Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zamącić, by konsolidacja nie wyszła
Data Autor
jazgdyni
I prawidłowo ;-)
jazgdyni
Witam Faktycznie, rozkład państwowości, poprzez regionalizację, często transgraniczną (Herzogtum Pomern od Gdańska do Kilonii), to jeden z parszywych projektów a'la Róża Luksemburg, Stalin, czy Hitler. A teraz europejska kryptokomuna. Coś jednak nie wychodzi. U nas RAŚ OK, a Katalonia już nie. "W normalnie funkcjonującym kraju ..." - ciągle jeszcze jesteśmy za słabi. Pozdrawiam
Zygmunt Korus
Dotknął Pan istotnego sporu pomiędzy AK i NSZ. Po wyprowadzeniu Brygady Świętokrzyskiej na Zachód Londyn dalej trwał przy mylnym swoim bocząc się na Szackiego. Pozdrawiam.
Ptr
cd. Stalin nie mógł myśleć na poważnie o zaatakowaniu Hitlera ponieważ nie mógl sobie poradzić nawet z Finlandią.
Anonymous
Wypowiedzi upubliczniane w głównym nurcie i przecieki z kreowanego drugiego obiegu traktować należy z ostrożnością co do meritum, a już na pewno nie należy się dziwić ich znaczeniu propagandowemu. Ale skoro już poruszony został temat walki Narodowych Sił Zbrojnych z okupantem niezależnie od ich lewicowych odcieni, to warto zwrócić uwagę na ślepotę polityczną rządu londyńskiego i Armii Krajowej na kolor czerwony. Są takie daltonizmy, że czerwień jest szarością, a jedynym postrzeganym kolorem jest brunatny. Po wojnie utrwaliła się tradycja polityczna tego daltonizmu. Nie wiem na ile organiczna, a na ile czynnościowa - rodzaj adaptacji do polityki tzw. Zachodu. PiS jest spadkobiercą błędów AK i rządu Londyńskiego. Często wracamy do oceny Powstania Warszawskiego i Akcji Burza. I jest to zwykle spojrzenie nie tylko obarczone daltonizmem politycznym, ale też krótkowzrocznością teherańsko-jałtańską, która nie pozwala spojrzeć na wschód od linii Kurzona. Poglądy żołnierzy AK ziem wschodnich po Akcji Burza i żołnierzy NSZ nie pokrywają się z nagłaśnianym entuzjazmem części AKowców w sprawie decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego i jego kontynuowaniu. W ich poglądach na bestialstwo może nie być przekonania o wyższości hitlerowskich Niemiec nad sowiecką Rosją. Ofiary Operacji Polskiej NKWD nie miałyby żadnego zrozumienia dla sensu Powstania Warszawskiego i pomysłu jakiejkolwiek Burzy.
Jakie zagraniczne pieniądze ,pluje się nam w twarz już naszymi ,stad wywiezionymi z przewałów na VAT i innych przekrętach w tym z nie zapłaconych tutaj podatków,za dwukrotnie więcej niż niemcy opłacany gaz.
Galindów to wynależli "archeolodzy niemieccy " przed wojną bo ponoc naszli na jakies ziemianki,podczas wojny w Gople wykopali jakieś skorupy co niby miały świadczyć ,że germanie tu byli od zawsze.Teraz żydzi są tu już nie 700 lat,nie 1000 ale już ponad co wczoraj usłyszałem bo Mieszko I od dawna jest Wikingiem.
Dark Regis
Podszywają się pod Galindów, bo to lepiej brzmi niż Jaćwingowie. Ci nie muszą się kryć po lasach, bo są do dziś wymieszani z Podlaszukami: pl.wikipedia.org Jeden z bardziej znanych rodów wywodzących się od Jaćwingów: encyklopedia.naukowy.pl
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Galindowie to plemię pruskie.Z tych Prusów co z Krzyżakami walczyli. Tacy oni dla nas przodkowie jak Albanczycy z Kosowa. Poprzebierani za Galindow tubylcy straszą po lasach turystów koło Iznoty. Nie wiedziałem, że się ktoś jeszcze pod nich podszywa. Pozdrawiam ro z m.
Ptr
Z tego co wiem rzeczywiście Stalin liczył na ciężką wojnę Rzeszy z Francją i Anglią, a tu 2 tyg. i Hitler w Paryżu. I wtedy Stalin zaczął się obawiać , że nie jest gotowy do wojny. Potrzebował czasu. Zobaczył możliwości Hitlera i przestraszył się. Nie chciał pokazać zbrojeń, bo nie chciał drażnić Niemiec. A Niemcy musieli być pierwsi w Rumunii po ropę. Churchill zapraszał Stalina do koalicji , a Stalin podesłał list Churchilla Hitlerowi. Dla nas ważne  , ze Hitler chciał uderzyć na Francję już w 39. , ale nie zdążył uzupełnić strat po kampanii wrześniowej. Co było przyczyną ,że Europą zawładnęły zbrodnicze demony ? Ideologie tworzone przez ateistów. Potępiono czyny i to nie wszystkie. Nie znaleziono przyczyny. 
HenrykH.
Myślę że tej akurat nie będą ,mają w bibliotekach o wiele "lepsze" perełki.Wie Pan zapewne, że za tamtego ustroju też plugawe książki były ,a  i nauczyciele z nich  chętnie korzystali .Mimo to nikt normalny ,z normalnego domu w te bzdury nie wierzył i wystarczyły czasami  śmieszne  żarty aby te "fakty"'rozbić w proch .Tych dyrektorów wystarczy ośmieszyć ,są czaty ,fora szkolne i wieści o głupocie kadry rozchodzą się jak tsunami.:). Pozdrawiam.
Stankiewicz atakował rząd po-zsl to najbardziej śmieszne  co ostatnio słyszałem .Ziemkiewicz go z buta ,no,no a czytał autor ziemkioewicza coroczne wydawane książki o powstaniu,co prawda już w zeszłym roku nic nie spłodził bo sponsora zabrakło . Ziemkiewicz nie ma poglądów ale ma za to duża rodzinę i dla niej powie i napisze wszystko aby tylko zapłacono.  Zamartwia się pan wydawca ,spoko ,wiedzieli co wydaja a wydali bo im zapłacono za konkretny nakład i z wliczonym zyskiem a czy się sprzeda to maja w dupie .Dla takich "prac naukowych" powołuje się najczęściej wydawnictwo na jeden tytuł i zwija. Znając dorobek tego osobnika i kupuje pan kolejny tfur ,to nic mi do tego ,pana kasa i zainteresowania i na tym buduje pan swoją wiedzę.
Francik
Stankiewicz to wyjątkowo oślizgła kreatura, więc nie ma się co dziwić. Można mieć tylko prośbę do gospodarzy programów publicystycznych, by zaoszczędzili widzom mało apetycznego przeżycia jakim jest słuchanie i oglądanie tego osobnika. Co do pracowitości i rzetelności Zychiewicza niedawno słuchałem wywiadu z jednym z cenionych historyków, który na warsztacie naukowym Zychiewicza nie zostawił suchej nitki. Wykazał braki i nierzetelności w materiale źródłowym właśnie książki o żołnierzach niezłomnych. Co świadczy, że autor raczej nie dotarł do ogromnych ilości materiałów źródłowych i ich rzetelnie nie przestudiował. Dostał opracowania i jeszcze cytaty poprzycinał i poprzekręcał pod przyjętą tezę. Moje wrażenie z oglądania niegdyś Zychiewicza w Telewizji Republika jest takie: zarozumialstwo i buta wypisane na twarzy, natomiast to tak wysokie mniemanie o sobie niezbyt uzasadnione rzetelną wiedzą i warsztatem. Mam odczucie, że jednak ten "historyk" działa na zlecenie i ktoś mu robi publicity.
Zygmunt Korus
Mam od dawna zasadę: jak widzę na ekranie pojawiającego się szuję Stankiewicza, przerzucam kanał. Wolę nie wiedzieć, niż wiedzieć. Szanuję swoje nerwy.
Zygmunt Korus
To samo dotyczy przedsięwzięć na Górnym Śląsku Gorzelika, PO i RAŚ - naruszyć integralność Polski poprzez unijną "spójność". POdobne wytyczne sprokurował (na piśmie) Herr Podletz Tfusk dla Kaszubów, ale mu nie wyszło, bo tam są prawdziwi patrioci. Na Mazurach (Mrągowo) pojawił się ruch podobny ("nasi" przodkowie tam, to plemię Galindów), separatyści grają tak jak niemiecki kolaborant z Zakopanego, co powołał Goralenfolk ("Oj Wacuś, Wacuś, bedzies wisioł za cuś!", co mu się w końcu ziściło). Tych antypolskich inicjatyw jest mnóstwo, państwo jest widać bezsilne (nie stanowcze, kapitulanckie). Wszędzie dzieje się to pod auspicjami regionalnej prasy, która jest "gadzinowsko-germańska". "To wygląda na pracę licznego i dobrze zorganizowanego zespołu. Grupy, która, jak widać, działa w wyraźnie określonym celu." W normalnie funkcjonującym kraju służby by to szybko prześwietliły i choćby poprzez kontrolowany przeciek mielibyśmy wszyscy wiedzę i argumenty, jak z taką defamacją walczyć, a przynajmniej jak skuteczniej ją ośmieszać i dementować. A tak dywagujemy jakie to miał "tfurcze" intencje pisarz nurtu "historycznego science fiction".
jazgdyni
Witam No proszę! Nie miałem pojęcia o innym Zychowiczu i to kręcącym się przy zagranicznych "piniądzach". Jak prawa (kodeksów) w końcu nie zmienimy, to ci, co wyłącznie chcą zarobić, nieważne, czy jakaś Polska jest, czy nie.
jazgdyni
Można by tą książkę, jak to się mówi, olać. Lecz, ciekawe, ciekawe, nie udało mi się znaleźć, jaki był nakład. Pewien jestem, że już w pierwszym wydaniu kilkudziesięciotysięczny. REBIS już ją umieścił na swojej liście bestsellerów. A ja tylko pozwolę się zapytać: - co będzie, jak jacyś idioci, dyrektorzy szkół, bo tacy też są, zaczną książkę sprowadzać do szkolnych bibliotek?
jazgdyni
Dzięki za przypomnienie. Tak było. I nie jest to fantastyka, którą Zychowicz zaprezentował. Pozdrawiam
jazgdyni
W inkryminowanej książce Zychowicza rzuca się w oczy przywoływanie kilkudziesięciu opinii zawodowych historyków. I od razu widać, co zapewne autor zrobił nieświadomie, że historycy - "naukowcy" są niestety w kraju bardzo marni. A ponieważ nie jest to żadna nauka ścisła, więc nawet się nie starają przestrzegać kodeksu i narzędzi naukowych, niezbędnych dla rzetelności ich pracy. Materiały źródłowe są zbierane i przytaczane pod założoną tezę, a teza konstruowana jest zgodnie z politycznymi przekonaniami naukowca. Wielu z nich, to takie małe Tomki Grossy.
jazgdyni
Pan Jabe jest inny inaczej, więc nigdy z nim nie dyskutuję. Nie ma sensu. Albo może jak Zychowicz, czy Stankiewicz "lubi" być kontrowersyjny. Oni nieźle na tym zarabiają. Nie wiem ile zarabia p. Jabe.
Dark Regis
Z Pańskiej wypowiedzi wynika prosty wniosek, że Bury, Ogień i reszta była z PIS-u.
Dark Regis
Najpierw należy ustalić po jakich dzieńgach jest Zychowicz, a dopiero potem stawiać tezy. Jeden z Zychowiczów, także historyk, kręcił się wokół niemieckiej Viadriny. Ten zajmował się dzieleniem Polski na euroregiony, czyli po prostu odrywaniem pomorza szczecińskiego: pomerania.org.pl Zychowicz, Z. (1999). Euroregiony, jako forma istnienia pogranicza polsko-niemieckiego na przykładzie Euroregionu Pomerania. W: Z. Kurcz (red.), Pogranicze z Niemcami a inne pogranicza Polski. Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Jeśli ktoś wiąże ideę rozpadu Polski na euroregiony z wejściem Polski do Unii, to nie zna się na temacie i nie kontaktuje. Idea ta powstała zaraz po "przemianach" polityczno-gospodarczych 1989 roku. W dniu 14 grudnia 1994 w rp.pl pojawił się artykuł: "Trzy lata Euroregionu Nysa. Piąta kolumna czy fundament Idea euroregionów, licząca sobie w warunkach polskich niewiele ponad trzy lata, nie miała dotychczas łatwego życia. Wprawdzie narodziny pierwszego z nich, Euroregionu Nysa, poprzedziło udzielenie temu zamysłowi najwyższego patronatu trzech prezydentów - von Weizsäckera, Havla i Wałęsy - ale nie wynikało z tego zbyt wiele dla dalszego biegu sprawy - przypomina Jacek Jakubiec, sekretarz strony polskiej Euroregionu Nysa. Jakubiec jest teraz optymistą. Za impuls upoważniający do tego optymizmu uważa rezultaty ogólnopolskiej narady zorganizowanej przez Urząd Rady Ministrów w Lubniewicach oraz utworzenie w Urzędzie Rady Ministrów wydzielonego biura do spraw współpracy transgranicznej. Lecz mimo to wróciło pytanie o sens i rację bytu Euroregionu Nysa. Pięć lat do Europy Na ostatnim posiedzeniu Konwentu Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Nysa największe zainteresowanie budziły kwestie finansowe - możliwości uzyskania dodatkowych środków na działalność statutową Stowarzyszenia i jego członków, tj. trzydziestu dwóch gmin województwa jeleniogórskiego i jednej z województwa zielonogórskiego. Chodzi o szanse uczestnictwa w różnych projektach i programach celowych podejmowanych przez Europejską..." Reszta artykułu jest płatna. Przypomnę tylko, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004. Negocjacje akcesyjne w czerwcu 1993. Czyli wcześniej Polskę podzielono na euroregiony transgraniczne, niż zaczęto przyglądać się jak spełnić warunki traktatu akcesyjnego.
Jabe
Czy przywódcy powstania nie wiedzieli, że okupant jest z natury zbrodniarzem i ludobójcą? Czy przywódcy powstania nie mogli się spodziewać, że Sowieci nie pomogą? Świadomie działali tak, by Polska była jeszcze większą ofiarą, czy może byli głupi? Nad tym nie wolno się zastanawiać, bo to uwłacza fatalistycznemu cierpiętnictwu (i rzuca piach w tryby Dobrej Zmiany™).
HenrykH.
Witam.Książkę p.Zychowicza bardzo ostro zjechał p.Żebrowski ,zarzucając braki i powolywanie się na fałszywe  źródła.Ta książka to też historyczna fikcja ,na NB ,też znany był taki autor(pisał prawdę o niedżwiedziach) .Takich książek jest sporo ,nie warto ich kupować..Na yuotube jest cała dyskusja.Co (nie dziwne) gorąco bronił tego autora przedstawiciel mn.białoruskiej. Co do p.Stankiewicza ,nie osądzam tak mocno jak Pan,może to jakaś trauma ,nieszczęście rodzinne .Nie wiem .Natomiast p.Stankiewicz zawsze był propolski ,to ze atakuje PiS ,nie ma nic do rzeczy.Jeżeli oczywiście.. mówi prawdę
" ... zamiast podejmować beznadziejną wojnę z hitlerowskimi Niemcami, przyłączyć się do nich i razem pójść na Moskwę. ...Może właśnie chodziło o polsko – niemieckie zbliżenie?" Jeżeli by tak było, to podpowiadam firmie "Zychowicz" lepszą narrację. Moim zdaniem bardziej sensowną wersję przedstawił Wiktor Suworow. Hitler napadając na Polskę w 1939 wcale nie wiedział, że zaczyna II Wojnę Światową. A Stalin wiedział bo po to zawierał osławiony pakt z 23 sierpnia. Po to mu Hitler był potrzebny (m.in. pucz monachijski 1923, wybory w Niemczech w 1932), aby rozniecić zawieruchę w Europie. A wtedy w wycieńczone wojną kraje można wejść jak nóż w masło. Po Portugalię , a nawet Maroko. Ale powszechna wojna na skalę europejską w 1939 nie wybuchła  Stalin czekał, czekał a tu wojna we Francji trwała raptem 6 tygodni. Wlk. Brytania się obroniła. A sowieckich przygotowań do agresji nie dawało się już szczelnie ukrywać. Kiedy dopiero w 1940 roku Niemcy zorientowali się, że ich najlepszy sojusznik szykuje się do napadu na Europę, odwołały atak na Anglię i zaczęli pośpiesznie opracowywać plan prewencyjnej wojny ze Związkiem Sowieckim. Hitlerowi wojna z Sowietami nie była do niczego potrzebna. Miał od nich wszystko co chciał: ropę, rudy (w tym metali ziem rzadkich), zboże, drewno. Ale kiedy nad granicą Rzeszy zaczęły się gromadzić milionowe armie krasnoarmiejców - Hitler uderzył. Uprzedził przeciwnika o 2 tygodnie. Stąd te ponad 3,5 miliona jeńców sowieckich w pierwszych miesiącach wojny 1941. Uderzył, mimo że nie miał większych szans na wygraną. Chyba zdawał sobie z tego sprawę, że wynik wojny może być różny, bo zaczął wtedy realizować swoją idee fix czyli Endloesung. Ale przez ten szaleńczy, rozpaczliwy  atak ocalił  kontynent ,a może i więcej globu,  przed tym co spotkało środkową i wschodnią Europę 3- 4 lata później. Albo jeszcze czymś gorszym, bo nie miałby się mu tutaj ktokolwiek przeciwstawić. Hitler ocalił naszą cywilizację. To by się Niemcom bardziej spodobało, panie Zychowicz.