Bóg: „Niech będą światła na przestworze nieba, aby przedzielać między dniem a nocą; a niech służą jako znamiona i pory i dni i lata; 15. I niech będą światłami na przestworze nieba, dla przyświecania ziemi!” I stało się tak. 16. I stworzył Bóg dwa owe światła wielkie: światło większe dla panowania dniem, a światło mniejsze dla panowania nocą i gwiazdy. 17. I umieścił je Bóg na przestworze nieba, dla przyświecania ziemi. 18. I aby panować dniem i nocą i przedzielać między światłem a ciemnością. I widział Bóg, że dobrze. 19. I był wieczór i był ranek — dzień czwarty. 20. I rzekł Bóg: „Niech się zaroją wody rojem jestestw żyjących, a ptactwo niech się unosi nad ziemią, na przestworze niebios!” 21. I stworzył Bóg owe potwory wielkie i wszelkie jestestwo żyjące, poruszające się, którem zaroiły się wody podług rodzaju swego, i wszelkie ptactwo skrzydlate podług rodzaju swojego. I widział Bóg, że dobrze. (...)
jazgdyni
Z tym jest problem. Czas goni, a do załatwienia są tysiące problemów. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam! Lubię Witolda Gadowskiego, bo jest bardzo konkretny, podaje szczegóły i wali po nazwiskach. I w odróżnieniu od nas, robi to przed szeroką opinią publiczną, mając w TV miliony widzów. A to jest ważne. Serdeczności
jazgdyni
Niestety. Tutaj bloger nie ma żadnego wpływu na komentarze pod swoim tekstem. Nie dano narzędzi do moderacji i cierpliwie muszę znosić ludzi niepoważnych. Taka uroda. Z kolei o kształtowaniu wizerunku i dbaniu o niego pisałem niedawno, parę wpisów wstecz. Pozdrawiam
jazgdyni
Nie podejmę dyskusji. Po co?
jazgdyni
Pytałem. Przykłady z TVN. Serdecznosci