|
|
chevere Ale jak to historyjka z laptopem jest nieistotna? Przecież na tej podstawie jest całe oskarżenie wobec Joe Bidena. Nie ma żadnych innych dowodów, że Joe Biden był w cokolwiek zamieszany. To, czy ta historia jest wiarygodna to kwestia podstawowa.
Co do Huntera Bidena się zgadzam, to nie tajemnica, zapewne dostał to stanowisko tylko przez nazwisko, zapewne liczyli na jego znajomości. Tylko że po pierwsze to nie przestępstwo, a po drugie nie ma nic wspólnego z jego ojcem. 2 komisje senackie kontrolowane przez republikanów to badały i nic nie znalazły.
Tak więc zostaje tylko ta bajka z laptopem. |
|
|
Anonymous Wygra Trump. Biden jest po to by nie dał rady przegrać, a potem zrobił to co po myśli deep state na tym etapie rewolucji.
Następne rozdanie wygra objawienie amerykańskiej demokracji.
Może nawet tak doskonałe, że nie będzie alternatywy dla upadku starej Ameryki spod znaku kości i piszczeli. |
|
|
mmisiek "których elity sprzedały się obcym w trosce o prywatę"
I to jest samo sedno problemu.
Przy czym oprócz czystej prywaty można również dosyć wyraźnie dostrzec owe "elementy mesjanistyczne". Być może można nawet zaryzykować hipotezę, że element mesjanistyczny posługuje się tą prywatą jako bardzo skutecznym narzędziem.
|
|
|
mmisiek Jeśli trzymać się tej analogii to generalnie chodzi mi o to, że śmieci jak były poupychane po szafach, szufladach i pod dywanem tak są tam nadal nietknięte i za cztery lata dalej będą. Jedyne co zostało (bardzo pobieżnie) uprzątnięte wynika wyłącznie z technikaliów normalnej powyborczej zmiany ekipy. To podobnie jak w Polsce gdzie całe neomarksistowskie, czy jak je tam zwać, zaplecze w doskonałej formie czeka tylko na właściwy moment.
Nie wiem jak daleko można pociągnąć to podobieństwo między Polską a USA, ale u nas doskonale widać, że to bagno można byłoby istotnie wysuszyć kilkoma zdecydowanymi i przemyślanymi ruchami, ale nikt nie zamierza niczego zrobić w tym kierunku.
|
|
|
Jacek K. Matysiak Tak, smutne to wszystko "ręce i majtki opadają" kiedy na poważnie myślimy o szansach klasycznej, starej Ameryki na przetrwanie. Polonia jest oczywiście podzielona, jej część to potomkowie czerwonej zarazy, część posiada tylko ekonomiczne powonienie, ale pocieszmy się, jest u nas w tej materii lepiej niż u Żydów, których zawsze atakował wirus czerwonego mesjanizmu. Może ten "pociąg już odjechał?", kto wie. Biden jest koniem z tej samej stajni co Clintonowie. Pisałem cykl tekstów kim jest Barack Hussein Obama, chyba w okresie przedwyborczym w 2008 r., ludzka naiwość nie zna granic. Cóż najogólniej można powiedzieć, że wszędzie narasta deficyt zdrowego rozsądku, który w konsekwencji pomaga konserwatystom. Jest takie dla nas Polaków porównanie aktualne od rozbiorów, łatwo jest utracić coś wartościowego czego przez głupotę i naiwność się nie ceni, wtedy własne Państwo, ludzką wolność, suwerenność. Na innym zakręcie heglowskiej spirali dziejów właśnie Amerykanie dziś są tamtymi Polakami, których elity sprzedały się obcym w trosce o prywatę... Pozdrawiam. Jacek |
|
|
jazgdyni @Autor
Świetny artykuł. Tylko lokalny obserwator, niemalże insider, może tak przenikliwie to podsumować.
Lecz my, tysiące mil za oceanem, mamy ciągle swoje niepokoje. Ponieważ za dużo dla nas wszystkich w Polsce, zależy od zwycięstwa Trumpa.
Więc zapytam - czy ujawnienie korupcji, krętactwa i totalnej nieuczciwości Bidenów dzisiaj wystarczy do zwycięstwa?
Parę lat temu czytałem książkowe opracowanie o wprost gangsterskich poczynaniach klanu Clintonów. Od czasów jego gubernatorowania w Arkansas, udziału w aferze Iran - Contras, a potem o seksualnych ekscesach za zgodą żony. Czy to im jakoś mocno zaszkodziło? Wypchnęło z establishmentu? Raczej nie. Coś, co jeszcze 20 lat temu zmusiłoby ich do schowania się gdzieś w Montanie, dzisiaj, gdy krypto-komunizm z egzekutywą w postaci deep-state i pod przykrywką Demokratów, zniszczył tradycyjną przyzwoitość Amerykanów, nie mam już pewności, że cały katalog paskudnych faktów może zaszkodzić kandydatowi Bidenowi.
Czy mimo powszechnej wiedzy o podłości i kłamstwach Hilary Clinton, przegrała by ona z Donaldem Trumpem, i to - ledwo, ledwo, gdyby nie relacja z jej zaburzeń i stanu zdrowia, co uchwycono kamerami na ulicy?
Czy wszyscy Polacy w USA zagłosują za republikanami, jak wiadomo, że amerykańska Polonia jest potężnie skłócona?
Czekam na czwartkową debatę. A i tak się obawiam, że tym razem demokraci będą manipulować przy wyborach, zwłaszcza korespondencyjnych, jak nigdy.
Pozdrawiam
Ps. Zachowanie FBI również nie napawa optymizmem. |
|
|
chevere Niezwykle ciekawa historia. Rozumiem, że Hunter Biden zaniósł do serwisu swój komputer, na którym miał kompromitujące go informacje. Serwisu mocno podejrzanego, skoro jego właściciel przegląda zawartość dysków klientów. Do tego w Delaware, mimo że sam mieszkał w Kalifornii. Na laptopie miał naklejkę ze swoim nazwiskiem. Komputera, mimo jego zawartości, nie odebrał w ciągu 3 miesięcy. Komputer nie był też zabezpieczony, wobec tego obca osoba mogła go przejrzeć. Wszystko to zdarzyło się rok temu, ale wypłynęło właśnie 3 tygodnie przed wyborami. Wypłynęło dzięki Rudy'emu Giulianiemu, którego dwaj ukraińscy współpracownicy Lev Parnas i Igor Furman zostali aresztowani rok temu za korupcję. Wywiad USA nie potwierdza oskarżeń, a raczej ostrzegał Biały Dom, że Giuliani jest obiektem zainteresowań rosyjskiej propagandy.
W Pana długiej i szczegółowej analizie nie znalazłem wytłumaczenia, dlaczego uznał pan za wiarygodną historię o porzuceniu niezabezpieczonego laptopa z kompromitującymi materiałami oklejonego naklejką z nazwiskiem właściciela. Słyszał Pan kiedyś o podobnym przypadku? |
|
|
u2 "Wypłynęło dzięki Rudy'emu Giulianiemu, którego dwaj ukraińscy współpracownicy Lev Parnas i Igor Furman zostali aresztowani rok temu za korupcję."
Lev Parnas jest na wolności, podobnie jak Igor Fruman (nie Furman), a byli na Ukrainie po tym jak Hunter Biden robił tam swoje interesy, dzięki swojemu wpływowemu tacie. Chronologia jest istotna.
Co do historyjki z laptopem to jest nieistotna. Istotne, że Hunter Biden rzeczywiście był w zarządzie "Burisma" i otrzymywał sute apanaże, choć nie jest żadnym specem od energetyki, np. takim jak syn Donalda F. Tuska jest specem od transportu. Że nie wspomnę o ministrze Sławomirze N. |
|
|
u2 "Demokraci (socjaliści)"
Tu raczej pasuje określenie demokraci - kleptokraci. Socjaliści czy też komuniści robią "urawniłowkę", czyli pozbawiają wszystkich kapitału, likwidując 'wrogie klasy', aby rządzić. Na dłuższą metę kleptokracja kończy się dyktaturą, czy to "proletariatu", czy to junty wojskowej.
Joe Biden jest wyraźnie antypolski. Jak dojdzie do władzy, to dołączy do chóru wujów z EU oskarżających Polske o łamanie praworządności, mordowanie żydów i prześladowanie mniejszości seksualnych. |
|
|
Pani Anna Mimisiek
to jest trochę tak jak ze śmieciami, trzeba je wywozić mimo, że jutro będzie ich tyle samo - w taki sposób można by zwątpić w cel tej pracy. |
|
|
mmisiek Wielki biznes, media, większość klasy politycznej i nie wiadomo jaka część służb komusza - dobrze to nie wygląda i rywalizacji z Chinami dobrze nie wróży.
Tak sobie myślę, że nawet jak Trump teraz wygra to za cztery lata prawdopodobnie będziemy dokładnie w tym samym punkcie co obecnie bo żadnego McCathy'ego i tak nie będzie, a poza tym zgnilizna tak daleko zaszła, że i tak chyba na to grubo za późno. |
|
|
Warmia Cud nad Potomakiem 2020? |
|
|
Darek To skutek odejścia od wartości, na których powstała Ameryka. Najgorsze jest to, że jak wygra Biden, to ta lewacka zaraz bez przeszkód zaleje cały świat, a to się źle skończy. |
|
|
NASZ_HENRY Całą nadzieja w Panu Jacku ... no i 25 mln emigrantów ☺
|