|
|
Jacek K. Matysiak Bardzo krótko przebywałem (początek grudnia 1983) w niemieckiej Vitagenie (obóz przerzutowy azylantów) jeśli on tam wtedy był to mogliśmy się spotkać, ale do L.A. z San Francisco to ponad 600 km. W Vitagenie robiłem wyciągi, notatki z ksiąg pamiatkowych, wpisywali się tam azylanci (nieraz zabawnie), jedną z tych ksiąg ktoś "zwinął", musiał bym sprawdzić notatki. Pozdrawiam...
|
|
|
Valdi Ją było na to stać. W przeciwieństwie do mnie nigdy nie odwiedzała BB.
Jest nieduża, zasadnicza i bojowa jak 10 ratlerków. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @autor
zetknąłeś się mozr z Jurkiem Juzwiaki z L. A. Emigrant z bodajze 84 albo 85? Pzdr |
|
|
Jacek K. Matysiak Gwiazdowie to inteligentni ludzie. Serdecznie gratuluję żony, która wykazuje się doskonałym wyczuciem ludzi. Pozdrawiam |
|
|
Valdi Pewno mamy sporo wspólnych znajomych ....
Byłem u Gwiazdy w 1988 gdzieś jesienią. Do 1980 spotykaliśmy się regularnie. Potem ja zamieszkałem w innym mieście i kontakty się urwały.
Gwiazda był pod wrażeniem wizyty w USA, jednak był przerażony wizją dezindustralizacji Polski o czym jako że był osobą znaną i wpływową poinformowano go bez ceregieli.
Ja puściłem jego uwagi trochę mimo uszu . Po prostu nie wierzyłem że to możliwe. WSZYSTKO CO WÓWCZAS POWIEDZIAŁ OKAZAŁO SIĘ PRAWDĄ !
Niejaki BB bywał u nas w domu wielokrotnie ... Moja żona powiedziała że gdyby go spotkała napluła by mu w mordę .... |
|
|
paparazzi Piękna historia i jak polska. Zycie, emigracja , powroty, śmierć. Panta Rhei. |