Otrzymane komantarze

Do wpisu: Trump zwycięzcą, zatrzymany pochód globalistów!
Data Autor
Ptr
Trump to mniejsze dobro vs Kamala większe zło.  Z punktu widzenia oceny moralnej nie wolno poniżać człowieka , który swoją reputacją, majątkiem i życiem walczy o dobro dla swojego kraju, zdrowy rozsądek i być może uda mu się zatrzymać wojny na świecie. Gdy zauważono,że Trump nadchodzi te wojny jakoś dziwnie zostały wzmożone, tak jakby miały  zdąrzyć zniszczyc pewne rzeczy , aby potem móc odgrwać znów godność, pokój, honor, splendor, historię, wartości, humanizm itp.  A Trump nie jest mścicielem, nie weżmie bicza. Będzie uspokajał światowe towarzystwo i odkręcał , ale tylko skutki. Usunięcie przyczyn będzie bardzo trudne.  Prawidłowa postawa Abp. Vigano.   
Tezeusz
@ Rus.. gówno Tak o tobie napisał twój kolega @ Zawisza cytuję : "Miej trochę litości dla siebie samego. Do momentu wyszczepienia byłeś normalny. Teraz już nie." "Naczytałeś się rosyjskiej propagandy i już w sierpniu 2022 głosiłeś pogrom ofensywy Ukrainy. Och jaka ta ofensywa Ukrainy miała być w krwi utopiona, a zasmrodzona była wiatrami w portkach uciekających wojsk rosyjskich. Lepiej rozmawiać o aktualnej sytuacji a nie wykrzykiwać "Слава России". Zawsze proponowałem ci szklankę zimnej wody... zamiast..." "Jarku przedawkowałeś rosyjską propagandę, a to jak narkotyk, przestaje się myśleć logicznie, myśli się logiką propagandzisty prowadzącego." ""Widzisz Jarku, jeśli ktoś się myli, to można napisać w czym się myli, ale ty niczego takiego nie znalazłeś, stąd wypisujesz "stek bzdur", opowiadasz o twoim klubie żydobanderowskich ścierwoiszy, których z rozpalonymi policzkami czytasz, a potem informacje o nich na Neon przynosisz? Ja im życzę zdrowia, bo tak postępuje każdy człowiek, któremu nienawiść rozumu nie wypaliła i niech sobie idą swoją drogą. A ty ślęczysz tam, ekscytujesz się, robisz im reklamę. Pomyśl, kogo to interesuje, jeśli rosyjska propaganda nie wyprała ci mózgu ze sterylizacją?" BINGO !!!
Marek Michalski
"Trump przygarnął też nowych sojuszników z obozu Demokratów jak RF Kennedy Jr, Tulsi Gabbard, przy okazji odrzucając neokonów i liberałów." Co to za grupa ci neokoni i liberałowie Jakie zajmują stanowisko? To jest jakaś przesłanka do wnioskowania o zamiarach Trumpa.
Pers
@//Trump zwycięzcą, zatrzymany pochód globalistów!// Marzyciel :)))) Dlaczego Trumpowi pozwolono wygrać wybory?  Powodem, dla którego wyniki wyborów były „wolne i uczciwe”, nie jest to, że społeczność wywiadowcza przestała fałszować wybory, ale to, że fałszowanie nie było wymagane. Chcieli, żeby Trump wygrał, ponieważ Trump był „ich człowiekiem”. Dlaczego media nie oszalały na punkcie zwycięstwa Trumpa i nie zarzuciły mu, że jest rasistą, faszystą i homofobem, jak to zwykle robią? Tak się składa, że ​​głębokie państwo – które bezwarunkowo popiera państwo Izrael – potrzebuje Donalda Trumpa. Potrzebują charyzmatycznego, populistycznego zapalczywca, który zwiększy rekrutację i poprowadzi pęd do wojny. Harris nie mogła tego zrobić. Harris miała problem z przyciągnięciem nawet stu zwolenników na swoje wiece. Nie, to zadanie dla lidera, któremu ufa się, który jest podziwiany i kochany. To zadanie dla człowieka, który ma wiarygodność wśród młodych mężczyzn z czerwonych stanów, którzy tradycyjnie walczą w wojnach USA. To zadanie dla Trumpa.
Jacek K. Matysiak
No cóż, spójrzmy na liczby w takim wrażliwym etnicznie Nowym Jorku. W 2020 r. na Trumpa głosowało 37% Żydów, w tych wyborach 45%. Tradycyjnie ok. 70% amerykańskich Żydów głosuje na Demokratów, a 30% na Republikanów, Trump oczywiście uzyska lepszy wynik...
r102
Cóż - wygrali "dobrzy" żydowinowie - bardziej ortodoksyjni - nie żydowinowie marksiści - i tyle nasze pociechy...
Do wpisu: Trump na drodze do zwycięstwa?
Data Autor
Alina@Warszawa
[21:04] - Tomaszek  Kompromitujesz się chłopczyku każdym kolejnym wpisem tego typu ... Ale to już nie mój problem. Radzę udać się do jakiegoś specjalisty. 
Tomaszek
 Płachta to na spokojne byki była Lady Gazrurko i żółto różowa żeby się wściekły . Ale to ty się rozchodziłaś ? Chyba w trzy karty przerypałaś . Czy w czyżbyś brydża zaczynała ? To nie tak , oj nie tak .
Alina@Warszawa
Zakompleksiony [19:47] - Tomaszku! Nie posługuję się żadnymi dyplomami w dyskusjach na BN, ale widzę, że nawet wspomnienie o posiadaniu takowych działa na zakompleksionych jak płachta na wściekłego byka. Ja nawet nie usiłuję zapamiętać kto jest jakiego zawodu, że o dyplomach nie wspomnę, bo tu dyplomy nie mają żadnego znaczenia, moje tyż!  Pewnie nie możesz przeżyć, że kobita może być inżynierem - zapewniam cię - w mojej branży może i to bardzo zajętym.  W sumie cieszę się, że nie potrzebujesz dyplomów i masz dostateczną ilość papieru toaletowego. Tak trzymaj! Toaletowy w stanie wojennym był najważniejszy. Po tym co piszesz wiemy jakie masz problemy z różnymi papierami.
Tomaszek
Lady Gazrurko Nic nie widzisz bo gówno wiesz . Żadnych kompleksów wobec jełopów . A inżynier to osoba z głową nie z kwitem . Miej se jeszcze kwit magistra , mnie to wali , ja mam lepszy papier toaletowy . Twoja logika to trzy karty . Czerwone i czarne pewnie rozróżniasz , w końcu magister .I z kwitem .
Alina@Warszawa
Bez sensu jest jeszcze do tego g.. dokładać własne dolce :(
Maverick
Wpadłem do Modern Art Museum w San Francisco ocenić upadek kultury i piękna za miejscówkę 35 dolcy i 7 dolcy za mosty toll fee.  Muszę stwierdzić ze lewackie podejście do piękna zwala z nóg.
Maverick
Ja jak większość ludzi w USA nie napalam się wyborami bo nie jest to nic innego jak cyrk, i tak wszystko będzie kontrolowane z tylnego siedzenia DEEP STATE w którym pierwsze skrzypce grają chazarki z byłego ZSRR dla zmyłki nazywający się neokonserwatystami. Jak kiedyś dla zmyłki mówili siebie samych refuzniki. Gdy naprawdę stanowili trzon NKWD za Berii. Wybory w 2018, 2020 i 2022 roku były trzema z najwyższych od dziesięcioleci wyborów w USA w swoim rodzaju. Około dwie trzecie (66%) populacji uprawnionej do głosowania wzięło udział w wyborach prezydenckich w 2020 r. – to najwyższy wskaźnik wśród jakichkolwiek wyborów krajowych od 1900 r. Wybory w 2018 r. (49% frekwencja) miały najwyższy wskaźnik wyborów uzupełniających od 1914 r. Nawet frekwencja w wyborach w 2022 r., z nieco niższym wskaźnikiem wynoszącym 46%, przewyższyła frekwencję we wszystkich wyborach śródokresowych od 1970 r. Wykres pokazuje, że większość Amerykanów nie jest konsekwentnymi wyborcami Podczas gdy znaczna część społeczeństwa głosuje konsekwentnie lub wcale, wiele osób głosuje sporadycznie. Biorąc pod uwagę, jak bardzo Stany Zjednoczone są podzielone politycznie, ci okresowi wyborcy często decydują o wyniku wyborów i o tym, jak zmienia się równowaga poparcia dla dwóch głównych partii politycznych między wyborami. Ogólnie rzecz biorąc, 70% dorosłych obywateli USA, którzy byli uprawnieni do udziału we wszystkich trzech wyborach w latach 2018-2022, głosowało w co najmniej jednym z nich. Raczej myślę o ewkuacji z USA zanim zainstalują tutaj komunizm. Spędziłem wakacje w okolicy San Fancisco  dużo wspinając się po górkach, w Reyes park, Pacifica, Drinkując winko w Napa Valley. Drożyba jest niesamowita. Za posmakowanie winko życzą sobie od 60 d0 75 dolcy.  Gdy większość Amerykanów martwi o zatankowanie i zrobienie zakupów elity bawią się jakby nic.  Prawdopodnie nie będę brał udziału w cyrku dla gojów zwanym wyborami.
Alina@Warszawa
Tomaszku! Widzę jakieś problemy z poczuciem własnej wartości. Jakieś kompleksy wobec inżynierów? Nie przejmuj się, nie ty jeden nie jesteś inżynierem. W takim sejmie inżynierów można policzyć na palcach jednej ręki, a piszą i mówią nie przejmując się logiką całkiem jak ty. 
Alina@Warszawa
[05:45] - r102  To co sądzić o tych, którzy mają zamiar na nią - Kamalę -  głosować? W 100% idioci? Przecież oni tej prawdy nigdy nie przyjmą do siebie, tak jak u nas wyborcy Tuska .... Nie mam pojęcia jak ten problem rozwiązać, ani w przypadku wyborców Tuska, ani tym bardziej w przypadku Harris. Z tym, że Tusk przynajmniej ma talent do występów na żywo i pamięć, żeby jedno spotkanie ogarnąć od początku do końca bez promptera. Bo że jego wypowiedzi z różnych dni mogą się różnić logicznie o 180 stopni to wie każdy, kto śledził jego kampanię wyborczą i karierę polityczną. Nie wykluczam też takiej opcji, że Tusk korzysta z jakichś innych urządzeń technicznych (bezprzewodowe mikro głośniki przy uchu, może nawet wszczepione pod skórą) i podpowiadaczy, którzy w jakimś sprytnym pojeździe w okolicy obserwują i reżyserują publiczne wystąpienia Tuska. Jeśli tak jest, to jacyś zdolni chłopcy mogliby znaleźć częstotliwości i łatwo skompromitować naszego D.T. gdyby przejęli przekaz podpowiadaczy.
Tomaszek
Halo Papa Mnie nie zastanawia . Podobnie jest w Polsce . Jedni  Pracują drudzy kombinują i nie wiedzą na jakim świecie żyją . Nawet w lewiznowych stanach podział jest podobny , bo podział np 45 dla Trumpa i  55 dla Harris znaczy że nawet tam jest prawie połowa zdrowych i niekombinatorów .i vice versa w stanach Trumpa . Musi tylko kto trzeba po dupie dostać zobaczyśz po wynikach wyborów prezydenckich w Kotlinie Kłodzkiej .. Po cholerę PISiory budowali zaporę w Raciborzu , może w maju wygraliby nawet we Wrocławiu .. . To nie doktor Żywago . Tu do rozkucia łbów jełopów i  armia ślusarzy nie pomoże . Pamiętaj że wszelkie komunizmy to ustrój kombinatorów to i stąd pociąg do Harris . Tyle mojego zdania . Zdrówka jak zwykle .
paparazzi
Cześć Tomaszek, bardzo rzeczowo myślisz Jedno mnie zastanawia, tam gdzie farmy, i domy w okolicy na wschodnim wybrzeżu widzę same Trump, Trump, Trump. Ale, będąc w Greenwich no signs. A w Salisbury, Sharon, around Lakeville /znane osoby świata artystów mieszkaja/ to Harris, Harris , Harris. Bogaci głosują na komunistke. "Dr Zhivago" czy jaki czort?
Tomaszek
Panie Jacku  Tu nie chodzi (przynajmniej w teorii) o trzy karty Franka Dolasa tylko o grę dżentelmenów o ustalonych zasadach . A że ostatnio przy stoliku brydżowym grają w trzy karty to takie mamy czasy . W pokerze też można mieć pięć asów w kolorze . A kto "szczęśliwemu" zabroni ? Takie czasy . A jeżeli wygra Trump to jestem pewien że "drillem" osłabi Rosję gorzej jak wojną a za tym też Niemcy bo to jedna szuja . Czego wiecej chcieć ? Tyfusa nam nie wyryćka za nas .
Tomaszek
A dla "grających" w brydża szlem to wzięcie wszystkich lew czyli wziątek A wygrana to nawet jeden trefl . Zebranie kart (wszystkich) to do tasowania i rozdania . O zielonym asie nie piszę bo jeszcze ktoś uwierzy że jest . Nie w takie rzeczy już narodzik uwierzył . Szczególnie z ust tutejszych inżynierów . Szczególnie jednego. Ciekawe czy o brydżu też nie ma pojęcia . O! Coś se przypomniałem  W talii kart typu niemieckiego pik jest zielony . To wyjaśnia wist na zielono i kto tu miesza .  
Alina@Warszawa
Dla niegrających w brydża - nie ma w grze żadnego zielonego asa, a kombinacja figur na jednym ręku zapewnia każdemu szlema w bez atu (wygraną, zebranie wszystkich kart).  Co nie zmienia faktu, że w polityce ktoś uchwali uchwałę, że zielony as wygrywa i niech się martwią ci, którzy grają wg wcześniejszych zasad - u nas - ustaw.
Jacek K. Matysiak
Widać, że Admi. puścił, a w karty (z podpowiedzi Schopenhauera) nie gram. On myślał, że lepiej jest wymieniać myśli niż karty...
Ijontichy
Panie Jacku! Gra Pan w brydża? No to może Admin pusci mój komentarz :-))
Ijontichy
Grasz w brydża?  No to miałeś taki sen: masz 4 Asy,cztery Króle,cztery Damy i jednego Waleta....licytujesz szlema w B.A.   a tu przeciwnik siedzący po lewej....wistuje ZIELONYM ASEM??? No to ostrożnie z tym robrem...Harris i Trumpem...bo ktoś może mieć zielonego Asa :-)))
Jacek K. Matysiak
To prawda, nie wiadomo jak ewentualna wygrana Trumpa wpłynie na sytuację w Unii Europejskiej. Wydaje się, że Trump użyje broni Reagana, położy Rosję bez walki zwiększając własne wydobycie ropy i gazu, czyli obniżając dochody Putina. Trump ma awersję do Niemiec, w sprawie Rosji to pojawia się czynnik chiński, czyli głównego pretendenta do dominacji świata. Nie byłbym taki pesymistyczny co do przyszłości Polski w świecie Trumpa, ale z pewnością Trump nie lubi wojen, jest w pierwszej kolejności biznesmenem.  
Jacek K. Matysiak
Tak, to wydaje się oczywiste, ale parcie do władzy to ona ma autentyczne, Mel Gibson porównał jej mądrość do przysłowiowego kołka w płocie.