Otrzymane komantarze

Do wpisu: Piekielny wrzask
Data Autor
jazgdyni
To jest referendum, czy naród żąda zmiany konstytucji. Nie referendum konstytucyjne. I fakt, ciągle potrzeba 2/3. Czyli PIS musi jeszcze taktycznie popracować. Lecz po referendum będzie łatwiej.
jazgdyni
Żeby tylko to! Fachowiec wykazał mi kilkadziesiąt błędów. To bardzo kiepska ustawa zasadnicza. i niespójna. Widać, że parę osób pisało i nikt wspólnie nie zredagował.
jazgdyni
To prawda. Zabezpieczyli się, żeby nie było łatwo. Generalnie, konstrukcja konstytucji jest niespójna, pełna sprzeczności i nieprecyzyjna. Widać, że robiona na zamówienie
mmisiek
No nie wiem, ja tam tego zachwytu nie podzielam bo to mi wygląda raczej na bezproduktywne bicie piany zamiast rozwiązywania konkretnych problemów, które jak najbardziej można rozwiązać tu i teraz, a jedyne czego brakuje to brak politycznej woli i odwagi.  
spike
Nie chwalmy dnia przed zachodem Słońca. Z tego szumu medialnego to już nie wiem, czy referendum ma być za zmianą Konstytucji, czy będzie za napisaną nową czy zmodyfikowaną Konstytucją, jak to się ma do wymaganych 2/3 głosów parlamentu. Pzdr.
Czesław2
Wiele w tym dokumencie mętnej wody, dla mnie, nie-prawnika trzy sprawy. Pierwsza, że jesteśmy państwem realizującym sprawiedliwość społeczną, czyli w/ g uznania można ukraść np. składki OFE, jeśli ktoś ma kaprys. Druga, to odwoływanie się do aktów prawnych niższego rzędu, czyli można wszystko. Trzecia, to pseudo równość podmiotów gospodarczych, czyli zwolnienia podatkowe w/g zasług.
Kazimierz Koziorowski
trzeba by dodac ze postkomusza konstytycja'97 zagwarantowala tez sobie mechanizm niezwykle utrudniajacy jej zmiiane. przeciez wynik referendum nic, oprocz samopoczucia, formalnie nie zmieni
Do wpisu: Oda do rozumu
Data Autor
Słoń Podwawelski
Ja miałem kilka adresów, ale wszyscy dealerzy z moich studenckich czasów już dawno wyzdychali. Może niech Pan spróbuje tataraku!!! Tak, tak, tataraku: hyperreal.info. Stąd ta piosenka: Pamiętasz miła, tę noc w Tataraku Gdy twoja halka wisiała na krzaku Figi dyndały jak flaga na maszcie I biustonoszem twym bawił się wiatr. Pamiętasz miła tę schadzkę w koperku, ...\
Słoń Podwawelski
Hymn niemiecki w oryginale: Deutschland, Deutschland über alles, über alles in der Welt, wenn es stets zu Schutz und Trutze brüderlich zusammen hält. Von der Maas bis an die Memel, von der Etsch bis an den Belt. Deutschland, Deutschland über alles, über alles in der Welt. 2.Strophe Deutsche Frauen, deutsche Treue, deutscher Wein und deutscher Sang, sollen in der Welt behalten ihren alten schönen Klang. Uns zu edler Tat begeistern unser ganzes Leben lang. Deutsche Frauen, deutsche Treue, deutscher Wein und deutscher Sang. 3.Strophe Einigkeit und Recht und Freiheit für das deutsche Vaterland, danach laßt uns alle streben brüderlich mit Herz und Hand. Einigkeit und Recht und Freiheit sind des Glückes Unterpfand. Blüh' im Glanze dieses Glückes, blühe deutsches Vaterland!
Słoń Podwawelski
Proponuję wrócić do korzeni Zjednoczonej Europy pod Przewodnictwem Niemiec: Niemcy, Niemcy ponad wszystko, Ponad wszystko na świecie. Jeśli zawsze dla obrony Po bratersku są złączone Od Mozy aż po Niemen Od Adygi aż po Bełt Niemcy, Niemcy ponad wszystko, Ponad wszystko na świecie! Niemieckie kobiety, niemiecka wierność Niemieckie wino i niemiecka pieśń Niech na świecie utrzymują Swe dawne piękne brzmienie, Niech nas natchną do szlachetnych czynów Przez całe nasze życie. Niemieckie kobiety, niemiecka wierność Niemieckie wino i niemiecka pieśń! Jedność i prawo i wolność Dla niemieckiej ojczyzny, Do tego wszyscy dążmy Po bratersku, sercem i czynem. Jedność i prawo i wolność Są gwarancją szczęścia. Kwitnij w blasku tego szczęścia Kwitnij, niemiecka ojczyzno.  
mjk1
I jakaś w tym nadzieja.
jazgdyni
Ponurą zgodę ranek ten skojarzył. [Romeo i Julia akt V]
mjk1
Od czasów jedynie słusznego ustroju, poprzedniego jedynie słusznego ustroju, rada dobrowolnego leczenia, jest postępem na miarę epoki. Zawsze to lepsze niż przymusowe leczenie, po którym zawsze stwierdzano schizofrenię bezobjawową. Niestety muszę Pana zmartwić. Wrzodów nigdy nie miałem a wątrobę mam zdrową bo, jak twierdzą znajomi, nigdy nawet porządnie na...lić się nie potrafiłem. Uczciwie muszę jednak przyznać Panu rację. Naprawdę żółć mnie zalewa, jak słyszę, że z Polski wyjdzie iskra, która zmieni świat. Pamiętam jak pewnej wiosny, pewnemu Józkowi, też nie spodobały się pewne kontakty. Jak zaczął w nich gmerać, to już jesienią tak fantastycznie zaiskrzyło, że szkoda gadać. I pisać. Wybaczy Pan więc, że adresu nie podam, bo nie chcę „wywoływać wilka z lasu”. Jak z Polski ma wyjść taka iskra, jak tej pamiętnej jesieni, to ja dziękuję i nikomu jej nie życzę. Nawet największemu wrogowi.
jazgdyni
Proszę podać dane kontaktowe, by poinformować o nowinach. Pojmuję, że to Chata Ponurych Smutasów. A tak, z życzliwości, to radzę leczyć wrzody i wątrobę (czym nadwyrężona?), bo już wyraźnie żółć pana zalewa. No, chyba, że ma pan taką pracę i pisać kazali.To pardon.
mjk1
Być może nie za wiele Pan jarał, ale trzyma Pana do teraz. Towar musiał być pierwszorzędnej jakości. Jak wszyscy będą sobie braćmi, to na pewno będzie to komunizm a przecież czegoś gorszego niż wzajemna przyjaźń, przepraszam komunizm nie ma. Zapewne jak wszyscy będą się wzajemnie na...ć, to może nie będzie to wspaniały kapitalizm, ale na pewno raj na ziemi. Oczywiście jak ktoś nie wspomina o kobietach - p...ł na bank. Tylko przez wrodzoną polską skromność nie wspomnę o epopei narodowej, napisanej przez geniusza nad geniusze, któremu oczywiście nikt do pięt nie dorasta. A fragment: „ Szabel u nas wiele, szlachta na koń wsiędzie, ja z synowcem na czele i jakoś to będzie.” jest szczytem planowania strategicznego na którym wzorowały się wszystkie nasze zrywy i powstania. Jeżeli przyjedzie tu pierwszy Niemiec w celach zarobkowych, proszę nas o tym poinformować a najlepiej napisać na tę okoliczność jakiś hymn lub odę, o ile nie będzie to niemiecki dyrektor filii Mercedesa w Polsce. PS. Ma Pan może jeszcze namiary na tego dealera ze studenckich, hippisowskich czasów?
Do wpisu: Parę słów o lojalności
Data Autor
Jabe
Naturalnie, niech każdy sobie sam kandyduje. Co nie znaczy, że wówczas partie znikną. Przeciwnie – powstaną. Teraz mamy gangi polityczne, niezależnie od intencji ich wodzów. Taki system. Dyscyplina partyjna jest oczywiście zła, wyjąwszy być może kwestie taktyczne. Dla Pana niezrozumiałe jest, że gdy posła wybrano z jakimś programem, to znaczy, że jeśli jego partia się od niego odstępuje, powinien głosować wbrew niej. Vide aptekarskie kumoterstwo. Naturalnie, krytyka rządu przez oficera na emeryturze jest dopuszczalna, jak każdego. Nie wiem, jak można mieć inne zdanie.
Jabe
A kto zdecyduje, czy to poseł zmienił poglądy, czy jego partia? Orzeknie to Główny Urząd Prawdy (GUP)?
spike
"...wg. mnie możliwość odwołania posła przez elektorat. Bodajże Kukiz też tego chce." może Pan to rozwinąć. Wg Pana i Kukiza, elektorat ma zbierać podpisy, czy może zrobić referendum nad odwołaniem posła, potem jak jakimś cudem będzie referendum, okaże się, że frekwencja nie dopisała i w ten prosty sposób nie tylko zleci kawał kadencji sejmu, to jeszcze wywalimy w błoto mln zł, choć Kukizowi to nie przeszkadza, skoro rząd wydawał na Misiewiczów, jak ostatnio powiedział, jest wyjście, też Kukiza, obniżyć progi frekwencji, proponuję tak od 1 do nieskończoności. Wg mnie nic bardziej mylnego, jakbym głosował na posła, to tak, ale z zasady głosujemy na partię, a wtedy tylko i wyłącznie partia ma mandat, by takiego posła pozbawić mandatu.
Filovera
Kiedyś wśród przyjaciół i znajomych zrobiłam minisondę, zadając jedno pytanie: czy należy być wiernym ludziom czy zasadom? Odpowiedzi rozłożyły się mniej więcej po połowie, ale jedna osoba powiedziała, moim zdaniem, bardzo mądrą rzecz - należy być wiernym ludziom z zasadami.
Popieram całkowicie opinie Pana spike, jakże często głosowałem na kandydata nie znając go całkowicie, ale wierząc, że będzie reprezentował interes i program tej partii, która go wystawiła, to takie oczywiste. Potem, gdy zmienia swoje poglądy to musi oddać mandat!  Jeśli nie, to znaczy, że zostałem przez niego oszukany.   Pisze to z pozycji wyborcy, a sama partia , którą chciałem poprzeć też traci, i ma być bezradna ?     Podobną nieprawidłowość widać w wymiarze "sprawiedliwości", gdzie sędzia wydając niewłaściwy wyrok, lub udzielając przepustki jakiemuś mordercy nie ponosi żadnej konsekwencji w przypadku pomyłki, zaniechania lub uległości, gdy zdarzy się powtórka z przestępstwa (często tragiczna). Jest to nie do pomyślenia w innych zawodach, gdzie za błędy odpowiada się karnie. 
spike
ależ Pan namieszał. Pan uważa dyscyplinę partyjną jako coś złego? Nie pozostaje nam nic innego, jak znieść partie, każdy niech sobie sam kandyduje i wchodzi do sejmu, tylko kto będzie tworzył rząd, ministrów itd.? Dla Pana niezrozumiałe jest, że jak partia wygrywa jakimś programem, to jednocześnie oznacza, że każdy jej członek musi go poprzeć, a jak mu się nie podoba, to niech odda mandat. Domyślam się, że dla Pana np. krytyka rządu przez oficera wojska, który odszedł na emeryturę, czy zmienił stanowisko, jest dopuszczalna. Chyba się nie rozumiemy, albo Pan nie rozumie, co na jedno wychodzi, ciekawe co nam Gospodarz podpowie.
jazgdyni
I to jest kurczę komunistyczna skaza. Bo Polak zawsze w komunie (oczywiście po cichu) był przeciwko państwu i fabryce w której pracował. A pacta sunt servanda. Lojalność to właśnie dotrzymywanie umowy. Lata całe będziemy odbudowywać nasze wartości. Na pierwszy ogień powinny iść uczciwość i przyzwoitość. Wtedy połowę sejmu trzeba by wypieprzyć. Pozdrawiam i dziekuję
W stoczni Nauta przewrócił się pływający dok z norweskim chemikaliowcem na pokładzie...! Po cholerę było brać na tapetę Norwegię ,ich statki i swoje przemyślenia ....
jazgdyni
Jedynym słusznym i sprawiedliwym rozwiązaniem jest wg. mnie możliwość odwołania posła przez elektorat. Bodajże Kukiz też tego chce. Co do podprowadzania. Zdarcie miedzianego oplotu, tzw ekranu, by odsłonić żyły kabla, to produkowanie miedzianego złomu. Dla mnie śmieci. Ja zamawiam i płacę za zainstalowany kabel. Co pozostaje jest dla mnie bezwartościowe. Czy chłopcy sobie tą miedź zabiorą, czy należy ona do stoczni, to pod względem mojej lojalności już nie moja sprawa.
spike
My tu sobie gadu gadu o cnocie jaką jest lojalność, a na S24 i z pewnością tu też będzie tekst, naszego "konstruktywnego" blogera, mówiący całkiem coś przeciwnego, też w kwestii Pani minister, broniąc Ją, dając "po uszach" samemu Prezesowi, że nie przyjął "konstruktywnej krytyki" Pani minister !! Jak tu być mądrym, kiedy lojalność jest cnotą, jakie i kiedy ma zastosowanie? Widzę, że dla naszego znanego i poczytnego blogera pojęcie lojalność jest całkowicie obce, co jest do udowodnienia.