Otrzymane komantarze

Do wpisu: Finezja
Data Autor
seafarer
Podzielę się uwagą techniczną. Nie wiem jak u innych ale u mnie na laptopie druk tekstu jest nienaturalnie 'rozstrzelony'. Podrzucam linka jak to wygląda: images.tinypic.pl Nie wiem czy to kwestia usterki przy formatowaniu czy też zamierzone działanie. W każdym razie taki zapis jest bardzo uciążliwy przy czytaniu. Pozdrawiam.
Witam, ... można i tak , "za wszelką cenę" szukać sposobów na zachowanie wiary w "dobry wybór", w słusznie obraną/ wymagającą kontynuacji drogę ... itp. Pozwolę sobie odwołać się do Pańskiego (jak mniemam podwórka/doświadczenia) o podstawowej wartości jaką stanowi poprawna diagnoza sytuacji w jakiej jesteśmy jako społeczeństwo, jako Polacy ( sprowadzając do kwintesencji za J.M.Chodakiewiczem : Polak to ten który samodzielnie podjął wybór bycia Polakiem = czym całkowicie dobrowolnie ale wiążąco, wziął na siebie obowiązek stawania w potrzebie Rzeczypospolitej - potrzeba jest tu staropolską i obroną i służbą a nawet życiem) Istnieje podstawowy bardzo brak- nikt dotąd nie odważył się nazwać jakim społeczeństwem są obecni Obywatele RP ( ogólnie da się to ująć jedynie jako posiadacze polskich paszportów /dowodów osobistych). Dopóki nie odważymy się na podział my-oni, dopóty zostaniemy niewolnikami narzuconych nam reguł gry. Nie da się pójść do przodu , dopóki będziemy się karmić "zgodą narodową" , pojednaniem i temu podobnym bełkotem. Pańscy "nominowani" w najlepszym razie nigdy taką odwagą się nie wykazali, a stąd wszelki postęp musi sprowadzać się do narzucenia jeszcze kolejnego wora na plecy Polakom - w razie gdyby któremu nieopatrznie zachciało się wyprostować i zrobić coś w rodzaju zdecydowanego dużego kroku naprzód....  Dobrą rzeczą jest wiara, lepszą jest wiara oparta na prawdzie choćby najboleśniejszej.  Pozdrawiam , życzę Dobrego 2018 roku. J.P.
jazgdyni
Panie Rolniku Drogi! Tusk mógł mieć nawet stu Morawieckich, a i tak słuchał tylko jedną Andżelę. A co do optymizmu. Często zapewne pan też słyszy wytłumaczenie: ... a bo wszyscy kradną. I wszyscy są głupi. I wszyscy są źli. A tak przecież nie jest. Są też dobrzy, uczciwi, przyzwoici, mądrzy ... itd. Pan przecież jest dobrym człowiekiem. Dosiego!
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
No, no,  powiało optymizmem w końcu. Mnie już raczej nie stać na taki optymizm. Cóż- " pażiwiom uwidim " ( niestety cytat ) - i  po owocach poznacie ich. Leń i spryciaż Tusk miał za pomagiera ekonomicznego - wybitnego intelektualyste M. Morawieckiego. To tak na marginesie. Pozdrawiam ro z m.
jazgdyni
Witam! Właśnie to - "po owocach ich poznacie". Od lat w podobnym tonie piszę o Kaczyńskim, a od wyborów o dobrej zmianie. I jak dotąd - wychodzi na moje. A dlaczego oni tak nienawidzą Kaczyńskiego, że chcieli nawet go zabić? Dlaczego Niemcy i Rosja tak go nie cierpią? Bo wiedzą, że on na prawdę może to z Polską zrobić. Serdecznie pozdrawiam i Dużo Pięknej Poezji i udanych koncertów w Nowym Roku.
Lech Makowiecki
Podoba mi się. Puszczam to dalej. Nie jestem aż takim optymistą, ale trzeba w coś wierzyć. Pamiętam, jak red. Skwieciński wieszczył podczas wyborów prezydenckich szklany sufit nad kandydatem Dudą. Wściekłem się i zjechałem go w felietonie. Po wyborach pan redaktor musiał to odszczekiwać! Moja babcia mawiała, że czasami ludzie są tacy mądrzy, że aż głupi... PS Jeśli jest tajny układ Kaczyński-Duda-Morawiecki - to na pewno ten triumwirat nie opowiada o tym na lewo i prawo, tylko wręcz puszcza "fałszywki" uwiarygadniające nieformalne porozumienie. Po owocach ich poznacie...
Do wpisu: Liberały i libertyni
Data Autor
Anonymous
Oczywiście wolność może być drogą do NWO, ale wtedy, gdy wolność oznacza nieodpowiedzialność. Odpowiedzialna - tradycyjnie pojmowana- wolność nie dąży do cudzych bogów. Ani nie deifikuje się jako wartość najwyższa.
jazgdyni
To wtedy należy sobie zadać pytanie: jest drogą do czego? Najprostszą odpowiedzią jest - do NWO. Bo to właśnie ideologie dokonują przewrotów i rewolucji (religia też w pewnym sensie jest ideologią). Problem w tym, że to, co się dzieje, jest ruchem wstecznym. Nie rozwojowym dla człowieka, tylko wprost przeciwnie - ponownie zezwierzającym. Prymitywizującym. No, ale komuś na tym zależy.
paparazzi
Przepraszam za  na prawde.
Anonymous
Podsumuję: ...pod maską francuskiego "wolność, równość i braterstwo"... trwa "Udowadnianie, że czarne jest białe, a białe – czarne." by wpoić, że "Liberalizm to wolność i socjalizm." a "Libertynizm to ci przeklęci krwiopijcy, wyzyskiwacze, kler i reszta konserwy!" Odnośnie tego, że "Liberalizm – wolność jest nadrzędną wartością." Czy na pewno? Potocznie tak. Również dla wielu liberałów posługujących się wolnością zgodnie z prawdziwym znaczeniem tego słowa. A jednak nie. Nie jest wyidealizowanym absolutem. Jest narzędziem. Jest drogą.
Dark Regis
Przynajmniej próbują. Problem w tym, że dzięki działaniom zaborców, praktycznie nie został nikt nieskazitelny, czyli na przykład nie umoczony w rody germańskie. Dlatego właśnie potrzeba odciąć całość zgnilizny, żeby nie dostała się do krwioobiegu, a nie kombinować jak obciąć kolano, żeby ocalić piętę i kostkę. youtube.com
"Elita" jest jak matka ... jest tylko jedna ( jak w dowcipie) Szlachecki sygnet ... ten oryginalny był tylko jeden w rodzinie i przechodził z ojca na najstarszego syna. Córki musiały wychodzić za innych z tytułem i oryginalnym sygnetem ... męskie młodsze rodzeństwo szło do woja , klasztoru ect..i było "wypłacane" ze szlachectwa. Dziś wielu sie wydaje że mając jakieś " rodowe" nazwisko i znaleziony w kronikarzu herb rodzinny ,wystarczy że dorobi sobie zloty sygnet i wsadzi w ramki wydrukowany z netu herb ... i już jest "gość"  
Dark Regis
Dlatego powinniśmy budować nową elitę od podstaw. Zawsze to mówię. W innym przypadku możemy wpompować do naszej inteligencji tych wszystkich hrabioskich i baroniczów z całego świata, którzy nas tak gracko skolonizują dla swoich nowych panów, że nam mina zrzednie. Różyczka jest tego najlepszym przykładem.
Dark Regis
Częstotliwość w sensie powtarzalności, a nie konkretnej liczby. Policzymy, gdy się to wreszcie skończy, a to nie nastąpi szybko. Teraz mamy replay burdelu przedświątecznego z 2016 (ogłoszenie totalności PO), a zaraz będzie 13-grudnia i ciamajdan, bitwa o złote kalesony, czyli budżet i tym podobne szopki.
jazgdyni
Dodam, że podobny bałagan panuje z tytułami, które przybierała szlachta Rzeczypospolitej. Praktycznie jedynym staropolskim tytułem był kniaź. Natomiast długo potem, wszyscy ci hrabiowie, książęta, baronowie, czy markizowie (bodajże wyłącznie Myszkowscy i Wielopolscy i Umiastowscy) tytuły dostawali na obcych dworach, więc śmieszy mnie zawsze ten hrabiowski sygnet na małym palcu i zawsze pytam, czy to z Berlina, czy z Wiednia. Szanowna rodzinka szlachetnej Róży Thun, itd, ostateczny tytuł dostała bodajże dopiero w 1911 od tego, co jego portret u Szwejka, muchy obsrywały.
jazgdyni
Na prawdę mi miło. Pozdrawiam
jazgdyni
Może nie przełamały, tylko wściekle doniosły, żeby się zemścić. To bardziej prawdopodobne. Trochę słyszałem to towarzystwo. I niestety - panie mówią tak samo, jak te tutaj samce sado. Problem widzę taki, że z mojego doświadczenia wnioskuję, że jesteśmy krajem, w Europie na pewno, a na świecie w ścisłej czołówce, gdzie kobiety darzy się taką estymą i szacunkiem, pokazując to publicznie swoim zachowaniem i starymi zwyczajami. A tu takie szubrawcy. Pilnujmy naszej cywilizacji i kultury.
Dark Regis
W naszej rodzinie Kamińscy kojarzą się niezbyt dobrze, gdyż jeden z nich zrobił dziecko mojej ciotce i nawiał :) platine.pl Errata: Ops muszę odszczekać. Właśnie skonsultowałem się w tej sprawie z rodziną i okazuje się, że to nie był Kamiński. Kamińscy to kuzyni, też pochodzący właśnie gdzieś z regionu Grodzieńszczyzny i Podlasia, a obecnie na Dolnym Śląsku. Z mapy wynika, że Grodno, to jest województwo Trockie, a Lida to województwo Wileńskie: upload.wikimedia.org "... ziemię grodzieńską składającą się z parafii: grodzieńskiej, jezierskiej, teolińskiej, hoskiej, kwasowskiej, mostowskiej, ejsymontowskiej, lipskiej, krasnoborskiej, kamionskiej, indurskiej, łuniańskiej, Brzostowicy Wielkiej, raczkowskiej, wygierskiej, filipowskiej, przeroślskiej, wiżańskiej, jeleniowskiej, krasnopolskiej, sejnenskiej, berznickiej, janowieckiej, szniborskiej i bakałarzewskiej" Na wschód od Grodna jest Miłkowszczyzna. Mam kuzynów Miłkowskich, może Pan też?
xena2012
Feministki przełamały zmowę milczenia? To śmieszne.Po prostu teraz nastapił trend medialnego użalania się na zachowanie (istotnie niewłaściwe) mężczyzn i tu dodajmy znanych sobie nie tylko z widzenia. Czy paniusie umawiajace się z jakims tam podstarzałym pisarzyną i dziennikarzami z lewicy nie mogły po prostu z tej kawiarni wyjść,nie umawiać się,nie ciągnąć znajomości.? Wątpię zresztą czy takie chamskie rozmówki okraszone wyzwiskami są dla nich nowością.albo pierwszyzną. 
Jabe
częstotliwość, w porównaniu z tym, co robił na przestrzeni lat PIS – Częstotliwość czego?
Dark Regis
To bardzo prawdopodobne. Dlatego dla mnie cała ta formacja wygląda jakby tkwiła głęboko w jakichś służbach. Te wszystkie protesty, hasła, teatrzyki, ich natychmiastowe pojawianie się jak na życzenie, pstryknięcie palcami, częstotliwość, w porównaniu z tym, co robił na przestrzeni lat PIS, wskazuje, że są przez coś sterowani i ustawiani. Jeśli nie dostają tych cynków od komunistów, to może być tylko gorzej - dostają je od Niemców i Rosjan. Możliwe jest też przełożenie typu przegub, gdzie - jak już wspominałem - komuniści padli na twarz przed Niemcami, niosąc hojne dary czarnymi teczkami, żeby po odwróceniu sojuszy mieć ochronę przed gniewem "ciemnego" ludu tubylczego.
Dark Regis
Prawdę powiedziawszy, nazwiska w Polsce to bardzo ciekawa sprawa. Przede wszystkim aż do 1864 roku nazwiska nie wszystkim były potrzebne, gdyż obowiązywała w Polsce pańszczyzna. Zamiast nazwisk, chłopstwo używało przydomków typu Garnek, Lis, Sukmana, Maciejowa, Pies, Kot, Kogut, Gołąb, które powstawały w wyniku różnych zdarzeń z życia społeczności. Na to nakładały się analogiczne, ale wcześniejsze historycznie przydomki i nazwiska mieszczan i rzemieślników. Wraz z likwidacją pańszczyzny w poszczególnych zaborach, dla potrzeb ewidencji i opodatkowania stworzono urzędy do wymyślania i nadawania nazwisk chłopom, mieszczanom oraz niezasymilowanym dotąd Cyganom i Żydom. Tak powstali Przybysze, Woźnice, Gontarze, Szwagry, Nitki, Rozumy, Rękawki, a w zaborach Pruskim i Austriackim nazwiska niemieckie składające się z dwóch członów (mówi o tym Michałkiewicz). W zaborze rosyjskim zaobserwować można ciekawe zjawisko rejonizacji, gdzie to samo nazwisko pojawia się z różnymi końcówkami. Na przykład Kowalczyk będzie miał w pewnych okolicach odpowiednik Kowalczak, a bardziej na wschód Kowalczuk. Podobnie Maślak, Maślik i Maśluk. Zjawisko zmiany nazwisk nie ominęło także szlachty. W trakcie rozrostu rodzin i powstawania różnych odnóg mających różne prawa dziedziczenia (np. z nieprawego łoża) lub przy tworzeniu nowych herbów i tytułów, modyfikacji ulegały też nazwiska. Dużo częściej nazwiska pochodne powstawały na Litwie niż w Koronie, gdyż taka była dziejowa konieczność. Bojarzy litewscy, którzy dotąd stosowali terminologię przydomkową w tworzeniu nazwisk, stawali się z czasem szlachcicami polskimi. Przykładem niech będzie Eysmont, Eysymont, Eysymontt, Eysmond, Ejsmond, Ejsymont, Eisimontowicz, herbu Korab. Ale tym herbem posługuje się także ród Bołądź. Właśnie z Litwy pochodzi wiele nazwisk wywodzących się od imienia. pl.wikipedia.org pl.wikipedia.org rcin.org.pl szlachtarp.pl kurierwilenski.lt genealogia.lt mm.pl PS: Ostatni artykuł świetnie pokazuje jaki był chaos w nazwiskach. A co dopiero mówić o powstaniach narodowych i wymuszonej zmianie nazwisk ze względu na szykany, wywózki i mordy czynione przez siepaczy caratu?
paparazzi
Lubie Pana czytać, naprawdę, dziękuje.
jazgdyni
Widział Pan może w niedzielę tego głupka kompletnego, posła Grabca, gdy na TVP Info, w Woronicza 17, przez cały program wszystkim podtykał tableta ze zdjęciem, na którym portrety 6 zdrajców z Brukseli były symbolicznie powieszone na prowizorycznych szubienicach. ten Grabiec aż się dławił udawanym oburzeniem, odmawiając narodowcom prawa do odczuwania pogardy i nienawiści dla autentycznych wrogów RP. Totalniacy i ich dziennikarskie lokaje rozdmuchały aferę, milcząc o marszu, gdy sami nieśli powieszoną kukłę śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Więc sądzę, że gdyby doszło do tego, co Pan pisze, to wrzask byłby taki, że dotarłby nie tylko do Berlina i Brukseli, ale i do Kuala Lumpur i Pernambuco. Pozdrawiam
jazgdyni
Przyparł mnie Pan do muru, Panie Zygmuncie! No jasne, że chodziło o Żydów. Ziemianie swoim ludziom bardzo często oddawali swoje nazwisko. Oczywiście nie ci wielcy magnaci. Jeżeli np. chodzi o Kamińskich, które to nazwisko noszę, to sobie sprawdziłem - w USA to nazwisko w przeważającej większości noszą właśnie Żydzi. Stety, czy niestety, nie mam w sobie ani kropli krwi żydowskiej, przez co jestem bardzo kiepski w interesach. Co do ciubaryków. Tata - pochodzenie - Grodno, Lida - tak nazywał wszystkich bolszewików. Indeks Polski, w dziale Regionalizmy Białostockie, podaje, że to określenie człowieka wyznania prawosławnego. A prawosławni na tamtych terenach byli prości i biedni Rusini. Czyli to coś, jak rab. Określenie, przyznam, przynajmniej w ustach taty, mocno pogardliwe. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za Romka. I czy to nie niesamowite? Orłowo - Plac Górnośląki - Gdynia - sąsiedzi >>> odnaleźli się przez Chorzów - Śląsk.