Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wołyń: Odpowiedzialność zbiorowa. Odpowiedzialność państw.
Data Autor
WON CYSEWSKIEGO Z NASZYCH BLOGÓW !!!!!!!!!!!!!!!
No to pożegnamy się, ukrainscy piewcy banderowskich zbrodniarzy !!!
Mariusz Cysewski
UPA była różna. "niektórzy niemieccy historycy też twierdzili, że nie wolno winić wszystkich niemieckich żołnierzy"... "Niektórzy"? Chce pan winić WSZYSTKICH niemieckich żołnierzy? Naprawdę? :)) Pan jest śmieszny.
zalogowałem się tylko po to żeby napisać panu że piszę pan bre dnie. Dodaje do tego że nie jestem ruskim agentem wpływu.
Czyli co, UPA to była armia szlachetnych rycerzy, którzy nie splamili sobie nigdy rąk krwią Polaków, poza może garstką, która nie miała z UPA nic wspólnego? No cudownie, bardziej antypolskiej narracji dawno nie słyszałem. Ale niektórzy niemieccy historycy też twierdzili, że nie wolno winić wszystkich niemieckich żołnierzy za zbrodnie III Rzeszy, bo to garstka SS-manów mordowała, a Whermacht był szlachetny i rycerski. Porównanie UPOwców do SS jest jak najbardziej uzasadnione - jedni i drudzy w ciągu ostatniej wojny mordowali Polaków tylko dlatego, że ci byli Polakami - podobnie jak Żydów zresztą. To nie była jakaś wojna itd, ale po prostu ludobójstwo na masową skalę. Dla Polaka tryzub, swastyka i sierp i młot w czasie II wojny światowej znaczyły to samo - śmierć. Ja dla mnie to, co pan wypisuje, podchodzi już pod agenturę wpływu. I dlatego uważam za stosowne demaskować pańskie manipulacje i mity o szlachetnych wojownikach z UPA.
Mariusz Cysewski
"Gdzie tu bajki"? Ano powtórzę: zastąpienie skomplikowanego świata przez jakichś "rezunów". To jest kłamstwo. To dokładnie to samo, co robi Gross wobec Polaków. I Gross, i pan kłamiecie. Za winy 10 Polaków Gross wini wszystkich Polaków. Pana argument jest tyleż warty. Jest też, sory, głupkowaty, jak to w milicji/SB. Świat jest bardziej skomplikowany niż wasze urojenia, dużo też ciekawszy. Zresztą... myślę że pan ma nawyk kłamstwa ;-)) Z pierwszego kłamstwa wywodzi pan porównania ukraińskich bohaterów do niemieckich zbrodniarzy. Pana sprawa, ale i pana problem, bo... waść machasz jak cepem ;-)) Urojeniem jest też, że ktoś tu usiłuje "budować zgodę". Niby kto? Ja? ;-)) A co to znaczy "budować zgodę"? To oczywiste że nawet pan tego nie usiłuje. Usiłuje pan wręcz przeciwnie - siać nienawiść i wrogość, w tym celu powielając kłamstwa. Kłamców nie warto przekonywać, a za to warto ich ośmieszyć i zmarginalizować. Do tego służy ten blog często, choć w tym artykule chodzi o dwa instrumenty kłamców, jakimi są odpowiedzialność zbiorowa i dziedzina i plemienność, trybalizm zamiast państwowości.
Równie dobrze mógłby pan mówić o "bohaterskich żołnierzach Waffen SS" i złych "ss-manach". Rzeź wołyńska jest faktem. Udział UPOwców w niej jest faktem. Gdzie tu bajki? I nie, nie da się zbudować zgody na kłamstwie. To, że dziś Francja i Niemcy współpracują ze sobą zgodnie wynika m.in. z faktu, że Niemcy uznały swoją winę za druga wojnę światową i nie próbują oddawać hołdów "bohaterom z SS". Nie stawia się tam pomników Himmlerowi, Haidrichowi, Dietrichowi czy Peiperowi. Bo wiedzą, że świat by na to zareagował odpowiednio. A Ukraińcy działają teraz jak Sowieci "Może i popełniali zbrodnie, ale w sumie zabijali tych, których nie lubimy, więc bohaterowie, a nie zbrodniarze".
Mariusz Cysewski
Kłamie pan. Parlament ukraiński oddał hołd bohaterskim żołnierzom UPA, a nie "rezunom". I "fundamentalna różnica" jest ta, że pan został sformatowany przez bajki Milicji Obywatelskiej. KBW i SB. I niewolnikiem tych bajek pan pozostanie, nawet na poziomie języka, którym się pan posługuje. Jak pan już od dawna wie, tego się nie da pogodzić z polską historią, ani polską racją stanu.
Nieprawda. Liczy się świadomość i odpowiedzialność. W Polsce nikomu nie przyszłoby do głowy, aby w parlamencie oddawać hołd tym, którzy mordowali Żydów w Jedwabnem. Na Ukrainie rezunom z UPA parlament taki hołd złożył. I tu tkwi fundamentalna różnica. Kraje zachodu mają świadomość, że nie są aniołami bez skazy i zmazy. Kraje wschodu wychodzą z założenia, że nawet jeśli ich przedstawiciele popełniali zbrodnie, to wszystkie te zbrodnie są do usprawiedliwienia.
Do wpisu: Kupię czołg od załogi rosyjskiej za 1,000,000 dolarów
Data Autor
Mariusz Cysewski
Ale ma pan źródło, czy tylko się panu wydaje? Przekupowanie wroga ma raczej tradycję na Ukrainie. Ihor Kołomojski oferował od 1 tys. do 200 tys. dolarów za różne usługi/sprzęty, od kałacha przez schwytanego separatystę po uwolnienie okupowanego budynku państwowego: polskieradio.pl Nie znam skutków tej polityki, ale może jednak jakiś związek ma spokój, jaki zapanował w Dniepropietrowsku ;-)) "To generałowie mają się bać słać określony sprzęt w bój z uwagi na możliwość dezercji." Nie jestem wojskowym, ale strach (tak samo jak odwaga) to bodajże nie jest czynnik jaki się bierze pod uwagę w planowaniu wojskowym nie tylko na szczeblu armii nawet na szczeblu kompanii czy plutonu. Są potrzeby operacyjne, to się wysyła i tyle. Akurat zresztą sowieci znani są z tego, że nie liczą się ze stratami i zwykle są nieporównywalnie większe niż u przeciwnika w wyniku "łobowych nastuplenij", czołowych uderzeń.
Do wpisu: Z Banderą w tle polskie historie. Albo histerie. Antypolskie
Data Autor
Mscił się skubaniec za swoją żonę, jest taka hipoteza, ale zbrodnia jest zbrodnią, fakt.. Innym faktem jest niewola w jaką popadli chłopi. Gdyby posłuchano Skargi, który twierdził, że bez ludu wiejskiego, swiadomego swojej przynależności państwowej, dobrze w Rzeczypospolitej nie będzie, gdyby jak podaje Koneczny ''dawano ludowi na Ukrainie grunty w dzierżawę jak było do niedawna w Polsce, byłyby tłumy zbrojnego kozactwa rozeszły się w spokoju do różnych zajęć''.. Nie posłuchano Skargi i innych duchownych, wpatrzono się w pogański, absolutystyczny Rzym, gdzie niewolnik był czymś w rodzaju wołu...No to się doigrano.. Niby nie dziwota, to przecież XVII wiek, Renesans w przemądzrałej Europie od dawna się panoszył, ale, że dziś są podobne w Rzeczypospolitej ciągotki??? To już jest dziwota
Captain Nemo
Trzecia mapka - komentarz. Polska będzie do Uralu, Za Uralem będą Chiny - wos nie bedzie! Skurwysyny! To podobno przepowiednia jakiegoś starego bacy. :-) Teraz na powaznie. Istotą skutecznej polityki zagranicznej jest takie oddzialywanie na interesujące nas otoczenie, aby państwa będące w kręgu naszych zainteresowań, które widzielibyśmy jako sojuszników, z własnej woli wyraziły chęć zostania naszym aliantem. Skomplikowane? Trudne? Uważam że, dla dobrze zorganizowanego organizmu państwowego, opartego na tradycyjnych wartościach, to nie jest problem. Otwartą kwestią jest, jak dużo czasu na to potrzeba. Pozdrawiam. P.S. Cokolwiek robimy myślmy czy jest to dobre dla Polski i jej obywateli.
>>> "Pan probuje wmowic ludziom , ze sa zwolennikami moskali, tylko dlatego , ze tak oceniaja ukrainskie bestie!!! Nie wiem czym podyktowana jest ta panska stronniczosc??"<<< Jak to czym Pan nie wie ?!.
Bardzo dziękuję za odpowiedź!
Mariusz Cysewski
Na kimś mają pana wrzaski zrobić wrażenie? Jeśli już, to wręcz przeciwne. Dla mnie zresztą są dość miłe, jak w wypadku gajowego Maruchy. Dlatego endecka (i esbecka) propaganda antypolska i antyukraińska będzie tu dalej wyszydzana.
Mariusz Cysewski
Niestety nie mogę zaproponować literatury. Podkreślam że jestem zjadaczem chleba, który tylko stara się kojarzyć fakty i daty itp. Ale proponuję źródło tej literatury - opracowania sygnowane przez IPN. Każde syntetyczne opracowanie historii rzezi wołyńskiej zawiera bibliografię. W ten sposób można stopniowo dość dobrze poznać temat. Pozdrawiam
Czy zechciałby pan zaproponować jakąś literaturę z której jednoznacznie wynika, że pan Bandera siedząc w niemieckim obozie koncentracyjnym lub już żyjąc w Monachium odniósł się negatywnie do morderstw dokonanych przez zorganizowane przez siebie organizacje? Być może nie wiem o takich wypowiedziach na temat Wołynia i np. pacyfikacji Powstania Warszawskiego przez oddziały ukraińskie. To, że pan Bandera dążył do nieodległej Ukrainy jest dla mnie zrozumiałe. To, że współpracował z Niemcami potrafię wytłumaczyć polityką. Że Oddziały te walczyły wraz z Niemcami przeciw AK - no też polityka. Nie potrafię jednak zrozumieć, że oddziały zorganizowane przez pana Banderę mordowały niewinnych cywilnych ludzi [Wołyń]oraz pomagały pacyfikować Powstanie Warszawskie, że nie wspominając o stosowanych metodach!. Jeśli pan Bandera potępił "Wołyń" to bardzo proszę o taką informację. Pozdrawiam serdecznie!
Panie Cysweski, czy pan siebie slyszy??? Pan probuje wmowic ludziom , ze sa zwolennikami moskali, tylko dlatego , ze tak oceniaja ukrainskie bestie!!! Nie wiem czym podyktowana jest ta panska stronniczosc?? Co do sasiada- to nie wiem, czy gdyby to bracia tego sasiada wymordowali panska rodzine a ten sasiad ostentacyjnie stawial im pomniki i smial sie panu w twarz, jakiez relacje miedzy sasiadami by byly ???????
Mariusz Cysewski
Czyli doczytał pan. Bardzo miło. 1941-1944. A rzeź wołyńska - 1943.
Mariusz Cysewski
To byli "naziści"? A od kiedy? Tego to nawet Stalin nie wymyślił ;))
Czy nie jest przypadkiem tak, że pochwalanie ideologi totalitarnych jest w Polsce zabronione? Banderowcy to byli naziści i jako tacy powinni być potępiani a nie na siłę usprawiedliwiani. Autor się nie popisał...
Jeszcze jedno, wracając do historii - "Sarmacki Katyń" zgotował Polakom Chmielnicki już w 1652 roku, pod Batohem!
"Bandera został zatrzymany w Krakowie w areszcie domowym, a następnie wraz ze Stećką, Romanem Ilnyćkym i Wołodymyrem Stachiwem odesłany do Berlina. Tam wszyscy przebywając w warunkach aresztu domowego składali z wolnej stopy zeznania w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy[19]; Banderze pozostawiono prawo do noszenia broni" "W późniejszym czasie Bandera i Stećko zostali przewiezieni do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen i osadzeni w odizolowanym od reszty obozu oddziale dla więźniów specjalnych tzw. Zellenbau, gdzie przebywali również m.in. pierwszy dowódca Armii Krajowej Stefan Rowecki, kanclerz Austrii Kurt Schuschnigg, czy premier Francji Edouard Daladier. W Zellenbau więźniowie polityczni mieli dużo lepsze warunki bytowania niż pozostali więźniowie: byli zwolnieni z apeli, mogli otrzymywać paczki, mieli dostęp do gazet[23]. Żona Bandery mieszkająca w Berlinie miała możliwość odwiedzania męża i przysyłania mu co dwa tygodnie paczek z żywnością i odzieżą[24]." "Według opracowanej w instytucie Yad Vashem encyklopedii również podczas pobytu w obozie Bandera miał możliwość utrzymywania kontaktu ze współpracownikam" "W Sachsenhausen Stepan Bandera przebywał do 27 września 1944 r., gdy uwięzieni przywódcy OUN(B) zostali zwolnieni przez Niemców z obozów koncentracyjnych" To dla leni, którym się nie chce poczytać, i to tylko suche fakty w Wikipedii !
Mariusz Cysewski
To tylko tak się panu zdaje, czy przeczytał pan jakąś biografię Bandery? Stiepan Bandera nawet nie figuruje w śledztwie IPN dot. rzezi wołyńskiej.
Przepraszam ale argument, że pana Bandera w trakcie "wydarzeń" Wołyńskich był w obozie koncentracyjnym chyba nie zdejmuje z niego odpowiedzialności za te zbrodnie! Co najwyżej pan Bandera ma alibi, że osobiści nie realizował swoich "postulatów"! Przypominam, że jeśli zlecę [namówię] kogoś do zabicia mojego wroga i w trakcie zabójstwa będę np. 1500km od miejsca zbrodni to nadal będę odpowiadał za współudział. Ale Pan przecież o tym wie!