Otrzymane komantarze

Do wpisu: Liberały i libertyni
Data Autor
jazgdyni
Przyparł mnie Pan do muru, Panie Zygmuncie! No jasne, że chodziło o Żydów. Ziemianie swoim ludziom bardzo często oddawali swoje nazwisko. Oczywiście nie ci wielcy magnaci. Jeżeli np. chodzi o Kamińskich, które to nazwisko noszę, to sobie sprawdziłem - w USA to nazwisko w przeważającej większości noszą właśnie Żydzi. Stety, czy niestety, nie mam w sobie ani kropli krwi żydowskiej, przez co jestem bardzo kiepski w interesach. Co do ciubaryków. Tata - pochodzenie - Grodno, Lida - tak nazywał wszystkich bolszewików. Indeks Polski, w dziale Regionalizmy Białostockie, podaje, że to określenie człowieka wyznania prawosławnego. A prawosławni na tamtych terenach byli prości i biedni Rusini. Czyli to coś, jak rab. Określenie, przyznam, przynajmniej w ustach taty, mocno pogardliwe. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za Romka. I czy to nie niesamowite? Orłowo - Plac Górnośląki - Gdynia - sąsiedzi >>> odnaleźli się przez Chorzów - Śląsk.
Dark Regis
Ciekawe co by się stało, gdyby posłowie PIS wracali z jakiejś narady do sali sejmowej i pierwszy z nich, wchodząc przez drzwi, krzyknął do pozostałych "Chodźcie, kurwy już są!".
Zygmunt Korus
Panie Januszu, pięknie, ze swadą opisane... Mnie zaciekawiły słowa Pańskich antenatów. CIUBARYKA to był po wojnie na Kielecczyźnie ktoś ze wschodu (mówiono o Lubelszczyźnie), co mieszkał w jakimś barako-wagonie na bocznicy i wykonywał proste roboty na torowisku. Prawdopodobnie chodziło o ruskie skojarzenia w wyglądzie  (waciak, walonki) i zaśpiewie (akcent mowy). I druga kwestia - nadawanie nazwisk. Gdy w Galicji robiono spis ludności, to władze Austrii nadawały nazwiska od charakterystycznej cechy gospodarczej ich właściciela, np. Kornhauser miał spichlerz, a Knobloch oferował czosnek. Jak z tego widać byli to ludzie nie z Głodomorii, ponieważ mieli "handlowe urodzenie". Gdy Franko zaproponował  jako konia trojańskiego przechrztyzm, to nagle wśród katolików pojawiło się mnóstwo nazwisk-miast, dni tygodnia i miesięcy oraz cała menażeria. Ale żeby wieśniakom takie coś fundować, to pierwszy raz słyszę. Fornal musiał się przecież napracować, dłonie miał pobrużdżone i brudne od grzebania w  ziemi, a jak dotąd wszystkie znane mi odrzeczownikowe nazwiska za boga nie chciały mieć kontaktów z glebą. Żyd-rolnik to oksymoron. PasoŻy(t) nie. Przyjmuję jednak, że Pański dziad coś wiedział w oparciu o prawdę, więc teraz będę jeszcze bardziej liberalnie (z libertyńskim uśmieszkiem) podchodził do czytania list obecności w wycieczkowych autobusach : Dawid Warszawski, Ariel Poznański, Palimąka, Przennak, Rostowski, Ha-Gie-Wu, Holzgrebber, Tugenholdt, Kronhold, Anderman, Kamiński, Korus... Pozdrawiam.
Do wpisu: Bestia marszu
Data Autor
jazgdyni
Właśnie ze swoim redaktorem pracujemy nad wyborem obcojęzycznych portali i tłumaczeniami.
Znajdz Pan sposob na publikowanie swoich blogow w prasie obcojezycznej. Doceniam pisanie na tym forum, ale my znamy temat, trole rowniez. Musi byc sposob, aby wyjsc z tego zakletego kola.
jazgdyni
Panie Lechu! Gdynia woła o pomoc! A Pan działa w Gdańsku. Jakże to?
Lech Makowiecki
Gratuluję trafnych konkluzji. I ciętego języka. Śp. "Seawolf" ma godnego następcę. Wysyp trolli jest dowodem na to, że (jak mawiał po każdym celnym wpisie wspomniany wcześniej bloger) - zabolało... Tak trzymać!
Gniewko
Organizatorzy marszu muszą się zastanowić, co wyprawiają ich podopieczni idioci, dający lewakom POwód do atakowania Polski. Marsz jest wielkim dobrem i nie można jego niszczyć przez nieodpowiednie zachowania.
Ptr
Polska tożsamość jest właśnie taka jak została wyrażona 11.11.17 i między innymi wyraża ją  Marsz Niepodległości. Negatywne reakcje zagraniczne są jak echo mentalności zaborczej. Mijające się z prawdą, naznaczone piętnem swoich wewnętrznych sprzeczności.  Dalekie echo tego, że religie panujące były podporządkowane interesom imperialnym Moskwy, Prus i Anglii. W mniejszym stopniu Austrii.  A Polska pozostała przy Kościele powszechnym. Zaborcze działania prowadzone przez setki lat przeciw Rzeczpospolitej dążyły do przekształcenia jest tolerancyjnej i katolickiej natury w sferę swych bezpośrednich dyktatów. To zaborcze spojrzenie zrazu religijne przestało mieć z czasem cokolwiek wspólnego z wiarą chrześcijańską i zamieniło się w coś niszczycielskiego dla Europy, I jakże przewrotnego.   
Pers
Jejku... Ilu tu się ruskich nazlatywało. Nie macie swoich portali?
paparazzi
A wy odkuda?
Dark Regis
Prowadzi do tego: wpolityce.pl Cytuję: MSZ Izraela nazwało „niebezpiecznym” sobotni Marsz Niepodległości w Warszawie i odnotowało, że zorganizowały go „elementy ekstremistyczne i rasistowskie”. Rzecznik resortu wyraził nadzieję, że organizatorzy zostaną ukarani przez polskie władze. "To marsz niebezpieczny, zorganizowany przez elementy ekstremistyczne i rasistowskie" — oświadczył rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Izraela Emmanuel Nahshon, którego słowa przytoczyła w niedzielę włoska agencja prasowa Ansa. Dodał: "Wyrażamy ufność, że władze polskie podejmą działania przeciwko organizatorom. (…) Historia uczy, że na takie zjawiska nienawiści rasowej trzeba reagować natychmiast i w sposób zdecydowany" — podkreślił.
Pers
Widzę, że skoro autorowi nie wychodzi jakość to stawia na ilość. W skali 1 do 10 daję 2+.
Jabe
Prowadzi do stanu nietrzeźwości politycznej.
paparazzi
 Niech Niech pan próbuję może Breitbart News, Fox News itd. Musza poznac prawde.
jazgdyni
Witam! Takie tanie komentarze tamtych gości właściwie mi schlebiają, bo to oznacza, że mam przydzielonych dyżurnych trolli. Pan Jabe stara się mnie zrozumieć od paru lat. Pozdrawiam
jazgdyni
Przetłumaczyłbym... Tylko kto wydrukuje? Dzięki i pozdrowienia
jazgdyni
Może ktoś z Warszawy zna tą panienkę - Natalię Ojewską. co to przesłała materiały do Ameryki, na podstawie zdjęć z TVNu, zanim marsz się skończył. By te klintonowskie lewuchy zklubu anty-Trump/Kaczyński wzbudziły się emocjonalnie. A rodzina Sikorskich to ta sama ferajna.  
Dark Regis
A ja myślę, że komuś strasznie zależy na takim wrażeniu, bo widzi, iż to świetnie działa, podburza ludność i w końcu paraliżuje. I tak w koło Macieju, utrzymuje się masy w stanie ciągłego rozedrgania, w atmosferze posykiwań, insynuacji, wąchania portków na okoliczność czosnku itp. W końcu ten chory stan rzeczy szkodzi także wolnościowym projektom, nieprawdaż?
xena2012
Powiedziałabym raczej Straszny Młot.
Jabe
Jak Pan widzi, to są sprawy wewnątrzsemickie. Nie ma sensu się wtrącać.
xena2012
,,Warszawscy przyjaciele'' Jesse'go Lechricha to zapewne pan Radzio Sikorski i jego szanowna małżonka.
paparazzi
Serdecznie pozdrawiam zapóźnionego w rozwoju intelektualistę  MŁOTA  "sledgehammer". Po ka towarzyszu. Motto" wiem ze nic nie wiem"
Dark Regis
Lewactwu już kompletnie palma odbija. Widać, że idziemy w dobrą stronę i ujawniamy mechanizmy dotąd ukryte. Jest to widoczne w oskarżeniach np. o antysemityzm. Popatrzmy jak to detalicznie działa i proszę się nie czepiać słów, bo będę używał kopii i kalek z marksistowskiej lewackiej propagandy (to uwaga skierowana nie do @Autora, tylko do milicjantów): 1 - Obecnie: Z jednej strony semici są zagrożeni przez Marsz (jak w tekście), z drugiej semici organizują marsz (a Bender to spadł z choinki? już nie mówiąc o Bartyzelu, o czym bredzi ten w punkcie 3). Z jednej strony semici rządzą Polską, z drugiej strony semici próbują obalić rząd polski (Soros, fundacje). 2 - Tak samo jak było wcześniej: Z jednej strony semici organizowali opozycję (choćby KOR), z drugiej strony semici to aparat bezpieki. Z jednej strony semici nie chcą się w II RP asymilować i tworzą getta oraz stetle, z drugiej strony masowo zmieniają nazwiska i ukrywają się w Kościele. 3 - Wisienka na torcie: z jednej strony semita, co sam podkreśla, z drugiej strony zwierzęcy antysemita, co widać, słychać i czuć. Kolesia i jego kumpli pop... już zupełnie (kiedyś stręczył panslawizm i zwalczał katolicyzm, a nachwalić nie mógł się ruskiej cerkwi), gdyż od żydów, polonofobów, dywersantów, łajz wszelakich wyzywa już nie tylko Kaczyńskich, cały niemal PIS, każdego, kto choć przez rok przepracował gdzieś obok inkryminowanych, ale nawet sięga do Jana Kiepury, jakby miało to jakiś głębszy sens. Kiepura jako dywersant i polonofob nasuwa mi taką oto myśl, że oto jest to celowe bełtanie w narodzie, opłacane zarówno z zagranicy, jak i przez diasporę, mające skłócać, osłabiać, paraliżować, odwracać uwagę, siać zwątpienie, niszczyć morale, odwodzić od reform i torpedować odradzanie się polskości, którą bylibyśmy w stanie zbudować nawet na Mongołach i Nigeryjczykach, gdyby nie te narzucane nam "uwarunkowania". Tak, widzę tu szeroko zakrojoną akcję dywersyjną na "dobrego i złego policjanta", która niechybnie ma nas pozbawić mrzonek nie tylko o Międzymorzach, ale wręcz o suwerenności. Na koniec dowód w formie linku, ale tylko dla "kumatych", czyli takich, co nie wyjeżdżają na trzy dni z własnymi poglądami, by wrócić z cudzymi (o tym pisałem w kontekście kolesi ciężko kapujących, ale radykalnych): piotrbein.wordpress.com PS: Żeby było wiadomo, do czego zmierzamy: wpolityce.pl
paparazzi
Bezkonkurencyjnie napisane. Naprawdę aż milo czytać. Oby ktoś przetłumaczył na język angielski i wydrukował w New York Times.