|
|
Jabe Naturalnie, niech każdy sobie sam kandyduje. Co nie znaczy, że wówczas partie znikną. Przeciwnie – powstaną. Teraz mamy gangi polityczne, niezależnie od intencji ich wodzów. Taki system.
Dyscyplina partyjna jest oczywiście zła, wyjąwszy być może kwestie taktyczne.
Dla Pana niezrozumiałe jest, że gdy posła wybrano z jakimś programem, to znaczy, że jeśli jego partia się od niego odstępuje, powinien głosować wbrew niej. Vide aptekarskie kumoterstwo.
Naturalnie, krytyka rządu przez oficera na emeryturze jest dopuszczalna, jak każdego. Nie wiem, jak można mieć inne zdanie. |
|
|
Jabe A kto zdecyduje, czy to poseł zmienił poglądy, czy jego partia? Orzeknie to Główny Urząd Prawdy (GUP)? |
|
|
spike "...wg. mnie możliwość odwołania posła przez elektorat. Bodajże Kukiz też tego chce."
może Pan to rozwinąć.
Wg Pana i Kukiza, elektorat ma zbierać podpisy, czy może zrobić referendum nad odwołaniem posła, potem jak jakimś cudem będzie referendum, okaże się, że frekwencja nie dopisała i w ten prosty sposób nie tylko zleci kawał kadencji sejmu, to jeszcze wywalimy w błoto mln zł, choć Kukizowi to nie przeszkadza, skoro rząd wydawał na Misiewiczów, jak ostatnio powiedział, jest wyjście, też Kukiza, obniżyć progi frekwencji, proponuję tak od 1 do nieskończoności.
Wg mnie nic bardziej mylnego, jakbym głosował na posła, to tak, ale z zasady głosujemy na partię, a wtedy tylko i wyłącznie partia ma mandat, by takiego posła pozbawić mandatu. |
|
|
Filovera Kiedyś wśród przyjaciół i znajomych zrobiłam minisondę, zadając jedno pytanie: czy należy być wiernym ludziom czy zasadom? Odpowiedzi rozłożyły się mniej więcej po połowie, ale jedna osoba powiedziała, moim zdaniem, bardzo mądrą rzecz - należy być wiernym ludziom z zasadami. |
|
|
Popieram całkowicie opinie Pana spike, jakże często głosowałem na kandydata nie znając go całkowicie, ale wierząc, że będzie reprezentował interes i program tej partii, która go wystawiła, to takie oczywiste. Potem, gdy zmienia swoje poglądy to musi oddać mandat! Jeśli nie, to znaczy, że zostałem przez niego oszukany. Pisze to z pozycji wyborcy, a sama partia , którą chciałem poprzeć też traci, i ma być bezradna ?
Podobną nieprawidłowość widać w wymiarze "sprawiedliwości", gdzie sędzia wydając niewłaściwy wyrok, lub udzielając przepustki jakiemuś mordercy nie ponosi żadnej konsekwencji w przypadku pomyłki, zaniechania lub uległości, gdy zdarzy się powtórka z przestępstwa (często tragiczna). Jest to nie do pomyślenia w innych zawodach, gdzie za błędy odpowiada się karnie. |
|
|
spike ależ Pan namieszał.
Pan uważa dyscyplinę partyjną jako coś złego?
Nie pozostaje nam nic innego, jak znieść partie, każdy niech sobie sam kandyduje i wchodzi do sejmu, tylko kto będzie tworzył rząd, ministrów itd.?
Dla Pana niezrozumiałe jest, że jak partia wygrywa jakimś programem, to jednocześnie oznacza, że każdy jej członek musi go poprzeć, a jak mu się nie podoba, to niech odda mandat. Domyślam się, że dla Pana np. krytyka rządu przez oficera wojska, który odszedł na emeryturę, czy zmienił stanowisko, jest dopuszczalna.
Chyba się nie rozumiemy, albo Pan nie rozumie, co na jedno wychodzi, ciekawe co nam Gospodarz podpowie. |
|
|
jazgdyni I to jest kurczę komunistyczna skaza. Bo Polak zawsze w komunie (oczywiście po cichu) był przeciwko państwu i fabryce w której pracował. A pacta sunt servanda. Lojalność to właśnie dotrzymywanie umowy. Lata całe będziemy odbudowywać nasze wartości. Na pierwszy ogień powinny iść uczciwość i przyzwoitość. Wtedy połowę sejmu trzeba by wypieprzyć.
Pozdrawiam i dziekuję |
|
|
W stoczni Nauta przewrócił się pływający dok z norweskim chemikaliowcem na pokładzie...!
Po cholerę było brać na tapetę Norwegię ,ich statki i swoje przemyślenia .... |
|
|
jazgdyni Jedynym słusznym i sprawiedliwym rozwiązaniem jest wg. mnie możliwość odwołania posła przez elektorat. Bodajże Kukiz też tego chce.
Co do podprowadzania. Zdarcie miedzianego oplotu, tzw ekranu, by odsłonić żyły kabla, to produkowanie miedzianego złomu. Dla mnie śmieci. Ja zamawiam i płacę za zainstalowany kabel. Co pozostaje jest dla mnie bezwartościowe. Czy chłopcy sobie tą miedź zabiorą, czy należy ona do stoczni, to pod względem mojej lojalności już nie moja sprawa. |
|
|
spike My tu sobie gadu gadu o cnocie jaką jest lojalność, a na S24 i z pewnością tu też będzie tekst, naszego "konstruktywnego" blogera, mówiący całkiem coś przeciwnego, też w kwestii Pani minister, broniąc Ją, dając "po uszach" samemu Prezesowi, że nie przyjął "konstruktywnej krytyki" Pani minister !!
Jak tu być mądrym, kiedy lojalność jest cnotą, jakie i kiedy ma zastosowanie?
Widzę, że dla naszego znanego i poczytnego blogera pojęcie lojalność jest całkowicie obce, co jest do udowodnienia. |