|
|
Jabe W ten sposób państwo wywalczy sobie wolność od narodu. |
|
|
Ryszard Surmacz Oj, pan nie potrafi myśleć kategoriami państwa. Myślący Pańskimi kategoriami nigdy żadnej niepodległości nie odzyskaliby. Niepodległość zaczyna się w głowie. A więc, dziś w gazecie i książce na dobrym poziomie. Na wysiłku czytania. Na tym kończę. |
|
|
Jabe W Czechach nie było Pierwszej Kadrowej, a Czechosłowacja powstała. Mikry mamy wpływ na zmiany, i wcale nie wiem, w którą one stronę idą. No ale byli wówczas ludzie, którzy chcieli swojego państwa, to niewątpliwie. Tylko że ich nie wychowały rządowe gazety. Teraz nastał czas, że chcący na prawdę swojego państwa domagają się, by im władza je zorganizowała i pouczyła ich, co mają myśleć. Bo nadwiślański tubylec jest od trzymania kciuków. Już Sanacja ten model wprowadzała. Cóż z tego, że później żołnierze bohatersko walczyli, gdy dowództwo było dobrane pod kątem patriotyzmu (czyli przynależności do obozu władzy), nie kompetencji?
Ludzie nie mają głosu. I tak ma pozostać. Władza ma sobie naród urobić na swoje podobieństwo. Tylko że ta władza nie jest od nich ani trochę lepsza. Dał się Pan zwieść propagandzie sukcesu. |
|
|
Ryszard Surmacz @ Jabe
Naprawdę nie zauważa Pan zmian, które idą - w skali Europy, a więc i Polski? Gdyby nie było Pierwszej Kadrowej (ok. 160 żołnierzy), nie byłoby II RP. Wiem, wiem, Pan ma inne zdanie, Pana sanacja drażni, itd ale prawda historyczna jest niezmienna. Oczywiście nie chodzi o 160 osób, lecz o świadomość tych ludzi, którzy chcieli swojego pastwa. I ta inicjatywa należała tradycyjnie do polskiej inteligencji (też Panu to nie pasuje). Dziś ci ludzie nie mają głosu. I ci ludzie powinni go otrzymać, bo każdą okazje trzeba wykorzystać i przekuć ją w sukces. Stara świadomość odchodzi w niebyt. I to jest nieuchronne, jak w fizyce. Niech Pan usiądzie w fotelu i odda się głębokiej zadumie. To na tyle. |
|
|
Jabe Tu nie chodzi o rząd, lecz Polskę. – Ucieka Pan w hasełka, za którymi równie dobrze każdy nikczemnik i zdrajca mógłby się ukryć.
Historia uczy, że taka gazeta byłaby narzędziem w rękach władzy i maszynką do utylizacji pieniędzy z podatków. Dlatego pytam, jaka jest gwarancja, że wyjątkowo ta gazeta będzie informować, nie ogłupiać? Wygląda na to, że nie wziął Pan tego pod uwagę. Nie pojmuję, skąd się bierze w ludziach ta niezłomna wiara w zmienianie ludzi w dekretami. To byłoby jeszcze jedno koryto. Tym razem dla funkcjonariuszy medialnych. Dlatego odwoływanie się przy tym do etosu jest takie niestosowne. |
|
|
Ryszard Surmacz
@Jabe
No i wszystko jasne. Tu nie chodzi o rząd, lecz Polskę. Ale to już jest poza możliwościami Pańskiej percepcji. Amen |
|
|
Ty motek, , skąd ty i tobie podobni się bierzecie? Kto i po co daje wam jeść? To marnowanie żywności.
static.300polityka.pl; |
|
|
Jabe Krótko mówiąc, pomysł, że władza dostarczy rzetelnej informacji, właśnie słomą (i Sanacją) pachnie. Dotyczy to zwłaszcza tej władzy, co już pokazała. |
|
|
Ryszard Surmacz Panie Jabe, krótko mówiąc, nie do Pana kierowany jest apel o gazetę państwową. I na tym poprzestańmy. Można, ze względu na nazwę, wykupić też "Rzeczpospolitą". Jakiś początek sanacji w informacji musi być! To, co jest, to albo disco polo, albo sensacja, a obywatel jak głupi był, tak jest nadal. Słucham często Jedynki radiowej. Są tam dwie dziennikarki, do których jeszcze nie dotarła informacja, że nie na pompowaniu nastrojów rzecz polega. Dziś było o arystokracji... Arystokratą nie każdy może być, ale jakieś pojęcie trzeba mieć. A tu słoma i pompka emocjonalna. Tego nie sposób słuchać. Śniadanie kołkiem staje w gardle.
Panie Jabe, prośba, niech Pan omija moje wpisy. |
|
|
Jabe Dlaczego nie miałby gazety wydawać nadwiślański katolik? To jakaś upośledzona rasa, że sobie nie poradzi? |
|
|
Jabe Z tego, że się na jakiś cel przeznaczy pieniądze, nie wynika, że ten cel zostanie osiągnięty. Po pierwsze trzeba umieć go zrealizować, po drugie ci, którzy będą te pieniądze wydawać wcale nie muszą mieć tego celu na uwadze, tylko własny interes. Telewizja państwowa jest tego przykładem. Czemu to tak trudno zrozumieć?
Zakładanie, że tam gdzieś na górze są światli ideowi ludzie, którzy posiadają odpowiednie umiejętności i czekają tylko, by je dla pożytku wspólnego wykorzystać, jest bardzo szkodliwą utopią. Dobra organizacja państwa nie może się opierać na takim założeniu i dlatego nie ma w niej miejsca na państwową gazetę, podobnie jak nie ma miejsca na państwową telewizję. Coś takiego staje się tubą propagandową kasty rządzącej z jej sługusami i, jak każda rzecz niczyja, żerowiskiem dla cwaniaków. Taki etos – sługusów i cwaniaków. |
|
|
St. M. Krzyśków-Marcinowski Wydawać, wydawać!
Żyd, Niemiec, komunista zawsze będzie mówił, że nie. Chcieliby, żeby ich rękach należy pozostawić prasę, kulturę i całą resztę.
Zebrania? Po co je robić, po co dyskusja, po co protokół z zebrania? Patrzę na taki obrót rzeczy od dziesiątków lat. A jak już uzbiera się jakieś archiwum, gdzie zapisano trochę prawdy, to trzeba je puścić z dymem.
To ich sposób na uczynienie z narodu ciemnej masy. Lukrowany, świecący się biuletyn PSL ma mu wystarczyć. |
|
|
Ryszard Surmacz Czy nie może Pan zrozumieć, że gazeta na poziomie państwowym jest takim samym dokumentem tożsamości, jak dla obywatela dowód osobisty. Czy to, że ktoś nie czyta, z tego powodu nie ma skończyć szkoły? Czy szkoły mają przynosić dochody państwu, czy korzyści uczniom i w dalszej kolejności dobru wspólnemu? Nikt tu nikogo nie przymusza. Chcesz zostać głąbem, to słuchaj disco polo i czytaj sensacje. Doskonała recepta. Inni muszą mieć szanse na lepszy poziom i lepszą reprezentację. Alfie, czy ma Pan coś więcej sensownego do powiedzenia?. |
|
|
Jabe Jak Pan chce lud prosty przymusić do czytania gazety, skoro zachęcanie do oglądania oglądadła nie bardzo się udaje? Etos słabo się nadaje do dekretowania. W takich projektach wiadomo jedno – że pieniądze zostaną wydane i się ktoś przy tym pożywi. Taki to etos.
Te rzekome jednostki alfa tu zgromadzone nader często nie mają nic do powiedzenia na temat, więc zajmują się adwersarzami. |
|
|
Ryszard Surmacz "Na gorąco"chciałem się podzielić wrażeniami z expose Mateusza Morawieckiego. Gdyby nie praca Beaty Szydło, przemówienie Premiera wysłuchałbym z przyjemnością, bo państwo zostało tu po raz pierwszy od 1945 r. zdefiniowane tak, jak tego sobie życzy większość Polaków, ale też z niedowierzaniem. Beata Szydło, jako wicepremier, gwarantuje mi, że słowa te nie mogą być rzucane na wiatr. Rząd zostanie zaprzysiężony 13. grudnia, a więc w rocznicę wybuchu stanu wojennego. To zwycięstwo nad PRL-em, ale tylko pozorne. Osobiście wolałbym, aby rząd Morawieckiego cofnął się do 01 września 1939 r. |
|
|
Ryszard Surmacz Jabe jest już sformatowany. Dla niego kwadrat jest rombem a koło jajem. I nawet trzęsienie ziemi nie jest w stanie niczego tu zmienić. |
|
|
Dark Regis Panie Jabe, chyba dobrze Pan wie, że lud prosty właśnie taki jest - trzeba mu powiedzieć co ma myśleć. To nie jest żadna teoria spiskowa, tylko naturalna przypadłość gatunku ludzkiego. Zresztą dowolnego gatunku stadnego, gdzie tylko nieliczne osobniki mają predyspozycje do bycia przewodnikami w stadzie. Tak samo jak wysyp lemingów pasionych bzdetami z TVN nie jest żadnym przypadkiem, tylko statystyką. Jeśli papiery na bycie inteligentem wręcza się masowo każdemu, kto umie trzymać długopis, to w efekcie ci, którym nadal trzeba mówić, co mają myśleć, stają się jednymi z tych, od których inni wymagają samodzielnego myślenia, czyli czegoś niemożliwego. Proste? Jako efekt uboczny, tu na NB jest tyle utarczek słownych właśnie dlatego, że zgromadziło się stado samych samców/samic alfa, którym nikt nie będzie mówił, co mają myśleć i o czym pisać. Z jednej strony jest to duża nobilitacja, ale z drugiej zgryzota jak diabli. Proszę zauważyć, jak pożarli się i poszli ostatnio na noże polscy Vlogerzy na YT. W zasadzie teraz cały czas mówią tylko o swojej brutalnej wojence, z krótkimi przerwami na prezentacje własnych opinii. |
|
|
Jabe Jeżeli nie powstanie pełnowymiarowa polska gazeta państwowa, to tę wolną przestrzeń ponownie wypełni ktoś inny. – Lud ma płacić za to, że jest mu mówione, co ma myśleć. Jest już telewizja państwowa, ją też zweryfikowało życie – kompletny gniot.
Polski podatnik już płaci za telewizję Biełsat, której ponoć nikt nie ogląda. Pan chce, żeby płacił więcej, za produkcję makulatury. Na tym procederze pożywią się drukarze i funkconariusze medialni (zwani dziennikarzami). Taki to naród będzie miał głos.
Nowa gazeta państwowa powinna przewrócić do życia etos dziennikarza, naukowca, inteligenta, obywatela i wyznaczyć właściwy poziom polskiej dyskusji i polskiej narracji. – Jak? Rozporządzeniem prezesa rady ministów? Powtarzam, jest państwowa telewizja, której nie tylko nie naprawiono, ale zrobiono z niej jeszcze większą szczekaczkę na doraźny użytek rządzących. A Pan tu krzyczy: Więcej tego samego! |
|
|
Starszy Młotkowy Czy celem proponowanej nowej gazety ogólnopolskiej będzie wymawianie Polakom, że są tacy niekumaci, nic niewiedzą o swojej historii,podatni na wszystko,co się im wmawia, nierozgarnięci i t.p., i t.d., etc...? No to czekamy z niecierpliwością na ukazanie się takie gazety zapewne pod światłym kierownictwem naczelnego redaktora Ryszarda Surmacza. |