|
|
Anonymous Oczywiście wolność może być drogą do NWO, ale wtedy, gdy wolność oznacza nieodpowiedzialność.
Odpowiedzialna - tradycyjnie pojmowana- wolność nie dąży do cudzych bogów. Ani nie deifikuje się jako wartość najwyższa. |
|
|
jazgdyni To wtedy należy sobie zadać pytanie: jest drogą do czego?
Najprostszą odpowiedzią jest - do NWO. Bo to właśnie ideologie dokonują przewrotów i rewolucji (religia też w pewnym sensie jest ideologią).
Problem w tym, że to, co się dzieje, jest ruchem wstecznym. Nie rozwojowym dla człowieka, tylko wprost przeciwnie - ponownie zezwierzającym. Prymitywizującym.
No, ale komuś na tym zależy. |
|
|
paparazzi Przepraszam za na prawde. |
|
|
Anonymous Podsumuję:
...pod maską francuskiego "wolność, równość i braterstwo"...
trwa
"Udowadnianie, że czarne jest białe, a białe – czarne."
by wpoić, że
"Liberalizm to wolność i socjalizm."
a
"Libertynizm to ci przeklęci krwiopijcy, wyzyskiwacze, kler i reszta konserwy!"
Odnośnie tego, że
"Liberalizm – wolność jest nadrzędną wartością."
Czy na pewno?
Potocznie tak.
Również dla wielu liberałów posługujących się wolnością zgodnie z prawdziwym znaczeniem tego słowa.
A jednak nie. Nie jest wyidealizowanym absolutem.
Jest narzędziem.
Jest drogą. |
|
|
Dark Regis Przynajmniej próbują. Problem w tym, że dzięki działaniom zaborców, praktycznie nie został nikt nieskazitelny, czyli na przykład nie umoczony w rody germańskie. Dlatego właśnie potrzeba odciąć całość zgnilizny, żeby nie dostała się do krwioobiegu, a nie kombinować jak obciąć kolano, żeby ocalić piętę i kostkę.
youtube.com |
|
|
"Elita" jest jak matka ... jest tylko jedna ( jak w dowcipie)
Szlachecki sygnet ... ten oryginalny był tylko jeden w rodzinie i przechodził z ojca na najstarszego syna.
Córki musiały wychodzić za innych z tytułem i oryginalnym sygnetem ... męskie młodsze rodzeństwo
szło do woja , klasztoru ect..i było "wypłacane" ze szlachectwa.
Dziś wielu sie wydaje że mając jakieś " rodowe" nazwisko i znaleziony w kronikarzu herb rodzinny ,wystarczy że dorobi sobie zloty sygnet i wsadzi w ramki wydrukowany z netu herb ... i już jest "gość"
|
|
|
Dark Regis Dlatego powinniśmy budować nową elitę od podstaw. Zawsze to mówię. W innym przypadku możemy wpompować do naszej inteligencji tych wszystkich hrabioskich i baroniczów z całego świata, którzy nas tak gracko skolonizują dla swoich nowych panów, że nam mina zrzednie. Różyczka jest tego najlepszym przykładem. |
|
|
Dark Regis Częstotliwość w sensie powtarzalności, a nie konkretnej liczby. Policzymy, gdy się to wreszcie skończy, a to nie nastąpi szybko. Teraz mamy replay burdelu przedświątecznego z 2016 (ogłoszenie totalności PO), a zaraz będzie 13-grudnia i ciamajdan, bitwa o złote kalesony, czyli budżet i tym podobne szopki. |
|
|
jazgdyni Dodam, że podobny bałagan panuje z tytułami, które przybierała szlachta Rzeczypospolitej. Praktycznie jedynym staropolskim tytułem był kniaź. Natomiast długo potem, wszyscy ci hrabiowie, książęta, baronowie, czy markizowie (bodajże wyłącznie Myszkowscy i Wielopolscy i Umiastowscy) tytuły dostawali na obcych dworach, więc śmieszy mnie zawsze ten hrabiowski sygnet na małym palcu i zawsze pytam, czy to z Berlina, czy z Wiednia.
Szanowna rodzinka szlachetnej Róży Thun, itd, ostateczny tytuł dostała bodajże dopiero w 1911 od tego, co jego portret u Szwejka, muchy obsrywały. |
|
|
jazgdyni Na prawdę mi miło.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Może nie przełamały, tylko wściekle doniosły, żeby się zemścić. To bardziej prawdopodobne. Trochę słyszałem to towarzystwo. I niestety - panie mówią tak samo, jak te tutaj samce sado.
Problem widzę taki, że z mojego doświadczenia wnioskuję, że jesteśmy krajem, w Europie na pewno, a na świecie w ścisłej czołówce, gdzie kobiety darzy się taką estymą i szacunkiem, pokazując to publicznie swoim zachowaniem i starymi zwyczajami.
A tu takie szubrawcy.
Pilnujmy naszej cywilizacji i kultury. |
|
|
Dark Regis W naszej rodzinie Kamińscy kojarzą się niezbyt dobrze, gdyż jeden z nich zrobił dziecko mojej ciotce i nawiał :)
platine.pl
Errata: Ops muszę odszczekać. Właśnie skonsultowałem się w tej sprawie z rodziną i okazuje się, że to nie był Kamiński. Kamińscy to kuzyni, też pochodzący właśnie gdzieś z regionu Grodzieńszczyzny i Podlasia, a obecnie na Dolnym Śląsku. Z mapy wynika, że Grodno, to jest województwo Trockie, a Lida to województwo Wileńskie: upload.wikimedia.org
"... ziemię grodzieńską składającą się z parafii: grodzieńskiej, jezierskiej, teolińskiej, hoskiej, kwasowskiej, mostowskiej, ejsymontowskiej, lipskiej, krasnoborskiej, kamionskiej, indurskiej, łuniańskiej, Brzostowicy Wielkiej, raczkowskiej, wygierskiej, filipowskiej, przeroślskiej, wiżańskiej, jeleniowskiej, krasnopolskiej, sejnenskiej, berznickiej, janowieckiej, szniborskiej i bakałarzewskiej"
Na wschód od Grodna jest Miłkowszczyzna. Mam kuzynów Miłkowskich, może Pan też? |
|
|
xena2012 Feministki przełamały zmowę milczenia? To śmieszne.Po prostu teraz nastapił trend medialnego użalania się na zachowanie (istotnie niewłaściwe) mężczyzn i tu dodajmy znanych sobie nie tylko z widzenia. Czy paniusie umawiajace się z jakims tam podstarzałym pisarzyną i dziennikarzami z lewicy nie mogły po prostu z tej kawiarni wyjść,nie umawiać się,nie ciągnąć znajomości.? Wątpię zresztą czy takie chamskie rozmówki okraszone wyzwiskami są dla nich nowością.albo pierwszyzną. |
|
|
Jabe częstotliwość, w porównaniu z tym, co robił na przestrzeni lat PIS – Częstotliwość czego? |
|
|
Dark Regis To bardzo prawdopodobne. Dlatego dla mnie cała ta formacja wygląda jakby tkwiła głęboko w jakichś służbach. Te wszystkie protesty, hasła, teatrzyki, ich natychmiastowe pojawianie się jak na życzenie, pstryknięcie palcami, częstotliwość, w porównaniu z tym, co robił na przestrzeni lat PIS, wskazuje, że są przez coś sterowani i ustawiani. Jeśli nie dostają tych cynków od komunistów, to może być tylko gorzej - dostają je od Niemców i Rosjan. Możliwe jest też przełożenie typu przegub, gdzie - jak już wspominałem - komuniści padli na twarz przed Niemcami, niosąc hojne dary czarnymi teczkami, żeby po odwróceniu sojuszy mieć ochronę przed gniewem "ciemnego" ludu tubylczego. |
|
|
Dark Regis Prawdę powiedziawszy, nazwiska w Polsce to bardzo ciekawa sprawa. Przede wszystkim aż do 1864 roku nazwiska nie wszystkim były potrzebne, gdyż obowiązywała w Polsce pańszczyzna. Zamiast nazwisk, chłopstwo używało przydomków typu Garnek, Lis, Sukmana, Maciejowa, Pies, Kot, Kogut, Gołąb, które powstawały w wyniku różnych zdarzeń z życia społeczności. Na to nakładały się analogiczne, ale wcześniejsze historycznie przydomki i nazwiska mieszczan i rzemieślników. Wraz z likwidacją pańszczyzny w poszczególnych zaborach, dla potrzeb ewidencji i opodatkowania stworzono urzędy do wymyślania i nadawania nazwisk chłopom, mieszczanom oraz niezasymilowanym dotąd Cyganom i Żydom. Tak powstali Przybysze, Woźnice, Gontarze, Szwagry, Nitki, Rozumy, Rękawki, a w zaborach Pruskim i Austriackim nazwiska niemieckie składające się z dwóch członów (mówi o tym Michałkiewicz). W zaborze rosyjskim zaobserwować można ciekawe zjawisko rejonizacji, gdzie to samo nazwisko pojawia się z różnymi końcówkami. Na przykład Kowalczyk będzie miał w pewnych okolicach odpowiednik Kowalczak, a bardziej na wschód Kowalczuk. Podobnie Maślak, Maślik i Maśluk.
Zjawisko zmiany nazwisk nie ominęło także szlachty. W trakcie rozrostu rodzin i powstawania różnych odnóg mających różne prawa dziedziczenia (np. z nieprawego łoża) lub przy tworzeniu nowych herbów i tytułów, modyfikacji ulegały też nazwiska. Dużo częściej nazwiska pochodne powstawały na Litwie niż w Koronie, gdyż taka była dziejowa konieczność. Bojarzy litewscy, którzy dotąd stosowali terminologię przydomkową w tworzeniu nazwisk, stawali się z czasem szlachcicami polskimi. Przykładem niech będzie Eysmont, Eysymont, Eysymontt, Eysmond, Ejsmond, Ejsymont, Eisimontowicz, herbu Korab. Ale tym herbem posługuje się także ród Bołądź. Właśnie z Litwy pochodzi wiele nazwisk wywodzących się od imienia.
pl.wikipedia.org
pl.wikipedia.org
rcin.org.pl
szlachtarp.pl
kurierwilenski.lt
genealogia.lt
mm.pl
PS: Ostatni artykuł świetnie pokazuje jaki był chaos w nazwiskach. A co dopiero mówić o powstaniach narodowych i wymuszonej zmianie nazwisk ze względu na szykany, wywózki i mordy czynione przez siepaczy caratu? |
|
|
paparazzi Lubie Pana czytać, naprawdę, dziękuje. |
|
|
jazgdyni Widział Pan może w niedzielę tego głupka kompletnego, posła Grabca, gdy na TVP Info, w Woronicza 17, przez cały program wszystkim podtykał tableta ze zdjęciem, na którym portrety 6 zdrajców z Brukseli były symbolicznie powieszone na prowizorycznych szubienicach. ten Grabiec aż się dławił udawanym oburzeniem, odmawiając narodowcom prawa do odczuwania pogardy i nienawiści dla autentycznych wrogów RP. Totalniacy i ich dziennikarskie lokaje rozdmuchały aferę, milcząc o marszu, gdy sami nieśli powieszoną kukłę śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Więc sądzę, że gdyby doszło do tego, co Pan pisze, to wrzask byłby taki, że dotarłby nie tylko do Berlina i Brukseli, ale i do Kuala Lumpur i Pernambuco.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Przyparł mnie Pan do muru, Panie Zygmuncie!
No jasne, że chodziło o Żydów. Ziemianie swoim ludziom bardzo często oddawali swoje nazwisko. Oczywiście nie ci wielcy magnaci. Jeżeli np. chodzi o Kamińskich, które to nazwisko noszę, to sobie sprawdziłem - w USA to nazwisko w przeważającej większości noszą właśnie Żydzi. Stety, czy niestety, nie mam w sobie ani kropli krwi żydowskiej, przez co jestem bardzo kiepski w interesach.
Co do ciubaryków. Tata - pochodzenie - Grodno, Lida - tak nazywał wszystkich bolszewików. Indeks Polski, w dziale Regionalizmy Białostockie, podaje, że to określenie człowieka wyznania prawosławnego. A prawosławni na tamtych terenach byli prości i biedni Rusini. Czyli to coś, jak rab. Określenie, przyznam, przynajmniej w ustach taty, mocno pogardliwe.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za Romka. I czy to nie niesamowite? Orłowo - Plac Górnośląki - Gdynia - sąsiedzi >>> odnaleźli się przez Chorzów - Śląsk. |