Amerykańskie cuda nad urną…

Dziś Amerykanie siedzą okrakiem na beczce prochu. Można powiedzieć, jesteśmy pod rządami samozwańczej  mediokracji, po jaką cholerę  i komu potrzebne są wybory, może wystarczy zainstalować następną bananową republikę? W sobotę, 7 listopada w trakcie chaotycznego procesu liczenia głosów w przynajmniej sześciu stanach, Amerykanie obudzili się zaskoczeni informacją, że Associated Press “przyznała” zwycięstwo w wyborach demokratycznemu kandydatowi, Joe Bidenowi.    Obudziliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości,  w której media bezczelnie wyznaczają zwycięzców z pominięciem konstytucyjnych wyborczych procedur. W starożytnym Rzymie decydowało o tym wojsko/legiony, teraz wystarczy bojowa kawaleria powietrzna na służbie globalistycznych banksterów. Dla nich Trump to wsteczny i niebezpieczny dla postępu człowiek. Facet, który chce zakończenia wojen, w które Amerykę uwikłali globaliści i kompleks militarno- przemysłowy, przed którym swego czasu ostrzegał nas prezydent IKE. Trump to facet, który rekordowo obniżył poziom bezrobocia i dba o prawa i wolności obywateli zagwarantowane w Konstytucji. 
https://scontent.fsjc1-3.fna.f... 
Jeszcze nie tak dawno firmy sondażowe oddawały trendy i poglądy wyborców tuż przed i w czasie wyborów. Teraz sondażownie już w przeddzień  wyborów służą do osłabienia wiary, nadziei i zapału zwolenników Trumpa jednoznacznie opowiadając się za jego konkurentem. Trump pracował bardzo ciężko organizując przeciętnie 5 wieców dziennie w rozmaitych stanach, w tych wiecach uczestniczyło 20-30 tysięcy (nawet 57 tys.!) entuzjastycznie nastawionych obywateli. Dla porównania słabujący 78 letni Biden siedział “w piwnicy”, a przy końcu kampanii organizował po jednym wiecu dziennie wykrzykując coś w kierunku tuzina, czy dwóch tuzinów samochodów. Przyczyną miał być COVID, zwykle pokazywał się w podwójnej masce. Teraz Demokraci, jak i sam Biden występują już bez masek(?). A jednak sondażownie dawały mu ok. 14, 12 punktów przewagi nad Trumpem! Po prostu łatwo było te zjawiska porównać dlatego zwolennikom Trumpa trudno sobie wyobrazić, że jednak mógłby  bez oszustwa wygrać Biden. Prawdą jest, że Trump zupełnie zaniedbał dość liczną i lojalną grupę wyborców głosującą zwykle na Demokratów. Zaniedbał grupę nieboszczyków, nawet tych co przed śmiercią zawsze głosowali na Republikanów! A przecież to twardy (sztywny) elektorat! 

Trump wiele zrobił dla grup mniejszościowych, jak mu się odpłacili? W 2016 r. Trump uzyskał poparcie 8% czarnych wyborców, w 2020 r. 12% (głównie młodych mężczyzn). Jeśli chodzi o latynosów w 2016 r. głosowało na niego 28%, zaś w 2020 r. 32%. Jako ciekawostkę podam, że na Trumpa głosowało w tych wyborach 30% Żydów (ok. 5% więcej niż poprzednio).

Czytałem, że Demokraci usiłują upchnąć Bidena w panteonie zwycięzców, media rewolucyjnie ogłosiły go prezydentem zapominając o normalnej procedurze certyfikowania zwycięzcy przez kolejne stany w celu wyłonienia stanowych elektorów ok. 14 grudnia. Z całego świata napływają już przedwczesne gratulacje dla rzekomego prezydenta elekta. Kiedy przeczytałem o gratulacjach z Zimbabwe, to poczułem się trochę nieswojo. Na Facebooku oglądałem krytykę gratulacji polskiego prezydenta Andrzeja Dudy. Na prośbę żony przeczytałem je dokładnie i podziwiałem dyplomatyczny majstersztyk tychże warunkowych gratulacji (polecam dokładną lekturę).      

Ameryka kiedyś słynęła z wolności, szeryfów i burdeli, teraz pozostał nam tylko szeryf Trump i kompletny wyborczy burdel. Podobno pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł. Z powodu ogłoszonej kampanii COVID-owej Partia Demokratyczna wniosła o rozłożenie procesu wyborczego w czasie, aby bez pośpiechu dać szansę dla lansowanej przez nią “pocztowego” głosowania. Jednak kiedy w czasie wieczoru wyborczego Trump w kilku kluczowych stanach wyszedł na prowadzenie, raptownie o 22.30 jednocześnie przerwano liczenie głosów. W jednym przypadku podobno wybiła rura z wodą w miejscu składania przygotowanych do liczenia głosów, ale w innych? Rankiem wyniki się zmieniły, na prowadzenie wyszedł Biden.  Lewica zebrała olbrzymie środki, aby  zwyciężyć w tych wyborach, Mike Bloomberg przeznaczył aż $100 mln na zwalczanie Republikanów na Florydzie,  w Teksasie i w Ohio, jednak niewiele wskórali. Tylko przeciwko dwóm Republikańskim senatorom lewica wydała $200 mln (Mitch McConnell i Lindsey Graham), ale ci i tak wygrali. 

Ameryka płonie, goreją nawet jej dumne stare fundamenty, jej wartości i zasady wypływające z kultury i religii chrześcijańskiej cywilizacji. Postrzegana jako ostoja starego świata swoim kryzysem ogromnie niepokoi wszystkich wyznających pragnienie zachowania swojej tożsamości, kultury, religii i struktur narodowego państwa. Atakowane zewsząd chrześcijaństwo wdrożyło nam indywidualizm, sumienie i odpowiedzialność za swoje czyny wobec BOGA, tym samym dając nam wolność samo poszukiwania, żeglarskiego błądzenia w kierunku  boskiego portu… 

Taki jest boski plan, a jaki jest czarci? Przysłowiowy diabeł inspiruje nasze słabości, nasze lenistwo i nasz kurs na przysłowiową łatwiznę kosztem bliźnich podążającą ścieżką w kierunku przyjemności, satysfakcji i  wyobrażonego “dobrobytu”. Osobiście nie wierzę w diabła, a ludzi którzy w jego istnienie wierzą rozumiem w kategorii atrakcyjnej próby pomijania odwiecznej dwojakiej natury człowieka: dobrej i złej. Jednak to do nas (Bóg dał nam wolną wolę) należy wybór jak będziemy postępować wobec bliźniego...

Prawda, wypływająca z analizy zastanej rzeczywistości bywa okrutna, brutalna i niepoprawna. Historycy uważają, że cywilizacja w HISTORII trwa około 10 pokoleń. Później uwalniane są (i sponsorowane) rozmaite siły, które rozkwitając prowadzą do jej załamania. Dziś spoglądamy na kłopoty Ameryki, która dwa razy zakończyła, krwawe, idiotyczne i wyniszczające wojny domowe w Europie (chyba pierwszą byłby jednak wojny napoleońskie), wygrywając też zimną wojnę. Nie ma narodu, państwa na świecie, które w trakcie swojego formowania nie przelało by obcej (sąsiedniej) krwi. Opowiadanie o   rzekomej brutalności w podboju “indiańskiej” (z pochodzenia azjatyckiej) ludności w Ameryce przez białych europejczyków pochłoniętych biblijną wizją w poszukiwaniu “ziemi obiecanej” jest naiwną wykładnią historii w porównaniu do częstych wojen i rzezi o granice poszczególnych narodów w Europie. Ale zejdźmy niżej, nie o tym ma być ten rozdygotany, odpowiadający obecnej temperaturze tekst…

Trump jest w pewnym sensie zjawiskiem nadzwyczajnym. Jedyny facet, który idąc w w “prezydencję” stracił pokaźną część swojego majątku! Większość polityków idzie w tę niemoralną dżunglę żeby się odkuć na pokolenia. Ten facet (podobnie jak J. Piłsudski) nawet nie brał należnej mu pensji! Był człowiekiem spoza systemu władzy, nomenklatury, czy Deep State. Był biznesmenem, miliarderem któremu zachciało się służyć starym wartościom i ideałom swojej ojczyzny. Wykorzystując swój obraz medialny przeciwstawił się systemowi i wygrał najwyższą możliwą nagrodę zupełnie przez zaskoczenie. Zwyciężył operując bardzo skromnymi środkami bazując na rozumieniu pragnień ludzi zupełnie rozczarowanych postępowaniem elit władzy.

Okazało się, że te elity przestały identyfikować się z pragnieniami, interesami i wartościami Narodu który formalnie reprezentowały. Poprzez pragnienia finansowego, bankowego penetrowania całego świata i nawet jego kontroli najpierw w służbie amerykańskiego supermocarstwa, a następnie decydując się na własną ponadnarodową tożsamość, siły te  zaprzestały rozumować i działać w interesie swojego rodzimego państwa, narodu. Za królem Słońce Ludwikiem XIV powiedziały “Państwo to Ja”. Mamy tu na myśli potężne międzynarodowe korporacje dla których nie ma większego znaczenia w jakim, którym państwie zarabiają, których ostatnią troską jest sytuacja państwa, narodu ich pochodzenia. 

W tych wyborach poległy sondażownie (podobnie jak w poprzednich!), zapowiadały przecież ogromną niebieską demokratyczną falę, która nie miała miejsca. Trump powiedział, że gdy policzymy głosy oddane legalnie w tych wyborach to i tak on będzie zwycięzcą. Osobisty adwokat prezydenta Trumpa słynny Rudy Giuliani zgłosił wiele zarejestrowanych oszustw i nadużyć w tym procesie wyborczym, które następnie zgłosił do sądów. Demokraci jednak przyspieszyli i najchętniej wszystkie nieprawidłowości zamietli by pod dywan. Powstaje wybuchowa atmosfera, która może doprowadzić do walk ulicznych i zamieszek.

W większości “cywilizowanych” krajów świata głosujący okazuje dowód tożsamości, w USA jest to bardziej skomplikowane.  Są stany, jak Teksas, gdzie wymagany jest dowód tożsamości do głosowania, natomiast zupełnie inaczej jest w Kalifornii.  Głosujący wchodzi do lokalu, wybiera stolik, który obsługuje literę jego nazwiska, wolontariusze szukają go na liście, otrzymuje ballot, który wypełnia i podchodzi do maszyny skanującej jego wybory. Nikt nie śmie prosić go o “papiery”, bo mogłoby to być uznane za przejaw dyskryminacji etc.  Wielu ludzi skarży się, że pocztą otrzymuje (na swój adres) kilka, bądź kilkanaście wyborczych balotów na nie swoje nazwisko, co może prowadzić do wielkich nadużyć za pomocą  poczty. Rejestracja do głosowania odbywa się przy okazji uzyskiwania lub odnawiania prawa jazdy bez sprawdzenia za pomocą dokumentów czy osoba jest uprawniona do głosowania.   Aby ukrócić te nadużycia przydałaby się  reforma, która zapewniłaby przejrzystość i uczciwość wyborów.   Takie “liberalne” podejście do wyborów zaowocowało rządami jednej partii (Demokratycznej) w Kalifornii. 

Trump nawet będąc cały czas pod atakiem (zapowiedziano impeachment w dniu jego zaprzysiężenia) zdołał dokonać wielu zmian poczynając dofinansowania armii, wygaszania konfliktów na świecie, wyjścia z kosztownego porozumienia paryskiego w sprawie globalnego ocieplenia, korektę polityki wobec komunistycznych i postawienia na odnowienie Ameryki (MAGA). Uczynił Amerykę energetycznie niezależną, obniżając podatki spowodował  wzrost ekonomii i powrócił do kultywowania tradycyjnych amerykańskich wartości. Oczywiście sponsorował wzrost znaczenia naszego regionu Europy (koncept trójmorza) tak w dziedzinie energetycznej jak i militarnej, na czym skorzystała też Polska. Dopiero miażdżące uderzenie  chińskiego wirusa COVID zachwiało w roku wyborczym dorobkiem Trumpa i pozytywnym wzrostem Ameryki.

Dziś w ciągle nie zakończonych wyborach prezydenckich obserwujemy jak mainstreamowe media  (MSM) w desperackim pośpiechu koronują na następnego 46 prezydenta  USA Joe Bidena nie czekając na zakończenie procesu wyborczego. Wypada przypomnieć, że podczas wyborów w 2000 r. (Bush Jr., Gore) Al Gore zakwestionował wynik wyborów na Florydzie i otrzymał aż 37 dni  do osiągnięcia konkluzji. Teraz mamy o wiele bardziej skomplikowaną sytuację  z podejrzeniami o nieprawidłowościach w wielu stanach. 

Sytuacja jest dziwna gdyż z jednej strony Republikanie zostali zwycięzcami w 28 z 29 najbardziej zagrożonych miejsc do Kongresu, powiększyli liczbę o 3 kontrolowanych przez siebie stanowych parlamentów, dzięki również aktywności wyborczej Trumpa, a tu sam Trump ma przegrywać? W tych wyborach Trump powiększył liczbę zebranych głosów do 71 mln (o 8 mln więcej niż w 2016 r.), przy frekwencji wyborczej ok. 66,55%. Wynik Bidena to 75 mln głosów. 

W Kongresie Republikanie powiększyli swoją liczebność o 5 miejsc (do dwustu), Demokraci stracili 4 (teraz mają 215, czyli dalej mają większość).  W Senacie Demokraci zyskali 1 miejsce (teraz mają 48), Republikanie stracili 1, teraz mają 49.   3 miejsca są dalej w grze, ale wydaje się, że Republikanie zatrzymają większość. Według RCP Biden prowadzi z 259 elektorami, do 214 Trumpa, reszta jest w grze, zwycięzca musi zdobyć przynajmniej 270 elektorów.

W wielu stanach doszło do przypadków niedopuszczania republikańskich obserwatorów w pobliże stołów na których przeliczano głosy, a nawet usuwania ich siłą z sali, czy blokowania nawet możliwości obserwacji przez okna. W internecie pojawiły się też filmiki ukazujące wolontariuszy wypełniających czyste karty do głosowania. Sydney Powell (która jest adwokatem gen. Flynna) ujawniła, że dziesiątki tysięcy kart do głosowania zawiera tylko zaznaczone miejsce przy nazwisku Bidena, pozostałe wybory są pominięte.  Podała, że takie zjawisko jest w Pensylwanii (98,000 kart), Georgii (80-90,000), Arizonie (42,000), Michigan (ok. 115,000) i w Wisconsin (62,000). W jednym z powiatów stanu Michigan przypadkowo odkryto, że komputer po przeliczeniu głosów oddanych na Trumpa, odjął mu 6,000 i przypisał Bidenowi. Komputery z tym oprogramowaniem “Hammer and Scorecard” pochodzą z “Dominion Voting System” i liczą głosy w 47 powiatach tego stanu jak i podobno w innych 30 stanach USA. 

Niezależne media donoszą, że jednym z dyrektorów tej firmy obsługującej wybory jest długoletni szef biura speaker Kongresu nancy Pelosi. Natomiast przynajmniej do niedawna ok. 60% udziałów w tej firmie miał mąż sen. Dianne Feinstein (z San Francisco), miliarder Richard Bloom. Tak więc system się uszczelnia, a Trump jest w sytuacji nie tylko przypominającej słynną konkluzję Stalina (“nie ważne kto głosuje, ale kto liczy głosy”), ale i postaci z PRL-owskiego dowcipu “nie mamy pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi?” 

Powoli następują też tektoniczne przesunięcia w mediach dotąd sprzyjających konserwatystom. Już jakiś czas temu ujawnił swoje prawdziwe oblicze i sympatie dotąd popularny na prawicy Matt Drudge, również traci sympatię prawicy stacja FOX News prowadzona przez lewicujących synów Murdocha, choć ciągle dobry program ma tam np. Tucker Carlson. Konserwatystom pozostaje stacja NEWSMAX i OAN, na nich też może liczyć cenzurowany przez BIG TECH Trump. Prawdą jest, że wielu czerpie swoje wiadomości z YOUTUBE, wybierając sobie programy nowych wschodzących gwiazd. 

Prawdopodobnie cała ta operacja wyborcza w USA zakończy się ustanowieniem  prezydentem Joe Bidena, któremu (mimo, że oficjalnie nie ma tytułu) składają gratulacje przywódcy z całego świata. Można dodać, że ambitna senator z Kalifornii Kamala Harris (radykalna lewica) jest żoną prawnika Douglasa Emhoff, którego pradziadek przybył do USA z Gorlic w 1903 r. 

Są głosy, że Trump jeśli naprawdę przegra to zajmie się budowaniem konserwatywnego medialnego  imperium, które podjęłoby walkę z MSM. Niech będzie ostrzeżeniem jedno z ostatnich wystąpień kandydatki Kamali Harris, która podkreśliła, że nie wystarcza jej zapewnienie wszystkim równego startu, ona będzie walczyła o równość rezultatów! Co przecież pachnie najczerwieńsza komuną…

Już wkrótce między zwolennikami Trumpa i Bidena może rozpętać się piekło, w Ameryce w prywatnych rękach znajduje się ok. 330 mln sztuk broni, z czego ok. 70% w rękach zwolenników prezydenta Trumpa. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do katastrofy, czego wszystkim nam życzę... 

Jacek K. Matysiak                 
Kalifornia, 2020/11/09
 
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Marek1taki

09-11-2020 [08:45] - Marek1taki | Link:

"podziwiałem dyplomatyczny majstersztyk tychże warunkowych gratulacji"
Chodzi o wpis na Tweeterze?
"Andrzej Duda@AndrzejDuda·7 lisCongratulations to@JoeBidenfor a successful presidential campaign. As we await the nomination by the Electoral College, Poland is determined to upkeep high-level and high-quality PL-US strategic partnership for an even stronger alliance."
Nic nie wiemy o oficjalnych gratulacjach przekazanych do opublikowania przez zainteresowane media.
Nic nie wiemy o gratulacja za udaną kampanię dla Donalda Trumpa.
Nie słyszymy o krytyce łamania demokracji jak w wypadku wyborów na Białorusi.
Z wpisu wynika, że sojusz jest bezalternatywny.
Posługiwanie się facebookami i tweeterami zamiast oficjalnymi kanałami kończy się cenzurą jak w wypadku Trumpa. Wynika, że Duda aprobuje ich zamach na demokrację.
Dowiadujemy się też, że "Polska Agencja Prasowa powołując się na źródła unijne informuje, że liderzy państw unijnych zostali skoordynowani przez szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela, by jednocześnie zareagować na ogłoszenie zwycięstwa Demokraty."
https://www.onet.pl/informacje...
Wskazuje to na skoordynowaną akcję międzynarodówki komunistycznej.

Obrazek użytkownika AŁTORYDET

09-11-2020 [09:13] - AŁTORYDET | Link:

Sposób, w jaki przeprowadzono wybory korespondencyjne w USA, sytuuje ten kraj na liście tych, które mają fundamentalne problemy z praworządnością. Tą realną, mającą ogromny wpływ na życie obywateli. Wystarczy porównać, metodę głosowania korespondencyjnego którą proponowano w Polsce, z tym co zrobiono w Ameryce. W porównaniu z Polską, USA leżą grubo poniżej standardów. Tiutczew pisał, że "Rossiji umom nie pojmiosz", a tu jak pojąć wielbione przez nas Stany? Za Clintona, federalni zaatakowali (z użyciem czołgów) farmę sekty "Gałąź Dawidowa" Koresha w Waco, zabijając setki ludzi,  a teraz nadać jednolity, miarodajny i uczciwy sposób wyboru najważniejszego urzędnika w państwie już się nie udało? Smutne wieści dochodzą do nas z za Wielkiej Wody. Kiedy Staną złapią katar, my legniemy na zapalenie płuc. 
Pozdrowienia. 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

09-11-2020 [09:18] - NASZ_HENRY | Link:

Szeryf oprócz gadania musi umieć też strzelać ☺
 

Obrazek użytkownika Trotelreiner

09-11-2020 [10:29] - Trotelreiner | Link:

Żarty sie skończyły!!!
Tiepier budiet wajna!

https://youtu.be/z9utjothjEU

Obrazek użytkownika Warmia

09-11-2020 [14:39] - Warmia | Link:

Co za histeryk z Pana, proszę nie mdleć ze strachu.
https://youtu.be/3tOZvDO1iSk

Obrazek użytkownika Teresa Bochwic

29-11-2020 [20:10] - Teresa Bochwic | Link:

Boskie

Obrazek użytkownika Marek1taki

09-11-2020 [10:51] - Marek1taki | Link:

"Szanowny Prokurator Generalny Barr,
Podczas gdy każdy stan prowadzi własny proces wyborczy, Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych jest ostatecznie odpowiedzialny za uczciwość wyborów federalnych. Naród amerykański musi mieć całkowitą pewność, że wynik wyborów prezydenckich jest zgodny z prawem.
Wobec powszechnych doniesień o nieprawidłowościach, szczególnie w procesie liczenia głosów, nadszedł czas, abyś skorzystał z zasobów Departamentu, aby upewnić się, że proces przebiega w sposób w pełni zgodny z prawem stanowym i federalnym. Ważne jest również, aby proces był całkowicie przejrzysty, aby naród amerykański miał pełne zaufanie do wyniku." napisała koalicja 39 Republikanów Izby Reprezentantów.
https://www.salon24.pl/u/r8w8b...
To nie jest zaskakujące. To jest oczywiste. Odbiorcy propagandy z CNN czy Biełsat nie po to czekali na informacje co mają myśleć by teraz zmienić zdanie ufiksowane na gratulacjach dla Bidena. W Stanach skończy się to rozlewem krwi bo będzie więcej przekonanych do informacji medialnych niż prawdopodobnego rozstrzygnięcia sądowego.
A Cichanowska już pogratulowała Bidenowi?

Obrazek użytkownika RinoCeronte

09-11-2020 [17:21] - RinoCeronte | Link:

Tak na marginesie to, już nie ma gdzie emigrować. Najlepiej jest nad Wisłą. Ja tu zostaję...

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

09-11-2020 [17:35] - Imć Waszeć | Link:

"Głosujące nieboszczyki" są tu rodzajem "helu smoleńskiego". Jeżeli nie znajdzie się ani jeden, lub media nie poinformują o znalezieniu jakiegoś sporadycznego przypadku, to zacznie się szydzenie z "puszek coli" lub "pękających parówek" typowe dla lyberalnego lewactwa. Nie wiem po co ani dlaczego sztab Trumpa pcha się w ten zaułek. Mają już dane w garści, czy dali się zagonić przez lewusów do szukania kwiatu paproci? Jeśli było tu fałszerstwo, to polegało na czymś innym, niż masowe wykopywanie nieboszczyków z grobów (już widze te komiksy w lewackich gazetach: Trump, pokaźne zębce, noc na cmentarzu). Dlaczego nie chcą dotrzeć do ludzi, którym zaproponowano sprzedanie karty lub głosu za wódkę np.? A już w ostateczności, co jest nie mniej śmieszne od indagowania trupów dlaczego nie próbują skojarzyć głosów konkretnych ludzi z fejkowymi urnami na kołach, sortowniami w urzędach, albo rozprutymi ostatnimi czasy skrzynkami pocztowymi w slumsach. Mam poważne obawy, że Trump niewiele osiągnie, jeśli nie oceni właściwie zbrodniczej roli korporacji, mediów i elyt z uczelni. Było o tym wiele na przestrzeni roku, np. strajk wydziałów matematyki (baz danych, bibliotek prac), o którym już gdzieś tu pisałem.

Obrazek użytkownika tricolour

09-11-2020 [19:41] - tricolour | Link:

@Imć

Kiedy wariat obwieścił nowinę o helu, to "liberalne lewactwo" sprawdziło światowy wolumen produkcji helu i policzyło ile wagonów cystern trzeba by mieć (oraz ile kilomentów torów pod te cysterny), by zrobić bańkę kilometra sześciennego helu.

Nie ma tylu wagonów w Europie, o torach w jednym miejscu nawet nie wspomnę... Produkcję przemilczę zupełnie.

Takie to wredne jest "liberalne lewactwo"...

Obrazek użytkownika hr.Levak-Levatzky

09-11-2020 [18:22] - hr.Levak-Levatzky | Link:

Widać jak autor i wielu komentujących pilnie śledzą moskiewskie mass-media, we fragmentach nawet  tłumacząc na polski, na temat amerykańskich wyborów, które przerżnął ich (czyli tych mass-mediów oraz autora tego tekstu i niektórych komentatorów) faworyt,uprzednio tak usilnie  i skutecznie "lansowany" przez Moskwę.

Obrazek użytkownika paparazzi

09-11-2020 [20:41] - paparazzi | Link:

Wy to macie rozmach, chrabio aż do bulu.

Obrazek użytkownika Ptr

09-11-2020 [20:17] - Ptr | Link:

Mogę sie mylić , ale sądzę ,że wirus został stworzony w chinach na zlecenie ze stanów, tylko po to , aby zdestabilizowac sytuację gospodarcza przed wyborami i w czasie wyborów  w usa. Przypadkiem lub nie odpowiada to terminom pierwszej i drugiej fali. Widać ,że pierwszym działaniem teraz będzie magiczne zwinięcie pandemii , aby wrócił entuzjazm, inaczej sytuacja stanie się niebezpieczna dla demokratów. 
 

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

10-11-2020 [13:29] - Imć Waszeć | Link:

Pewnie tak, bo w Polsce jest zapis na komentowanie wszystkiego, co się tyczy pochodzenia tego wirusa. Od wielu już miesięcy jest wycinany z portali każdy post, który cokolwiek sugeruje na ten temat. Na przykład ostatnio do śmieci poleciała myśl, że przecież "wirusów nie trzeba edytować literka po literce (*jak chcą nasze przemyślenia ośmieszać nowi przedsiębiorcy od helu smoleńskiego*), ale wystarczy dostarczyć mu części zamiennych w komórce nosiciela, żeby zaczął mutować". Inaczej mówiąc trzeba stworzyć hybrydę z elementami genomu ludzkiego, żeby jakiś nieszkodliwy wirus danego gatunku zwierzęcia przeszedł sobie na człowieka. Czy tworzy się hybrydy? Tak. Po co się tworzy? Do testowania leków i szczepionek ludzkich. Gdzie? Na przykład w Chinach w Wuhan w słynnym laboratorium Wuxi. Skąd te dane? Z folderu reklamowego laboratorium. Czego używają do modyfikacji myszy i nietoperzy? Nagrodzonej Noblem w tym roku metody CRISPR/CAS9. Czy przestali to robić po wybuchu pandemii? Nie. Czy ktoś beknął? Nie. Czy należy się spodziewać czegoś gorszego? Tak. Trwają prace nad wykorzystaniem m.in. wirusa odry jako szczepionki (*może teraz dla jaj zmodyfikują ropuchę i "naturalnie" pojawi się ropusza odra?*). Wreszcie czy to robią Chińczycy? W zasadzie tak, ale dziwnym trafem prawie wszyscy mają porobione doktoraty z chemii i genetyki w USA, i są tam chyba już starsi i mądrzejsi. Reasumując, wirusy nie muszą wcale powstawać sztucznie, ale mogą być wydzielane z genomu, do którego sztucznie wprowadzono jakąś niestabilność strukturalną, na przykład łańcuch DNA inaczej się zwija, przez co jakiś fragment śmietnika podlega przypadkowej ekspresji.

Zarząd: https://www.wuxiapptec.com/abo...
A tu językiem obrazkowym dla ludożerców jest pokazane, co oni tam robią: http://rsd.wuxiapptec.com/Invi...
http://rsd.wuxiapptec.com/Invi...
http://rsd.wuxiapptec.com/Cell...

Poczekajmy jeszcze trochę, a może ich przypadkowe naturalne wirusy powynoszą jeszcze ze zwierząt laboratoryjnych specjalnie wprowadzanie w genom sekwencje letalne i wprowadzą je w genom "dzikiego" człowieka. Transhumanizm się kłania za progiem ;)

Obrazek użytkownika Kazimierz Koziorowski

10-11-2020 [05:14] - Kazimierz Kozio... | Link:

zebysmy chociaz umieli skorzystac z madrosci przyslowia o madrym Polaku po szkodzie... co dalej z projektem Fort Trump, co do ktorego kreml jakos dziwnie slabo oponowal jakby znal scenariusz

Obrazek użytkownika Czesław2

10-11-2020 [09:58] - Czesław2 | Link:

Działania mafijne w USA to przecież nie jest domena tylko tych wyborów. Jak pamiętam, pojawiały się informacje, że sprywatyzowanie FED-u odbyło się w atmosferze skandalu na prezydenckim szczeblu. Piękny opis amerykańskiego społeczeństwa z Timmany Hall włącznie dał Chandler w swych kryminałach okresu 2 Wojny.

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

10-11-2020 [12:28] - rolnik z mazur | Link:

@Czeslaw,

Podobno to kosztowało lapowke dla Wilsona, prezydenta w wysokosci 4o mln baksow. 
Tak tanio się  amis sprzedali Apaczom. To niech się nie obrazaja na to co się obecnie dzieje. Pzdr

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

10-11-2020 [19:58] - NASZ_HENRY | Link:

Tutaj jest link do analizy prof. Górskiego co dalej być może

https://www.niedziela.pl/artykul/60839/Czekajac-na-oficjalny-wynik-wyborow-w-USA

mógłby Pan się do tego ustosunkować ☺
 

Obrazek użytkownika Jacek K.M.

11-11-2020 [07:56] - Jacek K.M. | Link:

Czytałem to wcześniej, wiele jest analiz i przypuszczeń jak to wszystko może się zakończyć, głłównie przez prawników. Są ogromne nieprawidłowości związane z dokonywaniem tuż przed wyborami (pod przykrywką COVID) zmian w procesie wyborczym dokonywane przez np. organy wykonawcze (np. w Pensylwanii przez gubernatora) nie uprawnione do dokonywania tego typu zmian. Takie zmiany może tylko przeprowadzić stanowy parlament. Jest ogromne zamieszanie w kilku stanach i albo pewne decyzje podejmą parlamenty stanowe, albo trafi to do Sądu Najwyższego, a później do Kongresu. Codziennie zmienia się sytuacja. Pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam.
 

Obrazek użytkownika Marek1taki

11-11-2020 [10:32] - Marek1taki | Link:

Z analizy wynika, że jeżeli możliwa jest obstrukcja zwołania Izby Reprezentantów to jej speaker - Nancy Pelosi - zostanie prezydentem.

Obrazek użytkownika u2

11-11-2020 [10:47] - u2 | Link:

O oszustwach nad urną relacjonuje z USA p. Zygmunt Staszewski, działacz polonijny. O programie do zliczania głosów Dominion pani Weinstein, który stosowano w 29 stanach, który update`owano na dzień przed wyborami i który przerzucał głosy oddane na Trumpa na Bidea, o martwych duszach podczas głosowania korespondencyjnego i wielu innych "kwiatkach" :
https://www.youtube.com/watch?...

PS. Jednym wielkim oszustwem były wiece przedwyborcze Bidena, na które nie przychodził nikt z Amerykanów. Stacje telewizyjne robiły zbliżenia na Bidena lub Obamę z megafonem, bo nie było uczestników wieców oprócz garstki organizatorów.