Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gabinet Trumpa, czyli junta i miliarderzy!
Data Autor
Anonymous
Obama i Bush jr mogą sobie wiele zarzucać nie umniejszając własnej hipokryzji. Wśród wspólnych sympatii obu panów są dotacje do instytucji finansowych, zbyt wielkich by mogły upaść. Pamiętam jak odchodzący Bush forsował dotację 800mld USD dla banków. Były problemy w kongresie i trzeba było powtórnie (nie wiem czy nie do trzech razy sztuka) głosować w odstępie kilku dni - część przedstawicieli narodu wymagała czasu i zapewne pomocy w podjęciu decyzji. Tam politycy też mają przeszłość, dzieci i rybki w akwarium. Ostatecznie głosowanie się powiodło i dotacja przeszła. Głosowanie odbyło się "ponad podziałami", czyli zebrała się koalicja demokratyczno-republikańska. Obama za swojej kadencji to powtórzył. Są dwa skojarzenia: Z liczeniem głosów za prezydenturą Jaruzela, kiedy członkowie PZPR go nie poparli i trzeba było się doliczać głosów trzy razy oraz z koalicjami PiS PO z sejmu poprzedniej kadencji np. w sprawie emerytur dla obywateli Izraela, poparcia Mariusza Kamińskiego i działań Belki omówionych przy konsumpcji ośmiorniczek. I z dotacjami dla wielkich przez Mateusza Morawieckiego, doradcy Tuska, min.u Szydło czy raczej v-premiera obok Szydło. Czy ktoś przyznaje tytuł za najbardziej błyskotliwą karierę roku?
Do wpisu: Amerykanie i Thanksgiving…
Data Autor
Rzeczywiście, biali Amerykanie zapomnieli o tym, kto przyczynił się do ich przetrwania w roku 1621. Dziękują Bogu, natomiast Bóg działał przez ludzi, w danym przypadku przez Indian, którym też należne być powinno podziękowanie. Nasuwa się myśl, że Europejczycy amerykańscy chcą zapomnieć o ludobójstwie na Indianach, by tylko się nie przyznawać do straszliwych zbrodni. Zatem, nie ma po co dziękować Bogu, skoro go zdradzili. Thanksgiving traci sens, a niniejszy artykuł jest wprawdzie świetny! Gratuluję autorowi myśli twórczej.
Jacek K. Matysiak
Witam, dziękuję i na wzajem, z najlepszymi życzeniami...
paparazzi
Lubie pana czytać. Happy Thanksgiving dla pana i pana Rodziny.
Do wpisu: Początek ery Trumpizmu…
Data Autor
paparazzi
Ja to widzę tak, ludzie mieli już dość politycznej poprawności, chcieli usłyszeć ich jezyk. Jak to jest ze w tak bogatym kraju produkuje się coraz mniej a korupcja polityczna rośnie' Cały świat doi USA i jeszcze wymaga żeby było na ich warunkach. Trump jest jaki jest ale patrzcie jaki skład dobiera. To napawa optymizmem.
smieciu
Sorki ale co do Tajwanu to naprawdę nie wiem jak ktoś może myśleć że to przypadek. Że Trump nie wiedział. On który nie raz lubił dać prztyczka w nos Chinom. Doprawdy obecna main(?)streamowa polityka jest skierowana dla dzieci. To nie tylko Taiwan ale także Japonia. Widać tu zaplanowane ruchy.
Jabe
Demokracja to ustrój w którym rządzą demokraci. Kto to jest demokrata? Ten, kto chce demokracji. p.s. Jakie jest znaczenie gestu na zdjęciu?
Do wpisu: Odszedł krwawy despota Fidel Castro...
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Witam, nie tylko niczego nie napisałem o Batiście (poza konieczną wzmianką), ale niewiele o samym "młodym" Castro, czy o jego "wielkiej" rodzinie. Nie chciałem zanudzić i przeciągać, w obawie, ze będzie to za długie... Pozdrawiam. Jacek
paparazzi
Krotka, zwięzła historia despoty, mordercy. Ten wpis powinien się ukazać w prasie światowej.
paparazzi
Co ty możesz wiedzieć o milionach. Jak dziadzia stalin zdechł to miliony go opłakiwało ze Bajkal się podniósł o 1 m kopaczowski. A to był zbawiciel ze ho ho.
Jabe
Polska też tego doświadczyła. W latach '80 Ronald Reagan sankcjami wymordował polskie kurczaki. Kuba i tak ma dużo szczęścia, że im nie zrzucali stonki ziemniaczanej.
mada
im więcej wymordował tym większy bohater i bożyszcze
Mimo wszystko dla milionow Kubanczykow byl i nadal jest bohaterem. Piszac " dla milionow Kubanczykow " mam na mysli nie partyjnych aparatczykow ale zwyklych biedakow. Jesli chodzi o katastrofalna sytuacje gospodarcza, to jest ona spowodowana glownie nalozonymi przez USA i trwajacymi od dziesiecioleci sankcjami gospodarczymi wobec tego kraju.
Szczerze mówiąc, jestem bardzo zaskoczony wiadomością o śmierci Fidela Castro bo... myślałem , że umarł już dawno.
smieciu
Dokładnie. Batista uczynił z Kuby tani burdel połączony z kasynem. Jak wiemy dobre dziwki tam nie wyginęły. Dzięki otwarciu na świat nastąpi będzie więc okazja powrotu do tradycji. Pojawi się trochę świecidełek, towar wróci na półki. Kiedyś ludzie mogli mieć nadzieję że świat Batisty to chory koszmar, który należy obalić. Szczęśliwie, połączone siły komunistów kubańskich i amerykańskich sprawiły że do ludzi dotrze prosta prawda: realny świat to kasyno Batisty! A w Polsce UE i demokracja trzeciej RP zaprowadzona przez tych samych ludzi.
Jabe
Skąd oczekiwanie, że Autor będzie pisał o Batiście, skoro pisze o Castro? Poprawność polityczna, rozumiem, polega tu na tym, że Autor stara się Batisty nie urazić niepochlebnym słowem.
Kazimierz Koziorowski
"Ktoś zakpił, że prawdziwą zasługą rewolucji na Kubie jest to, że większość prostytutek jest co najmniej po maturze..." Taka zapewne jest rzeczywistosc. Kelner w Havanie powiedzial mi ze jest lekarzem z wyksztalcenia ale zalatwil sobie prace kelnera na glownym deptaku osiagajac dochody nieporownywalne wieksze. Kuba po polwieczu degradacji materialnej i mentalnej, ta ktorej nie pokazuje sie turystom, jest gotowa scenografia filmowa do apokaliptycznych opowiesci jakiej deterioracji ulegna zdobycze cywilizacyjne na koniec histori w wyniku czerwonej zarazy lub tym podobnej ideologi totalnego robienia wody z mozgu przez kryminalstow trzymajacych wladze
Szkoda, ze nie stac bylo Pana na napisanie w tym kontekscie chociaz kilku slow o dyktatorze Fulgencio Batista i krwiozerczosci jego rzadow. Niestety poprawnosc polityczna jest czasem zlym doradca, szczegolnie jak sie pisze notke posmiertna o takich osobach jak Fidel Cstro czy Che Guevara itd.
Do wpisu: Prezydent Trump i “America First!"
Data Autor
paparazzi
Chlopię nawet sobie nie zdajesz sprawy jakim jesteś bolszewikiem bo trollizm cie nie posądzam.
Jacek K. Matysiak
Można snuć wiele atrakcyjnych interpretacji zachodzących wydarzeń i rozpościerać mniej lub bardziej uzasadnione wizje przyszłości. Materiału i ostrzeżeń jest dosyć, ja rozumiem co myślisz, ale jestem trochę większym optymistą. Byli tacy co uważali, że Trump został nominowany w porozumieniu z kampanią Hillary i dla niej pracuje, tak aby mogła wygrać. Dziś już wiemy, że ta teoria była absurdalna, poczekamy na spełnienia innych wizji. Pozdrawiam
Jacek K. Matysiak
W Kalifornii od lat niepodzielnie rządzi lewica, więc nic dobrego z tego nie może wyniknąć. Teraz chcą się odłączyć od USA, świrują. Cóż pycha kroczy przed upadkiem...
Jabe
„Jego klasyczny socjalistyczny program umacniał dystrybucyjną rolę państwa, blokował rozwój świata biznesu rzucając mu pod nogi sieć regulacji”. ”Dumni z indywidualizmu Amerykanie mają dosyć wciskanego im socjalizmu, odrzucili rosnący w siłę aparat biurokratyczny promujący opiekuńcze państwo”. Tylko wzdychać... Oglądając w TV Paula Ryana, przyszło mi na myśl, że w Polsce politycy nie potrafią mówić. W jakiś niezrozumiały sposób amerykańscy politycy potrafią wypowiadać się treściwe. Donald Trump ma swój styl, nie jest taki gładki (co chyba jest jego atutem), ale jego wypowiedzi też niosą jakąś treść, choćby emocjonalną. A tutaj szerzy się epidemia nieporadności. ——— A tak przy okazji. Czy Kalifornia już jest bezpowrotnie stracona? Tam u Pana było słabo jak zwykle. Jakie są tego przyczyny? Latynosi, dobrobyt?
smieciu
Ja już nie mam wątpliwości że Trump jest człowiekiem Systemu. Jego rola jest prosta i analogiczna do PiSu w Polsce. Czyli pod pozorem wartości "konserwatywnych" zostaje wprowadzony centralistyczny zamordyzm. A w łagodniejszej wersji po prostu socjalistyczne uzależnienie od państwa. Kluczowe jest że owe zapędy zostaną przeprowadzone przez siły "konserwatywno - narodowe" dzięki czemu przejdą bez oporu. Bo wyborcy lewej strony sceny politycznej są pozbawieni rozumu a wyborcy prawej właśnie zostaną skanalizowani w nurt poparcia dla tzw "dobrej zmiany". Owe skanalizowanie jest banalne gdyż zarówno Polska jak i USA zostały kompletnie zdegenerowane i rozbite. W takim otoczeniu drobne pozytywne czyny zdają się urastać do rangi rewolucji. I to cała tajemnica poparcia PiSu i Trumpa. W istocie ważniejsze będą fakty. Takie jak 500+, który jest socjalistycznym rozdawnictwem ingerującym w fundamenty działania rodziny. Jestem pewien że 20 lat temu ludzie pukaliby się w głowy słysząc o tym że państwo decyduje o dzietności obywateli. Pomysł rodem z lewackiego sci-fi. Dzisiaj stał się rzeczywistością. Podobnie jak tak samo stare pomysły sci-fi o zastąpieniu państw narodowych systemem globalnych korporacji. To sprawka CETA też forsowana przez PiS. Natomiast rolą Trumpa będzie rozbudowa i tak monstrualnego systemu więziennictwa w USA. Konserwatywny wyborca przyklaśnie: nie pracujesz uczciwie, łamiesz PRAWO? Do więzienia! Trump zamierza odpalić wzorem ojca amerykańskiego socjalizmu i zdrajcy Polski układającego się ze Stalinem czyli Roosevelta, wielkie projekty infrastrukturalne. Czyli rządowe miejsca pracy. Korporacja USA dostanie pieniądze od korporacji FED dzięki czemu wynajmie wielkie korporacje, które zatrudnią lud przy budowie mostów, autostrad itd. System jest prosty. Robole dostaną przy tym robotę. Warstwą średnią stanie urzędnik zatrudniony bezpośrednio w przez rząd. Nieprzystosowani trafią do punktów resocjalizacji czyli więzień. Nad wszystkim będą czuwać właściwi ludzie. Kojarzy się wam to z czymś? Za 4 lata 70-ta rocznica wydania 1984 Orwella.
Do wpisu: USA. Nowy Prezydent już we wtorek...
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Jeśli Killary wygra nastąpi restauracja globalistycznej oligarchii, czyli globalistyczny odłam republikanów w Kongresie nóżkami dziarsko potupie, ale będzie miał zwykłych Amerykanów w dup.ie...
smieciu
Świetnie się czytało! :) Kiedyś Kaligula mianował swego konia konsulem. Groteskowe? Nie do powtórzenia w cywilizowanym świecie? Ależ owszem. Wystarczy poczytać o tym co dzieje się w USA i cały ten cyrkowy klimat mamy jak na dłoni. Cesarski przepych Imperium do którego płynie kasa całego świata i jeszcze mają tam maszynkę do robienia kasy czego nie miał Kaligula. Władcy mogą więc bawić się w błaznów, przecież dla nich to tylko rozrywka. Zabawne jest jednak że ci wszyscy ambasadorzy, czy ministrowie spraw zagranicznych państewek takich jak Polska i tak będą z pokorą oczekiwać łaski swego Kaliguli :) Klimat jak w Quo Vadis Sienkiewicza... No ale to była tylko taka dygresja. Panie Matysiak ciekawi mnie zaistnienie niekonwencjonalnego scenariusza. Czyli Clinton wygrywa ale Trump staje na czele czegoś w rodzaju buntu. Republikanie blokują Kongres. FBI przyłącza się do obstrukcji. Inne służby po cichu też mieszają w tym stylu. Nastaje czas chaosu. Co Pan o tym sądzi? Może na tym polega plan?