Otrzymane komantarze

Do wpisu: W taki sposób Polski nie zbudujemy
Data Autor
NASZ_HENRY
Gorzkie ale prawdziwe ☺☺  
EsaurGappa
Panie Ryszardzie zauważyłem że ludzie przestali bać się zła,próbują zło oswoić  ,bawić sie z nim, nawet kochać.O taką symetria mi chodzi.  Czy utraciliśmy już Rzeczpospolitą na zawsze?Nie wiem tego.Ale jeśli będziemy szerzyć  defetyzm na pewno tak się stanie.  
Pers
angela //rozdają pieniadze// A skąd mają te pieniądze, które rozdają? //widac gołym okiem, ze ludziom zyje sie lepiej, a jak lud ich traktuje, niemalże jak POprzednikow,// A to lud niewdzięczny! Na pal z nimi!
Jabe
Polski nie zbudujemy, rozdając pieniądze. Nie rozumie Pani tego? No i afery Platformy wcale nie znaczą, że nie ma afer PiS-u. Niedawno dyskutowana sprawa wyborów, o których zapomnieli, pokazuje, że brak u nich hamulców. Róbta, co chceta. Byłoby dziwne, gdyby wobec rozbudowy struktur urzędniczo-gospodarczych korupcja się nie pleniła. A ludowi pieniądze się podobają, i disco polo.
angela
Rządzący prowadzą politykę prorodzinną, rozdają pieniadze, wspomagają rodziny, widac gołym okiem, ze ludziom zyje sie lepiej, a jak lud ich traktuje, niemalże jak POprzednikow, co sprzedali wszystko, pozbawili ludzi pracy, wypchneli mlodych za granice, zwineli panstwo. Ta zdradliwa opozycja, pracuje nad tym, zeby wmówić ludziom, ""afery PiS u "",  bo przeciez, zeby swoje brudy wybielic, trzeba oczernic drugiego, a zeby zrobic cos dla Polski w celu poparcia i wygrania wyborów, to nie do tego zostali powolani, i nie za to finansuje ich zagranica. Ta cala "opozycja", pracuje nad powrotem do zniszczenia Polski gospodarczo, bo moralnie to mają juz połowę sukcesu. Widac to po wyborach, jak miernoty i malwersanci mają stosunkowo  duze poparcie,  podsumować, to niemalże jak rząd.  I gdzie ludzkie myślenie, rozsądku brak, dlatego ten rozsądek trzeba umiejętnie wyegzekwować, i nad tym powinien  popracowac rząd. 
paparazzi
Panie Ryszardzie, w samo sedno. Tylko jak mamy to odwrócić. PiS dobrze zainwestował w patriotyzm, młodzież i WOT ale bez dyscypliny partyjnej tego nie zrobimy. Co to znaczy a to ze przywódca musi wyegzekwować coś na podobieństwo innych krajów, szczególnie latynoskich, zmianę standardów. Odwaga i przenikliwość w systemie neokomunistycznym jest wskazana ale lud tego nie rozumie. Dyscyplinę i pojecie prawa na pewno zrozumie. Ale gdzie ono jest?
jazgdyni
@Ryszard Surmacz Hej Ryszardzie! Wydaje mi się, nie... właściwie jestem pewien, że dobrze zrozumiałem, co napisałeś. Przyzwoity człowiek z zasadami w środowisku, które już takie poczciwe nie jest. Wiem kim jest X. Myślisz, że tu jest temat na poważną dyskusję? Nie sądzę. Trzymaj się Ps. Zostałem wychowany, lecz także świadomie podzielam, chyba boskie zalecenie - najważniejsza jest rodzina. A potem to idzie spiralą, jak daleko się da.
Anonymous
Monopolizacja przekazu. Doktryna antydoktryny. To działa. Wystarczy przykład pandemii i relacji z Białorusią z ostatniego roku.
Ryszard Surmacz
@ Marek Kudła Robię to od co najmniej kilkunastu lat. W ostatniej książce "Tobie Polsko. Projekty kulturowe", wydanej w 100 rocznicę odzyskania niepodległości, napisałem dużo więcej. Nie mogę się powtarzać. Polecam.  Przedstawiłem życiorys człowieka (ludzi), których talenty są marnowane i nikt za ten proceder, bo to jest proceder, nie odpowiedział. I co więcej, kwitnie on nadal w najlepsze. Jednym z takich ludzi był Pański ojciec. Konkluzja: nie wybuduje się państwa bez ludzi nowego formatu. I dla jasności, "nowy format", to taki, który nie powiela peerelowskich nawyków, a nawiązuje do  przedwojennej niepodległości i wielkości.
Ryszard Surmacz
@ EsaurGappa O jaką symetrię chodzi? 
EsaurGappa
Jakaś osobliwa symetria zła dotyka ludzi,jakbyśmy wszyscy chorowali na jakąś śmiertelną chorobę...
keram
@ Autor Przeczytałem pański artykuł z wielką uwagą. Im dalej tym byłem ciekawszy co nastąpi. To prawda, że coś jest nie tak !  Ale niestety końcową konkluzją jest "W taki sposób Polski nie zbudujemy" !  A ja oczekiwałem, że pan poda przynajniej parę przykładów lub propozycji, w jaki sposób powinniśmy budować Polskę.  Szkoda.
Do wpisu: Geopolityka Pana Boga
Data Autor
Ryszard Surmacz
@Jak 1797 Poruszył Pan niezwykle ważny temat "zatraty" zdolności dzieci po przekazaniu ich do szkoły. Znam przypadek tzw. intelektualnego dziecka, które idąc do pierwszej klasy szk. p. umiało dobrze czytać i pisać i ogólnie w siódmym roku życia (stary jeszcze system) był na poziomie klasy trzecie; zaczynał już się uczyć języka obcego. Po pójściu do szkoły został w jakiś sposób zablokowany i szybko przestał się uczyć, a w siódmej klasie omal nie siedział. Jego zdolności nie zostały zniszczone, ale wyjęto mu jakąś motywację i z tego tytułu stracił dużo czasu. Takich przypadków jest mnóstwo. I tak jest po dziś dzień. Szkoła nie pomaga, lecz wręcz przeszkadza zdolniejszym dzieciom, a przejść przez nią  musi każdy. Inny przykład, mojej dużo młodszej i zdolnej siostry. Najpierw chodziła do podstawówki na wysokim poziomie i tam miała dobre wyniki. Gdy rodzice przeprowadzili się, w nowej szkole, o dużo niższym poziomie, miała dużo gorsze stopnie, niż w poprzedniej. Ciekawe zjawisko? Myślę, że ten problem należy do kluczowych, jeżeli chodzi o szkołę, wykorzystanie zdolności naszych młodych obywateli, prowadzenie ich i na końcu zatrudnienie w gospodarce - umiejętność selekcji i odpowiedzialność pedagoga, czy wychowawcy, to rzecz niezwykle ważna, przekładające się na możliwości narodu i państwa. Coś trzeba z tym zrobić. 
Ryszard Surmacz
@ jazgdyni Mnie się wydaje, ze ta chmura jest pamięcią i jednocześnie zapisem dziejów naszego świata. Przykład:1. współczesne dzieci rodzą  się już z "obyciem" komputerowym, 2. określone informacje z wyższej półki, nie wiadomo skąd docierają  pod strzechy, 3. postęp w zasadzie nie natrafia na opór. Itd. Piekło i czyściec raczej sytuowałbym na ziemi w ludzkich losach. Są tak różne, że aż zastanawia: jednym szczęści się w nadmiarze, inny mają  przerąbane. W tym kontekście życie na ziemi kojarzy się z jakimś wygnaniem. Raj musi być gdzieś sytuowany poza postacią cielesną. Musi to być jakiś powrót.
Jan1797
@jazgdyni Panie Januszu. Już od dawna wiem, że chaos jest niezbędny do życia. Co więc widać w twórczo opozycyjnym bałaganie? Nam obu, spokój w bałaganie, ale większości potrzebny jest, by pracować i żyć. Kontynuując, gdybym jak się należało, ciepło napisał o wpisie Ryszarda, podobnie jak w dniu flagi napadliby Autora znani tu i widoczni. „Przedsiębiorcy” sputnikowej partii atakują członków rządu i nie ma tu zlituj, muszą być ujawnieni, a żadne firanko we wpisy o obróconych w partii rządzącej, czy pomijanie klarownej informacji przykrywką nie będzie tyle o kulturze. Pozdrawiam.
jazgdyni
@RS Uważaj na ruskiego prowokatora. Timeo Danaos et dona ferentes Dobroduszne maski i hipokryzja, to już nie strój i przebranie, tylko przyrośnięta skóra. Pamiętasz? Kiszczak także był taki dobroduszny i pochwalić potrafił tuż przed egzekucją.  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ autor,   Więcej takich tekstów! Już dawno nie czytałem tak pięknego wpisu na NB. Pozdrawiam
jazgdyni
@Jan1797 Panie Janie, dużym problemem jest to, że metoda przyswajania wiedzy, a potem analiza i synteza tego, jest skrajnie indywidualna. Nie ma jednego, wspólnego wzorca dla wszystkich. To znaczy jest wyłącznie na podstawowym poziomie, który kończy egzamin ośmioklasisty, a także nieco wyżej, zakończone maturą. I aby zauważyć i rozpoznać te indywidualne predyspozycje, został wymyślony pedagog. Dawniej było lepiej, a dzisiaj nadal jest praktykowane na poważnych uniwersytetach, bo  istnieje pozycja mentora. Czy istnieje u nas system wyłuskiwania najzdolniejszych i najlepszych? Chyba bardzo prymitywny. Idiotyzm testów niczego tutaj nie rozwiąże. Musi być ludzka intuicja albo pedagoga, albo mentora. Wzorzec, albo technika myślenia, to też kwestia indywidualna. Podobnie jak w Pańskim przykładzie, pracuję przy zagraconym, w pełnym bałaganie biurku, a jak żona chce mi posprzątać, lub tylko poukładać, to się potwornie wściekam. Już od dawna wiem, że chaos jest niezbędny do życia. No i chyba najważniejsze - nic nie da wspaniały umysł, gdy brakuje chęci poszukiwania. To głównie gnusność powoduje, że marnują się talenty. Pozdrawiam
jazgdyni
@RS Teraz, w dobie internetu, poprzez analogię, łatwo sobie wyobrazić, jako zawartość tak zwanej chmury. Wielka farma serwerów i pamięci zapisuje, przechowuje i udostępnia ogrom danych milionów osób. Każdy ma swoje hasło i swój kod i ma dostęp głównie do swojego pokoju i szuflad. Lecz jest też duża część wspólna. Ta właśnie świadomość społeczna - katalog wzorców kulturowych, zwierzęcych i charakterologicznych - już na starcie zbudowanych przez rodziców. Zdarza się, podobnie jak w komputerach, że czasami jest jakaś mała usterka i zaczynamy mówić po mandaryńsku. Tak się zdarzało.  Ciekawi mnie, czy taka chmura jest wieczna? Czy to też sumaryczny raj, czyściec i piekło?  
jazgdyni
@RS Strzykwa jest pokarmem też. M.in. dosyć ekskluzywnym człowieka. Skosztowałem w Korei.  Grasica to chyba zanika podobnie jak mleko matki, po okresie niemowlęcym. DNA steruje kiedy coś zacząć i kiedy skończyć. Tylko - kto zaprogramował DNA? A inną ciekawostka jest to, że z niektórych narządów korzystamy w bardzo małym stopniu. A osobiście bym chciał, by zęby odrastały bez końca. Paznokcie i włosy mogą, to czemu nie zęby? Na razie
Pers
Co mi się podobało? Nieczęsto czyta się tekst o bardzo ważnych sprawach napisany bez pozerki i nadęcia pseudointelektualnego. (celuje w te klocki niejakizgdyni) Napisane tak... po prostu. Z treścią nie ma co dyskutować, chyba że ktoś chciałby na siłę zabłysnąć albo być złośliwy. To chyba tyle :)
Ryszard Surmacz
@Pers Dziękuje, a co się Panu tak podobało?
Ryszard Surmacz
@ Jazgdyni Co do świadomości mam podobne odczucia. Wydaje mi się, że w świadomości zakodowana jest jakaś transmisja albo z poprzednim życiem, albo łączności w jakiś sposób może i nawet z Bogiem. Wydaje mi się, że świadomość otrzymujemy wraz z narodzeniem. To taki pakiet wyposażenia na życie. Mam też poczucie, że nie możemy wykluczyć, że świadomością ktoś kieruje lub jest częścią jakiejś chemii, która jest kompatybilna z potrzebami tego świata. Ciekawe...
Ryszard Surmacz
Cześć! A to ciekawy problem. Ciekawe czyim strzykwa jest pokarmem. A dlaczego np. u człowieka z czasem zanika grasica? No, ale Twój ojciec był lekarzem, masz pierwszeństwo. I też ciekawostka. Mam starszego o 10 lat kolegę. Przed usunięciem mu prostaty, lekarz, chcąc go zapewne pocieszyć, z całą szczerością zapytał: Panie, a po co panu ta prostata? Do dziś nie może mu tego darować. Hej!
Pers
Ostatnio Arcybiskup Vigano' powiedział: "Kłamstwo uwodzi wielu, nawet wśród konserwatystów i  tradycjonalistów. Nam również czasami trudno w to uwierzyć, że handlarze nierówności są tak dobrze zorganizowani, że udało im się manipulować informacjami, szantażować polityków, przekupywać lekarzy, zastraszać kupców, zmuszać miliardy ludzi do noszenia bezużytecznego kagańca i rozważenia szczepionki jako jedynej możliwość uniknięcia pewnej śmierci. Wystarczyłoby jednak przeczytać wytyczne, które WHO napisała w 2019 r. dotyczące „Covid-19”, który miał nadejść, aby zrozumieć, że istnieje tylko jeden scenariusz pod jednym kierunkiem, z aktorami, którzy trzymają się swojej roli, i claque of pennivendoli, która bezwstydnie zniekształca rzeczywistość. (...) W tej długiej serii Wielkich Resetów organizowanych przez tę samą elitę spiskowców, nawet Kościołowi katolickiemu nie udało się uciec. Pomyśl: co powiedzieli nam liturgiści soborowi, gdy chcieli narzucić nam zreformowaną Mszę? Że ludzie nie rozumieli, że liturgię trzeba uczynić zrozumiałą, aby umożliwić większy udział wiernych. I w imię tego proroka, pod tym fałszywym pretekstem nie tłumaczyli Mszy apostolskiej, ale wymyślili inną, ponieważ chcieli usunąć główną doktrynalną przeszkodę w dialogu ekumenicznym z protestantami, indoktrynując wiernych do nowej eklezjologii Vaticanum II. Naszym obowiązkiem jest ujawnienie oszustwa tego Wielkiego Resetowania, ponieważ można je przypisać wszystkim innym atakom, które w całej historii usiłowały unieważnić dzieło Odkupienia i ustanowić tyranię Antychrysta. Ponieważ właśnie do tego dążą architekci Wielkiego Resetowania. Wiemy, że kłamstwo jest symbolem diabła, znakiem rozpoznawczym jego sług, znakiem rozpoznawczym wrogów Boga i Kościoła. Bóg jest Prawdą, Słowo Boże jest Prawdą, a On Sam jest Bogiem: mówienie prawdy, wykrzykiwanie jej z dachów, ujawnianie oszustwa i jego twórców jest dziełem świętym i katolickim - dla każdego, kto zachował jeszcze minimum godności i honoru - nie mogą uchylać się od tego obowiązku. (...) Całość do przeczytania jutro, 23/05 na xn--niepodlegy-i0b.pl